X. BISKUP ANTONI JULJAN NOWOWIEJSKI. MSZA W OKRESIE PRZEDNICEJSKIM (w edycji)

Chcąc ożywić ruch umysłowy wśród polskiego du­chowieństwa, który dla trudności wydawniczych nie mógł się rozwijać, zobowiązaliśmy się dawać P. T. Czytelnikom po własnych kosztach studja naukowe, o ile złożą dekla­rację, że każdą przez nas wydaną rzecz pobiorą za zaliczką lub wpłacą a conto 2.000 Mkp. Zgłaszać się można w dal­szym ciągu. Nowi abonenci płacą za poprzednie dzieła cenę księgarską.

Plan wydawnictw:

X. BISKUP NOWOWIEJSKI: Msza w okresie przednicej- skim, str. 144 (rozesłano).

X. PROF. W. MICHALSKI: Amos, str. 112 (rozesłano).

—                 Ozeasz (w druku).

X. DR. W. WICHER: Niewolnictwo w nauce moralnej chrześcijaństwa (w druku).

X. W. MICHALSKI: Job, Ekklesiastes.

—                 Psałterz.

X. DR. KLAWEK: List do Filipensów.

Według tego planu wydalibyśmy w tym roku około 80 arkuszy druku czyli 1280 stron, co byłoby już bardzo poważnym krokiem naprzód; przez to i naszej literaturze przybędzie niejedna pozycja i bibljoteka każdego księdza pokaźnie się wzbogaci.

Nie powinno być ani jednego księdza polskiego, któ­ryby nie abonował naszych wydawnictw.

Komitet redakcyjny i wydawniczy „Przeglądu Teologicznego".

 

X. BISKUP

ANTONI JULJAN NOWOWIEJSKI

 

MSZA

W OKRESIE PRZEDNICEJSKIM

 

 

WE LWOWIE

JAK' . >.D TOW „BlBLjOTEKA RELIGIJNA
1922

 

 

 

Carolus Csesznak

Censor librorum

 

Imprimatur

E curia metropolitana rit. lat.

 

Leopoli die 8. Martii 1922
f JOSEPHUS

Archiepiskopus

 

iJM.Og f

 

I.    MSZA WIECZERNIKOWA.

Msza wieczernikowa była pierwszą mszą na ziemi,
miała być jądrem, do którego przyrosły z kolei wieków
obrządy, ceremonje różne, modlitwy, pienia.

Odbyła się ona, według najpoważniejszych obliczeń !),
podczas zwykłej wieczerzy dnia 6-go kwietnia roku 30 po
Chrystusie, w czwartek, 13 go Nisan, w przeddzień prza-
śników, C7y!; dnia poprzedzającego przaśniki. Przaśnikami,
azyma, xa A^vfia, massoth, nazywano dzień 14 Nisan dla-
tego, że już przy wieczerzy paschalnej w dniu tym nale-
żało używać jedynie chlebów przaśnych, t. j. niekwaszo-
nych; stąd i cały okres ośmiodniowy od 14 do 21 Nisan
zwano uroczystością przaśników, rozróżniając dzień prza-
śników t. j. 14 Nisan, od dni następnych, oznaczonych
liczbą porządkową: 15 Nisan był pierwszym dniem prza-
śników, 16 ty Nisan był drugim dniem i t. d. .Ewangeliści,
podający nam szczegóły mszy wieczernikowej, użyli tej
nazwy przaśników ze względu na czytelników greckich
zamiast nazwy pascha Słowo pascha zaś w języku hebr.
pochodzi od pasach, co znaczy przejść, z czego jest rze-
czownik pesach, przejście; forma nao^a pochodzi od ara-
mejskiego pascha, które wulgata czyta phase. W samą
więc uroczystość przaśników, czyli paschy, 14 go Nisan,

ł) Ks. W. Michalski, Pascha i ostatnia wieczerza. Lwów,

 

1916

 

w piątek, umarł Chrystus na krzyżu, dokonywając paschy na sobie samym w tym czasie, gdy żydzi zabijali swe ba­ranki paschalne; to jednak, co oni jeszcze 13 Nisan wie­czorem obchodzili, nie było paschą3), bo paschą prawdziwą miał być krwią zbroczony Chrystus, według słów św. Pa­wła2): Pascha nostrum immolatus est Christus, i św. jana Chrzciciela, który u św. Jana3) wskazuje na Pana Jezusa jako na baranka, który gładzi grzechy świata, i zgodnie z Apokalipsą, która przeszło 20 razy nazywa Pana Jezusa barankiem.

Jednak Pan Jezus kazał uczniom 13-go Nisan przy­gotowywać Paschą.

Dajmy głos synoptykom.

Mateusz XXVI, 17-19.

W przeddzień przaśników przystąpili do Jezusa ucznio­wie, mówiąc: Gdzie chcesz, byśmy Ci przygotowali paschą? A Jezus odpowiedział: Idźc e do miasta, do pewnego czło­wieka, i powiedzcie mu: Mistrz mówi: „Czas mój sią zbliża; u ciebie obchodzą paschą wraz z uczniami swoimi!“

Uczynili wiąc uczniowie, jak im Jezus polecił, i zacząli przygotowywać paschą.

Marek XII, 12—16.

W przeddzień przaśników, w które ofiarowywano paschą, mówią doń uczniowie Jego: Dokąd chcesz, byśmy poszli przygotowywać Ci, byś mógł spożyć paserą ?

I    wssyła dwóch z pomiądzy uczniów swych i mówi im: Idźcie do miasta, a spotkacie człowieka, niosącego

 

J) Fortescue - Hozakowski, Dzieje mszy świętej z angiel-
skiego, Poznan 1914, str. 68, który cytuje autorów, broniących tego
pojmowania: Goltz, Drews, Rausihen.

I. Kor. V. 7.

*) I. 29. 37.

 

7

 

dzban wody; podążcie za nim, a tam, gdzie on wejdzie, powiedzcie gospodarzowi domu : Mistrz mówi: „Gdzie jest gospoda moja, gdziebym mógł spożyć paschą wraz z ucz­niami swoimi?" On zaś wskaże wam na piętrze wieczer­nik przestronny, zaścielony, przysposbiony; tam więc przygotujcie dla nas. 1 odeszli uczniowie Jego i przyszli do miasta - -'!«źli, jak im powiedział.

I za "i. przygotowywać paschę.

Łukasz XXII, 7—13.

Nadchodził dzień przaśników, w którym należało ofia­rować paschę. I wysłał Piotra i Jana, mówiąc: Idźcie i przy­gotujcie nam paschę, abyśmy spożyć mogli. Oni zaś rze­kli doń: Gdzie chcesz, byśmy przygotowali?

A On im odpowiedział: Oto, gdy wchodzić będzie­cie do miasta, spotkacie (pewnego) człowieka, niosącego dzban wody; podążycie za nim do domu, do którego on wejdzie, i powiecie gospodarzowi domu: Mistrz mówi do ciebie: „Gdzie jest gospoda, gdziebym mógł spożyć paschę wraz z uczniami moimi?" on zaś wskaże wam na piętrze wieczernik przestronny, zaścielony; tam więc przygotujcie.

I odszedłszy znaleźli, jak im powiedział. I zaczęli przy­gotowywać paschę.

Tak więc dnia 13 Ni ań, prawdopodobnie przed po­łudniem, Pan Jezus rozkazał Piotrowi i Janowi poczynić przygotowania do paschy, t. |. wieczerzy paschalnej, na której spożywa się baranka wielkanocnego. Na czem to przygotowanie polegało? Przygotowanie do paschy nie było krótkie i łatwe, owszem było aktem skomplikowa­nym. Jeden ze szczegółów tego przygotowania podaje nam traktat Miszny *) „Pesachim" X, z pierwszego wieku po

 

*) Talmud składa siq z Miszny i Gemary.

 

8

 

 

 

narodzeniu Chrystusa Pana, gdy nakazuje już wieczorem 13 go Nizan, zaraz po ukończeniu tego dnia, zacząć wy­miatanie kwasu, który był symbolem nieczystości, paschą bowiem, jako ofiarą, wolno było tylko w czystości spra­wować i pożywać. Według Rabi Juda należało trzykrotnie szukać w domach chleba kwaszonego. Niewiasty musiały przygotować przaśniki, t. j. mace bez kwasu, soli i oliwy, wino, gorzkie zioła i sos charozeth. Baranka zabijano w świątyni po południu dnia 14 go Nizan i, po przynie­sieniu do domu, pieczono na ogniu bez łamania kości. Sądząc z kontekstu Łuk. i Mk., wysłańcy Pana Jezusa miejsce tylko na paschą znaleźli gotowe: „I zacząli przy­gotowywać paschą", mówią jednozgodnie synoptycy, nie dodając nic o zakończeniu tych przygotowawań. Ze nie wszystko było przygotowane w czwartek do uczty paschalnej, dowodzą tego słowa Jezusowe do Judasza: „Co masz czynić, czyń rychlej", skoro apostołowie sądzili, że, ponieważ Judasz miał kasą wspólną, rzekł mu Pan Jezus: „Zakup, czego nam potrzeba na Swiąto".

Podczas uroczystości wielkanocnych u żydów, każdy mógł przygotować paschą tam, gdzie znalazł po temu mie sce, byle sią zgodził na to jego właściciel, który za to otrzymywał skórą z baranka zabitego. Wieczerza, coena, xoivtj, była najważniejszym posiłkiem dnia, i dla­tego izba jadalna, triclinium, nazywana była także c o e- naculum, wieczernikiem. Podanie twierdzi, że wie­czernik ten był na górze Syjon, w tern samem miejscu, w którem przed wzniesieniem świątyni Salomona, arka przymierza pozostawała przez lat 40. Do kogo należał za czasów Chrystusa Pana dom, w którym odbyła sią wie­czerza Pańska, nie wiadomo. Pismo św. nie daje żadnych danych, ani też podanie. Jednakże tradycja, która umie szcza wieczernik na górze Syjon, należy do najstarożytniej- szych i najautentyczniejszych miądzy tradycjami topogra-

 

9

 

 

 

ficznemi Miasta Świętego!). Tam mieli się apostołowie i uczniowie zgromadzać po zmartwychwstaniu Pana Je­zusa, tam apostołowie ot--zymali władzę kluczów, tam od­było się zesłanie Ducha Świętego, tam miała zasnąć Bo­garodzica, tam tworzył się Kościół pierwotny2). Na miej scu tego domu w II-gim wieku była mała świątyńka, która przetrwała aż do czasów Konstantyna Wielkiego. W po­łowie wieku IV stanęła tu wielka bazylika podłużna, dwu­piętrowa, której wielką szkodę miał wyrządzić najazd Per­sów r. 614; ale 670 r. była już odnowiona3).

Gdy znowu r. 1010 zrujnowali ją Saraceni, odbudo­wali ją Krzyżowcy na dawnych fundamentach również z kościołem niższym i wyższym, z których każdy miał trzy nawy sklepione. Do kościoła niższego było przywiązane podanie o umyciu nóg przez Pana Jezusa apostołom, o objawieniu się Pana Jezusa świętemu Torraszowi, oraz o zaśnięciu N. Maryi P.; w kościele wyższym była mozaika, przedstawiająca Wieczerzę Pańską i zesłanie Ducha Prze- najśw. Przy kościele było opactwo kanoników regularnych św. Augustyna. Na początku XIII wieku bazylika i opactwo

 

') Cabrol, Diction d’archeol. et de lit. v. Cenacle.

') Według o. Leona Cre ze zgrom. Ojców Białych w Jerozolimie u św. Anny, wieczernik był na górze Oliwnej, na samym jej szczycie, gdzie Zbawiciel przemieszkiwał, (Łuk. 21, 37; 22, 39; Jan 8, 1), gdzie nauczał apostołów. Od groty, gdrie zwykle przebywał, do miejsca, gdzie w niebo wstąpił, jest tylko 70 metrów. Tu Pan Jezus nauczał mo­dlitwy pańskiej, stąd poszła procesja palmowa do Jerozolimy. Tam tez cesarzowa Helena zbudowała bazyliką Eleona, drugi kościół w Pa­lestynie (pierwszy na miejscu Grobu, drugi — Eleona, a trzeci w Betle- emie) Na tern miejscu obecnie buduje sią kościół Serca Jezusowego cx voto całego świata.

3) De Vogiie, Les eglises de la Terre Sainte, Paris, 1860, pp. 324—330. La Palestine, guide historiąue et pratiąue par des professeurs N. D. de France a Jerusalem, Paris, 1912, pp. 146 — 151. Por. mój Wykład lit. Kościoła kat., Ł I, 117.

 

były w rękach Syryjczyków, ale już r. 1219, t. j. w 32 lata po zdobyciu Jerozolimy przez Saladyna, zostały w gruzy obrócone przez Malek-el-M< adema. Na ruinach dawnej bazyliki w r. 1231 stanęło małe sanktuarjum pod wezwa­niem kaplicy Ducha Świętego.

Jeszcze w XII wieku wyrobiła się naprzód pośród żydów a potem u chrześcijan i muzu manów opinja, ja­koby pod bazyliką Syjońską znajdował się grób Dawi ła, co, chociaż było niezgodne z prawdą, stało się przyczyną upierania się muzułmanów przy posiadaniu wieczernika aż do naszych czasów. Wp awdzie r. 1335 weszli w po­siadanie tego miejsca zakonn:cy św. Franciszka i zbudowali mały kościółek w stylu gotyckim, dotąd istniejący, to jednak muzułmanie pod koniec XV wieku wzbronili pielgrzymom wchodzić do niższej jego części, i roku 152.3, po usunięciu franciszkanów z tego miejsca, kościółek zamienili na me­czet, który dotąd się znajduje. Część wyższa tego zabytku architektonicznego tworzy dwie sale: pierwsza długa 14 metrów szeroka 9, podzielona jest przez długość swą na dwie nawy, oświecone przez trzy okna; w drugiej z pod­niesionym cokolwiek poziomem, muzułmanie pokazują mnie­many grób Dawida.

Meczet nie zajmuje wszystkiego miejsca, należącego do dawnej bazyliki Krzyżowców; część jego, niegdyś po­święcona pamięci Zaśnięcia N. Marji P., tworz>ła przestrzeń, którą padyszach r. 1898 podarował państwu niemieckiemu z okazji przybycia ce-arza Wilhelma do Jeruzalem ; ta n więc zoudowany został (19‘ 0—1910) wspaniały ki ściół romański z klasztorem obok, który zajęli benedyktyni z Beuronu.

Za czasów Chrystusa Pana w domu zbudowanym na tem miejscu, na piętrze była izba, „kościół pierwotny, matka wszystkich kościołów*1 1), którą mieli wysłańcy Pana

 

') „Primitiya et ecclesiarum matre S. Sion". Guill. Tyr. Hist. 1. V. c. 4.

 

11

 

Jezusa przygotować do uczty paschalnej, jaka powinna się była odbyć tam nazajutrz. Prawdopodobnie izba ta już była w części przygotowana, skoro ewangeliści mówią, że jest na piętrze wieczernik już „zaścielony i przysposo­biony".

Lecz idźmy dalej za ewangelistami, którzy nie mieli zamiaru tworzenia protokołu z < zynności Chrystusa, ale zaznaczali tylko główne rzeczy, gdyż pisali swe ewangelje dla wiern.ch ówczesnych, którynj widocznie one wystar­czały, skoro wówczas nie brakoAało im także ustnego opowiadania apostolskiego.

Mateusz XXVI, 20-25.

A gdy wieczór zapadł, zajął z dwunastoma uczniami (swymi) miejsce za stołem. A ki dy wieczerzali, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, j den z was zdradzi unie. Oni zaś zasmucili się bardzo i zaczęli jeden po drugim pytać Go: Czyżby ja, Panie ?

Ale On odpowiadając, rzekł: Kto umoczył ze mną rękę w misie, ten mnie zdradzi. Wprawdzie Syn człowie­czy idzie według tego, co o Nim napisano, ale biada owemu człowiekowi, który zdradzi S na człowieczego: lepiejby mu było, gdyby się ów człowiek nie był narodził. A odpowiadając Judasz, zdrajca Jego, rzekł: Czy to ja, Mistrzu? Oświadczył mu: Sameś powiedział.

Nadto w wierszu 29 ym zapewnia Pan Jezus, że wina, które rozdawał na początku, pić już nie będzie.

Marek XIV, 17—20.

A gdy wieczór zapadł, przyszedł z dwunastoma. Kiedy zaś zajęli miejsca za stołem i wieczerzali, rzekł Je­zus: Zaprawdę, powiadam wam: zdradzi mnie jeden z was,

 

ten, który je ze mną. A oni zaczęli się smucić i jeden po drugim pytać Go: Czyżby ja? A inny: Czy to ja?

On zaś rzekł im: Jeden z dwunastu, który ze mną macza (rękę) w misie. Wprawdzie Syn człowieczy idzie według tego, co o Nim napisano: ale biada owemu czło­wiekowi, który zdradza Syna człowieczego; lepiej by mu było, gdyby się ów człowiek nie był narodził.

Nadto w wierszu 25-ym zapewnia Pan Jezus, że wina, które rozdawał na początku, pić już nie będzie.

Łukasz XXII, 14—18.

A gdy nadeszła godzina, zajął miejsce za stołem, a dwunastu apostołów z Nim.

I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć z wami tę' paschę przed moją męką. Albowiem powiadam wam, że odtąd już napewno nie będę jej pożywał, aż się wy pełni w Królestwie Bożem. A wziąwszy kielich, dzięki czynił i rzekł: Bierzcie go i podzielcie między siebie. Albowiem posiadam wam, że odtąd już napewno nie będę pił z tego owocu winnego, dopóki nie nadejdzie Królestwo Boże.

Nadto o wyjawieniu zdrajcy św. Łukasz mówi do- p ero po konsekracji, w. 21—23.

Jan XIII, 2-4.

Podczas wieczerzy — gdy już szatan w sercu Judasza, syna Szymona z Karjotu, podał był myśl, by Jezusa zdra­dził w przekonaniu, iż Ojciec oddał mu w ręce wszystko, i że od Boga wyszedł i do Boga wraca; wstaje od wie­czerzy i składa swe szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasuje się.

Następnie mówi św. Jan o umywaniu nóg (5—17) i o wyjawieniu zdrajcy i wyjściu Judasza (18—32).

 

13

 

Pierwszeńst vo w opisie ostatniej wieczerzy należy św. Łukaszowi, który stara się ułożyć rzecz całą najdo­kładniej i najbardziej metodycznie; pomija tylko obm\cie nóg i nie wspomina o kęsie, podanym zdrajcy w toku uczty.

Na wieczerzę przybył Pan Jezus z apostołami po godz. 6-ej wieczorem, gdy apostołowie, przedtem wysłani, byli w toku przygotowań paschalnych. W wieczerniku stał stół niski, prawdopodobnie kolisty; a w takim razie płyta drewn:ana czworoboczna, przechowywana za ołtarzem w bazylice Lateraneńskiej i uchodząca za stół wieczerni- kowy1) nie byłaby nim. Stół, według zwyczaju żydow­skiego, był nakryty obrusem. Na stole, przy miejscu, które zajmował gospodarz, leżały chleby przykryte obrusem, obok kielich i amfora z winem. Wokoło były sofy niskie, każda na trzy osoby, zgodnie z nazwą izby, triclinium. Biesiadnik spoczywał przy wieczerzy na lewym boku na poduszce, z nogami zwróconemi w tył, przyczem rękę prawą miał wolną, zgodnie ze zwyczajem, jaki od Asyr i- czyków przeszedł do Greków i Rzymian, a także do Ży­dów, którzy przy wszystkich ucztach leżąco biesiadowali2). Sw. Jan zajął miejsce po prawicy Pana Jezusa3), tak, iż za lekkiem pochyleniem się w tył mógł na chwilę wesprzeć głowę na piersi Zbawiciela. Sw. Piotr siedział prawdopo dobnie naprzeciw św. Jana. Z jednej strony musiał być dostęp do stołu, aby można było kłaść na nim naczynia i jedzenie. Czy kto w wieczerzy uczestniczył, oprócz Pana Jezusa i apostołów, nie wiemy; wizje pobożne Marji Agreda, Katarzyny Emmerich i innych świątobliwych osób, opowiadające o Najśw. Marji Pannie, jakoby wraz ze świę-

*) Por. tom I mego Wykładu Liturgji, str. 268.

*) Mat. XXVI, 20; Łuk. XXII, 14; Mar. XIV, 18; Jan XIII, 12, 23,

25, 28.

3) Jan XIII, 23.

 

14

 

terni niewiastami miała się znajdować podczas ostatniej wieczerzy w sąsiedniej izbie, nie mają potwierdzenia w opo­wiadaniu ewangelistów. 

Każda uroczysta uczta u żydów, jak to wiemy z Miszny1), zaczynała się od bogosławieństwa (t. j. od modlitwy) nad pokarmami. Uczty skromniejsze miały bło­gosławieństwo krótsze; wieczerze w wigilję szabatu lub w wigilję uroczystości poprzedzone były dłuższą modlitwą, jak to prawdopodobnie było 13 go dnia Nisan; wieczerza paschalna rozpoczynała się od długich śpiewów, psalmów, wersttów i responsorjów. Formy błogosławieństwa nie były jednostajne; być może, forma ich zależała od gospo­darza, który je wypowiadał. Oto najzwyklejsza forma bło­gosławieństwa nad chlebem: „Błogosławiony niech będzie Pan nasz Bóg, król wszechświata, który stworzył chleb z ziemi". A nad winem: „Błogosławiony niech będzie Pan rasz Bóg, który stworzył owoc winnej macicy"2). Doda­wano też błogosławieństwo odnoszące się do uroczystości, jeżeli to był dzień pamiątkowy, mianowicie: „Błogosła­wiony niech będzie Uswięciciel Izrat la i czasów" i t. p. Obecni do błogosławieństwa dodawali: Amen.

Gdy uczta wieczernikowa odbywała się według ry­tuału wieczerzy w przeddzień szabatu lub uroczystości jakiej, jak to prawdopodobnie było 13-go dnia Nisan, to gospodarz rozpoczynał ją od przypomnienia obecnym prawa mojżeszowego o święceniu dni Bcżych, potem na­lewał wino do kielicha, dolewał do niego trochę wody, aby siłę jego osłabić, błogosławił je, sam pił i obecnym

 

1)  Por. traktat Berakhoth, który w pierwszej księdze (Seraim) Miszny jest pierwszym z rzędu; obejmuje 9 rozdziałów, z których 6 i 7 podają blogosławień-twa na uczcie

R e 1 i q u i a e liturgicar yetustissimae curantibus Cabro! et Leclercę, Parissis, 1913 p. XXVII; Leclercą, Diet i on. d’ archeologie et de liturgie art. Didache, col. 781.

 

15

 

pić z niego dawał. Następnie ręce umywano i gospodarz błogosławił, jadł i rozdzielał chleb między obecnych. Po wypełnieniu tego spożywano wieczerzę właściwą1) i dzięki po niej czyniono.

Gdy teraz przystępujemy bezpośrednio do opisu wieczerzy o tatniej Pana Jezusa zauważyć nam trzeba, że u Łukasza św. (XXII, 17) mamy wyraźny ślad błogosła­wieństwa nad kielichem : „Wziąwszy kielich, dzięki czynił i rzekł: Bierzcie i podzielcie między siebie". Błogosła­wieństwa z powodu uroczystości niema; odpowiadają mu słowa (XXII, !5—lb): „Gorąco pragnąłem spożyć z wami tę paschę przed swoją męką. Albowiem powiadam wam, że juz napewno nie będę jej pożywał, aż się wypełni w królestwie Bożem". Słowa te wyjaśniają, czemu gorące pragnienie spożycia paschy przez Pana Jezusa nie stało się czynem. Nie łudźcie się, mówił Pan Jezus do apostołów, nie będę pożywał z wami tej oto paschy do której się przygotowujecie d >póki się ona nie wypełni w królestwie Bożem; zanim bowiem tę paschę spożyjecie, dokona się ona w królestwie Bożem przez śmierć moją na krzyżu. Zapewnieniu temu odpowiada następne, mające również znaczenie prorocze, dotyczące wina, które właśnie wszyscy z kolei, podając sobie kielich, pili. „Albowiem powiadam wam, mówi Pan Jezus u św. Łuk. (XXII, 18), że odtąd już napewąo nie będę pił z tego owocu winnego, aż do dnia owego gdy go pić będę nowy w królestwie Bożem". Oto ostatnia uczta, mówił Pan Jezus, jaką spożywam z wami; od tej chwili nie będę pił z owocu tej latorośli winnej, lecz wino nowe (mistyczne) w królestwie Ojca mego. Nie było więc potem uczty paschalnej, bo w czasie tej uczty kilka­krotnie należało pić wino2).

) Box, Journal of Theological S t ud i es, 1902, April.

Wobec tego nie miałyby znaczenia wywody Cabrola, Les origines I i t u r g i q u e e, Paris, 1906, 324, oparte na wywodach

 

Po tem przedwstępnem błogosławieństwie kielicha i wypiciu przez wszystkich wina, a więc zaraz po rozpo­częciu wieczerzy nastąpiło umycie nóg. Żydzi przed uro­czystszą ucztą brali kąpiel. Apostołowie więc, przybywszy prawdopodobnie po kąpieli boso, zwyczajem biedniejszych warstw ludu, musieli zaspokoić jedyn e potrzebę umycia nóg. Pan Jezus dopełnił sam tego obowiązku miłości i go­ścinności i od niego przechodzi do duchownego zastoso­wania, o którem mowa u św. Jina (XIII, 4 —17).

Z kolei następuje spożycie przekąski. Gospodarz ’) umywał ręce, brał trochę ziół zielonych (rzerzucha, sałata, cykorja i in.), maczał je w przyprawie płynnej2), t. j. w wo­dzie słonej lub zaprawionej octem, i mówił: „Błogosła­wiony niech będzie Stwórca owoców ziemi". Poczem po­dawał ten kąsek gościom. To samo czynił z chlebem.

0         tem umaczaniu chleba w sosie mó vią śś. Mateusz (XXVI, 23), Marek (XIV, 20) i Jan (XIII, 26 27, 30). Sos był w głębokiej misie i w niej właśnie maczano zioła

1       chleb.

Po spożyciu przekąski Judasz opuścił zebranie. „On zaś, spożywszy kąsek, mówi św. Jan (XIII, 30) o Juda­szu3), natychmiast wyszedł. A była noc". Konsekracja od­była się już bez niego.

 

Bickella, Messe und Pascha, Sepp’a Vie de Notre S e i­g n|e u r, Probsta Liturgie der drei ersten jahrh., Fouard’a, Vie de Notre Seigneur Jesus Christ, i in., którzy łączą ustanowienie Eucharystji z wiecze zą rytualną, paschalną, zasadzającą sję na wypiciu wina za czterema nawrotami, śpiewie hallelu i spożyciu baranka wielkanocnego.

') P e s a h i m X, 4.

2)     Sos ten barwy ceglanej, miał nazwą charozeth. Przypomi­na! on cegły, które żydzi w Egipcie musieli wyrabiać.

3)      W połączeniu z Mat. XXVI, 21-25, i Mk. XIV, 18-21.

 

 

 

12

 

Opis konsekracji znajdujemy u św. Pawła apostoła % Sw. Jan nic o niej nie mówi, gdyż w swojej ewangetji

 

uzupełnia tylko opowiadania innych ewangelistów; zresztą o ustanowieniu Najśw. Sakramentu prawił już szeroko rja innem miejscu2). Wszyscy nie oddają słów konsekracji wiernie i dosłownie, ale formułują je swobodnie, jakoby przypuszczając, że one są znane z żywej liturgji Kościoła.

 

Wulgaty, a potem w tłumaczeniu polskiem ks. Szczepań­skiego.

 

Coenantibus autem eis, accepit Jesus panem et bene- dixit ac fregit deditąue discipulis suis et ait: Accipite et comedite: Hoc est corpus meum.

Et accipiens calicem, gratias egit et dedit illis, dicens: Bibite ex hoc omnes. Hic est enim sanguis meus novi te- stamenti, qui pro multis effundetur in remissionem pecca* torum.

 

nedicens fregit %t dedit eis, et ait: Sumite, hoc est corpus meum.

Et accepto calice, gratias agens dedit eis; et bibe-

 

a świadectwo synoptyków około roku 70 po Nar. Chrystusa zapi­sane zostało.

 

Podajemy poniżej opis ten naprzód według tłumaczenia

 

Mat. XXVI, 26—28.

 

Mk. XIV, 22—24.

Et manducantibus illis, accepit Jesus panem, et be-

 

runt ex illo omnes. Et ait illis: Hic est sanguis meus novi testamenti, qui pro multis effundetur.

 

*) Świadectwo św. Pawła prawdopodobnie pochodzi z 57 roku

 

3) Roz. VI.

 

Łuk. XXII, 19—25.

' Et accepto pane, gratias egit et fregit, et dedit eis, dicens: Hoc est corpus meum, quod pro vobis datur: hoc facite in meam commemorationem.

Similiter et calicem, postquam coenavit, dicens: Hic est calix novum testamentum in sanguine meo, qui pr© vobis fundetur.

Kor. XI, 23-25.

Ego enim accepi a Domino, quod et tradidi vobis, quoniam Dominus Jesus, in qua nocte tradebatur, accepit panem et gratias agens fregit, et dixit: Accipite et man- ducate: hoc est corpus meum, quod pro vobis tradetur: hoc facite in meam commemorationem.

Similiter et calicem, postquam coenavit, dicens: Hic calix novum tastamentum est in meo sanguine: hoc facite, quotiescunque bibetis, in meam commemorationem.

Mat. XXVI, 26—28.

A podczas wieczerzy wziął Jezus chleb i, pobłogo­sławiwszy, połamał i podając uczniom (swoim) rzekł: Bierz­cie (i) jedzcie, — to jest Ciało Moje.

A wziąwszy kielich i dzięki czyniąc, podał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy; to jest bowiem Krew Moja, nowego przymierza, za wielu przelewana, na odpuszczenie grzechów.

Mk. XIV, 22-24.

A podczas wieczerzy wziął (Jezus) chleb i, pobłogo­sławiwszy, połamał i podał im, i rzekł: Bierzcie, to jest Ciało Moje.

A wziąwszy kielich, dzięki czyniąc, podał im, a wszyscy pili z niego. I rzekł do nich: To jest Krew Moja nowego przymierza, która się za wielu przelewa.

 

13

 

Łuk. XXII, 19-20.

A wziąwszy chleb, dzięki czynił i połamał, i podał im, mówiąc: To jest Ciało Moje, które się za was wy­daje; to czyńcie na Moją pamiątkę.

Także i kielich — pod koniec wieczerzy — mówiąc: Ten kielich jest nowem przymierzem we Krwi Mojej, która się za was przelewa.                                 -

I Kor. XI, 23—25.

Albowiem ja wziąłem od Pana, com też wam podał: iż Pan Jezus, nocy, której był wydań, wziął chleb, a dzięki uczyniwszy, łamał i rzekł: Bierzcie a jedzcie: to jest Ciało Moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na Moją pamiątkę. .

Także i kielich, po. wieczerzy, mówiąc: Ten kielich nowy testament jest we krwi Mojej. To czyńcie, ilekroć pić będziecie, na pamiątkę Moją.

Chleb, którego Pan Jezus użył przy ustanowieniu Eucharystji, synoptycy nazywają &qto$, a nie &Ę,v(ioę. Pierw­szy jest to każdy chleb pszenny, zarówno przaśny jak i kwaśny; drugi jest chleb tylko przaśny, jakiego wyłącznie można było używać w uczcie paschalnej. Chleb z jęczmie­nia wypiekali tylko ubożsi, majętniejsi chyba tylko w cza­sie drożyzny lub na przednówku; używano go także na pokarm dla zwierząt'). W opisie cudu nakarmienia rzeszy na puszczy mowa jest o chlebie jęczmiennym 2). U Greków i Rzymian chleb pszenny był najzwyczajniejszym3).

