W przesłaniu do muzułmanów Watykan porównuje Ramadan do Wielkiego Postu

LifeSiteNews ) — Dykasteria ds. Dialogu Międzyreligijnego przesłała wiadomość do muzułmanów „z okazji miesiąca Ramadanu”. W tym roku muzułmański okres postu zbiega się z Wielkim Postem, co w wiadomości określono mianem „opatrznościowego zbiegu kalendarzy”.

Kardynał George Jacob Koovakad, prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego, wyraził nadzieję, że „dzięki wspólnemu okresowi Ramadanu i Wielkiego Postu nasza wewnętrzna przemiana stanie się katalizatorem odnowionego świata”.

Podejście przyjęte w liście jest błędne z dwóch powodów:

  1. Fałszywie utożsamia Wielki Post z Ramadanem
  2. Prezentuje fałszywe, naturalistyczne rozumienie Wielkiego Postu

Różnica między Wielkim Postem a Ramadanem

Istnienie Boga i konieczność umartwiania namiętności poprzez post to prawdy, które można poznać naturalnym światłem ludzkiego rozumu.

Wiele religii świata naucza tych prawd, nie oznacza to jednak, że ich wierzenia i praktyki można utożsamiać z wierzeniami i praktykami Kościoła katolickiego.

Dzieje się tak, ponieważ tylko Kościół katolicki przekazuje nadprzyrodzone objawienie powierzone mu przez Boga. Prowadzi on człowieka do nadprzyrodzonego życia łaski, które znajduje dopełnienie w doskonałej szczęśliwości w wiecznej kontemplacji Boga.

Bóg pragnie, aby każdy był zbawiony. Dlatego Kościół katolicki otrzymał „Wielkie Nakaz”, aby głosić ewangelię całej ludzkości. Przed Wniebowstąpieniem nasz Pan powiedział do swoich Apostołów:

Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt 28,18-20)

Ojciec Święty kontynuował:

Od tamtej pory, przez wszystkie stulecia, Kościół nigdy nie zapomniał o tym nakazie, jaki dał mu Bóg, i nigdy nie przestał wysyłać do każdego zakątka świata posłańców, którzy głosili powierzoną mu naukę, i sług wiecznego zbawienia, które zostało dane ludzkości przez Chrystusa. [2]

Jednakże Ojciec Święty ubolewał, że pomimo bohaterstwa tak wielu misjonarzy i męczenników, setki milionów mężczyzn, kobiet i dzieci wciąż żyje bez wiedzy o Jezusie Chrystusie:

(D)kogoś, kto rozważa te fakty, musi szokować świadomość, że obecnie na świecie wciąż żyją ogromne rzesze ludzi pogrążonych w ciemności i cieniu śmierci. Według najnowszych szacunków liczba niewierzących na świecie sięga około miliarda dusz.

Nieszczęście tej wielkiej liczby dusz jest dla Nas powodem wielkiego smutku. [3]

Obecnie, ze względu na wzrost populacji i załamanie się działalności misyjnej Kościoła katolickiego, liczba dusz żyjących bez Chrystusa jest jeszcze większa.

Papież Benedykt XV uznał to za „źródło wielkiego smutku”, ponieważ – jak przypomniał nam papież Pius IX – „dobrze znana jest nauka katolicka, że ​​nikt nie może być zbawiony poza Kościołem katolickim” [4].

Kościół katolicki jest jedyną Arką Zbawienia. Jak powiedział św. Hieronim:

To jest Arka Noego i jeśli ktoś się w niej nie znajdzie, zginie, gdy nadejdzie potop. [5]

Największym aktem miłosierdzia jest dzielenie się Ewangelią Jezusa Chrystusa z tymi, którzy nie wierzą. To nie akt nietolerancji, lecz miłości.

„Niech Bóg broni” – zauważył papież Pius IX – „aby dzieci Kościoła katolickiego miały być w jakikolwiek sposób niechętne tym, którzy nie są z nami związani tymi samymi więzami wiary i miłości. Przeciwnie, niech zawsze starają się zaspokajać ich potrzeby wszelkimi dobroczynnymi posługami chrześcijańskiego miłosierdzia, niezależnie od tego, czy są biedni, chorzy, czy doznają innych przykrości”. [6]

Chrześcijańska miłość bliźniego nie oznacza jednak udawania, że ​​różnice nie istnieją i że każdy powinien pozostać taki, jaki jest. Wikariusz Chrystusa kontynuował:

Przede wszystkim niech ich wyrwą z mroku błędów, w które nieszczęśliwie popadli, i niech starają się ich poprowadzić z powrotem do prawdy katolickiej i do ich najmiłościwszej Matki, która zawsze wyciąga swe macierzyńskie ramiona, by z miłością przyjąć ich z powrotem do swojej owczarni. W ten sposób, ugruntowani w wierze, nadziei i miłości oraz owocni we wszelkich dobrych uczynkach, dostąpią wiecznego zbawienia. [7]

W tym konkretnym fragmencie Papież ma na myśli ochrzczonych, którzy są odłączeni od jedności Kościoła, ale ta sama zasada odnosi się do tych, którzy nigdy nie słyszeli Ewangelii.

