Czy zamach w Berlinie zorganizowały służby z Warszawy (Tel Aviv ´u)?
Bardzo dziwnie przebiegają pierwsze godziny śledztwa w sprawie zamachu ciężarówkowego na jarmark w Berlinie.
- Kamery, które normalnie nas śledzą na każdym kroku, tam akurat - w centrum - a w pobliżu drogi intensywnego ruchu samochodowego, nie pokazują zapisu video ruchu ciężarówki wjeżdżającej w ludzi, a co najważniejsze - nie pokazują kierowcy-porywacza, który wyskakuje z kabiny kierowcy i ucieka.
- Policje niemiecka przez prawie dobę szła błędnym śladem „zamachowca”, który prawdopodobnie nie jest sprawcą.