Pan Jezus użył prawdopodobnie, ale tylko przypad­kowo, chleba przaśnego, bo konsekracja przypadła na

■) III Król, IV, 28.

2)     Jan VI, 9, 13.

3)     Bilczewski Eucharystja, str. 273.

 

2

 

la

 

chwilę, gdy na stole nie mogło być innego chleba; prze­cież 13-go Nisan wieczorem usuwano chleb kwaszony z mieszkań. Zresztą kwas nie zmienia istoty mąki i nie odbiera chlebowi miana i natury chleba zwyczajnego. Ża­den ze sprawozdawców ewangelicznych nie kładzie naci­sku na gatunek chleba pszennego, tak samo św. Paweł, chociaż, zdawałoby się, nie powinien był pominąć tego szczegółu, ale przeciwnie należało mu podkreślić go z na­ciskiem wobec chrześcijan korynckich, nie znających ży­dowskich zwyczajów.

W konsekracji, dokonanej przez Pana Jezusa, należy rozróżnić pięć różnych i oddzielnych aktów.

1-   o. Więc naprzód Pan Jezus wziął chleb w ręce Swoje. Toż samo uczynił z kielichem wina, do którego dodana była woda, jak to powszechne podanie przecho­wało.

2-    o. Następnie Pan Jezus dzięki czynił, pobłogosła­wił, czyli poświęcił chleb i wino, sdAoyirjaaę, £v%czQioif}aaę. Pan Jezus przy każdym posiłku chleb błogosławiłJ), jak to zresztą było w powszechnym zwyczaju u żydów. Tłu­maczenie nie oddaje całej myśli tych słów, które są pro­stem dziękczynieniem lub błogosławieniem. Na początku, według księgi Rodzaju, rzekł Bóg: „Niech się stanie świa­tłość i stała się światłość"; tak i tutaj w chwili, gdy się dokonywało odrodzenie świata duchowe, rzekł Pan Jezus do chleba: „To jest Ciało Moje", t. j. zmień się w ciało Moje, i ujrzał w Swych rękach Swe Ciało. To samo rzekł do wina: „To jest Krew Moja" i stała się Krew Pańska.

Mówił Pan Jezus: „To jest Krew Moja nowego przy­mierza, która się za wielu przelewa". Każdy izraelita ro­zumiał dobrze ten sposób mówienia i znaczenie krwi W liturgji i ceremonjale Synagogi. Wylać za kogo krew *)

 

*) Mat. XV,^36; Mk. VIII, 6; Jan VI, 16.

 

21

 

zabitego bydlęcia u stóp ołtarza; albo skropić nią ołtarz, który przedstawiał i zastępował Boga, znaczyło, że się zwierzę ofiarowało w miejsce człowieka. Ofiara zaczynała się zabiciem zwierzęcia, a dopełniała się przeniesieniem krwi na ołtarz. Krew Chrystusa zatem, która przy ostat­niej wieczerzy, według Jego zapewnienia, wylaną została na odpuszczenie grzechów, była Krwią ofiarną, a akt wy­lania Jej był prawdziwą czynnością ofiarną ku przebłaga­niu. Była to krew przymierza, testamentu, t. j. przelana według przymierza, zawartego z Bogiem w Starym Zako­nie u stóp góry Synaj.

Krew nie może być przelaną, t. j. ofiarowaną bez równoczesnego złożenia w ofierze Ciała, gdyż Ciało i Krew tworzą jeden akt ofiarny. Pełne znaczenie słów konsekra­cji będzie następujące: To jest Ciało Moje i Krew Moja, które w tej chwili w sposób mistyczny złożyłem w ofie­rze Bogu Ojcu za świat cały. Mistyczną śmierć przedsta­wia dobrze na zewnątrz dwoistość eucharystycznych ży­wiołów, przeć wieństwo ich postaci stałej i płynnej i roz­dzielenie formy konsekracji. Szczególnie słowa podwójnej konsekracji są jakby nożem ofiarnym, który sprawuje wy­łączenie Krwi od Ciała, czyli zabicie ofiary, złożonej Bogu. Ta podwójna, oddzielna konsekracja, przedstawia dobrze owo prawdziwe i fizyczne oddzielenie Krwi od Ciała, przez które nastąpiła śmierć na krzyżu. Chrystus duchowym mie­czem słów konsekracyjnych zniszczył ofiarę, sprowadzając ją w stan, w którym prawdziwym była pokarmem i praw­dziwym napojem. Oto, w jaki sposób dokonał tej czyn­ności ofiarnej, czyli unicestwienia Swega człowieczeństwa.

Aktowi konsekracji towarzyszył jakiś gest, jak to było przy innych Chrystusa cudach. Prawdopodobnie był to właściwy Mu gest rozciągnięcia prawej dłoni nad Chle­bem, który trzymał w ręce lewej. Po tym geście poznali Go w cztery dni później idący do Emaus, bo tak tylko

 

Jego jednego widz'eli błogosławiącego i łamiącego chleb. Jednocześnie, albo przed samem wyciągnięciem ręki, Pan Jezus wzniósł oczy w niebo. Szczegół ten zawierają wszyst­kie liturgje starożytne, przejąwszy go z podania i z opisu cudu rozmnożenia chleba.

3-                                   o. Zkolei Pan Jezus łamał chleb, aby mógł łatwiej go rozdać. Chleby żydowskie były bardzo cienkie, okrą gławe, około 25 ctm. średnicy; dawały się więc z łatwo­ścią łamać bez użycia noża. Synoptycy i św. Paweł wy­mieniają łamanie chleba przed wymówieniem słów konse- kracyjnych. Mimo to, zdaje się, należy je kłaść dopiero po konsekracji, gdyż ewangeliści, jak wyżej wzmiankowano, nie zdają się przestrzegać we mszy wieczernikowej czaso­wego następstwa po sobie aktów liturgicznych.

4 o. Nakoniec po słowach: Bierzcie, jedzcie, pijcie — Pan Jezus rozdawał apostołom Ciało i Krew Swoją. Po­nieważ przy jedzeniu spożywano na sofach, możnaby przy­jąć, że Pan Jezus po złamaniu chleba na cząstki, podał je apostołom na misie, z której każdy wziął część swoją; kielich zaś kazał podawać sobie nawzajem. Ofiara krzy­żowa wychodzi w całej pełni na pożytek tym, za których została założona; lecz tylko w uczcie, w której ofiara sa­ma staje się także pokarmem i napojem, uczta ofiarna staje się w całości własnością tych, dla których została przeznaczona.

5-o. Po Komunji Chrystus Pan dodał słowa ustano­wienia mszy: To czyńcie na Moją pamiątkę. Albowiem nietylko z samymi Apostołami i nietylko ten jeden raz w wieczerniku chciał Swe ofiarowane Ciało dać na poży­wienie i Krew Swoją na napój. I dlatego powiedział: To czyńcie na Moją pamiątkę, t. zn. że apostołowie i ich na­stępcy mają ofiarę i ucztę eucharystyczną ponawiać z tym samym skutkiem, z jakim Chrystus jej dopełnił. Będą apo­stołowie, jak Pan Jezus, brali w ręce chleb i wino, bło-

 

gosławili jedno i drugie, wymawiali słowa konsekracyjnd: „To jest Ciało Moje“, łamali chleb i podawali je wiernym wraz z Krwią Pańską na pokarm duszy.

Pierwsza msza św. ukończona. Jeszcze potem po­wstał spór apostołów o pierwszeństwo *). Następnie Pań Jezus mówił o przykazaniu miłości2), zapowiedział zaparcie się Piotra3), udzielił apostołom wskazówek na ich pracę apostolską4) i wypowiedział długą mowę pożegnalną, któ­rą powtórzył sam tylko Jan św. w swej ewangelji 5).                                                                                             *

„Po odmówieniu hymnu" 6), Pan Jezus opuścił wie­czernik i „udał się według zwyczaju na górę Oliwną" 7). Wyraz t>fiveTv oznacza każdy śpiew; Żydzi, naród śpiewny i wesoły, lubili przy ucztach śpiewać. Pan Jezus także ucztę eucharystyczną zakończył pieśniami, zapewne zaczer- pniętemi z biblji, ale czy psalmy śpiewano i czy to były .psalmy 113—118, t. j. te, które pod koniec uczty paschal­nej śpiewano, nie wiemy. Sw. Augustyn8) podaje, że we‘ dług pryscyljanistów Pan Jezus po wieczerzy eucharysty­cznej wraz z apostołami odśpiewał hymn, który był pó­źniej odczytany w języku greckim przed ojcami soboru nicejskiego II przez diakona Epifanjusza, delegata biskupa Tomasza z Sardynji9). Brzmienie jego w tłumaczeniu jest takie:                                                    '                                 !

„Pan Jezus kazał utworzyć nam (apostołom) kołó i trzymać się za ręce, Sam zaś stanął w pośrodku i rzekł:

 

‘) Łuk. XXII. 24-30.

2)     Jan XIII, 33-35.

3)     Łuk. XXII, 31-34; Jan XIII, 36-38.

4)     Łuk. XXII, 35—38.

5)     Rozdziały XIV do XVII.

6)     Mat. XXVI, 30; Mk. XIV. 26.

7)     Łuk. XXII, 39.

8)     Epist. 237 ad Ceretium, P. L. t. 33, col. 1034 — 1038.

’) Diet. d’arch. et de lit. col. 787, t. IV, col. 248, 249.

 

Amen, słuchajcie mnie; i rozpoczął hymn: Chwała Tobie, Ojcze; i my, którzyśmy go otaczali, odpowiadaliśmy-: Amen, Chwała Tobie, Słowo: chwała Tobie, Łasko. Amen. My Gebie wielbimy, Ojcze; my składamy dzięki Tobie o Świa­tło, w którem ciemności nie przebywają. Amen. Mówią cTym, za którego dzięki składamy: chcę być zbawiony i chcę zbawić. Amen. Chcę być rozwiązany i chcę roz­wiązywać. Amen. Chcę pożywać i chcę być spożytym. Amen. Chcę słuchać i chcę być słuchanym. Amen. Chcę być rozumianym, skoro wszystek jesteś rozumem. Amen. Chcę być obmytym i obmywam. Amen. Łaska jest na­szym korowodem : chcę śpiewać ; tańczcie razem wszyscy! Amen. Chcę być opłakiwany, płaczcie wszyscy. Amen. jestem Światłością dla ciebie, który na mię patrzysz. Je­stem drzwiami dla ciebie, który do mnie pukasz. Ty, który widzisz, co czynię, zamilcz o moich czynach. Słowem wy­pełniłem wszystko i nie wypełniono względem mnie wszyst­kiego". Utwór ten apokryficzny, być może, na ucztach eucharystycznych sekciarskich gdzieniegdzie śpiewano jako utwór Chrystusowy i dlatego go tutaj powtórzyliśmy.

Tak więc we mszy wieczernikowej, jak ją opisaliśmy, znajdujemy jądro różnych świętych llturgij, pierwiastki mszy różnych obrządków, jak przyniesienie chleba i wina do ołtarza, złożenia dzięków Bogu, konsekrację chleba -i wina, połamanie chleba, podanie Ciała i Krwi Pańskiej wiernym. Dopełniony został rozkaz Chrystusowy: To czyń­cie na Moją pamiątkę. Odtąd msza w istocie swej jedna -i ta sama, miała się powtarzać za rozkazem Pańskim wciąż i wszędzie w najrozmaitszych odmianach dodatko­wych.

II.   MSZA APOSTOLSKA.

Za rozkazaniem Chrystusowem: Czyńcie to, coście dopiero widzieli, że ja uczyniłem, na pamiątkę Moją —

 

I

 

25

 

apostołowie i uczniowie Pańscy odprawiali mszę świętą. Rozumie się, że za powinność swoją uważali, aby we wszystkiem trzymać się tego, co robił ich M strz i Zba­wiciel. Nadto wprowadzili nowe obrzędy, odpowiadające charakterowi i potrzebom wiernych, bo to wypływało z pełności apostolskiej władzy otrzymanej od Chrystusa 4). Sformułowali więc i wprowadzili do mszy owe obsecra- tiones, orationes, postulationes i gratiarum actiones, o któ­rych mówi Paweł św.2), które lud odmawiał za przewo­dniczącym, albo raczej odpowiadał na nie Amen. Źródłem do mszy apostolskiej są Nowy Testament i stary zabytek dydaktyczno-historyczny z końca I-go wieku, znany pod nazwą Aióa%i] ztov Anoaro^wr, Nauka dwunastu aposto­łów 3). Bezwątpienia przytem uwzględniono kult żydowski i pogański: pierwszy był cieniem i symbolem liturgji chrze­ścijańskiej; drugi także był typem, w którym odnajdujemy wiele form kultu wypływających z ogólnej natury ludzkiej i dających się tolerować4). Msza apostolska niewątpliwie poprzedzana była przez Agapę w godzinie wieczornej5).

Agapa, dydmj, była to wieczerza miłości, jaką pierwsi chrześcijanie spożywali wspólnie nietylko przez pamięć tej wieczerzy, podczas której Chrystus Pan ustanowił Eucha-

') Mat. XXVIII, 18; Jan XX, 21.

J) II Tym. 1I„1.

3)     Zabytek ten dopiero r. 1889 ogłoszony został drukiem przez Filoteusza Briennjusza, metropolitę Nikomedyjskiego. Do tego czasu był przechowywany w Jerozolimie, a przedtem w Konstantynopolu, w bibljotece klasztoru patrjarchalnego Jerozolimskiego, w kodeksie r. 1056 przez jakiegoś notarjusza Leona przepisanym. Por. Dom Cabrol et Dom Leclerą, Diet d' archeol. et de liturgie, art. Didache.

4)     S. Greg. M. E p i s t. 1. X, 76 ad Mellitum.

5)      Lesetre, La sainte Eglise au sićcle des A p 6 t r e s, Paris 1896, 637, i Weizsiicher, Das apostoli sche Zeitalter der christ. Kirche, Freiburg in B., 1892; 549, są zdania, że agapę i mszę w czasach apostolskich rano odprawiano.

 

26

 

rystję, nietylko dlatego, że zmarli, według pojęcia po­wszechnego, mieli prawo do pamięci u potomności, i że pamięć tę za pośrednictwem uczty wyrażano ’) i że Chry­stus zalecił tę pamięć o sobie utrzymywać2), ale także dla naśladowania tych uczt skromnych, którym przewodniczył sam Zbawiciel podczas życia Swego ziemskiego, i do któ­rych przyrównywał przyszłe królestwo Swoje3). Za czasów apostolskich uczta taka zwała się y.oivcovia, wspólne poży­cie, przestawanie, uczta, gdyż nazwa agapa dopiero w za­bytkach II wieku się spotyka4). Przychodzili nań wszyscy, mający uczestniczyć we mszy; bogatsi przynosili z sobą jedzenie, aby je spożyć wraz z uboższymi przed mszą i ko- munją, gdyż wówczas postu eucharystycznego jeszcze nie znano. Zresztą odbywała się także agapa niezależnie od mszy przy każdorazowem zebraniu się wiernych na wspól­ny posiłek przy okazji chrztu, w rocznicę śmierci, dla na­karmienia ubogich, wdów i t. d. Zresztą nie można stwierdzić, że instytucja agap była powszechną i obo­wiązkową.

O agapie wspominają nam Dzieje Apostolskie i św. Paweł w liście I do Koryntjan. Pierwsze opowiadają nam o pierwszych chrześcijanach, że „trwali w nauce apostol­skiej i wspólnem pożyciu i w łamaniu chleba i w modli­twach (II, 42); „codziennie też trwali pospołu w świątyni a po domach łamiąc chleb, posilali się z radością i w pro­stocie serca wielbiąc Boga“ (46). W początkach samych *)

 

*) Diet. cTarcheol. et de lit. art. Agape, col. 844.

2)    I Kor. XI, 26.

3)     Mat. VIII, 11, Łuk. XIII, 29; XVI, 16-24;;XXII, 29-30 Por. V. Ermoni; L’ agape dans 1’Eglise pri mi t i ve, Paris, 1906 (Science et religion).

4)    Diet. d’arch. et de lit. L. c. col. 785; Hemmer, Les pe­res a po s t o 1 i q u e s, I Doctrine des apdtres, Paris 1907.

 

 

 

27

 

przy tego rodzaju agapie prawdopodobnie posługiwali apo­stołowie ; ale ci, zwoławszy rzeszę uczniów, rzekli: „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbywali słowa Bożego, a obsługiwali stoły" (VI, 2), i zarządzili wybór diakonów, aby ci przy posiłkach posługiwali. List I św. Pawła do Koryntjan (XI, 18—34) mówi o agapie i o Eucharystji, co dowodzi, że te dwie rzeczy odbywały się w jednym cza­sie, t. j. w jednym dniu ; cały ustęp odnośny w tym liście należy w następujący sposób podzielić: 18—22 mówią o nad­użyciach, jakie zachodziły przy odbywaniu agapy, 23—31 dotyczą Eucharystji, jak to już wyżej była mowa o mszy wieczerników ej, 33—34 znów powracają do agapy. W tych miejscach, gdzie mowa o nadużyciach przy odbywaniu agapy, św. Paweł karci chrześcijan w Koryncie, iż bo­gatsi nie myśleli o swych braciach uboższych i nie ocze­kiwali na ich przybycie, ale „każdy wieczerzę swą wprzód bierze ku jedzeniu" (21), wskutek czego uboższym nic się nie dostało i tern samem wieczerza nie była wspólna i je­dna dla wszystkich; nie było między obecnymi równości tej, która na m łości się opiera, bo jeden po wieczerzy był syty, a drugi głodny, „jeden łaknie, a drugi jest pija­ny" (21); już nie jest to wieczerza, przypominająca ucztę, pod przewodnictwem Chrystusa spożywaną, ale wieczerza, jaką każdy we wspólnem miejscu sam, nie mając względu na innych, zajadał: „Gdy się tedy wespół schodzicie, już nie jest jedzenie wieczerzy Pańskiej" (20). Tacy łakomcy niech lepiej w domu u siebie zjedzą, co mają, zamiast czekać na zgromadzenie wiernych : „Zali domów nie macie do jedzenia i picia?" (22). Widocznie wstydzą się i gar­dzą zgromadzeniem całem, nie dopuszczając ubogich do swoich pokarmów: „Albo kościołem Bożym gardzicie i zawstydzacie te, którzy nie mają ?“ (22). Jeżeli, kończy apostoł, chcecie się poprawić, to przyszedłszy na zgroma­dzenie, oczekujcie, aż się wszyscy wierni zgromadzą, aby

 

 

 

ze wszystkimi, zarówno bogatszymi jak i z uboższymi, dary Boże spożyć. „A tak, bracia moi, gdy się schodzicie ku jedzeniu, oczekujcie jedni drugich'1 (33). Gdy zaś kto nie będzie mógł głodny czekać na wspólną wieczerzę, „Jeśli kto łaknie, niech je doma" (34), aby, jedząc sam na wspólnem zebraniu, nie gorszył innych.

Didache w rozdziałach IX i X mówi o agapie1), a w XIV i XV o mszy. Co się tyczy agapy, podaje dla niej dwie dziękczynne modlitwy (IX, 1 —4 i X, 1—7), od­dzielone od siebie uwagą, że do agapy nie byli dopuszcza­ni katechumeni, ale tylko sami ochrzczeni (IX, 5). Przypo­minają one modlitwy odmawiane za czasów Chrystusa Pana przez żydów dla uświęcenia posiłku.

Oto są one w tłumaczeniu:

IX, Co się tyczy dziękczynienia2), tak je składajcie: Naprzód nad kielichem 3) :

„Dzięki Ci czynimy, Ojcze nasz, za świętą winną macicę Dawida sługi Twego, którąś dał nam poznać przez Jezusa sługę Swego; niech Ci będzie chwała na wieki".

 

J) Por. Ermoni, L. c. p. 19.

2)      W tej części DHache niejednokrotnie mowa jest o dziękczy­nieniu: Ei>xaQicnla i ed%aQi<jT£lv (X, 1, 2, 3, 5; X, 2, 3, 4, 7) w zna­czeniu Iiteralnem, nawet przed ucztą: Mat. XV, 36; XXVI, 27: Mk. VIII, 23; 6, XIV, Łk. XXII, 17, 19; Jan VI, 11,23 ; Dz. Ap. XXIV, 3;Rzym. I, 8; I Kor. XI, 24; XIV, 16; II Kor. IV, 15, i t. d. W sensie przenośnym nazwę eucharystji otrzymywały w czasach pierwotnych Kościoła także chleb i wino, mające być użyte do Eucharystji.

3)      Winna macica, jak to kontekst wskazuje, nie oznacza Eucha­rystji; w przeciwnym razie byłaby tu tautologja: Dawida... przez Jezusa, sługę Twego. A więc winna macica Dawida raczej oznacza jakiś dar Boży, jak życie, wiedza, wiara, nieśmiertelność, o których niżej i za które się dzięki składa.

 

29

 

Nad ułamkiem chleba J) zaś :

„Dzięki Ci czynimy, Ojcze nasz, za życie i mądrość,

jaką dałeś nam poznać przez Jezusa sługę Swego, niech Ci będzie chwała na wieki.

Jako ułomki tego chleba były rozrzucone po pagór­kach i zebrane w jedno utworzyły jeden chleb,

tak niechaj Kościół Twój z krańców ziemi niech się zgromadzi w królestwie Twojem;

albowiem Twoja jest chwała i moc przez Jezusa Chrystusa na wieki".

Niech nikt nie je i nie pije z tego dziękczynienia, jeżeli nie został ochrzczony w imię Jezusa; bo tego to dotyczą słowa Pańskie: Nie dawajcie świętego psom.

X. Gdy zaś nasyceni zostaniecie2), tak dzięki skła­dajcie :

„Dzięki Ci czynimy, Ojcze święty, za Twoje święte imię,

które za sprawą Twoją zamieszkiwało w sercach na­szych,

i za poznanie i za wiarę i za nieśmiertelność, jakąś dał nam poznać przez Jezusa, sługę Twego; niech Ci będzie chwała na wieki.

Tyś, Panie wszechmocny,

stworzył wszystko dla chwały imienia Swego, dałeś ludziom pokarm i napój do użytku, aby tobie składali dzięki;

 

') Kielich i łamanie chleba w czasach apostolskich stosowały się także do zwykłych posiłków. Por. Dzieje Apostolskie 27, 33-36.

2)     Słowa: nasyceni zostaniecie nie dają się w znaczeniu literalnem dostosować do Eucharystji.

 

nam zaś użyczyłeś duchowego pokarmu i napoju1) i życia wiecznego przez sługę swego.

Przedewszystkiem dzięki Ci składamy, bo jesteś wszechmogący;

niech ci będzie chwała na wieki.

Pamiętaj, Panie, o kościele Swoim, abyś go wybawił od wszelkiego złego

i wydoskonalił go według Swojej miłości i zgromadził z czterech wiatrów ten Kościół święty do Swego królestwa, któreś dlań przygotował,

albowiem Twoja jest moc i chwała na wieki.

Niech przyjdzie łaska i przejdzie przez ten świat. Hosanna Synowi Dawidowemu.

Ktokolwiek jest święty, niech się zbliży; kto nim nie jest, niech czyni pokutę.

Maran atha 2)

Amen.

Co się tyczy proroków, dozwólcie im czynić dzięki, o ile będą chcieli.

Aby ostatnie słowa, dotyczące proroków, mogły być zrozumiane, należy sobie uprzytomnić, że czas, w którym Didache było napisane, t. j. ostatnia ćwierć wieku I go po Narodzeniu Chrystusa był czasem proroków i didaskaljów (diódcmaAoi, wykładacze ewangelii) podróżujących, którzy, jeżeli wraz z wiernymi wszystkimi mogli wziąć w agapie czynny udział, to w uczcie eucharystycznej zachowywali się biernie, jakto zabytki z późniejszych cokolwiek czasów wyjaśniają3). Dar natchnienia, opartego na bezpośredniem

J) Ponieważ słowa: duchowy pokarm i napój nie dadzą się zastosować do Komunji świętej, należy je rozumieć jako prawdy Boże.

3)     Wyraz aramejski: Panie nasz, przyjdź. Wyraz ten świadczy o oczekiwaniu na przyjście Pana Jezusa.

3) Achelis, Diecanones Hyppoliti, Leipzig 1891, 194— 195; Ap o logi a Justini I, c. LXV, LXV1I.

 

31

 

oświeceniu Ducha św., był w owych czasach nierzadki. Występowali więc ludzie natchnieni, prorocy, tłumacze objawienia, zajmując uwagę wiernych i uprzytomniając im obecność między nimi Ducha św., który ich napełniał.

Po agapie następowała msza. Didache jest bardzo skąpe w wiadomości o niej Powiada tylko, że się odpra­wiała w dzień Pański1), xaT(( xvqi<xm)v 6e xvqiov t. j. w nie­dzielę (XIV, 1), że się odbywała podczas zebrań liturgi­cznych, ovvct%&£VT£$, avvagig, że była ofiarą prawdziwą, przepowiedzianą przez Boga, &voia (XIV, 1, 2, 3), że jej przewodniczyli biskupi i diakoni (XV, 1, 2) i że się spo­wiadano przed jej rozpoczęciem : „W dzień Pański zaś zgro­madzając się, łamcie chleb i dzięki czyńcie, £v%aqiotir]<jaT£, skoroście grzechy wasze wyznali, aby ofiara wasza była czystą" (XIV, 2), chociaż to wyznanie grzechów nie było prawdopodobnie spowiedzią sakramentalną, ale formułą pokutną, od jakiej i żydzi ofiary swoje zaczynali: „Zgrze­szyliśmy Panie, niesprawiedliwie postępowaliśmy, złość czy­niliśmy", i my obecnie przez spowiedź powszechną rozpo­czynamy każdą mszę2). Ale i te wskazówki są cenne. Była więc naprzód agape, później czytania i modlitwy, które tak wiele czasu zabierały, że dopiero właśnie w niedzielę w dzień Pański, nad ranem, odprawiono mszę t. j. konse­krację i komunję.

Bezwątpienia wpływ obrzędów żydowskich na formo­wanie się obrzędów mszalnych odrazu dał się uczuć. Ten

M Chrześcijańska społeczność koryncka w obecności św. Pawła zbierała się pod wieczór w sobotę, tak iż zebranie kończyło się w nie­dzielę rano; w Troadzie ten dzień nazywano dniem pańskim, Xvqittxtf fl/A£QU (Apok. I, 10). W Jeruzalem zbiera się prawdopodobnie codzien­nie. Dz. Ap. II, 42.

2) Twierdzenie to tem bardziej da się utrzymać, że Didache w dalszym ciągu mówi, iż kto ma urazę do bliźniego, niech ją porzuci, jeżeli chce uczestniczyć w nabożeństwie, nie zobowiązując do spowie­dzi sakramentalnej.

 

pierwotny, tajemniczy kościół Jerozolimski, w którym od Zielonych Świątek aż do rozejścia się apostołów wypraco­wane zostały zasady istotowe liturgji mszalnej, te, według których dotąd postępujemy, składał się z żydów, którzy w chrześcijańskim kulcie widzieli przedłużenie i udoskona­lenie czci, jaką oni dotąd składali Bogu. Dalej, aby nie utrudniać żydom przechodzenia z żydowstwa do chrześci- janizmu, zmiany w rytuale żydowskim, o ile można było, ograniczono; nawet modlono się w świątyni żydowskiej, jeno mszę odprawiając w domach prywatnych. Między konwertytami byli także kapłani żydowscy, którzy nie mo­gli nie wywrzeć swego wpływu na formowanie się liturgji mszalnej i to w duchu mozaizmu. Gdy chrześcijan wyklu­czano z synagogi w Jerozolimie1), w Damaszku2), Antjo- chji Pizydyjskiej3), w Ikonjum4), Tesalonice5) Berei6), Ko­ryncie 7) i t. d., gdy rozdział z Synagogą był dokonywany, już zwyczaje liturgiczne mszalne były zaprowadzone. Wpra­wdzie w zwyczajach tych trzeba było czynić ustępstwa już to na rzecz żydów hellenistów już to na rzecz chrześcijan, pochodzących z pogan, ale istota rzeczy pozostała.

Dlatego w układzie liturgji, poprzedzającej konsekra­cję mszalną, znajdujemy ślady nabożeństwa synagogal- nego8). Co sobota rano bowiem w synagogach

1)       naprzód czytano parascha, t. j. ustęp z ksiąg Moj-

 

') Dz. Ap. VI, 9.

2)    Dz Ap. IX, 23.

3)     Dz. Ap. XIII, 14, 45, 50.                                        .

4)     Dz. Ap. XIV, 1, 2.

5)     Dz. Ap. XVII, 5-9.

6)     Dz. Ap. XVII, 14.

7)     Dz. Ap. XVIII, 6.

») Miszna talraudycka, traktat I barakhoth (błogosławieństwa) r. 6; Mon. 1 i tu r g. t. I, str. XIX; G. Bickel, Messe und Pascha, Mainz, 1872.

 

33

żeszowych !). Gdy thorę po niej umieszczano w przybytku,
śpiewano dwa psalmy,

2)    następnie czytano haftara, t. j. ustęp z ksiąg pro-
rockich 2),

3)     zkolei odbywała się nauka midrasch,

4)    po nauce odśpiewywano modlitwy na rozmaite
intencje,

5)     wreszcie odmawiane były błogosławieństwa aso-
ronowe w liczbie 18, zw. Szemoue - Esre, w formie litanji;
wypowiadał je kapłan lub ktoś z rodu kapłańskiego, jeżeli
był przytomny, a gdy go nie było, to lektor w bóżnicy
stojący, a wszyscy odpowiadali: Amen.

Na wzór tego synagogalnego nabożeństwa, przy-
puszczać należy, odczytywano także za czasów apostol-
skich na początku nabożeństwa mszalnego:

1)       naprzód ustęp z ksiąg Mojżeszowych, poczem śpie-
wano psalm,

2)       zkolei czytano ustęp z proroków, po którym zawsze
śpiewano psalm. Gdy już były ewangelje i listy apostol-
skie i te odczytywano, zgodnie ze słowami św. Pawła do
Tesalończyków3), których on zaklina, „aby ten list był
przeczytan wszystkiej świętej braci" i do Kolosów4): „A gdy
u was przeczytan będzie ten list, uczyńcie, aby też czy-
tany był w kościele Laodyceńskim, a iżbyście ten, który
Laodycensów jest, wy czytali",

3)       potem następował wykład, zastosowany do czy-
tania. Być może, głos zabierali przedewsżystkiem ci, któ-
rzy byli obdarzeni charyzmatem nauczania. Białogłowom
nie wolno było podnosić głosu,

n Dz. Ap. XV, 21.

2)      Łuk. IV, 16; Dz. Ap. XIII, 35.

5) V, 27.

4)       IV, 16.

3

 

 

 

4) po wykładzie odmawiano modlitwy na pewne intencje, być może zgodnie ze słowami św. Pawła1): „Pro­szę tedy najpierwej, aby były czynione prośby, modlitwy, przyczyniania, dziękowania za wszystkie ludzie: za króle i wszystkie, którzy są na wyższem miejscu", także za prze­łożonych kościelnych żywych i umarłych* 2). Modlono się z rękami podniesionemi 3): mężczyźni z odkrytą głową, nie­wiasty z zasłoną na głowie4). Zakończeniem modlitw były słowa: „na wieki wieków Amen"5).

Wzorem takiej modlitwy może być „wielka modlitwa św. Klemensa", papieża, około r. 95 napisana6), jaką ten papież ją nam przekazał jeśli nie dosłownie to przynajmniej - w streszczeniu. Oto jej niektóre ustępy:

„Przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego ukochanego, przez którego nas nauczyłeś, uświęciłeś, uzacniłeś.