W swojej encyklice Singulari Quidem Pius IX ostrzegał przed „diabelskim systemem obojętności między różnymi religiami”.

Uczył:

Wiara ta obejmuje ludzi, którzy zbłądzili od prawdy, którzy są wrogami prawdziwej wiary i zapominają o własnym zbawieniu, a także głoszą sprzeczne przekonania bez ugruntowanej doktryny. Nie czynią rozróżnienia między różnymi wyznaniami, zgadzają się ze wszystkimi i twierdzą, że przystań wiecznego zbawienia jest otwarta dla sekciarzy każdej religii. [8]

Papież następnie poucza biskupów o prawdziwej doktrynie, której mają nauczać:

Nauczajcie ich, że tak jak istnieje tylko jeden Bóg, jeden Chrystus, jeden Duch Święty, tak też istnieje tylko jedna prawda objawiona przez Boga. Istnieje tylko jedna wiara boska, która jest początkiem zbawienia dla ludzkości i podstawą wszelkiego usprawiedliwienia, wiara, dzięki której żyje sprawiedliwy, a bez której nie można podobać się Bogu i wejść do wspólnoty Jego dzieci. Istnieje tylko jeden prawdziwy, święty Kościół katolicki, którym jest Apostolski Kościół Rzymski. [9]

Kardynał Koovakad nie dzieli się tymi prawdami z muzułmanami, naszymi braćmi i siostrami wywodzącymi się od Adama, lecz zwraca się do nich tak, jakby mieli już religię, która może ich zbawić i która jest na równi z prawdziwą religią katolicką.

Nazywając muzułmanów „prawdziwymi wierzącymi”, stwierdza:

Taki wierzący stara się ze wszystkich sił żyć według przykazań Boga, gdyż tylko w Nim można znaleźć nadzieję na przyszły świat i pokój, którego tak głęboko pragnie każde ludzkie serce.

Sugeruje to, że muzułmanie podążają drogą do wiecznego zbawienia, nawet jeśli pozostają oddzieleni od Kościoła katolickiego. Choć prawdą jest, że życie zgodnie z przykazaniami Bożymi, rozeznanymi przez sumienie, może przygotować człowieka do współpracy z łaską Bożą, to jednak sama cnota naturalna nie może zapewnić wiecznego zbawienia.

Jak naucza papież Pius IX:

Wąska i trudna droga prowadząca do życia nie może być odnaleziona w samym praktykowaniu cnót lub przestrzeganiu przykazań, ale na drodze wiary. [10]

Przez chrzest ludzie zostają włączeni do Mistycznego Ciała Chrystusa – którym jest Kościół katolicki – i rozpoczynają nowe życie w łasce uświęcającej, życie radykalnie różniące się od życia, które je poprzedzało.

Okres liturgiczny Wielkiego Postu jest nierozerwalnie związany z tym życiem łaski. Poprzez modlitwę, pokutę, akty miłosierdzia i przyjmowanie sakramentów, okres Wielkiego Postu odnawia nas w życiu łaski i w teologicznych cnotach wiary, nadziei i miłości.

Koovakad wyraża nadzieję, że „dzięki wspólnemu okresowi Ramadanu i Wielkiego Postu nasza wewnętrzna przemiana stanie się katalizatorem odnowionego świata”.

Jednakże „wewnętrzna przemiana” ochrzczonego chrześcijanina nie jest możliwa do osiągnięcia przez muzułmanina poprzez praktykę Ramadanu, ale wyłącznie poprzez przyjęcie wiary katolickiej.

Fałszywy, naturalistyczny Wielki Post

„Wewnętrzna przemiana” i „odnowiony świat”, o których mówi list Watykanu, to coś, co mogą, jak się wydaje, osiągnąć zarówno katolicy, jak i muzułmanie, poprzez praktyki właściwe każdej z religii.

Gdyby chodziło tu o życie łaski w duszy chrześcijanina – i jego wpływ na świat – list ten byłby błędny z powodów przedstawionych powyżej.

