Presja Ordo Iuris przynosi efekty – warszawski ratusz wycofuje się z wprowadzania edukacji seksualnej
Nie dajmy się ogłupić, takim sukcesami.
Powtarzamy: Polacy są u siebie i nikogo obcego nie muszą o nic prosić ani naciskać.
Polacy mają obowiązek rządzić!
Niestety, polskie społeczeństwo jest już tak do dna zdegenerowane, że np. prosi, domaga się czegoś, a co powinno być oczywistym porządkiem prawnym.
Trzaskowski to żydowskie bydle, zboczeniec seksualny, a to, co wyprawia ten drugi pedał Paweł Rabiej – na tym samym urzędzie – woła o pomstę do Nieba!
Trzaskowski i Rybiej już dawno powinni być wbici na sztachety, a ich ścierwa pozbawione pochowku rozdziobane przez kruki i rozwleczone przez bezpańskie psy czy koty.
Nic się jednak nie dzieje, motłoch jest dumny ze swojej tolerancji.
Mało kto rozumie, że eksponowanie zboczeń seksualnych, nawoływanie do aborcji jest oczywistym łamaniem praw człowieka. Pokolenie obecnych dzieci i kobiet ciężarnych jest głęboko dotknięte tymi nieludzkimi obrazami eksponowanym publicznie na każdym kroku. Da to negatywne skutki zdrowotne w wieku dojrzałym.
Protesty nic nie dają na dłuższą metę.
Bliskowschodnie powiedzenie mówi: „węża nie wystarczy uderzyć”.
Wąż wróci ponownie i śmiertelnie ukąsi. Takiemu trzeba ukręcić łeb i wrzucić go do ogniska.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ideologiczna ofensywa jaką rozpoczął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisując w lutym 2019 r. Deklarację LGBT+ wyhamowuje po zderzeniu ze stanowczym sprzeciwem społecznym. Jak poinformował media stołeczny ratusz, „miasto nie planuje wprowadzenia do szkół zajęć dodatkowych z zakresu edukacji seksualnej”. Jednocześnie wiceprezydent Renata Kaznowska przyznała na sesji Rady m.st. Warszawy, że w budżecie miasta na bieżący rok nie ma zaplanowanych środków na wdrażanie Deklaracji LGBT+.