Prosimy Cię Panie,

abyś był pomocą i podtrzymaniem naszem.

 

’) Tymot. II, 1. Sw. Augustyn, Ep. 59 ad Paulin, qu. 5, w ten sposób słowa te wyjaśnia: „Eligo in his verbis hoc intelligere, quod omnis vel pene omnis frequentat Ecclesia, ne praedicationes acci- pimus dictas, quas facimus in celebratione Sacramentorum, antequam illud, quod est in Domini mensa, incipiat benedici: orationes, cum- benedicitur et sanctificatur et ad distribuendum comminuitur, quam totam petitionem fere omnis Ecclesia Dominica oratione concludit, interpellationes autem, sive ut nostri codices habent, postu- lationes fiunt, cum populus benedicitur. Tunc enim antistites ve- lijti advocati susceptos suos per manus impositionem misericordissimae offerunt pietati. Quibus peractis, et participato tanto sacramento, gratiorum actio cuncta concludit".

 

2)  Do Żyd XIII, 7.

 

3)  I do Tym II, 8.

 

4)  I do kor. XI, 3.

 

5)  Do Rzym. XVI, 27.

 

ć) Epist. ad Cor. L1X—LX1. Por. Reiiqiae Iiturgicae, sectio altera (1913), Carmina liturgica, 5127; Bilczewski, E u cha­r y s t j a. Kraków, str. 63—65.

 

Tych z nas, którzy pozostajemy w cierpieniu, ocal,

zmiłuj się nad upokorzonymi,

podnieś tych, którzy upadli,

potrzebujących wspomóż,

chorych uzdrów,

naprowadź zbłąkanych z ludu swego, głodnych nakarm, więźniów naszych uwolnij, osłabionych podnieś,

trwożliwych pociesz;                                  '

niech wszystkie ludy poznają,                              _

żeś Ty jest sam Bóg i że Jezus Chrystus jest Syn Twój i że my jesteśmy Twoim ludem i owieczkami pastwisk Twoich...                                                                                        -

Przebacz nam nasze winy i nasze niesprawiedliwości i grzechy nasze i upadki nasze...

Daj zgodę i pokój

i nam i wszystkim mieszkańcom ziemi, jako dałeś ojcom naszym, którzy Cię pobożnie wzywali w wierze i w prawdzie; którzy jesteśmy posłuszni

imieniowi Twemu wszechmocnemu i wszelkiej mocy

pełnemu

i książętom i rządcom naszym na ziemi.

Ty, Panie, dałeś im władzę panowania n-ocą Twoją chwalebną i niewysłowioną, abyśmy, poznawszy chwałę i cześć, jakiemi ich ozdobiłeś,

im po łlegli byli,

woli Twej się nie sprzeciwiając;

daj im, Panie, zdrowie, pokój, zgodę, moc,

aby władzę, jakiej im udzieliłeś, bez błędów pełnili...

 

Ty Sam to *

i wszystko inne uczynić nam możesz,

Tobie dzięki składamy przez kapłana wielkiego i patrona dusz naszych, Jezusa Chrystusa, przez którego niech Ci będzie chwała i majestat i teraz

i z pokolenia w pokolenie i na wieki wieków. Amen".

Jeżeli do każdej z próśb wyżej wymienionych, tak rozmaitych, jak rozmaite są potrzeby fizyczne i moralne ludzkości, dodamy formułę: „Zmiłuj się nad nami, wysłu­chaj nas“, to będziemy mieli modlitwę litaniową, jaka we­szła w stałe użycie kościoła,

5)       wreszcie przewodniczący błogosławił zebranym i życzył im pokoju. Pokój Pana niech będzie z wami wszystkimi. Amen.

Była to jakby późniejsza msza katechumenów, na którą za czasów apostolskich jeszcze ich nie dopuszczano.

Po tej mszy katechumenów była już bezpośrednio wieczerza Pańska, łamanie chleba, fraGtio panis, 'A^aoię, zov &oxov ’), czyli błogosławienie, iuAoyicc, bo ono przede- wszystkiem wpadało w oczy zebranym na mszę. Łamanie chleba odbywało się w Jerozolimie w domu Marji, matki Jana, Markiem zwanego* i 2), w Koryncie pod dachem Ty­tusa3), w Efezie w szkole Tyrannasa4 *), w Kolossach u Nymfy 3) i u Filemona6). I w Rzymie najstarsze tytularne

 

') Dz. Ap. II, 42, 46: „I trwali w nauce apostolskiej i wspólnem pożyciu i łamaniu chleba i w modlitwach... Codziennie też trwali po­społu w świątyni, a po domach łamiąc chleb, posilali się z radością

 

i w prostocie serca".

 

2) Dz. Ap. XII, 12.

 

Dz. Ap. XVIII, 7.

 

J) Dz. Ap XIX, 9; do Rzym. XVI, 5, 1 ; I Kor. XVI, 19.

 

•') Do Kol. IV, 15.

 

s) Do Filem. I, 2.

 

37

 

kościoły były pierwotnie prywatnemi mieszkaniami chrze­ścijan, gdzie się dopełniało łamanie chleba.

Szkoda, że Didache nie opowiedziało nam, w jaki sposób łamanie chleba się dopełniało. Samo się przez się rozumie, że istotą jego była konsekracja, t. j. powtórzenie tego, co Pan Jezus uczynił w swej mszy wieczernikowej „Albowiem ilekroć będziecie ten chleb jedli i kielich pili, śmierć Pańską będziecie opow iadać aż przyjdzie" ’) w dniu sądu ostatecznego. Brak kanonu mszalnego w Didache je­dnak nie dowodzi bynajmniej jego nieistnienia. Tekst tra­dycyjny (consuetudo) albo raczej urzędowy (ordo, reguła, orątio) formuły konsekracyjnej tak mógł być znany, iż nie było potrzeby powtarzania go w opisie mszy, zwłaszcza, iż tylko celebrans musiał sobie dobrze utrwalić w pamięci tekst nienaruszalny, aby go mógł bez myłki przy konse­kracji powtarzać. Prawdopodobnie przed konsekracją tenże celebrans wypowiadał modlitwę dziękczynną, podobną do naszej prefacji, której treścią mogło być przypomnienie obietnic mesjańskich i wszystkiego, co Pan Bóg uczynił dla wyratowania człowieka z niedoli, począwszy od raju aż do przyjścia Zbawcy, ustanowienia Eucharystji, Wnie­bowstąpienia i Zesłania Ducha św. Może już było śpie­wane tryzagjon: „Święty, Święty, Święty, Pan Bóg wszeęh- mogący, który był, który jest i który ma przyjść'1, jakie św. Jan odtworzył w swej Apokalipsie* 2) i jakie mógł mieć na myśli św. Klemens, papież, gdy pisał w I. liście do Koryntjan3): „Woli Jego (t. j. Boga) poddajmy się i przy­patrzmy się wszystkiej rzeszy aniołów Jego, jak stojąc przy Nim, wolę Jego wypełniają. Mówi bowiem pismo: Dzie­siątki tysięcy dziesiątków tysięcy towarzyszyły Mu i tysiąc

 

*) I Kor. XI, 26..

 

2) IV, 8.

 

XXXIV, 5-7.

 

tysiąców Mu służyły i wołały: Święty, Święty, Święty, Pan Bóg zastępów: pełne jest wszelkie stworzenie chwały Jego“. Także zwyczaj był apostołów, mówi św. Grzegorz Wielki*) iż przy odmawianiu modlitwy Pańskiej, (przed lub po konsekracji) hostję ofiarną konsekrowali; przytem, na znak bratniej jedności, zgodnie z wezwaniem Chrystuso wem* 2) i słowami apostolskiemi3), udzielano sobie wza­jemnego pocałunku, mężczyźni mężczyznom, niewiasty nie­wiastom. Wreszcie odbywała się Komunja święta, gdyż xMv &Qtov, łamać chleb, mieści w sobie także znaczenie rozdzielania go do jedzenia, rozdawania go; rozdawali ją biskupi i diakoni.

Zdaje się, iż odnaleziony został pierwotny kanon Mszy św. z czasów apostolskich. Porównywując bowiem między sobą pięć najstarożytniejszych dokumentów, a głów­nie Canonum Reliquiae, ustępy łacińskie palimpsesty z Werony i Testament Pański, rękopis syryjski, Dom Cagin, benedyktyn, doszedł do przekonania, że ustęp ory­ginalny, którego te dokumenty są tłumaczeniami od siebie niezależnemi, stanowi tekst grecki, którego tłumaczenie ła­cińskie podaje rękopis z Werony4). Oto ten ustęp:

„Gratias Tibi referimus, Deus, per dilectum puerum Tuum, quem in ultimis temporibus misisti nobis Salvato- rem et Redemptorem et angelum voluntatis Tuae, qui est

 

*) Ep. IX, 12.

 

-) „Zostaw tam przed ołtarzem ofiarę swą, a idź, pojednaj się wpierw z bratem swoim, a wtedy wróciwszy się, złóż ofiarę swoją. Mat. V, 24.

 

3) Rzym. XVI, 16; I Kor. XVI, 20; II Kor. XIII, 12; 1 less. V, 26; I Piotr. V, 14.

 

4) Don Cagin, 'Leucharistia, canon primitif de -la messe, Paris 1912; Anaphore apostoł i que et ses te­rn o i u s, Paris, 1919; Frangois Datin, Le canon primtif de la messe w Etudes jezuickich w Paryżu, 1913, 5 mai, pp. 355—360.

 

39

 

Verbum Tuum inseparabile, per quem omnia fecisti et be- neplacitum Tibi fuit; misisti de coelo in matrieem Virgi- nis, quique in utero habitus incarnatus est, et Filius Tibi ostensus est ex Spiritu Sancto et Virgine natus; qui vo- luntatem Tuam complens, et populum sanctum Tibi ad- quirens, extendit manus, cum pateretur, ut a passione libe- raret eos, qui in Te crediderunt; qui, cumque traderetur voluntariae passioni, ut mortem solvat et vincula diaboli dirumpat, et infernum calcet et justos illuminet, et termi- num figat et resurrectionem manifestet, accipiens panem, gratias Tibi agens, dixit: accipite, manducate; hoc est cor- pus meum, quod pro vobis confringetur. Similiter et cali- cem, dicens:_ hic est sanguis meus, qui pro vobis effundi- tur: quando hoc facitis, meam commerationis facitis.

„Memores igitur mortis et resurrectionis Ejus, offe- rimus Tibi panem et calicem, gratias Tibi agentes, quia nos dignos habuisti adstare coram Te et Tibi ministrare. Et petimus ut mittas Spiritum Tuum Sanctum in oblationem sanctae Ecclesiae, in unum congregans, des omnibus, qui percipiunt, sanctis, in repletionem Spiritus Sancti, ad eon- firmationem fidei in veritate, ut Te laudemus et glorifice- mus per puerum Tuum, Jesum Christum, per quem Tibi gloria et honor, Patri et Filio cum Sancto Spiritu in sancta Ecclesia Tua, et nunc et in saecula saeculorum. Amen".

(„Dzięki Ci składamy, Boże, przez ukochanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, którego w ostatnich czasach przysłałeś jako Zbawiciela i Odkupiciela i posłańca woli Swojej; który jest Twojem Słowem nieoddzielnem, przez które uczyniłeś wszystko i (w którym) to podobało się Tobie; który posłałeś je z nieba do łona Dziewicy, i który w łonie tern wcieliłeś się i okazałeś się Synem Swoim na­rodzonym z Ducha świętego i Dziewicy; który spełniając Twoją wolę i zniewalając dla Ciebie lud święty, wyciągnął ręce, gdy cierpiał, aby przez mękę odkupił tych, którzy

 

w Ciebie uwierzyli, który gdy się oddał dobrowolnej męce, aby śmierć starł i zerwał więzy djabła i piekło zdeptał i oświecił sprawiedliwych i cel określił i zmartwychwsta­nie pokazał, wziąwszy chleb dzięki Tobie czyniąc, rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które za was będzie połamane. Podobnie (wziął) i kielich, mówiąc: to jest krew moja, która za was jest wylana; gdy to czynicie, pamiątkę moją czynicie.                        •

„Wspominając więc śmierć i zmartwychwstanie Jego, ofiarujemy Tobie chleb i kielich, dzięki Ci czyniąc, albo­wiem uczyniłeś nas godnymi do stania przed Tobą i słu­żenia Tobie. .1 prosimy, abyś Ducha Swego Świętego ze­słał na ofiarę świętego Kościoła; i abyś w jedno złączyw­szy, dał wszystkim Świętym, którzy przyjmują ją, pełność Ducha świętego, utwierdzenie wiary w prawdzie, abyśmy Cię sławili i wielbili przez Syna Twego Jezusa Chrystusa, przez którego niech Ci będzie sława i cześć, Ojcu i Sy­nowi wraz z Duchem Świętym, i teraz i zawsze na wieki wieków. Amen").

Ustęp ten widocznie jest prefacją, obejmującą wszyst­kie główne elementy kanonu mszalnego, znajdujące się we wszystkich liturgjach: opowiedzenie Wieczerzy świętej, słowa konsekracji, anamnezę, ofiarowanie, epiklezę przed komunją, doksologję na cześć Trójcy Świętej. Jest to msza w zarodka. Dom Souben odnosi ten zabytek do okresu apostolskiego, gdyż Testament Pański podaje go wraz ze wtrętami w duchu herezji!). Otóż te wtręty, mówiąc o charyzmach, początku ich bardzo starożytnego dowo­dzą: „Eos qui sunt in charismatibus... sustine... qui habent virtutem linguarum robora..." *)

 

*) Don Souben, Le canon primtif delamessew Que- stions ecclesiastiques, avril 1909.

 

41

 

Archeolog Rossi') usiłował odgadnąć rytuał nabo­żeństwa mszalnego, jakie odprawiał Piotr św. w Rzymie, w domu Pudensa. Zaledwie, mówi, zebrała się w kaplicy domowej rodzina tego senatora, i nieliczna gromadka wier­nych, wchodzi do niej kapłan w skromnym ubiorze filo­zofa i zasiada na przygotowanem miejscu. Wnet wzywa obecnych do skupienia się, do podniesienia serca do Pana Boga. Patrycjusze, pomieszani z niewolnikami, klęcząc, od powiadają: To słuszne, i dziękują Bogu za życie. Kielich szklanny, naczynie z winem czerwonem i kilka chlebów umieszczone są na ołtarzu; kapłan nalewa trochę wina do kielicha. Rozpoczyna się konsekracja. Gdy wszyscy na twarz upadną, kapłan wkłada ręce na chleb i na wino i wymawia słowa konsekracyjne, zamieniając chleb i wino w Ciało i Krew Pana Jezusa. Tajemnica święta jest do­pełniona, wszyscy kolejno zbliżają się do kapłana, aby z jego rąk przyjąć w swe ręce Pokarm drogocenny.

 

III.  MSZA W II-GIM WIEKU.

Drugi wiek, czas formowania się dalszego wszystkich instytucyj Kościoła, był także wiekiem formowania się w dalszym ciągu Mszy świętej. Działo się to zwolna, pra­wie nieznacznie. Zatrzymywano z największą czcią to, co było przekazane przez Chrystusa Pana i apostołów, i roz­wijano w dalszym ciągu to, co w istocie w zarodkach już istniało od początku ; wprowadzano zmiany drobne, sto­sownie do potrzeb i wymagań nowych czasów. Kierowali tern biskupi, następcy apostołów, po których pełność wła­dzy kierowania liturgją otrzymali.

 

’) Fleury, La m e s s e, I.

 

Sprawowanie mszy, mówi św. Ignacy biskup 1), za­strzeżone było wyłącznie biskupowi, ale z jego pozwole­nia i w jego zastępstwie mógł kapłan ofiarę świętą speł­niać. U Tertuljana kapłan zowie się sacerdos, a biskup summus sacerdos; msza, to uroczystość Pańska, Dominica sollemnia, ofiarowanie chleba, uczta Boża, męka Pańska, ofiara, benedictio, ećloyia, i gratiarum actio, Ei’%aQiozia. Sw. Justyn2) pisze wyraźnie: „Ten pokarm nazywa się u nas Eucharystją“.

Zaraz w początkach Ii-go wieku msza odprawiana była o wczesnym poranku. Plinjusz, namiestnik Bitynji, w liście do Trajana3) około r. 113, w którym zdaje sprawę z wyniku śledztwa, zarządzonego przeciwko chrześcijanom, pisze o nich, że się zbierają w oznaczonym dniu, stato die, jeszcze przed wschodem słońca, antę lucern, i że śpiewają hymn na cześć Boga, a potem rozchodzą się, aby powtórnie się zebrać na przyjęcie powszedniego i niewin­nego pokarmu, cibum promiscuum tamen et innoxium. Agapę zaś prawdopodobnie odbywano po staremu wie­czorem. Wszakże zwyczaj przyjmowania Komunji po aga­p e wieczornej spotyka się w Egipcie jeszcze w V-ym wieku4). Z fresku Fractio panis w Capella graeca w ka­takumbach rzymskich możemy wnioskować, że jeszcze w II-gim wieku agapa była złączona ze mszą i że jej prze­wodniczył biskup 5).

 

' •        *) Ad Smyrn. VIII, 1. Por. Revue de clerge franCais,

t. IX, pp. 207, 208, 211.

2)     Rozdz. LXVI.

3)                      Teubner, B i b. S e r. G r. e t R o m. ; C. Plinii Caeci! Secundi
Epist. libri novem, Lipsiae, Heil, 1896, 231 ; Enchiridion fon-
tium historiae ecclesiasticae antiquae, Friburgi, Herder
1910, pp 18-19.

4)                        Sozom. G. E. I. V, c. 22; Socrat. H. E. 1. VII, c. 19

’) Diet. d' a r c h. et de lit. a r t. Agape, col. 801.

 

I

 

Według św. Cyprjana (t 258) Eucharystja odbywała- się rychłym rankiem, codziennie1), a w szczególności w dni ku czci śś. męczenników. Tertuljan (i-220) podobnie twier­dzi, że mszę można było odbywać codziennie, bardzo rychło rano, przy ołtarzu, w którym były relikwje; nie­dziela była dniem świętym, który w żaden sposób nie mógł obyć się bez mszy, toż samo w dni stacyjne, środy i piątki* 2) i w uroczystości męczenników3). O miejscu zebrań źródła najczęściej milczą, aby nie zdradzie braci. Gdy się py tano: „Gdzie możemy się zgromadzać, gdzie obchodzić ta­jemnice Pańskie?", Tertuljan 4) odpowiadał: „Jeśli nie mo żna we dnie, to zostaje noc, rozjaśniona światłem Chry­stusa. Jeśli nie można zbierać się ze wszystkimi, to spełni się, że kościół będzie tam, gdzie trzech jest zebranych w Imię Pańskie".

W II-gim wieku jeszcze cechuje mszę jednakowość w tern znaczeniu, że nie było różnicy między mszą odpra­wianą np. w Azji Mniejszej, a mszą w Rzymie lub Karta­ginie pod względem porządku następujących po sobie czynności i odpowiadających im modlitw i czytań. Język symboliczny sztuki chrześcijańskiej (a więc i liturgji) już był uformowany. Z tej epoki są freski na cmentarzach Kaliksta i Pryscylli, gdzie widzimy rybę, obraz Chrystusa, obok żywiołów Eucharystji, chleba i wina, i ucztę eucha­rystyczną, której przewodniczy kapłan, łamiący chleb, aby go rozdać wiernym, fractio panis5). Spełniano wszystko w najprostszy sposób, odbywano czytanie, przynoszono, gdy był czas na to, chleb, wino i wodę, dawano sobie

 

ł) L. c. art. Afrique, col. 593.

 

2) L. c.. col. 598.

 

3J Listy św. Cyprjana 34 i 37. Mignęła, P. L. t. IV.

 

4) De fuga zap. 14.

 

b Vacant-Mangenot, Diet. de theol. cath. I, c. 1766) 1767, artykuł Marucchi’ego.

 

pocałunek pokoju i t. d., jedno mając na względzie, aby
cześć dla tych czynności jednocześnie okazywać; dlatego
otaczano mszę pewnemi znakami uszanowania przez zacho-
wanie odpowiedniej postawy, klękanie lub stanie, co przy-
jęto od Żydów. Czynnościom tym nadano pewien chara-
kter stałości; wierni bowiem przyzwyczaili się do tego
porządku, wiedzieli, kiedy będzie czytanie, kiedy powstać
należało na modlitwę, kiedy odpowiadać: Amen1), Zmiłuj
się Panie, Bogu dzięki, Alleluja 2), na wieki wieków 3) i t. p.
Wiara, rozchodząc się z wielkich ognisk życia chrześcijań-
skiego, z Antjochji, Aleksandrji, Rzymu itd., przenosiła
z sobą do kościołów założonych obrzęd mszy; silne uczu-
cie wierności i wdzięczności do kościoła macierzystego
otrzymywało neofitów przy formach zewnętrznych, od niego
otrzymanych. Gdy się doda jeszcze cześć dla uczniów apo-
stolskich, którzy nauczyli odprawiania mszy swoich uczniów,
łatwo pojąć, jak córki — kościoły pilnie naśladowały swe
macierze — kościoły w obrzędach.

Ale obok czytań i pieśni, wyjętych z Pisma św.
i pewnych formuł tradycyjnych, od początku były modli-
twy szczególne, których treść każdy celebrans (biskup)
wyraża! w sposób, jaki mu się wydawał najbardziej odpo-
wiedni ; stąd w modlitwach tych musiały być odmiany.
Jeden wypowiadał uczucia swoje i zebranych wiernych
w sposób bardziej pełny, inny — krótko; wytyczne myśli
też same, ale sposób, w jaki je wypowiadano, był inny.
To nie, przeszkadzało św. Polikarpowi ze Wschodu cele
brować w Rzymie i być tam pojętym, tak samo, jak św.,
Klemens I, papież, nie wątpił, że Koryntczycy, do których
list pisał, rozumią w jego liście wyrażenia, wyjęte ze mszy

 

współczesnej. Zresztą do zrozumienia mszy w każdem mie­ście cesarstwa rzymskiego dopomagała jedność jego języka, którym był grecki!), język cywilizowany, wszechświatowy, język ewangelistów; tylko Afryka stanowiła w tym wzglę­dzie wyjątek, używając języka ludowego, łacińskiego. Dla­tego niektórzy badacze liturgji wnioskowali, że kolebką liturgji łacińskiej była Afryka.

O jednakowości mszy w 11-im wieku zaświadczają źródła, z różnych miejsc pochodzące. Podajemy niżej dane, na ustępach z dzieł św. Justyna (około r. 167), św. Ire­neusza (-j- 202), Klemensa Aleksandryjskiego (215?), Ter- tuljana (-j- 220), Orygenesa (+ 254) i św. Cyprjana (-f- 258) oparte* 2). Chociaż śmierć większości tych pisarzy przypada na wiek III-ci dopiero, to jednak mogą oni być świad­kami liturgji wieku II-go, gdyż w młodości swej, w wieku II-im, we mszy uczestniczyli, a utrwalili w pamięci to, co później w dziełach swoich zapisali.

Tak więc zarówno w Afryce, jak w Gallji, Rzymie czy Aleksandrji lub Syrji jednakowo odprawiano mszę. Wszędzie widzimy podział mszy na część wstępną, dyda­ktyczną i na właściwą mszę, czyli część eucharystyczną, czyli według późniejszego sposobu mówienia, na mszę katechumenów i na mszę wiernych. Tertuljan pierwszą część nazywa „udzielaniem i szafowaniem słowa“, a drugą część — „składaniem ofiary".

Pierwsza część rozpoczyna się stale od czytania Pisma św., które prowadzi lektor3). Czytano „pamiętniki Apo­stołów (t. j. ewangelje) lub księgi proroków, jak długo

 

') D i c t. d’a r c h e o 1. et d e 1 i t. art. Afrique, col. 593. Por t. Ili tego dzieła, str. 306.

 

2)             Por. ks. Bilczewski, Eucharystja, Kraków, 1898; Fortescue- Hozakowski, Dzieje mszy św, Poznań, 1S04.

 

3)  Duchesne, Orig. du cultechret. pp. 336—338.

 

46

 

Św. Justyn.

Sw. Ireneusz.

Klemens

Aleksandryjski.

Czytanie Pisma św.

Czytanie Pisma św.

Czytanie Pisma św.

Kazanie.

Kazanie.

Kazanie.

Błaganie o przebacze­nie grzechów.

 

Błaganie

Katechumeni i pokutu­jący opuszczają zebra­nie.

 

 

Modlitwy.

 

 

Pocałunek pokoju.

 

Pocałunek pokoju.

Diakoni przync szą chleb i wino z wodą.

 

 

Ofiarowanie i prefacja.

Ofiarowanie i hymn

Ofiarowanie chleba i wina. 1 refacja.

1 ryzagjon

 

 

Konsekracja, po której lud odpowiada: Amen.

Konsekracja długo trwająca, po której wierni odpowiadają: Amen.

Konsekracja.

t

Anamneza, tj. wspom­nienie męki i śmierci Zbawiciela.

 

 

Komunja.

 

Łamanie chleba kon­sekrowanego i Ko­munja.

Kwesta na ubogich i wogóle potrzebujących.

 

 

 

47

 

1

Tertuljan.

Orygenes.

Św. Cyprjan.

1

* Czytanie Pisma św.

I

Czytanie Pisma św.

Czytanie Pisma św.

Kazanie.

Homilje.

 

Błaganie.

Błaganie.

Błaganie.

Katechumeni i poku­tujący opuszczają zebranie.

 

 

Modlitwy.

Modlitwy.

 

Pocałunek pokoju.

Pocałunek pckoju.

 

Zbieranie jałmużny dla potrzebujących.

 

 

Ofiarowanie i prefacja zaczynają się od Sur- sum Corda.

Ofiarowanie i pre­facja.

Prefacja

Tryzagjon.

Tryzagjon.

 

Konsekracja.

Konsekracja.

Konsekracja.

Anamneza.

Modlitwa za umarłych. Modlitwa Pańska.

 

Anamneza.

Modlitwa za umarłych. % Modlitwa Pańska.

Komunja.

Komunja.

Komunja.

Rozpuszczenie wier­nych do domu.

 

 

 

-

 

 

czas na to pozwala"J). Sw. Ireneusz -) mówi krótko, że czytanie Pisma św. było składnikiem chrześcijańskiego nabożeństwa; toż samo Tertuljan, który po czytaniu umieszcza psalmodje. Po czytaniu odbywało się kazanie (homilja), które wypowiadał przewodniczący ó TipoeoTCÓę, według św. Justyna3), którego słuchają wszyscy siedząc: przemawia, zachęcając i napominając do naśladowania tych Bożych rzeczy. Następnie czyniono błagania, petitiones, klęcząc z pochyloną głową, z twarzą zwróconą ku wscho­dowi, z rękami rozłożonemi i wzniesionemi w górę4), męż­czyźni z odkrytą głową, kobiety z zasłoną na twarzy. Lecz w niedzielę i w uroczystości stojąc modlono się5). Przed­miotem tych błagań było przebaczenie grzechów oraz ka­techumeni. Prawdopodobnie błagania miały formę lita- njową6). Tertuljan') pisze o pewnej kobiecie, że po bła­ganiach miewała wizje. Wreszcie katechumeni i pokutu­jący oddalali się8). Ta część, być może, należała także da nabożeństwa wigilijnego, jakie w noc, poprzedzającą wię­kszą jaką uroczystość, urządzano przede mszą świętą9).

 

’) S. Justin. A p o 1. maj. LXVII, 3.

-) Mignę, P a t r. G r. VI, 1077.

3)      L. c. n. 4.

4)      Tertull. Apologeticus, c. 30.

s) L. c. D e c o r. 3.

6)      L. c. De ani ma 9, P. L. II, col. 660.

7)      S. Just. LXV, 1.

s) Tertull. Ad u x o r e s, I. II, c. 4, P. L. t. I, col. 1407.

9) Forma litanjowa od AlTClV£lCC, litanja, zależała na tern, że diakon lub kapłan wygłaszał cały szereg wezwań, a zgromadzenie w całości lub .w części odpowiadało po każdem wezwaniu: Panie, Chryste, zmiłuj się. Przykłady modlitwy w tej formie znaleźć można w Piśmie św. Izaj. XXXII, 2; Baruch III; Mat. XV, 22; XX, 30; Łuk. XXVII, 13. Obecnie z tej modlitwy w formie litanjowej liturgja rzym­ska zachowała tylko same odpowiedzi : Kyrie, Chryste, elejzon.

 

W opisie części eucharystycznej źródła są bardzo
wstrzemięźliwe, widocznie dla obowiązującej tajemnicy
(disciplina arcani). W każdym razie znajdujemy w nich
niesłychanie cenne wskazówki dla poznania najważniej-
szych obrzędów mszy. Tak np. św. Justyn w swej Apo-
logji Większej, w rozdziale LXV, daje obraz mszy wier-
nych, do której przypuszczano po raz pierwszy nowo-
ochrzczonych, a w rozdziale LXVII jeszcze raz powraca
do tego samego przedmiotu i opisuje całe nabożeństwo
mszalne. Oba te wyjątki przepisujemy tutaj.

Z rozdziału LXV.

„Kiedy już udzieliliśmy chrztu temu, który uczynił wyznanie wiary i przyjął naszą naukę, prowadzimy go do tych, co się zowią braćmi, aby tam na ich zebraniu w sku­pieniu duszy zanosić wspólne modlitwy za siebie samych, za tego neofitę i za wszystkich innych, gdziekolwiekbądź przebywają, ku uproszeniu sobie po dojściu do poznania prawdy, nowej laski życia cnotliwego i zgodnego z zako­nem, na wysłużenie żywota wiecznego. Po ukończeniu tych modlitw, pozdrawiamy się wzajemnym pocałunkiem. Wtedy chleb i kielich wina (nęa/^ia, mieszanina) przynoszą się do przełożonego braci, on zaś je bierze, zasyła modły uwielbienia i chwały do Ojca wszystkich przez imię Syna i Ducha św., czyni dziękczynienie (sd/aęiOTĆap) przez czas dłuższy za te od Niego otrzymane dary. Skoro skończy modły i dziękczynienie, wszystek lud obecny odpowiada Amen. Wyraz zaś Amen w hebrajskim języku oznacza: Niechaj się to stanie. Po ukończeniu zaś przez przewodni­czącego modlitw dziękczynienia (e^aętffz^cra^zos) i kiedy już lud cały odpowiedział Amen, wtedy ci, którzy u nas nazywają się diakonami, każdemu z obecnych dają cząstkę z eucharystycznego chleba, z wina i wody, a także zano­szą nieobecnym".

 

 

 

50

 

Z rozdziału LXVII.

 

„Jak mówiłem, skoro się skończą modły, przynoszą chleb, wino i wodę, a przewodniczący zanosi w najwięk- szem skupieniu prośby i dziękczynienia, przyczem lud wtó­ruje mu, mówiąc: Amen; potem każdy otrzymuje przy rozdzielaniu swój udział eucharystyczny, a dla nieobecnych zabierają go diakoni. Bogaci, przez nikogo nie przymuszani, składają datki według woli, a co się zebrało, składa się u przewodniczącego, który następnie wspiera wdowy i sieroty, chorych i innych biednych, a także więźniów i pielgrzymów, przybywających ze stron dalekich; wogóle jest on opiekunem wszystkich, którzy są w potrzebie".

Naukę o istocie chrześcijańskiej liturgji eucharysty­cznej najlepiej wyjaśnia św. Cyprjan J). Inni pisarze dorzu­cają mniej lub więcej szczegółów.

