Premier Donald Tusk żegna kanclerza Niemiec, Olafa Scholza… ukłonami.
Według opozycji takie gesty świadczą o uległości premiera wobec Berlina.
Gest miał miejsce w dniu, w którym w centrum Berlina stanął kamień mający
upamiętniać ofiary niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej.