Rolnicy, blokujący przejazd drogą krajową nr 15 w Gronowie w woj. kujawsko-pomorskim, mówią o zaostrzeniu protestu. Czekają na przyjazd premiera Tuska. Dają mu dwa dni, potem gotowi są zablokować A1. "Jak będzie trzeba - zaczniemy ją orać" - oświadczyli.
Rolnicy zablokowali drogę krajową nr 15 w Gronowie (woj. kujawsko-pomorskie) o poranku. To trasa łącząca województwa kujawsko-pomorskie i warmińsko-mazurskie.
Początkowo zapowiadali, że blokada potrwa dwie doby, teraz mówią, że aż do momentu przyjazdu do nich premiera. Jeżeli nie dojdzie do tego w ciągu dwóch dni, zapowiedzieli blokadę A1.
Przesłanie Władimira Putina do Zgromadzenia Federalnego. Pełny tekst
Pomijając już szkodliwość ściągania obcych: niemców, żydów czy Anglosasów, do wojny na naszym faktycznie terytorium, jakim jest ukraina, z której to przestrzeni oni uciekną w trudnej sytuacji, a nasza krew długo będzie spływać nie tylko pod Kijowem, ale i pod Warszawą.
A i na długo też pozostanie chemiczne, biologiczne i atomowe skażenie tych obszarów, które będzie naszą plagą na pokolenia, skażenie, które już się zaczęło i dochodzi do terytorium Polski.
To jednak warto zacytować słowa generała Pinochet`a wypowiedziane do Sekretarza Stanu USA Kissingera krytykującego brutalne metody, jakich używał Pinochet wobec partyzantów komunistycznych w Chile.
General Pinochet powiedział do Kissingera:
„Stany Zjednoczone nie będą nas pouczać w tym, jak mamy walczyć przeciwko komunistom,
bo Stany Zjednoczone nigdy nie wygrały żądnej wojny”.
Minęło tyle lat, a USA jest wciąż bez zwycięstwa. Trzeba o tym pamiętać, kiedy ma się władzę, liderów politycznych w Warszawie, którzy nawet kury nie potrafią wymacać…,
ale wojny chcą, u boku Amerykanów.
Red. Gazeta Warszawska
K. Mitsotakis: „Nie będziemy wysyłać armii na Ukrainę” – Które kraje chcą wysłać siły „tu i teraz” Bo nie chce wysyłać greckich sił zbrojnych na wsparcie Zełenskiego
"Którymi są: Polska, Litwa, Estonia, Łotwa. A przede wszystkim Wielka Brytania"
Jeśli te słowa są prawdziwe, to Duda i Tusk są odpowiedzialni za zdradę stanu, sabotaż.
- KARA GŁÓWNA.
Jaka to hańba i wstyd, takie towarzystwo.
Polska w jednym szeregu z państwami operetki nadbałtyckiej, którą to oby Putin zabrał do siebie, a nam oddał Wilno, ale bez tej swołoczy litewskiej, którą trzeba wysłać na Syberię. Niech to zrobi Rosja, abyśmy sami nie musieli brudzić sobie nimi rąk. Litwini mają więcej naszej krwi na rękach niż sami ukraińcy.
No i oczywiście te brytyjskie czarnuchy, one w dalszym ciągu uważają nas za bezmyślne mięso armatnie.
Hańba.
Red. Gazeta Warszawska
+
W środku rosyjskiego natarcia na południowym i wschodnim froncie Ukrainy premier Kyriakos Mitsotakis wydawał się obawiać nawet pomysłu wysłania greckich sił ekspedycyjnych lub, w każdym razie, udziału Grecji lub nawet Europy po stronie reżimu Zełenskiego podczas Konferencji w sprawie Ukrainy zorganizowanej przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
„Nie ma mowy o wysłaniu armii europejskiej i myślę, że ta dyskusja również odwraca uwagę od istoty naszych wysiłków na rzecz faktycznego wsparcia Ukrainy w tej chwili ” – powiedział Kyriakos Mitsotakis.
Bardziej szczegółowo K. Mitsotakis stwierdził:
„Wierzę, że potwierdziliśmy naszą jedność i determinację we wsparciu Ukrainy, aby mogła ona jak najlepiej obronić się przed rosyjską inwazją.
I myślę, że osiągnęliśmy ramy, które, powiedziałbym państwu, nie różnią się zbytnio od decyzji, które podjęliśmy w Radzie Europejskiej w sprawie tego, w jaki sposób pomoc ta może w praktyce mieć bardziej znaczące i użyteczne skutki dla Ukrainy.