Przechodząc zaś do rozpatrzenia obrządku mszy wier­nych, naprzód zwracamy uwagę na modlitwy (orationes, petitiones), od których się ona rozpoczyna. Wypowiadano je stojąc, zapewne sposobem litanjowym. „Modlimy się zawsze, mówi Tertuljan2), za wszystkich cesarzy, aby się cieszyli życiem długiem i trwałością państwa, bezpieczeń­stwem ojczyzzy, silnem wojskiem, wiernym senatem, chę­tnym i posłusznym ludem, spokojem krajów i wszystkiem, czego ludzie i cesarze mogliby pragnąć. Modlono się za jedność Kościoła, za papieża i innych biskupów, za kapłanów i wyznawców (w więzieniu), za dobroczyńców, za wszystkich wiernych i neofitów, obecnych i nieobecnych, za nieprzyjaciół,' o pokój, o nawrócenie pogan, o zbawienie wszystkich".

„Po modlitwie z braćmi następował pocałunek po­koju, który był pieczęcią modlitwy" 3), choć, zdaniem nie- *)

 

*) Por. ks. Biiczewski, L. c. str. 98.

2)    A p o 1 o g e t. 30, P. Lat. I, co). 443.

*) Tertull. De o r a t. 18; P. L. t. 1, col. 1176—1178.

 

 

 

51

 

których badaczy, w kościele afrykańskim odbywano go dopiero po modlitwie Pańskiej; chciano go znieść w dni postu, ale Tertuljan żywo powstał przeciw temu zamacho­wi, bo niemasz modlitwy i ofiary bez pokoju.

Następnie w kościele afrykańskim zbierano jałmużny dla ubogich i potrzebujących1), chociaż gdzieindziej, jak widzieliśmy u św. Justyna, czyniono to po mszy.

Zkolei następowało ofiarowanie. Diakoni przynosili przewodniczącemu chleb, wino i wodę, a raczej chleb i wino zmieszane z wodą, t. zw. mieszaninę, Kęafia * 2).

Tak samo mieszaniną, x£ęacr/.icc, zowie wino z wodą kamień grobowy z drugiej połowy II go wieku. Mieszani­nę tę sporządzano prawdopodobnie jeszcze przed przynie­sieniem jej na ołtarz. Skąd brali diakoni chleb i wino, nie wiadomo. Być może, już wtedy każdy, kto mógł, przy­nosił z sobą żywioły konsekracyjne, aby je kapłan ofiaro­wał, skoro św. Cyprjan 3) czyni majętnej miewieście zarzut: „bogatą i majętną jesteś, a myślisz, że bierzesz udział we mszy, kiedy nie zważasz na korban i przychodzisz na mszę bez ofiary i bierzesz część ofiary, którą przyniósł ubogi". Korban, jak wiadomo ze św. Marka VII, 11, była to ofiara złożona dla Boga. W każdym razie należy uważać za rzecz pewną, że chrześcijanie w owych czasach nie kupowali chleba ofiarnego w sklepach pogańskich, ale wypiekali go z wielką starannością u siebie, przynajmniej tam, gdzie czas i stosunki pozwalały, oraz mieli swoje piekarnie i sklepy; zwłaszcza w niektórych okresach prześladowa­nia wszystkie artykuły żywności przez wrogów chrześci- janizmu były skrapiane wodą lustracyjną, aby je w ten sposób bogom poświęcić4).

I

 

') L. c. A p o ! o g. 39.

 

3)    Ks. Bilczewski. L. c str. 78, 303.

 

3) De opere et elemos.

 

*) Ks. Bilczewski, L c. 274.

 

4*

 

Do ofiarowania nie można było podawać samego wina an\ samej wody. „Przy poświęceniu kielicha Pań­skiego, pisze św. Cyprjan:), nie można ofiarować wody samej, podobnie jak nie można składać w ofierze wina samego11, i stwierdza, że pojawiła się herezja wodziarzy, aquarii, którzy do mszy samej tylko wody dostarczali, i dlatego wykluczono ich z Kościoła.

Przyniesiony chleb i kielich mięszaniny przyjąwszy, przewodniczący ofiaruje je Bogu 2) i „zasyła modły uwiel­bienia i chwały do Ojca wszystkich przez imię Syna i Du­cha świętego". W tych słowach św. Justyn opisuje mo dlitwę, zastępującą dzisiejszą prefację, która treść swoją opierała na uwielbieniu Boga za dzieło stworzenia i zacho­wanie świata, za dobrodziejstwa, świadczone wybranym Starego Zakonu, za wcielenie i odkupienie, i za ustano­wienie Eucharystji. Hymn ten, jak prefację nazywa św. Ireneusz3), kończył się przez tryzagjon, jak to z listu św. Klemensa Rzymskiego do Koryntjan mogliśmy wnio­skować 4). Sw. Cyprjan5) tak w tern miejscu opowiada: „Kapłan przed modlitwą, a po uprzedniej prefacji (prae- fatione praemissa) przygotowuje umysły braci, mówiąc: Sursum corda, a lud odpowiada: Habemus ad Dominum". Czyżby więc po prefacji miała następować modlitwa Pańska ?

Po prefacji przewodniczący, jak to opisuje św. Ju­styn w jednem miejscu (LXV), „czyni dziękczynienia przez czas dłuższy za te od Niego otrzymane dary. Skoro skoń­czy modły i dziękczynienie, wszystek lud obecny odpo­wiada: Amen", i w drugiem miejscu (LXVII): „przewo-

■) Epist LXI1I, 13, P. L. t. IV, col. 384.

2)     S. Iren Contra Haer. IV, XVIII, 1 —6.

3)     L. c. II, 9, 1.

4)     patrz wyżej str. 37 8.

5)     De o r a t. Dom. 31, P. L. t. IV.

 

 

 

 

 

53

 

dniczący zanosi w największem skupieniu prośby i dzięk­czynienia, przyczem lud wtóruje mu mówiąc: Amen". Jest to anafora, która konsekruje żywioły eucharystyczne, i któ­ra indziej zowie się konsekrowaniem 1). Tertuljan 2) stwier­dza, że za jego czasów konsekracja chleba odbywała się jedynie słowy ustanowienia, bo tak i Chrystus konse­krował :

„Acceptum panem et distributum discipulis, corpus illum suum fecit, hoc est ccrpus meum dicendo“.

„Wziął chleb, dał uczniom i uczynił go swojem cia­łem, mówiąc : To jest ciało moje“.

Sw. Cyprjan w liście do Cecyljusza3) żąda przestrze­gania obrzędu mszy wieczernikowej i powtarzania tego przy konsekracji kielicha, co Chrystus mówił i czynił, a mianowicie :

„Calicem sub die passionis accipiens benedixit et dedit discipuhs suis, dicens : Bibite ex hoc omnes. Hic est enim sanguis novi testamenti, qui pro multis effunde- tur in remissionem peccatorum".

„Przededniem męki swojej wziął kielich błogosławił i dał uczniom swoim, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy. To jest bo­wiem krew nowego testamentu, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów".

Anafora4) trwała „przez czas dłuższy". Gnostyk Marek

 

') Tertul. De anima 17,

J) A d v. Marc. IV, 40.

3)     E p i s t. LXII1, n. 9

') Anaphora dvct(pOQCCt czynność podnoszenia, od dvCt(pEQ0), ofiarować w górę czyli poprostu ofiarować. Najczęściej wyraz ten służył do określenia najistotniejszej części mszy, chociaż mógł oznaczać także kanon mszalny a nawet całą mszę. Por. Reliąuiae iiturgicae vetustissimae, sect. II, p. CLXXVI. Grecy, Syryjczycy i Kopci używają tej nazwy z upodobaniem. Por. de Brun, Explic. litt. pist. et dogm. des prieres et des cerem, de la Messe, II, 1843, p. 2.

 

 

 

I;

 

 

 

 

 

dopuścił się szalbierstwa '); małpując mszą, udawał, że bło­gosławi kielich z mieszaniną, przewlekając zbyt niepomier nie długo „słowo wezwania", ibv Aóyop Ttję emxh']oeo}£, aby mógł w tym czasie wino białe zamienić w czerwone i przedstawić je potem jako krew eonu łaski, którą tenże eon miał wlać w kielich wskutek jego epiklezy. Ten wy­raz £mxAri<j£(oę, po raz pierwszy spotykany, oznaczać miał w przyszłości modlitwą do Ducha Przenajśw., doko- nywającą przeistoczenia żywiołów eucharystycznych.

Ale tu u św. Ireneusza nie jest ono owem wezwa­niem, ale oznacza poprostu formułą konsekracyjną. Wpra­wdzie w innem miejscu mówi tenże Ojciec Kościoła: „Wzy­wamy Ducha św., aby ta ofiara i chleb ujawniły sią jako Ciało Chrystusa, a kielich jako Krew Chrystusa, iżby ci, którzy te postacie przyjmują, dostąpili odpuszczenia grze­chów i żywota wiecznego", ale tu mowa o uzupełnieniu konsekracji, w której kapłan prosi o błogie owoce Komunji.

Po konsekracji lud odpowiada: Amen3), poczem celebrans dodawał modlitwą 4), która wyraźnie wymienia­ła mąką i śmierć Pana Jezusa, t. zw. anamnesis (wspom­nienie). Zkolei nastąpowała modlitwa Pańska5) i modli­twa za umarłych lub w odwrotnym porządku. W każdym razie dłuższy przeciąg czasu rozdzielał konsekracją od ko­munji, skoro mówi Cyprjan św.6), razu pewnego matka przyniosła swe dziecko do kościoła, „kiedy składaliśmy ofiarą; musiała po konsekracji tak długo czekać, że sią dziecię zniecierpliwiło i zaczęło krzyczeć przed komunją". Przeciąg ten czasu wypełniała modlitwa celebransa. * 2 3 4 5 6

 

’) Iren. A d v. h a e r. I, 13, 2.

 

2)  F r a g m. 38.

 

3)  L. c. I, 14, 1.

 

4) Tertull. D i c 1. LXI, CXVII ; S. Cyprjan E p. LXIII, 17, 16.

 

5) Tertull. D e o r a t. 3, 4.

 

6) De 1 a p s i s , 25.                                                               -

 

55

 

Komunję opisuje Justyn św. w dwóch miejscach, jak to wyżej podawaliśmy, co obecnie powtarzamy:

„Wtedy ci, którzy u nas nazywają się diakonami, każdemu z obecnych dają cząstką z eucharystycznego chle­ba, z wina i wody, a także zanoszą nieobecnym" (LXV).

„Potem każdy otrzymuje przy rozdzielaniu swój udział eucharystyczny, a dla nieobecnych zabierają go diakoni"

(LXVII).

Obraz to słaby i niezupełny. Wiemy z Tertuljana, że chleb konsekrowany rozdawał celebrans, który po roz­daniu duchowieństwu kielicha, podawał go diakonom, aby go zanieśli do zebranego ludu. Chleb podawano w rękę prawą, pod którą podłożona była ręka lewa. Była to %eięoArjrpi<x w przeciwieństwie do arofiaroZ^ipla, która pó­źniej nastała. Po otrzymaniu postaci eucharystycznych wierni odpowiadali: Amen. Czy celebrans, podając chleb i wino konsekrowane, wymawiał jakie słowa, jak to czy­nił o wiele później, nie wiemy. Niemowlętom kapłan wkła­dał do ust palec umoczony w Krwi Pańskiej, a dzieciom małym tylko pod postacią wina dawano Eucharystję. Pe­wna matka wzięła ze sobą na mszę córeczkę, która przed­tem z winy mamki jadła z ofiar pogańskich. Kiedy dia­kon podał jej kielich, dziecko odwróciło twarz, zamknęło usta i nie przyjęło Eucharystji. Ale diakon gwałtem wlał jej w usta Krew Pańską tak, iż dziewczynka dostała wy­miotów. „EucharyStja nie może pozostać w ciele i ustach skalanych. Krew Pańska wróciła ze skażonych wnętrz­ności" ').

Nieobecnym wiernym, chorym, więźniom i innym biskupom Eucharystja przesyłaną była jako znak pokoju i łączności 2) pod postacią chleba. Nosił ją diakon, a w br* *-

 

’) Św. Cyprjan. De I a p s i s, 25.

 

*) List do pap. Wiktora 1. Euzeb. A. E. V. 24.

 

ku diakona akolita lub laik. Starzec Serapjon wyparł się Chrystusa w czasie prześladowania i został za to wyklu­czony ze społeczności wiernych. Prosił o przebaczenie, ale daremnie. Kiedy ciężko zachorował i czuł bliski koniec, posłał wnuczka z gorącą prośbą o przyjęcie go powrotne do Kościoła i o Komunję. Kapłan był chory i nie mógł po­spieszyć do umierającego, więc dał chłopcu kawałek Eu- charystji z poleceniem, aby umoczywszy ją nieco w wo­dzie, włożył starcowi w usta. Kiedy Serapjon ujrzał wra­cające dziecko, zawołał: „Przecież wróciłeś ! widzę, że ka­płan nie mógł przybyć; ale spiesz się, uczyń, jak rozkazał i wyzwól mą duszę 1“ Po przyjęciu Ciała Pańskiego skonał 1).

Eucharystję przyjmowano na czczo. „Twój mąż, mówi Tertuljan* 2) do chrześcijanki, która wyszła za mąż za po­ganina, nie będzie wiedział, co pożywasz skrycie na czczo; a gdyby chleb zobaczył, to i tak nie będzie go miał za to, czem jest w istocie. Tylko ochrzczeni i w stanie łaski mogli do niej przystępować3), a więc wyłączeni byli od niej niegodni, t. j. ekskomunikowani. Kiedy pewna nie­wiasta przyjęła Ciało Pańskie w ręce nieczyste, zaniosła Je do siebie w skrzyneczce, ale gdy chciała go spożyć w domu, ogień ze skrzyneczki wychodzący, nie dozwolił jej tego uczynić; tak samo, gdy pewien chrześcijanin grze­szny po mszy skrycie zabrał Eucharystję z sobą, gdy otwo­rzył rękę, znalazł w niej popiół miasto .Ciała Pańskiego4).

W czasie rozdawania Komunji lud śpiewał psalmy, prawdopodobnie psalm 134, a głównie jego werset: Oto jako dobra a jako wdzięczna rzecz mieszkać braciej społem"5).

 

') List do Tobjasźa w Euzeb. A. E. VI, 44.

 

2)  Ad u x o r e m II, 5.

 

3)  S. Just. A p o 1. LXVI.

 

4)  S. Cypr. De I a p s i*s, c. 26. por. Mignę, P. L. IV, 500.

 

*) Tertull. D e j e j u n, c. 13.

 

57

 

Po Komunji zbierano według św. Justyna kwestę na różne potrzeby, a po ukończeniu nabożeństwa odprawiano lud 1), co pozwala się domyślać, że przy uwalnianiu wier­nych z nabożeństwa odbywała się jakaś benedykcja.

W widzeniach przed męczeństwem śś. Perpetui i Fe­licyty (-j- 203) przebijają się wspomnienia z ówczesnej li- turgji* 2). Pasterz (Zbawiciel) podaje kęs sera (de caseo, quod mulgebat quasi buccellam) Perpetui; ta łączy ręce, aby go otrzymać, spożywa, a wszyscy odpowiadają : Amen. Saturus zaś, jeden z towarzyszy św. Perpetui, tak opo­wiada: Przychodzimy do miejsca, którego ściany zdają się być ze światła, przed którego bramą stoi czterech anio­łów. Aniołowie mówią: „Idźcie naprzód, wnijdźcie i powi­tajcie Pana“ i przybierają ich w białe szaty. Słyszą głos, powtarzający bezustannie: „Agios, agios, agios“. Pan im udzielił pocałunku pokoju. Saturus mówi do Perpetui: „Perpetuo, teraz posiadasz, czegoś pragnęła11. Ona zaś od­powiada: „Deo gratias".

Jeden z archeologów w sposób poetyczny odtwarza obrzęd mszy św., odprawianej podczas prześladowania chrze­ścijan na cmentarzach rzymskich, w cellach, o wschodzie słońca. •

Po modlitwach wstępnych są śpiewy święte, czytanie proroctw, epistoła i ewangelja. Poczem odbywa się ofia­rowanie. Wszyscy dają sobie wzajemnie pocałunek pokoju, aby się podzielić miłością Bożą. Objatę stanowi chleb i wino. Zbliżają się zkolei w najzupełniejszym porządku mężczyźni i niewiasty; składają u balustrady koszyki pełne zboża, winnych jagód, kadzidło i oliwy na światło. Każdy zajmuje swoje miejsce. Zdaleka tylko stoi grupa ludzi nie-

 

*) „Post transacta sollemnia dimissa plebe". Tertull. D e anima c. 9, por. Mignę, P. L., t. II, col. 660.

 

2) D. Lecleiq, Les Martyrs, Paris, 1902, I, 125. 130.

 

 

 

 

 

ruchoma: to pokutujący publiczni, wyłączeni ze społeczno ści wiernych.

Objatę składają na białym obrusie; daje się słyszeć śpiew psalmu. Potem tryzagjon, niesiony przez 100 gło­sów daleko poza groby drogi Apjuszowej, niby wylew serc ku Bogu; pokorny śpiew ludzki współubiegał się z uwielbieniami aniołów.

Zbliża się chwila najuroczystsza. Zasłony liturgiczne ściągają się i w pośród głębokiego milczenia ma miejsce konsekracja; słychać tylko daleki szmer robotników w po­lach lub kamieniarzy na drodze. Piękny to był obraz tego zgromadzenia w modlitwie, pod sklepieniem niebios, na ziemi z popiołami męczenników pomieszanej.

Zaczem diakon zbliża się do balustrady i woła: „At- tendamus“, a celebrans dodaje: „Sancta sanctis". Ze wszystkich stron ogrodu - cmentarza rozlega się radosna Hosanna; zdawało się, że i umarli w grobach uczestniczą w ogólnej radości. Następuje łamanie chleba eucharysty­cznego i rozdawanie go. Naprzód celebrans go spożywa, potem kapłani i inne duchowieństwo; zkolei zbliżają się djakonisse, dziewice, które łatwo poznać po welonach fio­letowych, dzieci i cały wreszcie lud. Każdy wyciąga ręce, mężczyźni gołe, kobiety okryte, niosą święty chleb do ust. Umocnieni chlebem życia, opuszczają grobowy ogród, chwilkę przedtem pomodliwszy się przy swych grobach rodzinnych.                                  _

Tak wyglądają te chrześcijańskie zgromadzenia, które Tertuljan zowie: antelucani coetus. Ze mogły one być uro­czyście obchodzone, poznać można z odpowiedniej ich obsługi przez duchowieństwo, którego liczba nie była zbyt mała, skoro około r. 250 za papieża Korneljusza kościół rzymski liczył 46 kapłanów, 7 djakonów, 7 subdjakonów, 42 akolitów, 52 egzorcystów, tyluż lektorów i tyluż ostjar- juszów.

 

m

 

fc-          ^                     '

 

Należy wreszcie zwrócić uwagę czytelników na pewne podobieństwa, jakie A. Cabrol *) odnalazł między wyraże­niami liturgji 11 wieku a obecną naszą liturgją. A więc

1)  znajdujemy aluzję do Melchisedecha, którego imię głosi nam obecny kanon mszalny, w następujęcym ustępie:

„Quis magis sacerdos Dei summi quam Dominus noster Jesus Christus qui sacrificium Deo Patri obtulit hoc idem quod Melchisedech obtulerat, id est panem et vi- num“2).              '

2)  znane nam wyrażenia w anamnezie obecnego ka­nonu : „Unde et memores... tam beatae passionis, necnon et ab inferis resurrectionis... munera quod tibi obtulit sum- mus sacerdos tuus Melchisedech" dadzą się porównywać ze słowami: „passionis ejus mentionem in sacrificiis omni­bus facimus... hoc autem resurreciionem Domini manę ce- lebramus" 3).

3)  słowa kanonu naszego: „in conspectu divinae ma- jestatis ejus“ przypominają słowa św. Cyprjana: „preces in conspectu ejus“4),

4)  słowa: „pro nostrae omniumque salute“ przypo­minają tegoż biskupa: „oramus et petimus ut precem pro omnium salute faciamus" 5),

5)  wreszcie nasz prolcg do Pater noster: „Praeceptis salutaribus moniti“... przypomina bardzo u św. Cyprjana6) słowa: „Qui (Dominus) inter caetera salutaria monita et praecepta divina quibus populo suo consuiit ad salutem etiam orandi ipse formam dedit, ipse quod precaremur monuit et instruxit“.

 

*) Diet. d'artfheol et de lit. I, col , 602, art. Afrique.

2)  S Cypr. E p i s t. LXI11, n. 4.

3)  L c., n. 17 et 16

4)  De o r a t. Dom. c. 17.

5)  L. c 4.

‘) L. e. c. 4

 

60

 

Dla dopełnienia całości należy jeszcze powiedzieć o agapie, która, jak wyżej wzmiankowano, była odpra­wiana wieczorem, a raczej pod zachód słońca. Św. Kle­mens Aleksandryjski wyjaśnia1), że agapa, to nie uczta zwykła, jak te, o których mówi św. Łukasz w XIV, 8: „Quando fueris invitatus ad nuptias“, w XIV, 2: „Quando feceris prandium aut coenam“, w XIV, 13: „Quando fece- ris epulam voca mendicos" i w XIV, ib: „Homo ąuidam fecit coenam magnam", ale uczta religijna. Św. Ignacy Antjocheński* 2) pisze, że „bez pozwolenia biskupa nie wolno ani chrzcić, ani uczty miłości (agape) odprawiać". „Nasza wieczerza, mówi Tertuljan3), okazuje swój charakter przez swą nazwą: nazwa ta u Gre­ków oznacza dydnrj, miłość. Bez wzglądu na wydatki, ja­kie za sobą pociąga, tą daje korzyść na rzecz miłości bli­źniego, iż z niej pożytek odnoszą ubodzy... A jeżeli powód uczty jest uczciwy, osądźcie, czem ona może być sama: charakter religijny nie dopuszcza w niej nic niskiego i nie­skromnego; zasiada sią do stołu po odmówieniu modli­twy; spożywa sią tyle, ile potrzebują głodni; pije sią, ile powściągliwi zwykli czynić. Nasycają sią tylko tyle, aby pamiętali, iż Bóg powinien być czczony podczas nocy, roz­mawiają tak, jak rozmawia sią w obecności Boga. Po umyciu rąk i zapaleniu świateł, każdy, o ile może, z po­mocą Pisma lub z własnego natchnienia czuje sią w obo­wiązku śpiewać na chwałą Pana Boga pośród zgromadze­nia; poznać zatem łatwo, ile wypił. Ucztą kończy modli­twa. Rozchodzą sią, nie jak bandy rozbójników lub bandy próżniaków albo rozpustników, ale ze skromnością, która świadczy, że uczestniczono we wstrzemiąźliwej wieczerzy".

 

!) Paedag. II, 1, (P. Gr. t. VIII, col. 286).

 

2) Do Efez. VIII, 2; Do M a g n. VII, 1.

 

3) Apologet. c 39.

 

Schodzono się więc na agapę nie tyle, aby pić i jeść, jak raczej, aby oszczędności swoje złożyć na dobre uczynki, na pogrzeby ubogich, na sieroty, na braci więźniów i t. d. Przewodniczyć jej mógł, gdy nie było biskupa, kapłan, diakon, a nawet laik, lecz ten ostatni nie błogosławił chleba, lecz tylko połamał. Wieczerza rozpoczynała się od modlitwy 1), zaczem uczestnicy kładli się na łożach i zabie­rali się do wieczerzy, podczas której rozmawiano o rze­czach Bożych. Następnie umywano ręce i światła zapalano, bo nastawał zmierzch. Wreszcie wykonywują pienia reli­gijne, wyjete z Pisma św. lub świeżo ułożone, odmawiano modlitwę i rozchodzono się pośpiesznie, aby się po nocach nie kręcić. Wprawdzie Klemens Aleksandryjski* 2) i Tertu- ljan3) skarżą się na nadużycia pośród agap, szczególniej ostatni zarzuca uczestnikom agap obżarstwo i rozwiązłość, ale to jest nieprawdopodobne, zważywszy na to, że Ter- tuljan, gdy te zarzuty czynił, już był montanistą, i że pra­wodawstwo kościelne, dotyczące agap, było już wów­czas bardzo ścisłe i drobiazgowe4). Tak np.: Kanony Hi­polita, Canones Hipoliti, dzieło synodu rzymskiego, około r. 195 prawdopodobnie, podają cały szereg przepisów o agapach, z których niektóre wyjmujemy.

Kanon 32.

„Jeżeli się odbywa agapa albo wieczerza Pańska, sprawiona przez ubogiego pod wieczór w obecności bi­skupa, diakon śwdatła zapala.

 

*) Diet. d archeol. et de lit. art. Agape, col. 803.

 

2) Paedag. II, 1; Stromat, III, 2.

 

3)  D e j e j u n i o, c. 17.

 

4)             Por. także List do Djogneta w Funk, Opera Patr. A p., Tó.bingen, 1887, t. I, p. 318, w którym autor broni moralności chrześcijańskiej.

 

„Biskup zaś modli się za nich i za tego, który ich zaprosił...

„Niech się wszyscy rozchodzą wcześnie i pojedynczo, zanim noc nastanie.

„Niech odmówią psalmy, zanim się rozejdą".

Kanon 33.

„Po przyniesieniu, rozdziela się między nich chleb egzorcyzmu (t. j. przedtem egzorcyzmowany), zanim za­siądą...

„Katechumen niech nie siada z nimi na agapach Pańskich.

„Niech jedzą i piją do sytości, ale nie do pijaństwa; lecz w obecności Bożej i przy uwielbianiu Boga".

Kanon 34.

„Niech nikt za dużo nie mówi, ani nie krzyczy, aby was nie wyśmiewano, albo żebyście nie byli zgorszeniem dla ludzi, i aby nie było na pogardę tego, który was za­prosił, gdyby się okazało, że ładu między wami niema...

„Gdy W nieobecności biskupa jest kapłan, wszyscy ku niemu są zwróceni, bo on jest od nich wyższy w Bogu i niech go tak czczą, jak biskupa, i niech nie sprzeciwiają mu się uparcie".

Kanon 35.

„Diakon w agapie podczas nieobecności kapłana za­stępuje go w modlitwie i łamaniu chleba, rozdając go za­proszonym.

„Nie przystoi, aby laik błogosławił chleb, ale go tylko łamie, nic więcej.

„Jeżeli kleryka wcale niema, każdy swoją część spo­żywa z dziękczynieniem, aby poganie widzieli, jakie są u was dobre obyczaje.

 

„Jeżeli kto chce zgotować wieczerzę dla wdów, niech się postara, aby ją przygotować tak, iżby przed zachodem słońca mogły się rozejść.

„Każdej zaś z nich należy dać dostateczny pokarm i napój. Lecz niech się rozejdą, zanim noc nastanie".

Niezadługo agapa miała ustać zupełnie, bo o nich dokumenta z IV-go wieku prawie nie wspominają.

IV MSZA W RZYMIE NA POCZĄTKU III WIEKU.

Dom Cabrol ‘) na zasadzie danych archeolog}? i hi- storji* 2) w ten sposób odtwarza męzę, jaką odprawiano w Rzymie na początku III wieku.

Wówczas społeczność chrześcijańska była już dość liczna, ściśle zjednoczona związkami miłości; jedna wiara, jeden kult zniosły w niej wszystkie różnice rasowe i spo­łeczne. Do niej należeli nietylko niewolnicy i biedniejsza warstwa ludności, ale także członkowie arystokracji rzym­skiej, Cecyljusze, Korneljusze, Emiljusze, Glabrjony. Te same imiona patrycjuszów, które znajdujemy na epitafjach katakumb, spotyka się na tabliczkach wizytowych dam z najwykwintniejszego towarzystwa. Pomimo to chrześci-

 

') Le livre de la priere antique, Paris, 1900, 90, 118.

 

2) Do początku IH-go wieku odnoszą się bardzo skromne dane o mszy, objęte „Tradycją Apostolską", AjlOOToAlKT] UCCęCtÓOOię, św. Hippolita, napisaną około 218 r. Por. art. LaTradition aposto- lique de saint Hippolyte przez D. Vilmarta O. S. B. (L a revue du c 1 e r g e f r a n ę a i s 1918, t. 96, pp. 81 —116), The s o- called Eg iptian Church Order and der ived docu- m e n t s przez D. Hugh Connolby O. S. B. (Texts and Studies VIII, Cambridge, 1916) i E. Schwartz, U e b e r die pseudoapo- stolischen Kirchenordnungen, 1900, s. 21. Ś w. Hippolit, o którym tu mowa, był uczniem św. Ireneusza, współzawodnikiem Orygenesa, doktorem Kościoła rzymskiego w jego początkach, używa­jącym jeszcze języka greckiego, kapłanem, twórcą nieszczęśliwej schizmy, ale w końcu nawróconym i zmarłym na wygnaniu za wiarę.

 

f f

 

 

 

b

 

 

 

janie nie zwalczyli jeszcze uprzedzeń i nienawiści ze stro ny pogan; wczoraj jeszcze Tertuljan i Minucjusz Feliks musieli ich bronić od zarzutów bezbożności, mordu i bez­wstydu.

Potwarze te tysiąc razy odrzucone na nowo powsta­wały. W części dawała do nich pretekst tajemnica, jaką chrześcijanie otaczali swoje zebrania. Zebrania te zwyczaj­nie odbywały się w nocy, w miejscach oddalonych, często w katakumbach pod przedmieściami wielkiego miasta i na cmentarzach, w czasie chwilowego pokoju w kościołach, w domach prywatnych. Tego dnia, o którym piszemy, na­bożeństwo miało się odbywać na cmentarzu Domitylli, położonym o dwie wiorsty od Rzymu na drodze Ardea- tyńskiej, równoległej z drogą Appijską, prowadzącej do starożytnej Ardea na brzegu morza. Domitylla, której miejscowość ta niegdyś była własnością, należała do ro­dziny Flawjusza, która dała światu w I-ym wieku aż trzech cesarzy. Niektóre z fresków tego cmentarza w rzeczywi­stości przypominają sztukę klasyczną z najlepszych czasów.

Nabożeństwo więc miało się rozpocząć o północy, albo o trzeciej wigilji, aby się ukończyć przed jutrzenką. Poganie z tego powodu nazywali chrześcijan ludźmi, którzy unikają światła, ptakami nocnemi; w języku chrześcijań­skim długo nazywano to wczesne zebranie, nabożeństwem o pianiu koguta.

Bracia wcześnie byli powiadomieni o dniu i godzinie nabożeństwa. Diakon pod koniec ostatniej synaxis to ogła­szał. Zresztą dni zebrań eucharystycznych były zwyczajnie znane: niedziela, dzień Pański, często środa i piątek. W wypadkach nadzwyczajnych do diakonów należało uwia­damiać o tern: byli to ludzie doświadczeni, na których po większej części leżał obowiązek zawiadywania sprawami majątkowemi kościoła, rozdawania jałmużn, odwiedzania

 

chorych, a w czasie prześladowania pocieszania i umacnia­nia więźniów.

Właśnie był wtedy chwilowy spokój, ale ostrożność była potrzebna. Szli po nocy grupkami mężczyźni i nie­wiasty, jak cienie; szli ze wszystkich stron: z Rzymu, z Su- bury, Wiminalu, Palatynu, idą obok wielkiego cyrku na drogę Appijską, którą się dochodzi do cmentarza Domi- tylli. Obszerna sala na powierzchni cmentarza mogła słu­żyć za triclinium t. j. za jadalnię; zwyczaj agapy jeszcze nie wyszedł z użycia.

