Sala modlitewna w bibliotece papieskiej: gest Watykanu w stronę muzułmańskich uczonych wywołuje cichą burzę

Obrzydliwość!

Zbydlęcenie antychrystów na Watykanie przekracza kolejną granicę.

Dobroć i miłosierdzie wobec zła zawsze uderzają w niewinnych i sprawiedliwych, i tu jest ten przypadek.

W krajach zaawansowego islamizmu, przerażone kobiety i dziewczyny blondynki farbują siebie włosy na ciemno i robią makijaże, a by wyglądać południowo. Białość i blond jest wezwaniem do gwałtu i to o charakterze religijnej cnoty. Zawijanie łbów wśród muzlmańskich suk w służbie zdrowia, handlu czy opiece nad starszymi jest już obowiązkowe — a nie tylko wśród muzułmanek. Owinięty łeb ma charakter militarny, te kobiety są wolne od prawa do zgwałcenia. Kobiety z odkrytymi głowami mogą być gwałcone, a nawet jest to wskazane.
Gwałt na kobiecie chrześcijańskiej jest formą nawracania na islam.

Tak już jest i to zbydlęcenie na Watykanie, to właśnie podbudowuje.

Red. Gazeta Warszawska

+

Sala modlitewna w bibliotece papieskiej: gest Watykanu w stronę muzułmańskich uczonych wywołuje cichą burzę

Dla niektórych ten krok jest wyrazem godnego podziwu ducha dialogu i szacunku dla tych, którzy przybywają z daleka, aby studiować starożytne manuskrypty.
Dla innych oznacza on niepokojące pomieszanie misji i tożsamości.

10 PAŹDZIERNIKA 2025, 13:09 VALENTINA AUTORSTWA GIORGIO ISLAMA , WATYKAN

(ZENIT News / Rzym, 10.10.2025). – To, co zaczęło się jako gest gościnności wobec odwiedzających naukowców, stało się przyczyną kontrowersji w murach Watykanu.
Ujawnienie informacji o przyznaniu muzułmańskim badaczom specjalnego pomieszczenia z dywanikiem modlitewnym w Bibliotece Apostolskiej Watykanu wywołało debatę na temat granic otwartości w jednej z najbardziej symbolicznych instytucji Kościoła. Ujawnienie nie nastąpiło w komunikacie prasowym, lecz w luźnej uwadze podczas wywiadu dla „La Repubblica” 8 października.
„Oczywiście, niektórzy muzułmańscy uczeni prosili nas o salę z dywanem do modlitwy i udostępniliśmy im ją”
– powiedział ojciec Giacomo Cardinali, wiceprefekt Biblioteki Apostolskiej. Spokojne oświadczenie księdza wywołało falę krytycznych komentarzy
– nie tylko ze względu na to, co zostało zaoferowane, ale także ze względu na miejsce, w którym zostało zaoferowane.

 

Dla niektórych ten krok odzwierciedla godnego podziwu ducha dialogu i szacunku dla tych, którzy przybywają z daleka, aby studiować starożytne manuskrypty. Dla innych stanowi on niepokojące pomieszanie misji i tożsamości. „Biblioteka jest do czytania, a nie do modlitwy” – napisał jeden z komentatorów katolickich, powtarzając obawy, które po cichu podziela wielu w watykańskich kręgach akademickich. Paradoks ten pogłębia fakt, że w tym samym wywiadzie Cardinali określił bibliotekę jako „najbardziej świecką ze wszystkich instytucji watykańskich”, nazywając ją „instytucją humanistyczną”. Uwaga ta skłoniła niektórych obserwatorów do zastanowienia się, jak takie samookreślenie wpisuje się w decyzję o przeznaczeniu przestrzeni wyraźnie przeznaczonej do praktyk religijnych – i to dla religii innej niż katolicyzm.