Jednakże wydaje się oczywiste, że autor nie zamierzał dokonać takiej transformacji.

W tekście nie ma odniesienia do kluczowych aspektów Wielkiego Postu, takich jak pokuta, skrucha, grzech czy sakramenty. Skupia się on wyraźnie na doczesnych celach politycznych. Koovakad pisze:

Drodzy muzułmańscy bracia i siostry, a szczególnie ci z was, którzy zmagają się lub cierpią fizycznie lub duchowo z powodu pragnienia sprawiedliwości, równości, godności i wolności: proszę, bądźcie pewni mojej duchowej bliskości i wiedzcie, że Kościół katolicki solidaryzuje się z wami. Łączy nas nie tylko wspólne doświadczenie próby, ale także święte zadanie przywrócenia pokoju naszemu rozbitemu światu. Naprawdę „wszyscy płyniemy w jednej łodzi” (Franciszek, Encyklika  Fratelli Tutti , 3 października 2020 r., s. 30).

„Duchowa bliskość” i „solidarność”, które łączą katolików i muzułmanów, są ukierunkowane na „święte zadanie” dążenia do pokoju czysto doczesnego. List kontynuuje:

Pokój – tego gorąco pragnę dla każdego z was, dla waszych rodzin i dla narodów, w których żyjecie. Nie jest to pokój iluzoryczny czy utopijny, lecz, jak podkreślił papież Leon XIV, pokój zrodzony z „rozbrojenia serca, umysłu i życia” ( Orędzie na 59. Światowy Dzień Pokoju , 1 stycznia 2026 r.). Taki pokój jest darem otrzymanym od Boga i pielęgnowanym poprzez łagodzenie wrogości poprzez dialog, praktykowanie sprawiedliwości i pielęgnowanie przebaczenia.

Z pewnością dobrze jest mieć pokój, jeśli przez to rozumiemy brak bezprawnej przemocy, ale nie jest to pokój, ku któremu Wielki Post jest przede wszystkim skierowany. Pokój, o którym mówił nasz Pan Jezus Chrystus, jest zupełnie inny:

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie jak daje świat, tak Ja wam daję. (J 14,27)

To jest pokój, który można znaleźć jedynie w Ewangelii, a którego Watykan odmawia muzułmanom, aby zamiast tego dążyć do świeckiej, politycznej formy pokoju.

Religia skupiona na Bogu a religia skupiona na człowieku

 W poprzednich artykułach przeanalizowaliśmy fałszywe nabożeństwo do „Serca Społecznego”, promowane przez Franciszka zamiast do Najświętszego Serca, fałszywe nabożeństwo maryjne ustanowione w nowych statutach watykańskich, a teraz promowanie świeckiego Wielkiego Postu.

We wszystkich trzech przypadkach praktyki ukierunkowane na większą chwałę Bożą i zbawienie dusz zostały zastąpione praktykami ukierunkowanymi na realizację celów politycznych skoncentrowanych na człowieku.

To nie przypadek. Wynika to wprost z filozofii modernistycznej, która leży u podstaw ideologii rządzących w Watykanie.

Modernizm zastępuje Boga człowiekiem. Moderniści próbują zastąpić Kościół katolicki nowym, skoncentrowanym na człowieku „Kościołem synodalnym”.

Niech jednak my, którzy pozostajemy wierni Kościołowi katolickiemu, modlimy się słowami modlitwy zaczerpniętej z modlitwy z III Niedzieli Wielkiego Postu:

Prosimy Cię, Boże Wszechmogący, wejrzyj na modlitwy Twoich pokornych sług i wyciągnij prawicę swojego majestatu w naszej obronie.

 

Odniesienia

Odniesienia
 1,  2 Papież Benedykt XV, Maksymalny Illud, nr 1.
 3 Papież Benedykt XV, Maximum Illud, nr 6,7
 4 Papież Pius IX, Quanto Conficiamur Moerore, nr 48.
 5 Św. Hieronim, Listy św. Hieronima, List 15 .
 6,  7 Papież Pius IX, Quanto Conficiamur Moerore, nr 9.
 8,  10 Papież Pius IX, Singulari Quidem (1856), nr 3.
 9 Papież Pius IX, Singulari Quidem (1856), nr 4.

 

 

https://www.lifesitenews.com/analysis/vatican-equates-ramadan-and-lent-in-message-to-muslims/?utm_source=popular


People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Giving Up Christ For Lent: Italian Novus Ordo Parish Provides Worship Space for Muslims During Ramadan
https://novusordowatch.org/2026/03/novus-ordo-parish-prayer-space-muslims/

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location