Z triclinium schody prowadziły do podziemia i do cubiculum, w którem miała się odbyć msza. Już na ścia­nach korytarzy katechumen widział emblematy, które go przygotowywały do rozumienia obrzędów mszalnych. Oto orantka stojąca z rękami podniesionemi, z oczyma ku nie­bu, w długiej szacie, przedstawia chrześcijanina, modlące­go się podczas litanji; oto stół na trójnogu, na którym bułki chleba, konsekrowane przez kapłana; oto biesiadnicy przy stole, na którym chleb i wino, przypominające ta­jemnicę eucharystyczną: oto delfin z trójzębem, symboli­zujący chrzest, ryba, ichtys święty, pasterz otoczony owie­czkami, naczynie z mlekiem. Wszędzie na grobach sym­bole nadziei: gołębica, kotwica; symbole zwycięstwa: palma, napisy: in pace i t. d. W cubiculum głównem grób męczennika w głębi, w arcosolium, ma służyć za ołtarz.

Wszyscy się zebrali. Bogaci i możni pomieszani z po­kornymi i ubogimi. Jedna tylko różnica : niewiasty oddzie­lone od mężczyzn, kapłani zajmują miejsce główne przy biskupie, który przewodniczy. Diakoni naznaczają wszyst­kim miejsca, aby pokój podczas nabożeństwa nie został zakłócony ; subdiakoni dopomagają im w ich czynnościach. Już tu się uwypuklają obowiązki akolitów, egzorcystów, lektorów i ostjarjusza; znaczenie cmentarzy w czasach ów­czesnych czyniło także z fosfores osobny jakoby stopień

 

duchowny. Przewodniczącym w nabożeństwie będzie bi­skup, znak to jedności w kościele: jeden jest Chrystus, jeden ołtarz, jedna ofiara, jeden biskup.

Msza katechumenów.

Msza się rozpoczyna. Introitu jeszcze nie było, więc biskup pozdrawiał wiernych słowami: Dominus vobiscum. I zaraz potem rozpoczynano litanję, jedną z najstaroży- tniejszych form modlitwy chrześcijańskiej; diakon wypo­wiadał prośby wiernych.

Módlmy się, mówił, za pokój w świecie. Módl­my się za święty kościół katolicki rozszerzony wszę­dzie, aby Bóg go zachował od wszelakich prześlado­wań, aż do końca wieków... Módlmy się za wszyst­kich biskupów, za diakonów... za lektorów, śpiewa­ków, za dziewice, wdowy i za sieroty.

1 tak dalej się modlił za neofitów, którzy świeżo chrzest św. otrzymali; za tych, którzy są hojnymi dla ubo­gich i kościoła; za braci chorych ; za podróżujących na lądzie i morzu; za chrześcijan, pracujących w kopalniach ; za tych, którzy pozostają na wygnaniu ; za tych, którzy pozostają w więzieniach za wiarę; za tych, którzy prze­śladują wiernych. Za każdem wezwaniem wierni odpowia­dali : Kyrje elejson 1 Litanja to prawdziwa modlitwa wsta­wiennicza; modlitwa urzędowa i publiczna, w której wier­ny każdy czuje się członkiem tego kościoła powszechnego, rozszerzonego po całym świecie, i podnosząc myśl swą po za wązkie interesy swoje, modli się za cały Kościół. Po tej litanji następowała modlitwa, collecta, a wierni odpowiadali: Amen.

Następnie odbywało się czytanie: naprzód z księgi Prawa lub Proroków, zaczem Listy lub Dzieje Apostol­skie, wreszcie Ewangelja. Ale nie zawsze trzymano się

 

67

tego. W niektórych społecznościach, dla braku uświado­mienia, pozwalano sobie na czytanie takich pism, jak Pa­stor Hermasa, list św. Barnaby, ewangelja św. Piotra i apokryfy Klementyńskie; niekiedy odczytywano listy tych biskupów, z którymi pozostawano w jedności, jak św. Klemensa, św. Ignacego, św. Polikarpa, św. Cyprjana i św. Kornelego. W niektórych kościołach czytano akta męczeńskie; wyobrazić sobie można, jakie uczucia przej­mowały słuchaczy, gdy słuchali listu od swych braci w Ljo- nie, którzy opisywali cierpienia, jakie przechodzili dla Chry­stusa. Do biskupa należał wybór czytania, które się od­bywało z miejsca podniesionego. Między czytaniem śpie­wano psalmy.

Ewangelję odśpiewywał nie lektor, lecz diakon, któ­ry rozpoczynał swój śpiew od Dominus vobiscum. Ustęp odpowiedni wskazywał biskup, który potem go wyjaśniał w homilji. Niekiedy biskup komu innemu polecał mówić. „Odczytywano, pisze Orygenes, ustępy z ksiąg Królew­skich, historję Nabala, ucieczkę Dawida przed Saulem, i stęp według którego Dawid chwyta za dzidę Saula, ucieczkę Dawida do króla Achara, ukazanie się Samuela Saulowi u pytonissy. To tworzy cztery opowieści. Jeżeliby trzeba było wyjaśniać wszystko, byłoby to za długo. Niech bi­skup wskaże to, co należy objaśniać". Biskup wybrał osta­tnią opowieść i Orygenes opowiedział mowę o pytonissie z Endor.

Po ewangelji miała miejsce prawdopodobnie modli­twa za wiernych, z której obecnie nic innego nie pozo­stało, jak Dominus vobiscum i Oremus. W starożytnej liturgji wierni wtedy stali z rękoma i oczyma wzniesione- mi, lub klęczeli i modlili się w milczeniu. Wreszcie odma­wiano modlitwę, collecta.

 

5*

 

68

 

Msza zuiernych.

Katechumenom, pokutującym i poganom, jeżeli byli podcząs mszy katechumenów, polecano wyjść. Charakter mszy się zmienia. Wierni nie mają w niej czynnego udziału, nie ma tu śpiewu psalmów ani czytań, diakoni milczą, tylko celebrans mówi.

Pierwszą czynnością jest ofiarowanie. Aby się połą­czyć z ofiarą, przynoszono chleb i wino, które później w komunji rozdawano wiernym; jednocześnie składano ofiary dla ubogich, dla wdów, dla duchowieństwa, na roz­maite cele kościelne. Ofiarowanie odbywało się w milcze­niu. Biskupi i diakoni przyjmowali dary, dla ubogich i du­chowieństwa odkładali na bok, a chleb i wino, które miały służyć do ofiary, składano na ołtarz. Do kielicha, który zawierał wino, dolewano trochę wody. Celebrans odmawiał modlitwę, z którą wierni duchowo się łączyli; treść z jednej strony obejmowała prośby o przyjęcie da­rów, które za chwilę miały zostać konsekrowane, a z dru­giej strony o zesłanie darów niebieskich.

Drugą czynnością była prefacja i konsekracja. Po­przedzał ją pocałunek pokoju na znak tej miłości, jaka powinna panować między braćmi. Poczem biskup zabiera się do tych modlitw, które mają dokonać przemiany ży­wiołów chleba i wina na Ciało i Krew Chrystusową. Mo­dlitwa staje się uroczystszą; ma się powtórzyć wieczerza eucharystyczna, w której Chrystus pierwszy raz ofiarował się Swemu Ojcu. Więc biskup wzywa wiernych do goręt­szej modlitwy: Pan z wami. I z duchem twoim, odpowia­dają wierni. Sursum corda, mówił znowu biskup, Habe- mus ad Dominum, odpowiadano. Gratias agamus Domino Deo nostro, dodawał biskup. Dignum et justum est, zno­wu odpowiadano. Vere dignum et justum est aequum et salutare, mówił dalej biskup, nos Tibi semper et ubique

 

69

 

gratias agere, Do minę Sancte, Pater omnipotens, aeterne Deus. I w dalszym ciągu wyliczał dobrodziejstwa Boże: stworzenie świata, cuda spełnione na puszczy dla ludu Bożego, wcielenie, odkupienie, żywot Pana Jezusa na ziemi, Jego mąką. I zaraz potem improwizacja celebransa prze­chodzi w opowiadanie ewangeliczne ostatniej wieczerzy, słowa Jezusa Chrystusa, wypowiedziane w przeddzień Jego śmierci, powtarzają sią nad stołem świątym.

Nastąpnie celebrans po słowach: „Czyńcie to na pa­miątką moją“, przypomina mąką Syna Bożego, Jego śmierć i zmartwychwstanie, Jego wniebowstąpienie, nadzieją w po­wrót chwalebny i oświadcza, że dla pamiąci tych tajem­nic zebrani składają Bogu ofiarą z chleba i wina eucha­rystycznego. Wreszcie prosi Boga, aby na ofiarą raczył spojrzeć i sprawić, aby na nią spłynąła moc Jego Ducha świątego i uświąciła wiernych dla przyjącia przez nich po­karmu duchowego, rąkojmi ich nieśmiertelności J). Kanon kończył sią doksologją na cześć Chrystusa, ponieważ w Nim, Przezeń i z Nim wszystka chwała i uwielbienie oddane są Ojcu w Duchu świątym. Wierni odpowiadali: Amen.

Trzecia wreszcie czynność to Komunja św. Biskup zabiera sią do łamania Hostji, która ma być rozdawaną wiernym, odmawia przytem odpowiednią modlitwą, dokso­logją i prawdopodobnie tutaj Pater noster.

Nastąpnie daje sią słyszeć głos, wzywający do Ko- munji: „Niech nikt nie pożywa i nie pije Eucharystji, je­żeli nie został ochrzczony w imię Pańskie, bo przecież Pan powiedział: „Nie dawajcie świątego psom“. 1 znowu kapłan lub diakon mówił: „Swiąte dla świątych", albo „Nieczyści niech odejdą". Biskup przyjmował Komunją

 

') Epiklezy w Kościele Rzymskim nigdy nie było. Por. R e v u e du clerge franęais 1918, t. 96, p. 104.

 

70

 

świętą, potem kapłani, wreszcie obecni. Biskup każdemu wiernemu w prawą dłoń dawał Eucharystję pod postacią chleba, mówiąc: Corpus Christi. Diakon zaś podawał mu kielich, mówiąc: Sangnis Christi, calix v!tae. Przyjmując Eucharystję, odpowiadano: Amen. Gdy już wszyscy przy­jęli Komunję, zostawiano część Euchcrystji dla zaniesienia Jej przez djakonów do chorych i do więźniów. Taką była łącznośń między wszystkimi członkami Chrystusa.

Po Komunji odmawiano modlitwę dziękczynną. Ofia­ra została ukończona. Biskup błogosławił wiernych, a dia­kon oświadczył im, że mogą powracać do domów swo­ich. Gdy się rozchodzili, brzask dzienny oświecał drogę. Wchodzili do miasta wraz z robotnikami lub wieśniakami okolicznymi, którzy się spieszyli do wczesnych swoich zajęć.

V MSZA KONSTYTUCYJ APOSTOLSKICH CZYLI
LITURGjA KLEMENTYŃSKA.

Konstytucje apostolskie — AiaTayai xC)V dyioiP dno- cnóXwv — jest to z IV-go wieku *) apokryf * 2), który two­rzy ośm ksiąg3). Z tych sześć pierwszych są przeróbką

 

') Św. Epifanjusz z Salaminy pod koniec IV wieku już znat Konsty­tucje. W liturgji ich mowa jest o wyprawianiu z Kościoła, przed mszą wiernych, pokutujących: Exite, qui in poenitentia estis. Tymczasem już roku 390 Nektarjusz, patryarcha konstantynopolitański, zniósł pokute' publiczną.

 

2) Autorem i kompilatorem konstytucyj Apostolskich, jak stwier­dzają uczeni, miał być Syryjczyk, autor sześciu podrobionych listów św. Ignacego i arjanin albo zwolennik apollinaryzmu, Cf. Funk, D i e apostoł. Konstitutionefi, Rottenburg, 1891, str. 366—368: Brightman, Liturgies Eas tern and Western, Oxford 1896, t. 1 str. XXIV we wstąpię.

 

3) W r. 1563 w Wenecji wydal po raz pierwszy tekst grecki Franciszek Torres (Tiyrianus), a Bovio tłumaczenie łacińskie w Wenecji

 

71

 

pisma pod nazwą Didascalia Apostolorum. Księga siódma jest przeróbką, a raczej rozszerzeniem Didache 1), z doda­niem formularzy różnych modlitw. Wreszcie księga ósma ułożona została głównie z pism Hippolita, kapłana z po­czątku IH-go wieku, a mianowicie: Kanonów, Tradycji Apostolskiej i Konstytucyj* 2). Księga ta dzieli się na trzy części: pierwsza mówi o charyzmatach (rozdział 1 1 II), druga o święceniach różnych stopni duchownych (III do XXVI), trzecia wreszcie podaje kanony kościelne (XXVII do XLVI). Konstytucje Apostolskie mogą służyć za świa­dectwo liturgji z czasów przednicejskich, gdyż pisma, z których były przerabiane, z tych czasów pochodzą, a i mowa w nich jest o prześladowaniach chrześcijan. Po epiklezie jest modlitwa za cesarza i urzędy, aby byli wzglę­dnymi dla chrześcijan. Prefacja daje wzór tego rodzaju modlitwy ze swojem nieskończonem wyliczaniem łask Bo­żych. Wogóle modlitwy są bardzo długie a obrzędy krót­kie, co jest dowodem starożytności.

Modlitwy w Konstytucjach Apostolskich są przypisy­wane św. Andrzejowi, apostołowi, a kanon mszy świętej św. Jakóbowi.

O Mszy w Konstytucjach, zwanej zwyczajnie na Wschodzie liturgją Klementyńską3), mowa jest w dwóch

 

w tymże roku. W r. 1578 Fr. Torres swoje tłumaczenie łacińskie ogło­sił drukiem w Antwerpji.

') Por. wyżej str. 25.

 

2)             H. Achelis, Die. altesten Q u e 11 e n des orientali- schen Kirchenrechts, Leipzig, 1891. Ale Funk L. c., oraz Das Testamentunseres Herrnundyerwandten Schriften, Mainz 1901 i Didascalia et Constjtutiones Apostolo­rum, Paderborni, 1906, przypuszcza, że Konstytucje Apostolskie po­przedziły Konstytucje Hipolita, Konstytucje kościoła Egipskiego, Testa­ment Pański i Kanony Hipolita, p zypuszczenie to nie sprawdza się, jak czytamy Revue de clerge franfiaisis, 1918, 1. 96, p. 84.

 

3)             To znaczy: przypisywaną św. Klemensowi, papieżowi, który był drugim następcą św. Piotra. Zresztą, wiele ustępów mszy z Kon-

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I

 

72

 

księgach1) a mianowicie .księga II-ga kreśli dość szczegó­łowo opis mszy katechumenów, ze mszy wiernych wy­mieniając tylko konsekrację i komunję, a księga VlII-ma w części II-giej zaledwie dotyka mszy katechumenów, ale opisuje obszernie całą mszę wiernych. Zresztą i w innych księgach* 2) znaleźć można ustępy, które oświetlają znacze­nie wyrazów liturgicznych, objętych Il-gą (r. 57) i VIII-mą (r. 5—15) księgami.

Przedewszystkiem należy w całości przytoczyć ustępy omawiane z ksiąg Ii-ej i VIII-ej 3).

Ks. II, r. LVII.

„Ty zaś, biskupie, bądź świętym, nieskalanym, nie- gwałtownym, niepopędliwym, niegniewliwym; buduj przy­kładem i ucz gorliwie; staraj się być cierpliwym, łagodnym, pełnym słodyczy, wielkodusznym, aniołem rady i pocie­szenia, jak przystoi mężowi Bożemu. Ile razy zaś kościół Boży zgromadzisz, jakby wielkiego okrętu dowódca, sta­raj się, aby zebrania odbywały się według najiepszego po­rządku, nakazując diakonom, jakby majtkom, żeby bra­ciom, niby podróżnym, przeznaczali miejsca z całą tro­skliwością i godnością. A co się tyczy domu, to niech będzie podłużny, zwrópony ku wschodowi, z pastoforjami

 

stytucyj Apostolskich przypomina list 1 św. Klemensa do Koryntjan, cf. Harnack, Gesschichte der altchristlichen Literatur, Leipzig, 1893, t. 32.

*) Ks. Bilczewski, Eucharystja, str. 102—122; Cabro!-Leclercq, Reliąuiae liturgicae an t iq uissi m ae, sectio ahera ; LXXVIII — XC1I, Dictionnaire d’archeologie chretienne et de liturgie, art. Constitutions Apostoliques.

 

2) Szczególnie w ks. VII, rozdz. 26 i 27, gdzie jest liturgja mszalna prawie ta sama, co w Didache.

 

3)            Por Funk, Didascalia etc., t. I, Maximiljanus, princeps Saxo- niae, Prelectiones de liturgiis orientalibus 1913, t. II, 3—6, oraz Mansi Amplissima coli, conc. t. I, 501 etc.

 

73

 

po obu bokach, od strony wschodniej, aby był podobny do okrętu. W środku niech będzie tron biskupi; po obu stronach niech mają swe siedzenia prezbyterowie, diakoni zaś niech stoją gotowi w pełnym stroju; spełniają oni bo­wiem jakoby czynne ści majtków i dozorców wioślarzy. Ich rzeczą postarać się, aby laicy zajęli siedzenia po jednej stronie kościoła w największem milczeniu i porządku ; tak samo, aby niewiasty usiadły osobno, przestrzegając milcze­nia. Na środku zaś stanie lektor na podwyższeniu i niech czyta księgi Mojżesza i Jezusa, syna Nun, Sędziów i Kró­lewskie kroniki i Dzieje powrotu (Ezdraszowe i Nehemja- szowe); nadto księgi Joba, Salomona i szesnastu proro­ków. Po każdych dwóch lekcjach niech inny śpiewa psalmy Dawida, a lud niech dośpiewuje akrostychy (t. j. wersety rozpoczęte). Potem mają być odczytane nasze Dzieje i listy Pawła, naszego współpracownika, które posłał gminom, wiedziony Duchem świętym. Następnie diakon albo prez- byter niech odczyta ewangelje, które ja, Mateusz i Jan J) wam podaliśmy, i które współpracownicy Pawła, Łukasz i Marek, przejąwszy, także wam zostawili. A podczas czy­tania ewangelji, niech kapłani i diakoni i cały lud, niech stoją w największem milczeniu; bo jest napisano: „Pilnuj a słuchaj Izraelu", a dalej: „A ty stój tu i słuchaj". Potem niech kapłani do ludu mają naukę, to znaczy jeden po drugim, nie zaś wszyscy razem, a przy końcu biskup, który jest podobny do dowódcy okrętu. Oddźwierni niech stoją i czuwają nad drzwiami mężczyzn, zaś diakonissy u wejścia niewiast, na wzór kontrolerów okrętowych. Al­bowiem w przybytku Pańskim i w świątyni Boga takiej samej przestrzegano modły, sposobu i porządku. Gdyby zaś ktoś usiadł poza swojem miejscem, niech go upomni *)

 

*) Imiona ewangelistów są podane dla przekonania czytelników, że Konstytucje są rzeczywiście apostolskiemu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

74

 

diakon, jako zastępca sternika, i niech go odstawi na miej­sce mu należne. Albowiem kościół podobny jest nie tylko do okrętu, ale i do owczej obory. Jak bowiem pasterze rozmieszczają poszczególne zwierzęta-, t. j. kozy i owce, wedle rodzaju i wieku; i jak równe obok równych stoją, tak samo rzecz się ma też w kościele: mianowicie mło­dzieńcy niech siedzą osobno, jeśli jest miejsce, jeśli zaś nie, to niech stoją; osobne miejsca mają także mieć już podeszli w wieku, dzieci mają stać przy ojcu i matce; osobne siedzenia mają znowu mieć młode dziewczęta, jeśli jest miejsce, jeśli zaś niema, to niech się ustawią poza ko bietami; osobno należy umieścić dalej niewiasty zamężne i te, które mają dzieci; na czele zaś wszystkich niech stoją albo siedzą dziewice, wdowy i podeszłe matrony. Nad miejscami mają dozór diakoni tak, aby każdy z przecho­dniów szedł na swoje miejsce i nikt nie siadał u wejścia. Diakoni mają także czuwać nad ludem, aby nikt nie szep­tał, nie zasypiał, nie śmiał się i min nie stroił. Należy bo­wiem w kościele zachowywać się roztropnie, spokojnie i uważnie, i być w zjednoczeniu z Bogiem. Potem mają wszyscy wstać, zwrócić się ku Wschodowi i, po odejściu katechumenów i pokutników, zanosić modły do Boga, „który wstąpił na niebo nad nieby, na wschód słońca" J) i przypomnieć sobie dawne posiadanie raju, także na wscho­dzie położonego, skąd człowiek został wypędzony dla­tego, że, usłuchawszy rady węża, wzgardził przykazaniem Bożem. Z diakonów mają jedni po modlitwie zająć się ofiarą eucharystyczną, z bojaźnią usługując koło Ciała Pańskiego, drudzy zaś mają nadzorować lud i utrzymy­wać między nim spokój. Asystujący zaś biskupowi diakon powie do ludu: aby nikt nie miał urazy do bliźniego, a nikt nie był obłudnikiem. Potem winni mężczyźni mię-

 

 

75

 

dzy sobą i niewiasty między sobą pozdrowić się nawza­jem pocałunkiem Pana; niech zaś nikt go nie czyni obłu­dnie jak Judasz pocałunkiem zdradził Chrystusa Potem niech diakon modli się za cały Kościół i świat cały i po­jedyncze jego części, o urodzaje ziemskie, za kapłanów i książąt, za biskupa i króla, i o pokój powszechny. Na­stępnie biskup, złożywszy ludowi życzenie pokoju, niech mu błogosławi, podobnie jak Mojżesz nakazał kapłanom, aby ludowi błogosławili następującemi słowy: „Niechaj ci Pan błogosławi, i niechaj cię strzeże; niech pokaże Pan oblicze Swoje tobie, i niech ci da pokój" J). Niech tedy też biskup modli się nad ludem i mówi: „Zbaw lud twój, Panie, a błogosław ludowi Twemu2), które nabyłeś i po­siadłeś za cenę Najdroższej Krwi Chrystusa Twego i na­zwałeś królewskiem kapłaństwem i narodem świętym". Potem ma się odbyć ofiara, w czasie której lud ma stać i modlić się w milczeniu; po spełnieniu zaś ofiary, niech każdy oddział z osobna przyjmie Ciało Pańskie i najdroż­szą Jego Krew, przystępując w porządku z całą czcią i bo- jaźnią, jako do ciała Króla; niewiasty mają przystępować z zasłoną na głowie, jak to przystoi działowi kobiet. Drzwi zaś należy piffiować, aby nie wszedł żaden niewierny i nie­wtajemniczony".

 

Księga VIII.

R. V, gdzie jest mowa o konsekracji biskupa, który zaraz potem zabiera się do mszy św., mianowicie odpra­wia mszę katechumenów:

„Po odczytaniu Zakonu i Proroków, oraz Epistoł na­szych, Dziejów Apostolskich i Ewangelji, konsekrowany * 4

 

>) Kapł VI, 24-26.

J) Ps. 27, 9.

’) Dz. Ap. XX, 28.

 

4)  I Piotr. II, 9.

 

pozdrawia zgromadzenie, mówiąc: „Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca, uczestnictwo Ducha świętego, niech będzie z wami wszystkimi". A wszyscy odpowiadają: „I z duchem twoim". I po pozdrowieniu ludu przemawia słowami zachęty, logos paraklisios.

R. VI, w którym jest mowa o modlitwie za katechumenów.

„Po skończeniu nauki mówię ja Andrzej’), brat Pio­tra: Niech diakon, gdy wszyscy powstaną, wejdzie na miejsce podwyższone i zawoła:

Ne quis audientium, ne quis infidelium (domyślać się trzeba: amplius remaneat albo praesens sit). Aby tu nie był nikt z pomiędzy katechumenów słuchających* 2), nikt z pomiędzy niewiernych, (którzy nie mogą być obecni pod­czas spełniania tajemnic bożych). Kiedy nastało milczenie, diakon powie:

Orate catechumeni. Módlcie się katechumeni.

I wszyscy wierni mają się za nich modlić uważnie, mówiąc: Kyrje elejzon. Diakon zaś niech się za nich mo­dli, mówiąc:

Módlmy się wszyscy za katechumenów, aby dobry i miłujący ludzi Bóg wysłuchał ich próśb i nfodlitw i przy- jąwszy ich wzywania, opiekował się nimi i zgodził się na pragnienia ich serc, jak tego pożytek ich wymaga, obja­wił im ewangelję Chrystusa Swego (t. j. doprowadził ich do wiary), oświecił ich (chrztem) i uczynił roztropnymi; nauczył ich wiadomości Bożych, przykazań Swoich i mi­łosierdzia, przejął ich czystą i zbawienną bojaźnią Swoją, otworzył uszy ich serc3), aby Zakon Jego rozważali we

 

’) Autor, umieszczając imię tego apostoła, chciał wywołać wra­żenie, że liturgja cała pochodzi z czasów apostolskich.

 

2) Katechumeni słuchający mogli tylko słuchać czytania Pisma św. i nauki, ale na właściwej mszy nie mogli być obecni.

 

3) W modlitwie za katechumenów w liturgji naszej w Wielki Piątek czytamy: „Adaperiat aures praecordiorum ipsorum".

 

 

 

77

 

dnie i w nocy1). Aby utwierdził ich w pobożności, połą­czył i zaliczył ich do trzody świętej Swojej (t. j. Kościoła), uczynił ich godnymi obmycia odrodzenia2), szaty niepo kalanej (t. j. łaski poświęcającej we chrzcie), żywota praw­dziwego, ocalił ich od wszelkiej bezbożności i nie dal ob­cemu (t. j. djabłu) miejsca przeciwko nim, oczyścił ich od wszelkiej zmazy ciała i ducha, zamieszkał w nich i prze­chadzał się w nich przez Chrystusa Swego3), błogosławił wejściu i wyjściu ich4) i kierował ich czynami dla ich po­żytku ! Jeszcze raz za nich pokornie się módlmy, aby, otrzymawszy odpuszczenie grzechów, stali się godnymi chrztu przez święte tajemnice i przebywanie ze świętymi (t. j. z wiernymi).

Powstańcie katechumeni: módlcie się o pokój Boga przez Jego Chrystusa o dzień spokojny i bez grzechu,

0     każdy czas życia waszego, o śmierć chrześcijańską, o ła­skawość i dobroć Bożą, o przebaczenie grzechów; pole­cajcie siebie samych jedynemu niezrodzonemu Bogu przez Chrystusa Jego; pochylcie się, abyście mogli otrzymać błogosławieństwo. Zresztą na każdą z tych próśb, które diakon przepowiada, jakośmy mówili, lud odpowiadał Kyrie elejson, a zwłaszcza dzieci. Gdy zaś katechumeni głowy pochylą, biskup pokonsekrowany odmawia nad nimi modlitwę w ten sposób: Boże wszechmocny, niezrodzony

1     niepojęty, sam prawdziwy Boże, Boże i Ojcze Chrystusa, jednorodzonego Syna Twego, także Boże Parakleta (t. j. Ducha Świętego) i Panie wszechrzeczy, który przez Chry­stusa uczniów uczyniłeś nauczycielami dla uczenia nauki pobożności; Ty sam i teraz wejrzyj na te sługi Swoje, którzy są katechizowani ewengelją Chrystusa Twego, i daj

>) Ps. I, 2.

2)     Tyt. III, 5.

3)     II Kor. VI, 16.

4)     Ps. 120, 8.

 

78

 

im serca nowe i ducha prawego odnów w ich wnętrzno­ściach1), aby znali i pełnili wolę Twoją sercem pelnem i umysłem chętliwym2). Uczyń ich godnymi Swego świę­tego Chrztu i połącz ich ze świętym Kościołem swoim i uczyń ich uczestnikami świętych i bożych tajemnic przez Chrystusa, nadzieję naszą3), który za nich umarł, przez którego niech będzie Tobie chwała i cześć w Duchu Świę­tym, na wieki. Amen 4).

I potem diakon odzywa się: Odejdźcie, katechumeni, w pokoju.

 

 

 

R. VII o modłach za opętanych (energumeni).

Gdy oni wyjdą, powie: Módlcie się, przez nieczystych duchów opętani. Módlmy się za nich wszystkich gorąco, aby miłosierny Bóg przez Chrystusa pokarał nieczyste i złe duchy i uwolnił od nich tych, którzy doń zanoszą błaga­nia! Któryś zagroził wojsku szatanów5) i djabłu, archiwo- dzowi złych duchów, Sam i teraz jeszcze zagroź tym, któ­rzy porzucili pobożność i zbaw twory Swoje od jego dzia­łalności i oczyścić te, któreś z taką mądrością zbawił! Jeszcze pokorniej się za nich módlmy! Wybaw i podźwi- gnij ich, Boże, Twą mocą ! Pochylcie głowy opętani i przyj­mijcie błogosławieństwo. .

I biskup modli się, mówiąc : „Ty, który mocarza zwią­załeś i wszystką broń mu zabrałeś6), który dałeś nam wła­dzę deptania po wężach i niedźwiadkach i po wszystkiej

 

') Ps. 50, 12.

5)     II Mach. I, 3.

3)      1 Tym. I, 1.

4)      Zauważyć należy ten dobór stów, z Pisma świętego zaczerp­niętych. Wzór to modlitw starożytnego Kościoła.

5)      Łuk. VIII, 30.

6)       Łuk. XI, 21, 22.

 

79

 

mocy nieprzyjacielowejJ), któryś tego węża mężobójcę2) nam oddałeś, jako wróbla chłopcom3). Ty, przed którym wszystko d’ży, obawiając się oblicza potęgi Two ej, któryś go zrzucił jako błyskawicę z nieba na zie­mię4) nie przez poruszenie z miejsca, ale p zez upadek ze czci do hańby wskutek iego złej woli; Ty, którego groźba roztapia góry5), którego prawda trwa na wieki 6), którego wielbią dzieci i błogosławią karmiące7), którego w hym­nach śpiewają i uwielbiają aniołowie; który patrzysz na ziemię i sprawiasz, że drży, który dotykasz gór i kurzą się8), który grozisz morzu i wysusarz je i wszystkie rzeki do pustyni zwracasz9), którego mgły prochem nóg Jego10), który chodzisz po morzu jako po podłodze; Jednorodzony Boże, Wielkiego Ojca Synie, zagroź duchom złym i ocal dzieła rąk Swoich od wpływu złego ducha, albowiem To­bie należy się chwała i cześć i uwielbienie, a przez Ciebie Ojcu Twojemu w Duchu Świętym, na wieki. Amen.

Potem niech diakon powie: Odejdźcie opętani.

R. VIII o modłach za tych, którzy niebawem mają przyjąć
chrzest (illuminandi).

/

Kiedy się oni oddalili, niech zawoła: Módlcie się, którzy macie przyjąć chrzest. Gorliwie módlmy się za nich, wszyscy wierni, aby Pan ich, którzy zostali ochrzczeni,

 

') Łuk. X, 19.

9) Jan VIII, 44.

 

3)  Job. 40, 24.

 

4)  Łuk. X, 19.

 

5)  Ps. 96, 5.

 

6)  Ps. 116, 2.

 

’) Ps. 8, 3.

 

8)  Ps. 103, 32.

 

9)     Nahum I, 4.

 

10)   Nahum I, 3.