Założona w XV wieku, Watykańska Biblioteka Apostolska od dawna stanowi serce katolickiej nauki, skarbnicę zarówno wiary, jak i intelektu. Jej obszerne zbiory – dwa miliony drukowanych książek, 80 000 rękopisów, 50 000 dokumentów archiwalnych oraz setki tysięcy monet, rycin i medali – obejmują skarby z niemal każdej cywilizacji i wyznania. Wśród nich znajdują się jedne z najstarszych zachowanych egzemplarzy Koranu, a także rzadkie teksty hebrajskie, koptyjskie i chińskie. Cardinali podkreślał ów uniwersalny charakter jako powód do dumy. „Jesteśmy biblioteką uniwersalną” – powiedział dziennikowi „La Repubblica”. „Przechowujemy zbiory arabskie, żydowskie, etiopskie i chińskie o niezrównanym bogactwie”. W tym sensie mała sala modlitewna może być postrzegana jako przedłużenie tej uniwersalności – akt uprzejmości wobec uczonych, którzy przybywają tu nie jako pielgrzymi, lecz jako badacze. Pozostaje jednak pytanie: czy instytucja katolicka może w ten sposób okazywać gościnność, nie zacierając granic między powitaniem a świadectwem?

Krytycy twierdzą, że stworzenie wyznaczonej przestrzeni modlitewnej, nawet jako pragmatyczne udogodnienie, grozi zasygnalizowaniem pewnego rodzaju religijnej równoważności – symbolicznego kroku za daleko w epoce międzyreligijnej wrażliwości. „Jeśli muzułmanom zostaną udostępnione sale modlitewne” – zapytał jeden z teologów – „co się stanie, gdy żydowscy, hinduistyczni lub buddyjscy uczeni poproszą o to samo? Czy Watykan zapewni oddzielne przestrzenie dla wszystkich wyznań?” Ten epizod dotyka głębszego sedna współczesnego życia katolickiego – napięcia między powszechną otwartością Kościoła a jego odrębną tożsamością. Biblioteka Apostolska, choć pełni funkcję „humanistyczną”, pozostaje częścią papieskiego domu, a jej zbiory są chronione pod zwierzchnictwem Stolicy Apostolskiej. Jej etos opiera się na przekonaniu, że wiara i rozum współistnieją w ramach tradycji katolickiej, a nie poza nią. Patrząc z tej perspektywy, gest skierowany w stronę muzułmańskich gości może niektórym wydawać się raczej wycofaniem niż inkluzją — krokiem w dobrej wierze, który jednak nieumyślnie umniejsza katolicki charakter świętej instytucji. Jednak w samym Watykanie głosy alarmu pozostają stłumione. Wielu urzędników postrzega tę sprawę jako zwykłą uprzejmość, która raczej nie wpłynie na misję ani atmosferę biblioteki.

„To pomieszczenie, a nie oświadczenie” – powiedział anonimowo jeden z kuratorów znających sytuację. „Same rękopisy mówią głośniej niż jakikolwiek dywanik modlitewny”. Dziękujemy za lekturę naszych treści. Jeśli chcesz otrzymywać codzienne wiadomości e-mail od ZENIT, możesz zapisać się bezpłatnie, klikając ten link .  

A Prayer Room in the Pope’s Library: Vatican’s Gesture Toward Muslim Scholars Sparks Quiet Storm | ZENIT - English


People in this conversation

Comments (5)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Protestancki ołtarz w Watykanie: synkretyczna profanacja pod płaszczem ekumenizmu
https://etosweb.pl/2025/11/04/protestancki-oltarz-w-watykanie-synkretyczna-profanacja-pod-plaszczem-ekumenizmu/

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

< Cardinali określił bibliotekę jako „najbardziej świecką ze wszystkich instytucji watykańskich”,> po czym udostępnił w niej miejsce na modlitwę dla muslimów, to nieuctwo, czy hipokryzja?
Następni stoją w kolejce: starsi bracia JP II będą...

< Cardinali określił bibliotekę jako „najbardziej świecką ze wszystkich instytucji watykańskich”,> po czym udostępnił w niej miejsce na modlitwę dla muslimów, to nieuctwo, czy hipokryzja?
Następni stoją w kolejce: starsi bracia JP II będą prosić o synagogę, buddyści o miejsce do medytacji (tym wystarczy może toaleta), wyznawcy voo doo miejsce do składania kogutów w ofierze i kto, o co jeszcze ma prawo poprosić?
To o co prosili muzułmanie to "słodki", "niewinny" podstęp w planach ekspansji i zawłaszczania terytoriów dla Allacha, tak, jak w mentalności żydoskiej tkwi przeświadczenie, że tam gdzie żyd postawi stopę, tam jego ziemia bo oni nie zawłaszczają dla Jehowy,tylko dla siebie.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Jest mi szczerze przykro, że muszę to napisać: pierwszy raz spotykam w WG komentarz (pod adresem krajów Islamu i ich mieszkańców) który jest kupą g..wna. Najbardziej zaś cuchnie to łgarstwo: „Gwałt na kobiecie chrześcijańskiej jest formą...