 

80

 

 

 

 

 

przez śmierć Chrystusową uczynił godnymi zmartwych­wstania i uczestnikami królestwa Jego i Jego tajemnic *); aby ich zjednoczył i doliczył do tych, którzy dostępują zbawienia w Jego świętym kościele. Jeszcze później módlmy się za nich: zbaw ich i podźwignij ich w Swej łasce. Bożą pieczęcią przez Chrystusa opieczętowani, schyliwszy się, niech przyjmą następujące błogosławieństwo biskupa: Który zapowiedziałeś przez świętych Swoich proroków tym, któ­rzy są chrzczeni: Omyjcie się, czystymi bądźcie2), który przez Chrystusa duchowne odrodzenie, jakoby prawo usta­nowiłeś, wejrzyj i teraz na tych, którzy mają chrzest otrzy­mać i pobłogosław im i uświęć ich i przygotuj ich, aby stali się godnymi Twego duchownego daru i przysposo­bienia synowskiego3), duchowych Twoich tajemnic i spo- łeczości z tymi, którzy otrzymują zbawienie przez Chry­stusa, Zbawiciela naszego, przez którego niech Ci będzie chwała, cześć i uwielbienie w Duchu Świętym, na wieki. Amen. I niech powie diakon: Odejdźcie, którzy macie być ochrzczeni.

R. IX o modłach za pokutujących (qui in poenitentia sunt).

Potem niech zawoła: Módlcie się, pokutujący. Gorąco módlmy się wszyscy za braci pokutujących, aby miłosierny Bóg wskazał im drogę pokuty, przyjął ich nawrócenie i wyznanie i starł szatana szybko pod nogami ich4), uwol­nił od wszelkiej zasadzki djabła, wyzwolił ich od wszel­kiego słowa nieprawego i czynu niesprawiedliwego i wszel­kiej złej myśli, aby darował im wszystkie upadki, zarówno dobrowolne, jak i niedobrowolne, zmazał cyrograf, który im jest przeciwny5), zapisał ich do księgi żywota, oczyścił

 

') Rzym. VI, 3, 5.

7)      Izaj. I, 16.

3)     Gal. IV, 5.

4)     Rzym. XVI, 20. s) Kol. II, 14.

 

ich od wszelkiej zmazy ciała i ducha i dołączył ich do świętej, trzody Swojej. Boć On zna utworzenie nasze*). Kto bowiem może powiedzieć, że ma serce czyste, albo kto będzie śmiał mówić : jestem próżen grzechu ?* 2) Wszy­scy bowiem jesteśmy dłużni. Jeszcze pokorniej za nich się modlimy, aby radość w niebie zapanowała dla jednego grzesznika pokutującego 3), aby odłożywszy wszelką sprawę niegodną4), oddali się wszelkiemu dziełu dobremu; iżby Bóg, ludzi miłujący, siał się jak najprędzej łaskawym, przyjmując ich prośby, przywrócił im radość zbawienia Swojego i duchem przedniejszym potwierdził ich 5), aby już się nie chwiali, ale aby się stali towarzyszami świętych i uczestnikami świętych i bożych tajemnic Pańskich, iżby otrzymawszy przysposobienie synowskie, stali się godnymi życia wiecznego. Jeszcze gorąco wszyscy za nimi wołajmy: Kyrie elejson; ocal ich Boże i podźwignij ich Swem miło­sierdziem. Podniesieni do Boga przez Jego Chrystusa, po­chylcie się i przyjmijcie błogosławieństwo. Biskup więc tak się modli wraz z włożeniem rąk na pokutujących6 7) pochy­lonych : Wszechmogący wieczny Boże, władco wszystkich rzeczy i Stwórco i Królu wszystkiego, któryś człowieka świata') uczynił czystym przez Chrystusa, któryś -prawo napisane i wrodzone dał mu, aby czynił zgodnie z prawem, jako był rozumny, któryś nawet mu, gdy grzeszył, okazy­wał dobroć jako zachętę do pokuty, wejrzyj na tych, któ­rzy pochylają przed Tobą głowę tak duszy jak i ciała8),

 

‘) Ps. 102, 14.

 

2)  Przypow. 20, 9.

 

3)  Łuk. XVII, 7.

 

4)  Kol. III, 8; Efez. IV, 25.

 

5)  Ps. 50, 14.

 

*) Obrząd ten zawsze towarzyszył pokucie.

 

7)  Człowiek jest mikrokosmos, świat w świecie.

 

*) Pokora nie tylko zewnętrzna, ale i wewnętrzna.

 

który nie chcesz śmierci grzesznika, ale pokuty, aby się na­wrócił od drogi swej złej, a żył1), któryś przyjął pokutę Niniwitów2), który chcesz, aby wszyscy ludzie zostali zba­wieni i do poznania prawdy doszli3), któryś przyjął tego, co majętność swoją rozprószył, do miłosierdzia ojco­wskiego serca dla jego pokuty4), Sam jeszcze teraz przyj­mij zmianę serca twoich pokornych, albowiem niema czło­wieka, któryby nie zgrzeszył przeciwko Tobie! Jeśli bę­dziesz obaczał nieprawości Panie, Panie, któż wydzierzy! Albowiem u Ciebie jest ubłaganie5). Powróć ich swemu świętemu Kościołowi w dawnej godności i czci, przez Chry­stusa, Boga i Zbawiciela naszego, przez którego niech bę­dzie Tobie chwała i cześć w Duchu świętym, na wieki. Amen6). I diakon niech powie: Odejdźcie, którzy trwacie w pokucie.

R. X o modłach za wiernych 7).                   •

1 niech doda: Niech nikt nie zbliża się z tych, któ­rym nie wolno. My wierni ugnijmy kolana; prośmy Boga przez Jezusa Chrystusa; wszyscy jednogłośnie przez Jego Chrystusa wzywajmy Boga! *)

 

*) Ezech. 33, 11.

2)   Jan. 111, 10.

3)   1 Tym. II, 4.

4)    Łuk. XV, 11-32.

5)   Ps. 129, 3, 4.

6)    Sposób modlitwy za pokutujących jest gorętszy, niż inny, bo oni byli dziećmi Kościoła, których powrotu Kościół tak bar­dzo pragnął.

7)    Tu rozpoczynają się uroczyste modlitwy za wiernych, poprze­dzające ofiarowanie. Po każdem wezwaniu diakona do modlitwy, wierni odpowiadają; XVQIE Śł.£T]OOV! Modły te nakazane były przez synod Laodycejski w wieku IV, can. 19 (Mansi, Coli. II, 567—568), miało być trzy modlitwy, pierwsza cicha, a dwie głośne. Według rozdz. 57 księgi II Konstytucyj apostolskich modlitwy te poprzedza pocałunek pokoju.

 

Módlmy się o pokój i zgodę świata i świętych ko­ściołów, aby Bóg wszechrzeczy udzielił nam Swego pokoju nieprzerwanego i stałego i zachował nas stale w pełni pobożność i cnoty Kyrie elejson!

Módlmy się za święty katolicki i apostolski kościół, rozciągający się od krańców ziemi, aby go Pan ustrzegł od wstrząśnień i bałwanów i ochraniał aż do skończenia wieków1), zbudowany na opoce* 2)! Kyrie elejson!

Módlmy się także za tę świętą parafję, i>7CŚQ naęoiidaę, aby Pan świata pozwolił nam bez zwłoki osiągnąć niebie­skie Jego nadzieje i składać Mu nieprzerwanie daninę mo­dłów. Kyrie elejson!

Módlmy się za episkopat, rozsiany po całej ziemi, który dobrze rozsiewa słowa prawdy3) ! Kyrie elejson!

Módlmy się także za naszego biskupa Jakóba 4) i jego parafje;, za naszego biskupa Klemensa wraz z jego para­fiami; za naszego biskupa Ewodjusza i jego parafje; Za biskupa naszego Anjana i jego parafje, aby miłosierny Bóg zachował ich ze Swojemi Swiętemi kościołami w zdrowiu, we czci, przy długiem życiu i dał im starość pełną szacunku w pobożności i sprawiedliwości! Kyrie elejson!

Módlmy się także za naszych kapłanów, aby ich Pan zacho wał od wszelkiego grzesznego i niegodziwego uczynku i dał im nieskalane i szanowane prezbyterjum! Kyrje elejson!

Módlmy się za wszystką chrześcijańską diakonję i słu­żbę 5), aby im Pan dał nienaganne posługowanie! Kyrje elejson!

 

*) Mat. XXVIII, 20.

 

2)  Mat. VII, 25.

 

3)  II Tym. II, 15.

 

4) Imiona Jakóba z Jerozolimy, Klemensa z Rzymu, Ewodjusza z Antjochji i Anjana z Aleksandrji mają na celu wywołanie wrażenia, iż pismo to pochodzi z czasów apostolskich.

 

5)  To znaczy za diakonów i za niższych ministrów Kościoła.

 

Módlmy się za lektorów, kantorów, dziewice, wdowy i sieroty, za żyjących w małżeństwie i rodzących dzieci, aby Pan był im wszystkim miłosierny! Kyrie elejson!

Módlmy się za eunuchów, żywot święty wiodących; za tych, którzy żyją w wstrzemięźliwości i bojaźni Bożej! Kyrie elejson!

Módlmy się za tych, którzy w świętym Kościele skła­dają ofiary i dają jałmużnę ubogim; módlmy się i i a tych, którzy Panu Bogu naszemu składają ofiary i pierwociny, aby Bóg najlepszy wymienił im je na niebieskie dary, na­grodził im stokrotnie na ziemi, a w przyszłem życiu dał wieczne zbawienie1), aby obdzielił ich za rzeczy doczesne wiecznemi, za ziemskie niebieskiemi! Kyrje elejson!

Módlmy się za neofitów, braci naszych, aby ich Pan utwierdził i umocnił! Kyrje elejson!

Módlmy się za naszych braci chorych, aby ich Pan uwolnił od wszelkiej choroby i dolegliwości, przywrócił zdrów) ch swemu świętemu Kościołowi! Kyrje elejson!

Módlmy się za znajdujących się na morzu i w drodze, za jęczących dla irriertia Pańskiego w kopalniach, na wy­gnaniu, w więzieniach i kajdanach i za wszystkich ucie­miężonych się módlmy! Kyrje elejson!

Módlmy się za naszych nieprzyjaciół i tych, co nas ścigają nienawiścią, módlmy się za naszych prześladowców, aby Pan ułagodził ich wściekłość i rozprószył gniew prze­ciw nam zwrócony! Kyrje elejson!

Módlmy się za tych, którzy są po za Kościołem i błą­dzą, aby ich Pan nawrócił! Kyrje elejson!

Módlmy się także za dzieci Kościoła, aby je Pan utwierdził w Swej bojaźni i doprowadził do wieku dojrza­łego! Kyrje elejson!

 

Módlmy się za siebie nawzajem 1), aby nas Pan Bóg Swą łaską strzegł i ochraniał do końca i zachował od złego (od szatana) i od wszelkiego zgorszenia* 2 3) i dopro­wadził nieskażonych do Swego niebieskiego królestwa! Kyrje elejson!

Módlmy się za każdą duszę chrześcijańską! Zbaw nas i podźwignij, Boże, przez Twoje miłosierdzie! Kyrje elejson !

Powstańmy. Gorąco się modląc, polećmy siebie sa­mych i drugich żywemu Bogu przez Jego Chrystusa! Kyrje elejson!

Roz. XI Przygotowanie do kanonu mszalnego.

Biskup zaś niech się modli i mówi: Wszchmogący, najdostojniejszy Panie! który mieszkasz na wysokościach*), Święty, który w Świętych mieszkasz, Ty, istniejący bez początku, monarcho, który przez Chrystusa dałeś nam poznać Swoją chwałę i Swoje imię, któreś nam objawił dla zrozumienia; Sam jeszcze teraz wejrzyj na tę trzodę Swoją4) i zbaw ją od wszelkiej nie wiadomości i od wszel­kiego złego czynu i daj, abyś był bany bojaźnią i kochany miłością5) i aby drżała przed obliczem chwały Twojej, abyś byłjaskawy i miłosierny i wysłuchujący ich modlitw, i zacho­wał ich bez zmazy, bez grzechu, aby byli świętymi ciałem i duchem6), nie mającymi zmazy, ani zmarszczki, ani czego takowego7), lecz aby byli doskonałymi8) i aby między nimi nie był nikt kulejący lub niedoskonały! Książe potężny, Ty

 

Obecni modlą się za obecnych.

 

2)  Ps 140, 9.

 

3)  Ps. 112, 5.

 

4)  Tak nazywani są wierni w przeciwieństwie do katechumenów.

 

5)  Ut timore timearis et amore ameris.

 

ć) 1 Kor. VII, 34.

 

7) Efez. V, 27.

 

5)   I Kor. I, 10.

 

który nie masz względu na osobę, bądź opiekunem tego Twojego ludu, któryś kupił drogocenną krwią Chrystusa SwegoJ), obrońco, stróżu, wodzu, murze obronny, ściano męstwa, bezpieczeństwo, albowiem z ręki Twojej nikt nie może się wyrwać2), ani też jest inny Bóg drugi, jako Ty, albowiem w Tobie jest cierpliwość nasza 1 Uświęć ich w prawdzie Swojej, albowiem mowa Twoja jest prawdą3). Ty, który łaski nie otrzymujesz, z którym nic porównane być nie może, zachowaj ich od wszelkiej choroby i od wszelkiej słabości, od wszelkiego upadku, od wszelkiej zasadzki i boleści, od bojaźni wroga, od strzały lecącej we dnie, od sprawy chodzącej w ciemności4) i uczyń ich go­dnymi żywota wiecznego, który jest w Chrystusie, Synu Twoim jednorodzonym, Bogu i Zbawicielu naszym, przez którego niech będzie chwała i cześć w Duchu świętym, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Potem niech powie diakon: UqÓ(TX(o1u£V, t. j. Attenda- mus, baczność 5)! 1 biskup niech pozdrowi zgromadzenie i powie: Pokój Boży niech będzie z wami wszystkimi! A lud odpowie: I z duchem twoim. Diakon miech powie do wszystkich: Pozdrówcie się nawzajem pocałunkiem świętym6): duchowni niech pocałują biskupa, świeccy mężczyźni świeckich, niewiasty niewiasty. Dzieci zaś mają stać na podwyższeniu, a inny diakon ma nad niemi czu­wać, aby się zachowały przystojnie ; inni diakoni mają się przechadzać i zwracać uwagę na mężczyzn i niewiasty, żeby nie powstał jaki niepokój, aby nikt nie dawał zna- *)

 

*) I Piotr. I, 19.

») Jan X, 28, 89.

3)   Jan XVII, 17.

4)    Ps. 90, 6.

5)   Formuła ta często się powtarza w liturgjach wschodnich.

*) Według postanowienia kanonu 19 synodu Laodycejskiego. Por. I Kor. XVI, 20; II. Kor. XIII, 12.

 

87

 

ków, nie szeptał, nie spał. Diakoni zaś niech stoją u drzwi mężczyzn, a subdiakoni u drzwi niewiast, aby nikt nie wyszedł ani też w czasie ofiary nie otwierał drzwi, choćby nadszedł jaki wierny. Jeden z subdiakonów niech poda kapłanom (nietylko samemu celebransowi) wodę dla umycia rąk, co jest symbolem czystości dusz Bogu poświęconych.

R. XII. Kanon mszalny.

Potem ja Jakób '), brat Jana, syna Zebedeuszowego, mówię, aby się diakon zaraz odezwał:

Aby tu nikt nie był z pomiędzy katechumenów, nikt z pomiędzy słuchających, nikt z pomiędzy niewiernych, nikt z pomiędzy błędnowierców; wy, którzy odprawiliście pierwszą modlitwę (po raz drugi diakon zwraca się do katechumenów, jeżeli dotąd nie opuścili zebrania), odejdź­cie; matki, weźmijcie ku sobie dzieci (aby nie płakały); aby nikt nie miał urazy do drugiego, nikt nie był obłud­nym. Powstawszy przed Panem, z bojaźnią i w drżeniu stójmy dla złożenia ofiary.

Co gdy się stanie, diakoni przynoszą biskupowi do ołtarza dary, a kapłani stają po jego prawicy i lewicy, jako uczniowie asystujący nauczycielowi; dwaj zaś diakoni z obu stron ołtarza trzymać mają flabella (rhipiadia) z cien­kich skórek lub piór pawich albo płótna, zlekka niemi odpędzając małe muszki, aby nie wpadły do kielicha.

Biskup więc, modląc się w duszy razem z kapłanami, •dziany w jasną suknię i stojąc u ołtarza, uczyni ręką znak krzyża na czole i powie: Łaska wszechmogącego Boga i miłość Pana naszego Jezusa Chrystusa i społecz­ność Ducha świętego niech będzie z wami wszystkimi.

 

') Autor chce wywołać wrażenie, że Konstytucje Apostolskie są rzeczywiście dziełem Apostołów.

 

 

 

88

 

 

 

 

 

 

 

I wszyscy mają jednogłośnie odpowiedzieć: I z duchem twoim.

Wtedy biskup: W górę umysł! I wszyscy: Mamy go dó Pana! A biskup: Składajmy Bogu dzięki! I wszyscy: Godziwa to rzecz i słuszna.

I biskup powie: Zaiste godziwą jest i słuszną rzeczą wielbić przed wszystkimi Ciebie, Boga prawdziwego, któryś istniał przed wszelkiem stworzeniem... (W tej prefacji, bar­dzo długiej, celebrans Boga wysławia; Jego właściwości i dzieła stworzenia, podaje opis raju i upadku pierwszych rodziców, obietnicy odkupienia, ofiary Abla i Kaina, po­topu i ocalenia Noego wraz z 8-ma duszami, zniszczenia Sodomy i wybawienia Lota, powołania Abrahama, wy­boru Melchizedecha na arcykapłana, zwycięstwa Joba nad szatanem, przysposobienia Izaaka na syna obietnic i Ja- kóba na ojca ludu wybranego, wywyższenia Józefa, wy­zwolenia Izraela z pod jarzma Egipcjan i przeprowadzenia go przez morze, zakonodawstwa Mojżeszowego, kapłaństwa Aarona, pojenia żydów cudowną wodą ze skały i karmie­nia ich manną i przepiórkami, zdobycie wreszcie przez Jozuego ziemi obiecanej). Za to wszystko, Boże wszech­mocny, Tobie chwała! Tobie oddają cześć niezliczone sze­regi aniołów, archaniołów, tronów, państw, księstw, zwierz­chności, mocy, wojsk wieczystych i sześcioskrzydłych che­rubinów i serafinów, którzy dwoma skrzydłami osłaniając nogi, dwoma głowę i tiwoma latając, wołają razem z ty­siącem tysięcy archaniołów i po dziesięć tysięcy kroć sto tysięcy aniołów ciągle i bezprzestannie, a wszystek lud niech mówi razem:

 

Święty, Święty, Święty Pan Bóg zastępów; pełna jest wszystka ziemia chwały Jego! błogosławiony na wieki!

 

89

 

Potem *) niech biskup mówi: Świętym bowiem praw­dziwie jesteś, najświętszym, najwyższym i najprzewyższeń- szym na wieki* 2). Święty jest także Twój Syn jednoro- dzony, Pan nasz i Bóg Jezus Chrystus, który we wszyst- kiem Tobie, Swemu Bogu i Ojcu, służąc, tak przy różno- rodnem stwarzaniu, jak i przy odpowiedniem opiekowa­niu się stworzeniem nie wzgardził upadającym rodzajem ludzkim, ale kiedy tenże po prawie natury, po zakonie mojżeszowym, po upomnieniach proroków, po opiece anio­łów, obok prawa pisanego, odrzucił także prawo przyro­dzone i puścił w niepamięć potop, spalenie Sodomy, plagi egipskie i bezprzykładne rzezie, dokonane na wszystkich prawie mieszkańcach Palestyny, On Stwórca ludzi, na Twe postanowienie Sam zgodził się zostać człowiekiem, prawodawca poddać się prawu, arcykapłan stać się ofia­rą, pasterz barankiem, aby Ciebie, swego Boga i Ojca przebłagać, z światem pojednać i wszystkich uwolnić od ciążącego nad nimi gniewu3); poczęty z dziewicy, wcie­lony4) Bóg, Słowo, ukochany Syn pierworodny wszyst­kiego stworzenia i według proroctw, do Niego się odno­szących, narodzony z nasienia Dawida 5) i Abrahama, z pokolenia Judy6); Twórca wszelkiego bytu stworzonego, stał się w żywocie Dziewicy; ciałem stał się bezcielesny, Ten, co zrodził się od wieków, narodził się w czasie. Wiódł żywot święty i uczył wedle zakonu, uwolnił ludzi od chorób i wszelkich dolegliwości, czynił między ludem znaki i cuda; pokarmu i napoju używał ten, który żywił

 

') W dalszym ciągu następuje parafraza tryzagjonu.

 

2)  Dan. rozdz. III, kantyk trzech pacholąt.

 

3)  Mat. Hi, 7.

 

*) Gal. IV, 4.

 

5)  Rzym. I, 3.

 

6)  Do Żyd. VII, 12.

 

 

 

 

 

wszystkich potrzebujących i napełnia wszelkie stworzenie błogosławieństwem ’);

Objawił Twoje imię nieznającym Go; rozwiał niewiadomość, wskrzesił cnotę, spełnił Twą wolę

i dzieła, które Mu zleciłeś, dokonał2}.

Kiedy to wszystko szczęśliwie spełnił, został za zdradą Judasza, skażonego przewrotnością, ujęty rękami złośników,

mianowicie fałszywych kapłanów i arcykapłanów, bezbożnego ludu, a wycierpiawszy za Twojem dopusz­czeniem wszelaką zniewagę,

był wydany staroście Piłatowi,

i sądzony On, który jest sędzią,

potępiony Ten, który jest odkupicielem,

ukrzyżowany — niecierpiętliwy,

zabity Ten, który z natury swej jest nieśmiertelny,

dawca żywota pogrzebionym,

aby tych, dla których przyszedł, uwolnić od cierpień, wyrwać śmierci, aby skruszyć więzy szatana, i wydobyć ludzi z jego sideł.

Wstawszy z martwych dnia trzeciego, przebywał dni 40 z uczniami, wzięty do nieba

siedzi po prawicy Boga i Ojca Swojego.

Pomni więc tego, co On dla nas wycierpiał, czyni­my Ci dzięki, (ev%aQiatov{i£v), Boże wszechmogący, nie jak powinniśmy, ale jak umiemy i pełnimy w ten sposób jego rozporządzenie.

 

’) Ps. 144, 16. 2) Job. XVII, 4.

 

91

 

(Następuje konsekracja) In qua enim nocte tradeba- tur sumpsit panem sanctis ac immaculatis manibus suis et elevatis oculis ad te Deum ac Patrem, fregit ac dedit di- scipulis dicens: Hoc est mysterium novi testamenti, acci- pite ex eo, manducate, hoc est corpus meum, quod pro multis frangitur in remissionem peccatorum. Similiter ca- licem miscuit ex vino et aqua, sanctificavit ac dedit iis dicens; Bibite ex eo omnes, hic est sanguis meus, qui pro multis effunditur in remissionem peccatorum; hoc fa- cite in meam commemorationem; quotiescumque enim manducabitis panem hunc et bibetis hunc calicem, mor- tem meam annuntiabitis, donec veniam1).

Albowiem w nocy, której byl wydań, wziąwszy chleb w Swe święte i niepokalane ręce i podniósłszy oczy do Ciebie, Boga Swego i Ojca, łamał, dał uczniom, mówiąc: To jest ciało moje, które się za wielu łamie na odpuszcze­nie grzechów. Także i kielich, zmieszawszy wino z wodą, poświęcił i dał im, mówiąc:, Pijcie z tego wszyscy, albo­wiem to jest Krew moja, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie na moją pamiątkę. Albowiem, ilekroć będziecie ten chleb jedli i kielich pili, śmierć moją opowiadajcie, aż przyjdę,

(Następuje anamneza). Pomni więc Jego męki i śmier­ci, zmartwychwstania i powrotu do nieba, jako też dru­giego przyjścia, przy którem przyjdzie z chwałą i władzą sądzić żywych i umarłych, aby oddać każdemu według jego uczynków 2), ofiarujemy Tobie, Królowi i Bogu, chleb ten i kielich, według Jego ustanowienia, dzięki Ci przezeń czyniąc (rógaęrotowTfę), iżeś nas uznał godnymi stanąć przed Tobą i pełnić urząd kapłański i prosimy Cię, abyś z upodobaniem spojrzał na te leżące przed Sobą dary,

 

‘) I. Kor. XI, 26.
3) Mat. XVI, 27.

 

92

 

Ty, Boże, niczego nie potrzebujący, i przyjął je łaskawie ku czci Chrystusa Swego,

(następuje epikleza) abyś na tę ofiarę zesłał Ducha świętego Twojego, świadka mąk Pana Jezusa, iżby uczy­nił, aby ten chleb okazał się1) Ciałem Twego Pomazańca, a kielich ten Krwią Chrystusa Twego; iżby przyjmujący Go utwierdzili się w pobożności, dostąpili odpuszczenia grzechów, uwolnili się od szatana i jego błędów, napełnili się Duchem świętym, stali się godnymi Twego Chrystusa, i z Tobą pojednani, Boże wszechmogący, dostąpili wie­cznego żywota.

(Następuje szereg wstawienniczych modłów litanjo- wych). Jeszcze zanosimy błagania, Panie, za Kościół Twój święty, sięgający od krańców ziemi do krańców, który nabyłeś kosztowną Krwią Chrystusa Twego, abyś go za­chował od wstrząśnień aż do końca wieków i nie pozwo­lił nim miotać i za cały episkopat, który słowo prawdy dobrze rozsiewa.

Zanosimy także prośby za mnie niegodnego, który sprawuję ofiarę i za cały stan kapłański, za diakonów i za całe duchowieństwo, abyś wszystkich obdarzył mądrością i napełnił Duchem świętym.

Prosimy Cię też, Panie, za króla, za wszystkich, któ­rzy są na wyższem miejscu2) i za wszystkie wojsko, aby nasze sprawy spokojnie się rozwijały i abyśmy, żyjąc całe życie w pokoju i zgodzie, uwielbiali Ciebie przez Jezusa Chrystusa, naszą nadzieję.

 

') W języku łacińskim to brzmi :faciat apparere tanquam corpus i t. d, zamiast wprost: faciat hunc panem corpus i t. d , jak jest w innych liturgjach wschodnich. Zdaje się jednak, że to tylko inna forma wyrażenia, ale rzecz taż sama.

2) 1 Tym. II, 2.

 

 

 

■■■■■

 

93

 

Także zanosimy Ci ofiary za wszystkich świętych1), w których upodobałeś sobie od wieków, za patrjarchów, proroków, sprawiedliwych, apostołów, męczenników, wy­znawców, biskupów, prezbyterów, diakonów, subdiako- nów, lektorów, kantorów, dziewice, wdowy, laików i wszyst­kich, których imiona są Ci znane.

Jeszcze ofiarujemy Ci za ten lud 2), abyś go ku chwale Chrystusa Twego uczynił królewskiem kapłaństwem i na­rodem świętych3); za tych, co żyją w dziewictwie i czy­stości; za wdowy kościoła; za żyjących w uczciwem mał­żeństwie i rodzących dzieci; za dzieci Twego ludu, abyś nikogo z nas nie musiał odrzucać.

Jeszcze prosimy Clę za tymi, którzy nas nienawidzą i przesiadują dla Twego imienia; za tymi, którzy są po za Kościołem i błądzą, abyś zwrócił ku dobremu i zaciekłość ich ułagodził.

Jeszcze prosimy Cię za katechumenów Kościoła, za ujarzmionych przez szatana i za braci naszych pokutują­cych, abyś pierwszych wiarę uzupełnił, drugich oczyścił z mocy nieczystej, a pokutę trzecich przyjął, i tak im, jako też i nam grzechy odpuścić raczył.

Składamy Ci też ofiarę o dobre powietrze i obfity urodzaj plonów, abyśmy wciąż, otrzymując dobrodziejstwa, chwalić mogli bez końca Ciebie, który dajesz pokój wszyst­kiemu stworzeniu.

Także prosimy Cię za tych, którzy dla słusznego po­wodu są (tu) nieobecni, abyś nas wszystkich zachował w pobożności i w królestwie Twojego Chrystusa, Boga

 

 

 

') Następuje tu commemoratio defunctorum, wspomnienie zmar­łych, naprzód świętych, potem innych zmarłych. Ofiara za świętych składa się Bogu na cześć i dla uwielbienia, podczas gdy ofiara za zmarłych składa się dla uzyskania dla nich pokoju.

2)     Commemoratio vivorum.

3)     I Piotr. 11, 9.

 

 

 

 

 

 

 

1

 

 

 

 

 

całej przyrody widzialnej i niewidzialnej, naszego króla, żebyś zgromadził nieodmiennie bezwinnych i nienagannych, ponieważ Tobie niech będzie wszelka chwała, cześć, dzięk­czynienie, sława i uwielbienie Ojcu, Synowi i Duchowi świętemu, teraz i zawsze i na nieustanne i niekończące się wieki wieków.

I cały lud odpowie Amen.

*

R. XIII, w którym jeszcze modlitwy i Komunja.

A biskup rzecze: Pokój Boży niech będzie z wami wszystkimi, a cały lud odpowie: 1 z duchem twoim.

A diakon . znowu wygłaszać będzie litanję :

Usilnie raz jeszcze zanosimy do Boga przez Jego Chrystusa prośby; przez ofiarę, którą Panu złożono, aby dobry Bóg za pośrednictwem Chrystusa Swego przyjął ją na Swój ołtarz niebieski, jako wonność wdzięczności.

Módlmy się za ten Kościół i za lud; za cały episko­pat i duchowieństwo; za całą diakonję Chrystusową i służbę kościelną, za wszystkie kościelne gminy aby Pan wszyst­kie zachował i strzegł.

Módlmy się za królów i piastuiących władzę, aby na­sze sprawy były w pokoju, abyśmy spokojne i ciche życie wiedli w pobożności i czystości obyczajów.

Obchodźmy pamiątkę świętych męczenników, abyśmy się stali godnymi uczestnictwa ich walk.

Módlmy się za tych, którzy w wierze pomarli!

Módlmy się o dobre powietrze i dojrzałość plonów.

Módlmy się za neofitów, aby byli umocnieni w wie­rze, jedni za drugich módlmy się.

Podnieś nas, Boże, w łasce Twojej. Podniesieni, od­dajemy się sami Bogu przez Jego Chrystusa.

A biskup powie: Boże wielki i którego imię wielkie jest, wielki radą i mocny czynem, Boże i Ojcze świętego

 

') Pro omni plenitudine Ecclesiae. Efez. I, 23.

 

95

 

Syna Twego Jezusa, naszego Zbawiciela, spojrzyj na nas i na tę Twoją owczarnię, którą przezeń wybrałeś ku chwale Twego imienia i uświęciwszy nasze ciało i duszę, daj, abyśmy dostąpili tych darów, leżących na ołtarzu, oczy­szczeni od wszelkiej zmazy ciała i ducha; nie osądź ni­kogo z nas niegodnym, ale bądź naszym wspomożycielem, opiekunem, obrońcą przez Twego Chrystusa, z którym niech Ci będzie chwała, cześć, sława, uwielbienie, dzięk­czynienie, i Duchowi świętemu na wieki. Amen!

Et postquam omnes dixerunt: Amen, diaconus dicat: IIqóox(i>[iev czyli Attendamus.

Ac episcopus ita ad populum proloąuatur: Sancta Sanctis, tu &yia rolę clyloię. Populusąue respondeat: Unus sanctus, unus Dominus, Jesus Christus, in gloriam Dei Patris benedictus es in saecula. Amen. Gloria in altissimis Deo, et in terra pax, in hominibus bona voluntas. Hosanna filio David; benedictus, qui venit in nomine Domini, Deus Dominus, et apparpit in nobis1); hosanna in altissimis.

(Kiedy wszyscy odrzekli: Amen, diakon powie: IIqóoxm(iev, Attendamus, Baczność. A biskup powie do ludu: Rzeczy święte dla świętych! Lud odpowie: Jeden jest święty, jeden Pan, Jezus Chrystus, ku chwale Boga Ojca błogosławiony na wieki. Amen! Chwała Bogu na wysokości, a pokój na ziemi, ludziom dobra wola. Hosanna Synowi Dawidowemu: błogosławiony, który idzie w imię Pańskie, Pan Bóg, który nam się zjawił. Hosanna na wy­sokościach !).

Potem niech Komunję przyjmie biskup, a następnie prezbyterzy, diakoni, subdiakoni, lektorzy, śpiewacy, asceci, a z niewiast diakonisse, dziewice i wdowy; potem dzieci i cały lud porządkiem ze czcią i pobożnością bez zamie­szania. A biskup poda ofiarę, mówiąc:                                             fia Xqi<jtov,

 

') Ps. 117, 27.

 

96

 

Corpus Christi, Ciało Chrystusa; a ten, który otrzymał, odpowiada : Amen ; diakon zaś niech trzyma kielich i niech podając mówi: Alpa Xęiatov nozr]Qiov Icjfję Sanguis Chri­sti, calix vitae, Krew Chrystusa, kielich żywota, a ten, który pił, odpowie: Amen. Podczas gdy wszyscy inni ko­munikują, należy odmawiać psalm 33. Gdy wszyscy i wszyst­kie Komunję przyjmą, diakoni wezmą to, co pozostało i zaniosą do pastoforjon.

R. XIV. Modlitwa po Komunji.

Kiedy śpiewak dokończył psalm, diakon powie: Przy- jąwszy drogie Ciało i drogą Krew Chrystusową, składajmy dzięki Temu, który uczynił nas godnymi uczestnictwa Jego świętych tajemnic, i prośmy, aby nam nie były na sąd i potępienie, ale ku zbawieniu na pożytek duszy i ciała, na ochronę pobożności, na odpuszczenie grzechów i żywot wieczny.

Wstańmy. W łasce Chrystusa sami ofiarujmy się Bogu jedynemu niezrodzonemu i Chrystusowi Jego.

R. XV. Zakończenie.

I biskup odmówi dziękczynienie: Panie Boże wszech­mogący, Ojcze Chrystusa Twego, błogosławionego Syna, który wysłuchujesz należycie wzywających Cię, który znasz także prośby owych, co milczą; dziękujemy Tobie, iżeś nas uznał godnymi uczestniczenia w Twoich świętych ta­jemnicach, które nam podałeś ku nabraniu pełnego prze­świadczenia o tern, cośmy dobrze poznali ku zachowaniu pobożności, ku odpuszczeniu grzechów, ponieważ imię Syna Twego wezwano nad nami :) i z Tobą jesteśmy zjednoczeni. Który odłączyłeś nas od społeczności bezboż­nych, zjednocz nas z tymi, którzy Tobie poświęceni są;

 

') Jer. XIV, 9.

 

V

 

^                     I t \ i

 

97

 

utwierdź nas w prawdzie przez przyjście Ducha Świętego; objaw nam, czego nie znamy; uzupełnij braki, umocnij w prawdzie poznanej. Kapłanów zachowaj niepokalanymi w Swojej służbie, królów w pokoju, urzędy w sprawiedli­wości, powietrze w dobrym stanie, urodzaje w obfitości, świat we wszechmocnej Opatrzności; narody wojownicze ułagodź, błądzących nawróć! Lud Swój uświęć, dziewice zachowaj, strzeż wierności małżonków, czystych umocnij, -dzieci doprowadź do wieku dojrzałego, neofitów utwierdź, katechumenów kształć i uczyń chrztu godnymi, i nas wszystkich zbierz w królestwie niebieskiem w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, z którym Tobie chwała, sława, cześć i Duchowi świętemu na wieki. Amen.

A diakon powie:

Deo per Christum Ejus inclinate et accipite bene- dictionem.

Poczem biskup modli się następującemi słowy:

Boże wszechmogący, prawdziwy i niezrównany, który jesteś wszędzie i we wszystkiem obecny, niczem nie objęty i żadnem miejscem nie opisany, który w czasie się nie starzejesz, wiekami się nie ograniczasz, słowy nie zmie­niasz, nie mający początku, nie potrzebujący opieki, nie­podległy zniszczeniu i zmianie, z istoty swej niezmienny, mieszkający w światłości nieprzystępnej!), niewidzialny z natury, znany wszystkim stworzeniom rozumnym, które szukają Cię szczerze i ujęty przez wszystkich, śledzących Cię należycie: Boga Izraela, ludu, posiadającego prawdę2) i wierzącego w Chrystusa Twojego; zmiłowawszy się, wy­słuchaj mię dla imienia Swego, błogosław tym, którzy przed Tobą ugięli karki swoje, spełniaj życzenia ich serc

 

') I Tym. VI, 16.

2)     I s r a e 1 i s v i d e n t i s, t. j. chrześcijan,
stwie do Żydów są prawdziwym Izraelem.

 

którzy w przeciwień-

 

 

 

 

 

7

 

98

 

pożyteczne i nie wyłączaj z nich nikogo ze Swego króle­stwa, lecz uświęć ich, strzeż, broń, wspomóż, uwolnij ich od szatana i od każdego nieprzyjaciela, opiekuj się ich mieszkaniami, strzeż ich wyjścia i powrotu ; ponieważ To­bie niech będzie sława, chwała, uwielbienie, cześć, ado­racja i Twojemu Synowi Jezusowi Chrystusowi Twemu, naszemu Panu i Bogu i królowi i Duchowi Świętemu teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

A diakon powie: Ite in pace, Idźcie w pokoju.

To są przepisy, jakie my, apostołowie, zostawiliśmy wam, biskupom i prezbyterom i diakonom o kulcie mi­stycznym.

 

Tak więc we mszy Konsiytucyj Apostolskich wyraź­nie odróżniają się dwie części: msza katechumenów i msza wiernych — pierwsza jest znacznie krótsza od drugiej i prostsza; pierwsza raczej nauczająca, druga ofiarująca !). Zkolei więc naprzód obrzędy pierwszej mszy, a potem drugiej wyliczyć należy.’

 

Msza Katechumenów.

Widzimy w bazylice liczne zebranie ludu, duchowień­stwa różnych stopni pod przewodnictwem biskupa, a więc kapłanów, diakonów, a nawet i subdiakonów i niższych od nich ; widzimy więc nie tylko wiernych, ale i katechume­nów, energumenów, pokutujących, a także pogan, cieka­wych nauki Chrystusowej. Mężczyźni stoją po jednej stro­nie, niewiasty po drugiej, duchowieństwo w absydzie. l

 

l) Por. wyżej str. 36. Jakże jednak obie te części odbiegają od prostoty mszy, opisanej w Didache. Można porównać mszę Konstytucyj Apostolskich z mszą z Didache i przekonać się, jak daleko rozwój mszy w początkach wieku lV-go postąpił.

 

99

 

Oto naprzód lektor, dv ayv oj cnrję, czyta dwa ustępy ze Starego Zakonu, jeden z ksiąg historycznych, drugi z proroków. Czyta na ambonie, stojącej mniej więcej po­środku kościoła, podczas gdy lud siedzi. Gdy on zejdzie wstępuje na ambonę diakon i znów odczytuje dwa ustępy z Nowego Zakonu, jeden z listów Apostolskich lub Dzie­jów, drugi z ewangelji, podczas której wszyscy stoją. Mię­dzy Starym i Nowym Zakonem ipaAlĄę, inny śpiewak, ró­wnież z ambony, śpiewa solo jeden z psalmów, którego akrostych J) powtarza Zgromadzenie całe.

Zkolei celebrans biskup pozdrawia wiernych za przy­kładem św. Pawła2) i wypowiada3) naukę odpowiednią (logos paraklisios, słowo pociechy i zachęty), po której diakon poleca wyjść poganom4) i odmawia sposobem ID tanji modlitwy za katechumenów, którzy klęczą 5), chociaż wierni wszyscy stoją. Na szczegółowe intencje i wezwania diakona wszyscy obecni a szczególniej dzieci, odpowiadają : Kyrje elejson. Zaraz potem wzywa tychże katechumenów do modlitwy i żąda od nich, aby znowu uklęknąwszy, przyjęli błogosławieństwo biskupa, którego im tenże udzieli w formie błagalnej. Po otrzymaniu błogosławieństwa, ka­techumeni opuszczają bazylikę.

Toż samo, tj. litanja diakona (módlcie się... Kyrie elejson) modlitwa biskupa polecenie wyjścia, powtarza się z energumenami tj. z opętanymi od czarta6), z katechu-

l) Psalmus responsorius, antyfon jeszcze nie znano wtedy. O akro- stychu, tj. ostatnich słowach wiersza lub zwrotki, można czytać u Ca- brol'a Diet. d’ a r c h. et de 1 j t., t. I, pp., 356 et 372.

'-) Kor. XIII, 13 : „Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i miłość- Boga i społeczność Ducha świętego niech będzie z wami wszystkiemi. Amen“. Wszyscy od powiadają: I z Duchem Twoim.

3)      Niekiedy przed biskupem mówił jeszcze kapłan.

4)      Konst. Ap. ks. VIII, r. VI, 2.

5)      L c. VI, 4-7.

-) l. c vn, 1-9.

 

7

 

 

 

menami, z w. competentes, którzy niezadługo mieli chrzest otrzymać J), i z pokutującymi 2).

Z tych obrządów usuwania pewnych stopni obecnych okazuje się starożytność mszy, gdyż karność ta bardzo wcześnie wyszła z ^ażycia. Zauważyć należy, że modlitwy, wypowiedziane przez celebransa, są całkowicie ułożone ze słów Pisma św. i przedstawiają wzór starożytnego sposo­bu modlitwy. Modlitwa za pokutujących jest o wiele tkliwsza, niż za innych, bo to owce zagubione.

Msza wierni)ch.

Kiedy już wszyscy, którym nie wolno było uczestni­czyć we mszy wiernych, opuścili bazylikę, diakon znów głos podnosi i sposobem litanjowym wzywa wiernych do modlitwy, zgodnie z 19 kanonem synodu Laodycejskiego 3). Wszyscy padają na kolana i odpowiadają Kvqie śZe>]oov po każdem wezwaniu.

Wezwania poszczególne zaś były następujące :

Za pokój i szczęście całego świata.

Za kościół święty, katolicki i apostolski.

Za biskupów, kapłanów i resztę duchowieństwa.

Za dziewice, wdowy i sieroty.

Za dobrodziejów kościoła.

Za neofitów, chorych, podróżujących i skazanych do kopalń za wiarę.

Za nieprzyjaciół i prześladowców.

Za dzieci chrześcijańskie, i

Za każdą duszę chrześcijańską.

Litanja ta kończy się krótką modlitwą: Zbaw nas, podźwignij nas, Boże, przez Twoje miłosierdzie4).

9 L. c. VIII, 1-6.

2) L. c. IX, 1-11.

5) Mansi, Coli. conc. II, 567—568.

‘) L. c. X, 1-21.

 

v

 

 

 

I 9 \ K

 

 

 

101

 

Wtedy podnoszą się wierni, diakon przywołuje obe­cnych do porządku, wołając: tiqó<7X<})IIEV\ attendamus! baczność! a po krótkiej modlitwie pozdrawia zebranych *): diakon wtedy wzywa ich do oddania sobie pocałunku świętego2). Duchowni odbierają go od biskupa, wierni go dają sobie nawzajem, mężczyźni mężczyznom, niewiasty niewiastym.                  *

Następnie część diakonów i niższych duchownych udaje się na posterunki, aby utrzymać ład między wierny­mi, reszta zaś posługiwać będzie przy ołtarzu. Drzwi się zamykają, aby żaden niewierny nie wszedł i żaden wierny nie wyszedł przed ukończeniem mszy.

Zkolei subdiakon, hypodiakon, daje celebransowi i kapłanom, jako celebrującym, wodę do obmycia rąk3); diakon jeszcze raz przestrzega, aby nikt, nie mający pra­wa uczestniczenia we mszy wiernych, nie poważył się po­zostawać w kościele, aby nikogo do bazyliki nie wpusz­czano i aby matki dzieci swe małe wzięły na ręce dla uniknięcia zamieszania ; inni diakoni przynoszą chleb i wino na ołtarz, a dwaj jeszcze inni stają z flabellami przy ołta­rzu, aby odpędzać muszki od żywiołów ofiarnych *).

Gdy biskup włoży odpowiednią szatę liturgiczną i zaj­mie w otoczeniu duchowieństwa miejsce przy ołtarzu, zwrócony twarzą do wiernych, po modlitwie w milczeniu, uczyni na czole znak krzyża, pozdrowi wiernych i rozpo­cznie prefację długą, z którą na zakończenie łączą się

 

') L. c. XI, 1-8.

2)     L. c. XI, 9. Według kanonu 19 wspomnianego synodu Laody- cejskiego. W II ks. Konstytucyj ap. r. LXII w, 17, pocałunek pokoju wyprzedza litanję i pozdrowienie biskupa. Z tego się pokazuje, że miejsce pocałunku pokoju we mszy nie było ustalone.

3)      L. c. XI, 12.

4)      L. c. XI, 1-3.

 

 

 

 

 

wierni, wtórując mu słowy: Święty, Święty, Święty Pan Bóg zastępów 1).

Potem biskup cicho się modli2) i odmawia modlitwę eucharystyczną, jakoby parafrazę tryzagjonu, wielbiąc Boga i Jego Chrystusa za dobrodziejstwa nadprzyrodzone wzglę­dem ludzi, a szczególniej za ustanowienie Eucharystji, któ­rego obrzęd powtarza wraz z upomnieniem św. Pawła, wypowiedzianem jakoby przez samego Chrystusa Pana3).

Po konsekracji zkolei następują: anamneza4) i epi- kleza5) i na tern się kończy modlitwa eucharystyczna6). Tajemnica Boża jest dopełniona, Chrystus znajduje się na ołtarzu pod osłoną postaci. Modły dalej trwają, zwrócone do Boga obecnego, chociaż niewidzialnego. Więc biskup wypowiada modlitwy wstawiennicze niby memento za Ko­ściół, za duchowieństwo, za króla, urzędy, wojsko i za żywych i umarłych; wierni odpowiadają: Amen.

O modlitwie Pańskiej nic nie wspominają Konstytu­cje, chociaż trudno przypuścić, aby ją opuszczano, skoro w liturgjach wieku V-go ją znajdujemy i skoro stanowiła część każdego ważniejszego obrzędu ').

Po niej biskup celebrujący pozdrawia wiernych, a dia­kon litanjowym sposobem wzywa do modlitwy za Kościół, za duchowieństwo, za świeckich, za władze, za męczenni-

 

l) L. c. XII, 27.

~) Konst. Ap. ks. II, r. LVII, 57. Tekst modlitwy tej nie jest wskazany.

3)    L.  c. ks. VIII,      r. XII, 28-37; I Kor. XI, 2, 6.

4)    L.  c. XII, 38.

5)    L.  c. XII, 39.

6)    L.  c. XII, 40-51.

7)    „Omissa est forsitan inde, quia per se intelligitur illam esse recitandam, et quia ejus textus omnibus cognitus est. Litania diaconi ad illam praeparans non deest.“ Maxim. P r a e I e c t. II, p. 18.

 

 

 

 

 

 

 

ków, za zmarłych i o uproszenie plonów polnych; po we­zwaniach tych następuje modlitwa biskupa).

Zbliża się Komunja św. Diakon pobudza wiernych do skupienia uwagi, a. biskup zapowiada Komunję słowy: Rzeczy święte dla świętych, i prawdopodobnie2) łamie chleb konsekrowany, a lud odpowiada: Jeden jest święty i t. d. Poczem biskup naprzód sam komunikuje, a następ­nie chleb konsekrowany rozdaje duchowieństwu nym, mówiąc: „Cia?o Chrystusa", co komunikujący po­twierdza, odpowiadając: Amen. Zaraz potem diakon po­daje kielich, mówiąc: „Krew Chrystusa, kielich żywota", a lud wierny z kolei odpowiada: Amen. Niewiasty otrzy­mują Komunję z głową osłoniętą.

Podczas rozdawania Komunji, śpiewany jest psalm 33-ci. Resztki po nierozdanej Komunji diakoni zanoszą do pastoforjów, t. j. izb przytykających do kościoła.

Następnie wierni klękają,- a diakon odmawia dzięk­czynienie i modli się, aby Eucharystja wyszła wiernym na pożytek ciała i duszy. Wreszcie biskup odmawia modlitwę dziękczynną i udziela błogosławieństwa3), a diakon żegna wszystkich : „Idźcie w pokoju" 4).

We mszy tej nie wspomina się o Matce Bożej, gdyż o Niej wzmianka dopiero po soborze Efezkim (431) została dodana do wszystkich mszy5).

Czy tekst mszy apokryfu Konstytucji Apostolskich może być uważany za oficjalny liturgji tych czasów, gdy był jeszcze jeden obrzęd eucharystyczny w całym Kościele ?

 

') L. c XIII, 1-10.

-) „Qui ritus tamen in omnibus liturgiis invenitur. Etiam ex hac ■omissione nemo concludere potest hanc consultudinem aliąuo tempore .alicui ecclesiae defuisse“. Maxim. P r a e 1 e c t. II, p. 18.

3) L. c. XV, p.

*) L. c. XV, 7-10.

5)     Maxim. Prael, II, 18.

 

 

 

104

 

Nie ułożył go, jak już wyżej wzmiankowano *), z posiada­nych przez się źródeł człowiek prywatny; formularze mo­dlitw mszy Klementyńskiej nie przeszły do żadnej z później­szych liturgji.

Ale co do budowy ogólnej mszy i co do treści mo­dlitw, msza Konstytucyj Apostolskich bezwątpienia daje nam obraz mszy współczesnej, gdyż łatwo znaleźć jej od­bicie we współczesnych eucharystycznych obrzędach. Po twierdzają nam to między innemi Konstytucje Kościoła Egipskiego, pochodzące, jak już mówiliśmy, z III-go wieku2) i apokryf z IV wieku, p. n. „Testament Pana naszego Je­zusa Chrystusa"3), nie mówiąc o innych dokumentach wcześniejszych lub późniejszych.

Konstytucje Egipskie podają tylko kanon mszalny4) w następującem brzmieniu:

„Gdy biskup i kapłani ręce włożą na dary ofiarne, biskup, czyniąc dzięki, mówi: Pan niech będzie z wami wszystkimi. I wszystek lud odpowie: I z duchem twoim. I znowu powie: W górę serca wasze, a lud na to: Mamy wzniesione do Pana. I znowu biskup mówi: Dzięki skła­dajmy Panu, a wszystek lud odpowie: Słuszna rzecz jest i sprawiedliwa. I znowu w tenże sposób się modli i w dal­szym ciągu modlitwy ofiarne według przepisów czyni.

„Następnie mówią modlitwę eucharystyczną za prze­wodem biskupa: Dzięki czynimy Ci, Panie, przez ukocha-

 

4) Str. 32.

2)      Konstytucje Kościoła Egipskiego były napisane w języku greckim, ale nam znane sa. tylko ż tłumaczeń koptyckiego, arabskiego, etjopskiego i łacińskiego. Pierwszy raz wydane zostały w r. 1883. Por. Funk, Didascałia et Constitutiones A po s t o 1 o r u m, vol, II, pp. XXII i 99.

3)  ' Oryginał tego apokryfu był grecki, przetłumaczony został na język syryjski w 687 r. Wydał go Ign. E. Rahmani p. t „Testamentum Domini nostri Jesu Christi”, Moguntiae, 1899.

4)    Liber I, 8—34.

 

 

105

 

 

 

nego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, którego w dniach ostatnich przysłałeś do nas jako Zbawcą i Odkupiciela, posła Swojej nauki. To jest Słowo, które od Ciebie po­chodzi, przez które uczyniłeś wszystką wolą Swoją. I po­słałeś Je z niebios do łona Dziewicy. Stało sią ciałem i no­szone było w żywocie jej. I Syn Twój objawiony był przez. Ducha świątego, aby spełnił wolą Twoją i zebrał dla Cie­bie lud przez objącie go rąkami Swojemi. Cierpiał, aby uwolnił cierpiących, którzy wierzą w Ciebie. Który oddał sią z własnej woli na mąką, aby śmierć rozwiązał i węzły szatańskie porwał i piekło zwyciężył i świętych wyprowa­dził i prawa ustanowił i zmartwychwstanie uczynił jawnerm Wziąwszy bowiem chleb, dzięki czynił i rzekł: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje, które się za was łamie. I po­dobnie kielich także, i mówił: To jest Krew moja, która za was wylana będzie; gdy czynicie to, przez pamięć dla mnie czyńcie. Wspominając *) więc na śmierć Jego i zmar­twychwstanie, ofiarujemy Ci ten chleb i kielich i dzięki czynimy Tobie, żeś nas uczynił godnymi, abyśmy stali w obecności Twojej i kapłaństwo Twoje pełnili. Modlimy się pokornie, abyś zesłał Twojego Ducha świętego* 2) na dary ofiarne swojego Kościoła, i również dał wszystkim, którzy z nich spożywać będą, świętość, iżby napełnieni zostali Duchem świętym, i utwierdzenie wiary w prawdzie, aby Ciebie wysławiali i uwielbiali w Twoim Jezusie Chry­stusie, przez którego niech będzie uwielbienie i moc świę­tego Kościoła i teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen".

O sposobie rozdawania Komunji świętej też same „Konstytucje Kościoła Egipskiego" 3) : „Gdyby biskup obec­nie chleb połamał, każdemu daje ułomek, mówiąc: To jest

 

') Tu anamneza.

 

2) Tu epikleza.

 

3> R. XIII, 24-26.

 

 

 

chleb niebieski, Ciało Jezusa Chrystusa. Przyjmujący od­powiada : Amen. Gdyby nie było wielu kapłanów, diakoni kielich biorą i stanąwszy w porządku, rozdają im Krew Jezusa, Chrystusa, Pana naszego, tak samo jak mleko i miód (mowa tu o neofitach). Ten, który kielich podaje, mówi: To jest Krew Jezusa Chrystusa, Pana naszego, a przyj­mujący znów odpowiada: Amen".

Msza według „Testamentu" tak się przedstawia1):

Odprawianie mszy, jak uczy „Testament", należy do biskupa, który ją nie codziennie ofiaruje, lecz tylko w nie­dziele, soboty i dni postne, oraz w wielkie uroczystości Paschy, Epifanji, Zielonych Świątek i Wielkiego Czwartku.

Msza św. rozpoczyna się, jak w „Konstytucjach", od czytania Pisma świętego. Potem jest homilja, którą wypo­wiada biskup lub jeden z obecnych kapłanów. Następnie wszyscy powstają na znak dany przez diakona i modlą się chwilę w milczeniu. Katechumeni, zanim się rozejdą, udzielają sobie pocałunku pokoju; biskup lub kapłan wkłada na nich ręce przy modlitwie, a oni się rozchodzą na nowy znak diakona, który jednocześnie rozkazuje wyjść tym, którzy nie są godni uczestniczenia w ofierze mszy świętej, chociaż pokutujących nie wymienia. I na tern się kończy msza katechumenów.

Msza wiernych rozpoczyna się od modlitwy za wier­nych w formie litanji. Diakon daje znak klękania i powsta­nia, wymieniając długi szereg intencyj, które polecane są Bogu, jak w Wielki piątek w liturgji rzymskiej; biskup wypo­wiada modlitwę, po której wszyscy odpowiadają: Amen. W tej litanji spotykamy szczegół, jakiego gdzieindziej w źró­dłach współczesnych nie znajdujemy. Oto po modlitwie za kapłanów i diakonów odbywa się modlitwa za „presbyte- rae", a potem dopiero za subdiakonów, lektorów i diako-

') Revue Benedictine, 1900, 16.

 

 

 

nissy. Penitenci i tu nie są wspominani, tylko jest modli-
twa „za tych, którzy upadli w grzech, aby Pan nie pamię-
tał ich szaleństwa i nie sądził ich surowo".

Przed ofiarowaniem, mówi „Testament", była nauka,
objaśniająca tajemnicę eucharystyczną. Ofiarowanie odbywa
się już za zasłoną przy ołtarzu, który otacza duchowień-
stwo na czele z biskupem; po diakonach stoją viduae ca-
nonicae (wyżej nazwane „presbyterae"), a po subdiako-
nach znajdują się diakonisse, lektorzy, oraz ci, co mają
charyzmaty.

Żywioły eucharystyczne przynieśli przedtem wierni
i złożyli w przyległej izbie, zwanej diakonikon; imiona tych,
którzy je przynieśli, lub tych, za których oni je ofiarowali,
zapisane zostały przez kapłana lub archidiakona albo lekto-
rów, aby można było je odczytać podczas ofiary. Z chle-
bów ofiarnych tylko 4 były wybierane w dni niedzielne,
a 3 w soboty; gdy one zostały na ołtarzu z kielichem na-
pełnionym winem i wodą umieszczone, kapłani obecni
wkładają na nie ręce.

Zkolei odbywa się pocałunek pokoju. Zaczem diakon
wypowiada szereg wezwań, z których większość musi po-
chodzić z czasów odleglejszych,

coelos corda vestra.

Si quis odium contra proximum habet, reconcilietur,
Si quis in conscientia incredulitatis versatur, confi-
teatur,

Si quis mentem habet alienam a praeceptis, discedat,
Si quis in lapsu est peccati, ne se abscondat; nefas
est ei se abscondere.                                  .          .

Si quis aegrota mente laborat, ne accedat,

Si quis pollutus; si quis non firmus, locum det,

Si quis alienus a praecept s Jesu, abeat,

Si quis prophetas despicit, semet segreget, ab
Unigeniti semet servet;

 

 

 

 

Ne crucem despiciamus,

A minis Domini nostri fugiamus,

Videntem habemus Patrem luminum cum Filio, ange- losque visitatores,

Vosmetipsos videte, ne in proximos vestros odium teneatis;

Videte, ne quis in ira versetur; Deus videt,

Sursum corda vestra ad offerendum in salutem vitae et sanctitatis.

Sapientia Dei suscipiamus gratiam, quae nobis do­nata est.

Przed anaforą, t. j. modlitwą eucharystyczną, jest, jak w naszej prefacji i jak to widzieliśmy w „Konstytu- cjach“, pewien dialog miedzy celebrującym a obecnymi; lecz o „Sanctus“ niema wzmianki, chociaż chóry aniel­skie są wymienione. Anaforą biskup wypowiada głosem poważnym, voce terribili.

W opowiadaniu ustanowienia Eucharystji tylko w pier­wszej konsekracji przytoczone są słowa Chrystusowe; w drugiej tekst mszy tylko te słowa podaje: „Podobnie nalał wina do kielicha i podał go jako krew (in typum sanguinis), która za nas została wylana" ]).

Po konsekracji następuje anamneza i epikleza; ta ostatnia bardzo słaby nacisk kładzie na działanie Ducha św. wzglądem darów ofiarnych, raczej ma na wzglądzie sku­teczność, jaką komunikujący osiągnąć mają.

Modlitwa wstawiennicza, która zaraz potem wypada, ma na wzglądzie głównie „tych, którzy otrzymali chary­zmat objawień, moc uzdrawiania i moc języków" — cecha bardzo odległej starożytności tekstu. Wymieniani są także ci, którzy śpią w pokoju, aby otrzymali dziedzictwo nie-

 

!) Zresztą i Didache nie podaje stów ustanowienia.

 

 

109

 

bieskie. Lud odpowiada: Amen. O „Ojcze nasz“ niema wzmianki.

Co się tyczy komunji, biskupi i kapłani sami sobie .jej udzielają. Innym zaś udziela diakon w tej kolei: na­przód diakonom, potem wdowom, lektorom, subdiakonom, tym, którzy mają charyzmaty, i neofitom. Starcy i żyjący w celibacie mają pierwszeństwo przed innymi mężczyznami, podobnie diakonisse przed innemi niewiastami. Podając ułomek chleba konsekrowanego, diakon mówi: „Ciało Je­zusa Chrystusa, moc ożywcza i święta, na zbawienie ciała i duszy"! „Amen" odpowiada komunikujący.

Zakończeniem mszy jest dziękczynienie, które wypo­wiada diakon, a kończy biskup.

Wszystko więc jest tak samo, jak w „Konstytucjach Apostolskich". „Testament" dodaje tylko kilka szczegó­łów. A jeżeli są jakie zmiany, to tylko drugorzędnego zna­czenia. Zresztą autor „Konstytucyj" mógł nie wszystko w swojem streszczeniu pomieścić, lub streszczenie to mo­gło być nadto ścisłe, aby wszystko, co dla nas jest pożą­dane, mogło obejmować.

Dla porównania tych trzech liturgij, umieścimy je obok siebie.

Dla uzupełnienia mszy Klementyńskiej ze współcze­snego sakramentarza Serapjona z IV wiekuJ), kreślimy

 

Ł) Ev%oloyiOV £cCQCtfflOJVoęt Sacramentarium Serapionis, pierwszy ogłosił drukiem A. Dmitrjewskij w 1794 r., w czasopiśmie „Trudy" w Kijowie, po grecku. Później zaraz pojawiły się inne wyda­jania tego sakrementarza w greckim oryginale i w tłumaczeniach. Serapjon, biskup Tmuis (+ 358), miał być przyjacielem św. Antoniego opata i św. Atanazego biskupa ; i tego ostatniego, podczas jego wy­gnania, zastępował w zarządzie patryarchatu ; raczej zebrał znane mu modlitwy w jedną całość, niż je ułożył. Por. Funk, D i d a s c a 1 i a etc. t. II, str. XL; Revue du clerge franęais; 1909, Decembre pp. 522—525; J. Wordsworth, Bishop Serapions Prayer Book,

 

 

1 10

 

Konstytucja Kościoła

Konstytucje Apostoł-

 

Egipskiego.

skie.

 

Ofiarowanie.

 

Prefacja.

 

Wspomnienie Chrystu-
sa> Jego męka, usta-
nowię Eucharystji.

Epikleza.

 

Pobłogosławienie oleju.
Pobłogosławienie sera
i oliwy.

 

Modlitwa za zgroma-
dzenie.

Podniesienie (Sancta
sanctis).

 

Komunja przy śpiewie
hymnu laudis.
Modlitwa dziękczynna.

 

Błogosławieństwo.

Uwolnienie.

 

Czytanie i nauka (V, 11).

Uwolnienie katechume-
nów, energumenów,
oświeconych i peniten-
tów (VIII—IX)

Litanja diakona i modli­twa biskupa (X—XI, 6). Pocałunek pokoju, La- vabo, krótka przemowa diakona, ofiarowanie (XI, 7, XII, 3). Prefacja, długie wy­mienianie dzieł Bożych Starego Testamentu; wzmianka o aniołach i Sanctus.

Wspomnienie Chrystu-
sa, Jego męka, ustano-
wienie Eucharystji
(XII, 4—36)
Epikleza (XII, 39).

 

Modlitwa wstawienni-
cza za Kościół (XII,
40-51)

Krótka litanja diakona i modlitwa biskupa za zgromadzenie (XIII, 1—11). Podniesienie (Sancta sanctis), Gloria in excel- sis (jedno zdanie). Hosan­na, Benedictus qui venit. Komunja przy śpiewie psalmu XXXIII). Wezwanie diakona do dziękczynienia i Modli­twa dziękczynna (XIV— XV, 6).

Błogosławieństwo
(XV, 7-9).
Uwolnienie (XV —10).

 

Czytanie i nauka (1, XXVII).

Uwolnienie katechu-
menów (XXVII).

 

Litanja diakona i mo­dlitwa biskupa (XXV). Ofiarowanie, pocału­nek pokoju (XXIII).

 

Prefacja < XXIII).

 

Wspomnienie Chry-
stusa, Jego męka, u-
stanowienie Eucha-
rystji (XXIII).
Epikleza, zwrócona
do Trójcy Przenaj-
świętszej (XXIII).

 

Modlitwa wstawien­nicza za Kościół (XXIII)

 

Komunja (XXIII).