Jest mi szczerze przykro, że muszę to napisać: pierwszy raz spotykam w WG komentarz (pod adresem krajów Islamu i ich mieszkańców) który jest kupą g..wna. Najbardziej zaś cuchnie to łgarstwo: „Gwałt na kobiecie chrześcijańskiej jest formą nawracania na islam”. Przede wszystkim, Muzułmanów (w przec. do chrześcijan) i w ogóle, Islamu - nie obchodzi zupełnie cudza wiara. Jeśli Muzułmanie wyjątkowo faktycznie zajmują czy podbijają nowy teren, to nigdy nie po to, żeby wszyscy jego mieszkańcy z czasem przeszli na Islam, tylko po to, żeby Bóg przestał być wreszcie na tym terenie obrażany. Jest w tym również instynkt samozachowawczy, racjonalność: tam, gdzie notorycznie i publicznie obraża się Boga i łamie Jego Prawa, tam prędzej czy później spadnie kara Boża. Ale „oberwą” również Wierni - za to, że dopuszczali do takiego stanu rzeczy.

Zaś pozytywnie powiązać jakąkolwiek wiarę w Boga Jedynego z gwałtem na kobiecie (jestem jak najdalszy od polskiego rycerzykowania i wszelkiej idealizacji kobiet) może tylko wariat. Nikt nie może nikogo „nawrócić” przy pomocy gwałtu; nie jest to możliwe nawet w przypadku nawrócenia na satanizm.

Tymczasem nowo powstała stacja metra w Teheranie, stolicy Iranu, otrzymała oficjalnie imię „Świętej Marii Dziewicy”. Na ścianach stacji malowidła i freski najzupełniej chrześcijańskie w wyrazie i bardzo piękne, choć współczesne. Można w tym miejscu dodać, że w Iranie roi się od kościołów, cerkwi i zborów chrześcijańskich, a „za piecem u radykalnie antysemickich szyitów” działa w najlepsze ponad 200 synagog, w tym wiele z własnymi szkołami i restauracjami.

W zeszłym roku obejrzałem sobie kilka krótkich filmów kręconych przez zwykłych turystów w Iranie. Zwłaszcza uderzyły mnie 2 fakty w scenerii galerii handlowych: większość kobiet nawet bez chustki na głowach, z włosami i twarzą zupełnie odsłoniętymi, nieliczne z minimalną chusteczką - artystycznie, dla ozdoby, narzuconą na wierzchołek głowy... i drugi, dla mnie 100 razy ważniejszy: ANI JEDNEGO, I ANI JEDNEJ, niezależnie od płci i wieku - wpatrzonego w smerfona trzymanego w łapie ! 2-3 klientów ze smerfonami w rękach, których z trudem wypatrzyłem, rozmawiało właśnie przez telefon.

Polak stał się satanistą i całkowicie dojrzał do likwidacji.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

"obejrzałem sobie kilka krótkich filmów kręconych przez zwykłych turystów w Iranie. "- obejrzeć sobie można Kocie, ale czy umiesz wyciągać prawidłowe wnioski na podst. wiedzy o sprawie? W Iranie to co innego, tam od dawna przemieszanie kultur i...

"obejrzałem sobie kilka krótkich filmów kręconych przez zwykłych turystów w Iranie. "- obejrzeć sobie można Kocie, ale czy umiesz wyciągać prawidłowe wnioski na podst. wiedzy o sprawie? W Iranie to co innego, tam od dawna przemieszanie kultur i nie jest to miejsce reprezentacyjne dla wojującego islamu. Prawda nas wyzwoli z błędnych mniemań. (albo hordy muslimów na ulicach naszych miast, a w perspektwie - w kolejce - także Azjatów).

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

powinno być "reprezentatywne"

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location