Wezwanie diakona do
dziękczynienia i Mo-
dlitwa (XXIII).

 

111

 

porządek mszy, która rozpoczyna się od „pierwszej modli­twy niedzielnej", w której celebrans błaga Pana o zesła­nie Swego Ducha, aby można było „zrozumieć Pisma święte i je wytłumaczyć dobrzb i godnie". Potem odbywa się czytanie Pisma i homilja. Następuje modlitwa po ho- milji, a potem za katechumenów. Zkolei cały szereg mo­dlitw za chorych, o owoce ziemi, za Kościół miejscowy, za hierarchję kościelną, biskupów, kapłanów, diakonów,, subdiakonów, lektorów, tłumaczy, za mnichów i za dzie­wice, oraz za rodziny. Gdy obecni uklękną, znowu cele­brans modli się za lud, za katechumenów, za laików i za chorych i rozpoczyna się ofiarowanie i anafora, którą przerywa tryzagjon. Po Epiklezie odbywa się łamanie Chleba i rozdawanie Go duchowieństwu, wreszcie błogo­sławienie ludu przez biskupa i rozdawanie wszystkim in nym Komunji.        .

Podajemy tutaj tylko anaforęx), która w tłumaczeniu tak się przedstawia: R. XIII „Słuszną i sprawiedliwą rze­czą jest Ciebie niestworzonego Ojca, jednorodzonego Syna sławić, hymnami głosić, uwielbiać. Wysławiamy Cię, Boże niestworzony, niezbadany, niewypowiedziany, niepojęty dla wszystkiej przyrody stworzonej. Wysławiamy Cię, któ­ry jesteś znany przez Syna jednorodzonego, który przezeń * l

 

London, 1910 ; Of Butę, The coptic morning Service for the L o r d’ i s D a y, London, cope, 1910; Revue Benedictine, 1899. p. 280—281 ; Revue du clerge f r a n ę a i s, 1916, t. 86, p. 336.

 

l) Sakramentarz Serapjona obejmuje 30 modlitw (Funk, L. c., str. 159—195), z których 16 pierwszych odnoszą się do mszy (modlitwa wstępna, modlitwa po homilji, modlitwa za katechumenów, błogosła­wienie katechumenów, modlitwa za wiernych i ich błogosławienie, modlitwa za chorych i ich błogosławienie, modlitwa o urodzaje, mo­dlitwa za Kościół, modlitwa za biskupa i Kościół, modlitwa klęczących, anafora, modlitwa przy łamaniu i po łamaniu chleba i wreszcie mo­dlitwa po Komunji). Anafora ma tytuł: Oratio oblationis Serapionis- episcopi.

 

ogłoszony zostałeś, uwidoczniony i okazany dla przyrody stworzonej. Wysławiamy Cię, który znasz Syna i objawiasz świętym chwałę Mu należną, który jesteś znany przez zro­dzone Słowo Swoje, jesteś* widziany i rozumiany przez świętych. Wysławiamy Cię, Ojcze niewidzialny, dawco nieśmiertelności. Ty jesteś źródłem życia, źródłem światła, źródłem wszelkiej łaski i wszelkiej prawdy, kochającym ludzi i kochającym ubogich, który wszystkim przebaczasz i wszystkich ku sobie pociągasz przez nawiedziny Syna Swego ukochanego. Modlimy się: uczyń z nas ludzi ży­wych, udziel nam ducha światła, abyśmy poznali Ciebie prawdziwego i którego posłałeś, Jezusa Chrystusa; daj nam Ducha świętego, abyśmy mogli opowiadać i wykładać niewysłowione Twoje tajemnice. Niech przemawia w nas Pan Jezus i Duch święty i przez nas hymnami Cię uwielbia. Ty bowiem jesteś, któryś jest ponad wszelkie mocarstwa i władzę i moc i panowanie i wszelkie imię, które wymie­niane jest nietylko na tym świecie, lecz także i w przyszłym. Tobie towarzyszą tysiące tysiąców i dziesiątki tysięcy tysią- ców aniołów, archaniołów, tronów, panowań, mocarstw, władz; Tobie towarzyszą dwaj najczcigodniejsi Serafini, mający po sześć skrzydeł, dwoma skrzydłami osłaniający twarz, dwoma nogi, dwoma unoszący się i uświęcający; z którymi przyjmij także nasze uświęcenie, gdy mówimy : Święty, Święty, Święty, Pan Zastępów; pełne jest niebo i ziemia chwały Twojej. Pełne jest niebo, pełna jest ziemia chwały Twojej wspaniałej, Panie mocy; napełnij także tę ofiarę mocą Swoją i łaską Swoją. (Następuje konsekracja). Tobie bowiem składamy tę ofiarę żywą, ofiarę niekrwawą. Tobie ofiarujemy chleb, podobieństwo (similitudinem) Ciała jednorodzonego. Ten chleb Ciała świętego jest podobieństwem (s militudo), albowiem Pan Jezus Chrystus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc: to jest Ciało

 

 

moje, co za was się łamie na odpuszczenie grzechów. Dlatego i my, podobieństwo śmierci obchodząc, chleb ofiarujemy i błagamy: przez ofiarę tę odpuść nam wszyst­kim i zlituj się, Boże prawdy; i jak ten chleb rozrzucony był po górach i został w jedno połączony, tak i Kościół Swój święty zgromadź ze wszystkich narodów i ze wszyst­kiej ziemi i ze wszystkich miast i wsi i domów i uczyń jeden żywy Kościół katolicki. Ofiarujemy także kielich,, podobieństwo (similitudinem) krwi, albowiem Pan Jezus Chrystus wziął kielich po wieczerzy i mówił uczniom swo­im : Weźcie, pijcie, to jest nowy testament, co znaczy: Krew Moja, która za was będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Dlatego ofiarujemy także kielich, używając po­dobieństwa (similitudinem) krwi. (Rozpoczyna się epikleza). Niech zstąpi, Boże prawdy, Słowo Swiete Twoje *) na chleb ten, aby chleb stał się Ciałem Słowa, i na kielich ten, aby kielich stał się Krwią Prawdy. I uczyń, aby wszyscy ko­munikujący otrzymali lekarstwo życia do uleczenia wszel­kiej choroby i do wzmocnienia wszelkiego postępu i siły, nie na potępienie, o Boże prawdy, ani na pohańbienie i zniewagę. Ciebie bowiem niestworzonego wzywaliśmy przez Jednorodzonego w Duchu świętym: oby miłosierdzie otrzymał ten lud, godzien był naprawy, aby aniołowie po­słani zostali do ludu dla wyniszczenia złego i wzmocnie­nia Kościoła. Modlimy się także za wszystkich zmarłych, których się czyni wspomnienie. (Po wyliczeniu imion). Uświęć te dusze, albowiem wszystkich znasz, uświęć wszyst­kich umarłych w Panu i zalicz ich do wszystkich świętych aniołów i daj im miejsce w królestwie Swojem. Przyjmij także dziękczynienie od ludu Swego i błogosław tych, którzy złożyli ofiary i dziękczynienia, i udziel zdrowia i rzeźkości i radości i wszelkiego dobra duchownego i cie-

 

’) W tej epiklezie wzywa się Stowo'Boże, nie zaś Ducha świętego.

 

 

114

 

leśnego wszystkiemu temu ludowi przez Jednorodzonego Twojego, Jezusa Chrystusa, w Duchu Świętym, jako był i jest i będzie z pokolenia na pokolenie po wszystkie wieki, wieków. Amen".

Z danych tych, jakie przytoczyliśmy, wnioskować możemy, że msza w początkach IV-go wieku, jeszcze przed soborem Nicejskm, była wszędzie jedna, gdyż różnice ogólne, na które uwagę zwróciliśmy, są tak drobne, iż nie może być jeszcze mowy o różnych liturgjach w Kościele katolickim, zwłaszcza, że modlitwy liturgji przednicejskiej w przeważnej ich części odmawiano bez przygotowania; szczegóły obrzędowe nie były ustalone, liturgja raczej była lotna i falująca, niż stała i' niezmienna. „Od gór Kappa- docji i wybrzeży Pontu, od Eufratu i katarakt Nilu aż do kończyn Maurytanji, od stoków Atlasu aż do źródeł Ro­danu i Renu, na płaszczyźnie górnej Itaiji i nad Bosforem, w epoce przedkonstantynowskiej, jeden tylko był ryt eucha­rystycznej służby Bożej" !). Msza w Konstytucjach Apo­stolskich może służyć za szkic, według którego można sobie wyobrazić, jak wyglądała msza przednicejska, zwła­szcza gdy uzupełnimy ją szczegółami z danych współcze­snych, a także z danych, pochodzących z III, IV, a nawet i V-go wieku.

Dodać jeszcze należy, że w owym czasie obok kon­sekrowania Eucharystji podczas mszy poświęcano także chleb dla rozdania go obecnym, którzy zatrzymane ułomki zanosili z sobą do domu. Chleb ten zwano e u 1 o g j ą. Oto kanon współczesny1 2), który zdaje się stwierdzać to,

 

1) Ks. Bflczewski, Eucharystja, str. 128.

 

2)   K o n s t. A p o s t. ks. VIII, rozdz. 31; Konstytucje świętych Apostołów, Constitutones sanctorum Apo- stolorum de raystico minister! o, XIV, apokryf z IV wieku_ Por. Cabrol, Reliquiae liturgicae t. I, p. 247.

 

115

 

co powiedzieliśmy: „Eulogje, które pozostają z ofiar mi­stycznych, według woli biskupa lub kapłanów diakoni rozdadzą duchowieństwu: biskupowi cztery części, kapła­nowi trzy części, diakonowi dwie części i innym zaś, sub- diakonom lub lektorom albo diakonissom, jedną część. Piękna bowiem jest rzecz i miła Bogu, każdemu oddać część według jego godności. Kościół bowiem nie jest szkołą zamieszania, ale porządku11.

 

 

 

INDEKS OSOBOWY I RZECZOWY.

 

Aaron.................................... 88

Abel....................................... 88

Abraham............................. 88,  89

absyda............................. '    . .  98

Achelis............................... 30,  71

&ęvfia                           5

ćśfti/iog                                  19

Afryka................................ 55

agapa .           25 n, 31,  42, 60, 62

dyanr, ............................... 25,  60

Alfia Xęiarov           ....      96

akolita.......................... 56,   58, 65

akrostych...................... 73,........................................ 99

akta męczeńskie................. 67

Aleksandria.................. .44,...... 45

ambona...................................... 99

amen.......................................... 49

amfora................................ 13

ClVCUfOQU .. 53

anafora ....    53, 108, 111

avayvtóori/ę.......... 99

anamneza 40, 46, 54, 59, 91, 102, 105, 108

Andrzej św. Ap........................ 71

aniołowie....................... 110, 112

Anjan z Alexandrji....   83

Antjochja .......   32, 44

Antoni św. op.......................... 109

antyfona.................................... 99

Apokalipsa.................... 37,...... 65

AnooroAwł] naęaóooię     . 63

Apostołowie 9,   13, 15, 16, 25, 93

aquarii....................................... 52

Archaniołowie.......................... 112

archidiakon.............................. 107

arka przymierza ....  8

dęroę ........ 19

 

asceci.......................................... 95

Asyryjczycy........................... 13

Atanazy św............................... 109

„Attendamus“............................ 58

Augustyn św...................... 23, 34

Azja Mniejsza .            ...            43

azyma..................................... 5

baranek wielkanocny .           . 6 nn

Barnaba św........................... 67

bazylika Eleona 9, —        Latera-

neńska 13, — Syjońska. 10

benedictio............................. 42

Benedyktyni.......................... 10

Beuron.................................. 10

Berakhoth............................. ,14

Berea . ....................................... 32

Betleem.................................. 9

białogłowy............................ 33

Bickell . .............................. 16, 32

biedni.................................... 50

 

Bilczewski arcyb. 19, 34, 45, 50 n, 72, 114

biskup 31, 38, 41 n. 50, 61—75, 85 nn, 93-115

 

Bitynja.................................... 42

błaganie.............................. 46, 48

błogosławienie...................... 36

 

błogosławieństwo 14, 16, 33, 99, 103, 110 n

 

Box............................................. 15

Brienjtisz Fil............................... 25

Brightman ................................. 70

Cabrol 9, 14, 15, 25, 59, 63, 72,
89, 114

Cagin.......................................... 38

calix vitae................................... 96

Canones Hipoliti .... 61
Canonum Reliąuiae ... 38
Capella graeca............................ 42

 

117

 

Cecyljusz .        .  .   .     .            . •                           53

celibat....................................... 109

cesarz .        .      . ................ 50

charozeth................................ 8, 16

charyzmaty         .... 109 nn

y^iooZrjyAa. .55

 

chleb 5, 13 n, 18 nn, 29, 41 nn, 51 nn, 62, 68, 70, 91, 101 nn, 107, 112 nn

chorzy 50, 55, 65, 84, 100, 111

 

chrzest....................................... 100

cmentarz............................ 58, 64

coena............................................ 8

collecta....................................... 67

competentes .       ..... 100

Constitutiones sanctorum Apo-

stolorum.............................. 114

coenaculum.................................. 8

Cre Leon...................................... 9

Cyprjan św. 43, 45, 47, 50 nn, 59, 62, 67

czwartek wielki......................... 106

czytanie Pisma św. 43, 46, 47, 48, 66, 106, 110

Damaszek.................................... 32

dary ofiarne.............................. 104

Datin Fr..................................... 38

Dawid....................... 10, 28, 89

 

diakon 27, 31, 38, 46, 49, 51, 55, 61—73, 86 n, 92—99, 92—100, 106, 109 nn

 

•diakonja........................... 83, 94

diakonikon.......................... 107

 

diakonisse 58, 73, 95, 107, 109, 115

Aiazuyai td>v dyi(ov ano-

 

otóAo)... 70

Aióayt) t€)v Anoato?Mv. 25
Didache . . 28, 30 n, 37, 71, 98
Didascalia Apostoiorum . . 71
diddoy.aA.oi................... 30

disciplina arkani ...                      49

Dmitriewski .       .     .   .    . .109

dobrodziej................................. 100

dobroczyńca............................... 50

Dominica solemnia .... 42

Domitylla................................... 64

Duch św. . .         10, 54, 92, 108

Dućhesne................................... 45

 

duchowieństwo 92, 94, 98 nn,
111, 115

dzieci................................ 95

8zień Pański        31, 64, —•      dni

postne 106, —■ stacyjne 43
Dzieje Apost. . 26, 66, 75, 99
dziękczynienie 28, 49, 103 109 n
dziewice 58, 66, 74, 84, 93, 95,
100, 111

Efez.................................. 36

Egipt................................ 42

egzorcyści...................... 58, 65

egzorcyzm........................ 62

Emaus . ..................................... 21

energumeni .         .   78, 98 n,   110

Epifanjusz diakon ....     23

Epifanjusz św.................. 70

epikleza 40, 54, 69,-     102, 105,

108, 110 nn

śnwAtfotę

episkopat .

 

. . 54 83, 92, 94 57, 75 . . 26 28, 42, 49

 

epistoła

Ermoni .     .

edyaęiazia

Eucharystja 27 n, 42 n, 52, 55 ń,
EdyoAóyior Sagamcoroc, 109
edAoyia                             36, 42

eulogja .            .... 114, 115

ewangeliści .            . . . 4, 5, 11

ewangelje 33, 45, 57, 66 n, 73, 75, 99

Ewodjusz z Antjochji . . 83

Felicyta św......................... 57

Filemon...................................... 36

flabella........................... 87, 201

Fleury......................................... 41

Fortescue - Hozakowski . 6, 45

Fouard........................................ 16

fractio panis .... 26, 42 n

Franciszkanie.............................. 10

Funk . . 61, 70 nn, 104, 109

Galja................................ 45

Góra Oliwna 23, — Synaj . 21

gratiarum actio........................... 42

Grecy..................... 13, 19, 60

Grzegorz św. Wielki ... 38

haftara .............................. 33

hallel........................................... 16

Harnack...................................... 72

Helena ces. ...... 9

 

118

 

 

 

Hemmer.................................... 26

Hermas ........ 67

hierarchja............................... 111

Hippolit........................... 63, 71

homilja . 47, 48, 67, 106, 111

„Hosanna"................................ 58

Hozakowski ......     6

hymn............................... 23, n

hypodiakon............................ 101

Ignacy św. . . 42, 60, 67, 70

lkonjum..................................... 32

illuminandi............................... 79

intencja................................... 106

Ireneusz .          46, 49, 52, 54, 63

Izaak. -....................................... 88

Jakób sw. Apost. 71, 83, 87 — patr. 88

Jan Chrzciciel 6, — Ewang. 6, 7, 13, 17, 23, 37 jałmużna . . .                           .       47, 51, 64

Jeruzalem . 9, 1Ó, 25, 32 n, 36

język.......................................... 45

,ob............................................. 88

_ ózef patr................................. 88

Jozue......................................... 88

Juda Rabi.................................... 8

udasz ...              8, 11 n, 16, 75

 

ustyn św. 42, 45 n, 47 n, 55, 57

Kain............................................ 88

Kalikst........................................ 43

kanon 37 n, 40, 69, 85, 87, 104, 114, — Hipolita 61, 71 kanonicy regularni ....                     9

kantorzy....................... 84,          93

kąpiel.......................................... 16

kapłan 41 n, 50, 58, 61 n, 65, 74, 83, 97 n, 100, 102, 106, 109, 111, 115

Kartagina .......    43

katakumby................... 42,          64

Katarzyna Emmerich ...             13

katechumeni 28, 46,     62,    68, 76,

87, 93, 98 n, 106,     110, 111

kazanie......................... 46.          48

•Aięaff^a.. 51

kielich 12 nn, 20, 28, 41, 47, 53,

 

68, 70, 91, 96, 103, 105 nn,
113

 

Kijów

 

109

 

x?id<rię %ov &qxov . . 35 Klemens św. pap. 83, 34, 44, 52, 67, 71 n, — Aleksandryjski

45 n, 60 n

kleryk.......................................... 62

kobiety........................................ 48

A0lVTl..... 8

noiv(.ivia.. 26

Kolosowie.................................. 33

kolossy........................................ 36

komunja św. 22, 31, 38, 42, 46, 54 nn, 69 n, 94 nn, 103, 105, 109 nn

konsekracja 12, 16 nn, 20 n,

31 n, 27 nn, 46, 53 n, 58, 68, 91, 102, 108, 112 Konstantyn Wielki . . .                                            ,    9

Konstantynopol......................... 25

Konstytucje Apost. 70, 82, 98, 101 nn, 110, 114, — Kościoła Egipskiego 71, 104 n, 110, — Hipolita 71

korban........................................ 51

Korneljusz pap................. 58, 67

Korynt.............................. 32, 36

Koryntjanie . .                    . 37, 44

Kościół 9, 30, 50, 83, 92, 94, 100, 102, 110 n, 115, — kościół

 

(budynek) 43

y.ęafia ............................ 49, 51

król ... 34, 75, 92, 94, 103

krzyżowcy......................... 9, 10

książę................................... 75

księgi Mojżeszowe  33,  — Prawa

66, — Proroków 33, 45

kwas..................................... 8

logos paraklisios      ....       99

Lot..... 88

 

lud ...    75, 93 nn, 98, 103

łamanie chleba 22, 36, 46, 58,

 

62

Łukasz św......................... 12, 13

mace................................ 8

Małek-el-Moadani       .    .  .   .   10

Mansi.......................... 72,          100

Maran atha.......................... 30

Marek 36, — Gnostyk 53

Mar ja Agreda..................... 13

Marja Panna 13, —  matka Mar-

ka) 36

 

119

 

Massoth......................................... 5

Matka Boska............................. 103

męczennicy .         .    .     93 n, 102

męka Pańska............................... 42

Melchisedech .      .    .     • . 59, 88

mężczyźni 34, 38, 48, 45, 68, 101 Miasto Święte .....     9

Michalski W. Ks............................ 5

midrasch...................................... 33

Miszna............................ 7, 14

mnisi .    .    •   • _....................... Ul

Mocarstwa (anioł) .          . .  .112

modlitwa 34, 44, 46, 49 n, 61, 67, 108, 110, — Pańska 9, 38, 47, 51, 54, 102

Msza św. 28, 31, 43, 88, — apo­stolska 24, — w 2 - gim wieku 41, — katechumenów 36, 45, 66, 98, — Klementyńska 104, 109, — Konstytucyj Apost. 70, — w Rzymie 63, — wieczerni- kowa 5, 22, 24, 53, — wier­nych 45, 50, 68, 100

muzułmanie................................. 10

mycie nóg....................... 9, 16

naród................................ 97

nauka 99, 107, 110 - 12-tu Apo­stołów 25

neofici 50, 66, 84, 94, 100, 109 niedziela . .                 31, 43, 64, 106

nieprzyjaciele . .         . 50, 84, 100

niewiasty 34, 38, 57, 65, 73 nn, 98, 101, 103

Nisan............................ 5, 7, 14

Noe........................................... 88

Nowy Zakon............................ 99

Nymfa ........   36

Obmycie rąk........................... • 101

odźwierni.................... 73

ofiara................................... 42, 68

ofiarowanie 40, 42, 46, 51, 57, 68, 107, 110 n.

Ojcowie Biali      .....   9

olej............................. 110

oliwa .                                        110

ołtarz...................... 41, 43, 101

opętani................................ 78, 99

Orygenes . . . 45, 47, 63,            67

ostjarjusz............................. 58, 65

oświeceni................... 110

Palestyna.................................... 9

 

pamiętniki Apostołów .         . 45

Panowania (Aniołowie) .      .112

papież......................................... 50

parafja........................................ 83

parascha..................................... 32

pasach ........................................  5

ndo/a....... 5

pascha ... 5 nn, 12, 15, 106

pastoforja................................ 103

patrjarchowie............................ 93

Paweł św. 6, 17, 20, 22, 25 nn, 99, 102, 110

penitenci.................................... 10/

Perpetua św............................... 75

Persowie.................................. -     9

Pesachim .      . .          . •   •   7, 16

petitiones................................... 48

phase..........................................   5

piątek.................................. 64, 106

pieczęć (chrzest)     ....  80

pielgrzymi........................ 10, 50

pijaństwo..................................... 62

Piotr św. . . 7, 13, 23, 41, 67 Pismo św. . . 44 nn, 100, 111

Pliniusz ..................................... 42

plony........................... 93, 103

pobłogosławienie .       •   •    .110

pocałunek pokoju 38, 43, 46, 49 n, 57, 68, 82, 101, 106 n, 110

podniesienie .......................... 110

podróżujący............................ 100

poganie....................... 50, 68, 98 n

pokój . 36, 50, 66, 83, 86, 100 pokutujący 46, 48, 58, 68, 80, 98, 100 '

Polikarp św......................... 44,  67

. . 26

. . % . . 101 . .    14

 

post...........................

novr]Qiov ęojrj§ .

pozdrowienie .      .    .

prawo mojżeszowe

prefacja 37. 46, 48, 52, 68, 73,
88, 101, 110

presbyterae................................ 106

presbyterzy.................................. 93

Probst......................................... 16

procesja palmowa ....        9

nęoecnnS................................... 48

proroctwa.................................... 57

Prorocy 33, 45, 66, 75, 93, 99 przełożeni kościelni ... 34

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

120

 

Pryscylla..................................... 43

przemowa .     .   .    .    .    .       .110

przaśniki............................ 5 nn

prześladowca............................. 100

psalmy 14, 23, 33, 56, 62, 67, 96

psaimodje................................... 48

dsalmus responsorius ... 99

 

ipaZrfjg....... 99

Pudens........................................ 41

Rahmani................................... 104

ręce ....       21, 34, 55, 107

relikwie        .                                48

responsorjum............................. 14

rhipiadia...................................... 87

rodzina........................................ Ul

Rossi........................................... 41

ryba............................................. 43

rytuał wieczerzy      ....   14

Rzym....................... 36, 41 nn

Rzymianie.......................... 13, 19

Sacramentarium Serapionis. 109 Sakramentarz Serapjona .           .111

Saladyn........................................ 10

Salomon ...                             ...     8

„Sancta sanctis"      ....   58

„sanctus".................................... 110

Sanguis Christi............................ 96

Saraceni......................................... 9

Saturus........................................ 57

Schwartz..................................... 63

Sepp............................................ 16

Serafini...................................... 112

ser . . '................................. 57, 110

Serapjon.............................. 56, 109

sieroty...................... 50, 66, 100

sobór nicejski 1 114, — II 23, — efeski 103

 

sobota................................ 106 n

Sodoma............................... 88

2a>iia Xqiotov ....                   95

sos...................................... 8, 16

Souben................................ 40

śpiewacy . . .                 66,    95 n, 99

spowiedź............................. 31

sprawiedliwi........................ 93

środa .... s ...        64

Stary Zakon......................... 99

stół wieczernikowy .              . .   13

O%0fiaiO Aljlpltt. 55

 

subdiakoni 58, 65, 87, 93, 95, 98, 101, 106, 109, 111, 115

 

świecki.................................... 102

Syjon....................................... 8

synagoga............................ 20, 32

Synaj........................................ 21

obva%ig...... 31

synaxis............................... .64

synod Laodycejski (w. IV) 82, 86, 100, — rzymski 61

synoptycy...................... 6, 19, 52

Syrja......................................... 45

Syryjczycy ............................... 10

Szczepański ks........................ 17

Szemone Esze........................ 33

Szymon z Karjotu ....    12

Tertuljan 42 n, 45, 47 n, 50 n, 53, 55 n, 58 nn

Tesalończycy ...... 33

Tesalonika.................................. 32

Testament Pański 38, 40, 71, 100, 104

Teubner...................................... 42

thora........................................... 33

Tomasz Ap................................... 9

Tomasz z Sardynji ....    23

Torres Franc. (Turrianus) .         70

Tradycja Apostolska ...               63

Trajan......................................... 42

triclinium........................... 8, 13

Trójca Przenajświętsza .            .110

tron biskupi................................ 73

Trony (Aniołowie; .      .    . .112

„Trudy" (czasop.) .... 109 tryzagion 37, 46, 52, 58, 102, 111

Tyrannas .................................... 36

Tytus.......................................... 36

&voia.... 31

ubodzy . . . .26, 27, 46, 51 uczniowie Pańscy .        9, 25, 112

uczta......................... 11, 22, 42

umarli............................ 47, 102

urodzaje............................. 75, 93

urzędy........................................ 102

ustanowienie Eucharystji 16 n, 110, — mszy św. 22 viduae canonicae . . . .107 De Vogiae........................ 9

 

wdowy 50, 66, 74, 84, 93, 95, 100, 109

 

 

 

121

 

Weizsacher ..... 2o

Werona...................................... 38

wersety....................................... 14

wezwania.................................. 107

wieczernik 7, 8, 10, 11, 13, 22 n
wieczerza 8, - Pańska 9, 15, 27,
36, 61, — paschalna 7, 14
wierni . . . 50, 100, 102, 107
więźniowie . .            .    50, 55, 65

wigilje......................................... 14

Wilhelm ces............................... 10

 

wino 8, 13 n, 20, 22, 41, 43, 46, 49, 51 n, 55, 57, 68, 101, 107 n Władze (aniołowie) 112, (pań­stwowe) 102

woda 14, 20, 43, 46, 49, 51 n, 55, 68, 101, 107

 

wodziarze.............................. 52

wojsko ........ 102

 

Wordsworth............................. 109

wspomnienie Chrystusa 110, —

zmarłych................................ 93

wyznanie grzechów'31, — wiary 49

wyznawcy .......................... 50,   93

zakonnicy św. Franciszka .         10

zaśnięcie N. M. P. .            • 9, 10

zebrania.............................. 31,   98

zesłanie Ducha św. ...                   9

zgromadzenie ....   27,                                            110

Zielone Świątki . . .              32, 106

zioła...................................... 8,   16

zmarli................................   93, 103

zmartwychwstanie ....      9

żydzi 6, 8, 10, 13 n, 16, 20, 23, 28, 31, 32, 44

żywi........................................... 102

 

i V

 

 

SPIS RZECZY.

 

Msza wieczernikowa          .

Msza apostolska .               .

Msza w 2-gim wieku          .

Msza w Rzymie na początku
Msza katechumenów
Msza wiernych  .

Msza konstytucyj Apostolskich

Msza katechumenów
Msza wiernych       .

Indeks osobowy i rzeczowy
Spis rzeczy .               .        .

 

3-a

 

wieku

 

\„\Q Tm

 

Str.

5

24

41

63

66

68

70

98

100

116

122

 

%

 

*

 

*000

 

 

 

 

 

 

 

 

 

WYDAWNICTWA „PRZEGLĄDU TEOLOGICZNEGO"

 

NOWOŚCI

X. BISKUP J. A. NOWOWIEJSKI

 

Msza w okresie przednicejskim

 

8° str. 144, cena 500 Mk.

 

X. WILHELM MICHALSKI C. M.

prof. Uniw. Warszaw.

 

A M O S

 

/stęp, nowy przekład, komentarz, 8°, str. 112, cena 600 Mk

 

 

 

 

 

MAURYCY STRASZEWSKI

prof. Uniw. Jagieł.

 

ilozofja św. Augustyna na tle epoki

wyd. II. uzupełń, i poprawione

8°, stron 290 — cena 800 Mk.

 

o nabycia w Administracji „Przeglądu Teologicznego",
Lwów, pl. Benedyktyński 2 i w księgarniach.

Ceny bez dodatku drożyźnianego.

Abonentom naszych wydawnictw dajemy 20% zniżki przy
zakupnie wszelkich innych wydawnictw „Przeglądu Teo-
logicznego" i „Bibljoteki Religijnej". Przy zamówieniach

prosimy powołać się na ten przywilej abonentów.

 

WYDAWNICTWA „PRZEGLĄDU TEOLOGICZNEGO".

 

SERJA C. Rozprawy naukowe.

X. Dr. T. DŁUGOSZ: Kościół w Polsce (stan obecny w świetle cyfr) . .       .       .       .      10 Mk.

X. Dr. I. GRABOWSKI: Prawo cywilne a kononiczne (wyczerpane).

X. Dr. A. MACKO: Teologja w Dziadach Mickiewicza 40 Mk. X. Dr. J. PORLICHA: Opowiadania o potopie w litera­

 

turze babilońskiej a w Biblji .                .       50 Mk.

X. Dr. W. MICHALSKI: Amos .                   .       .650 Mk.

X. Biskup A. J. NOWOWIEJSKI: Msza w okresie przed- nicejskim ......                           600 Mk.

X. Dr. WAIS: Dante jako filozof ...                                80 Mk.

X. Dr. WAIS: Spirytyzm .....  20 Mk.

 

X. Dr. WAIS: Scholastyka i neoscholastyka .                  150 Mk.

M. STRASZEWSKI: Filoz. św. August, na tle epoki 800 Mk.

SERJA D. Podręczniki naukowe.

X. Dr. I. GRABOWSKI: Prawo kanoniczne według no-
wego kodeksu (na wyczerpaniu) .                 700 Mk.

Do nabycia w administracji „Przeglądu Teologicznego",
L-wów, pi. Benedyktyński 2 i w księgarniach.

WYDAWNICTWA TO W. „BIBJOTEKA RELIGIJNA"

we Lwowie, ul. Czarnieckiego 32.

 

NA CHWAŁĘ BOŻĄ. Modlitewnik dla młodzieży. Egz. oprawny w płótno na lepszym papierze (wyczerpane) na gorszym papierze .                                                                   130 Mk.

wydanie 2-gie powiększone cena 350 i 450 Mk. MODLITEWNIK PARAFJALNY str. 512 cena 450 i 600 Mk. CHWALCIE PANA (śpiewnik bez nut) . 400 i 500 Mk.

 

Z drukarni L. Wiśniewskiego, we Lwowie ul. Ossolińskich 1. 16.

 

 


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location