Wiele ludzi uważa, że kryzys dolara oraz kryzys USA to zjawiska mające wzajemny związek. Z uwagi na kryzys finansowy w USA oczekuje się masowych niepokojów. Możliwe, że w celu ich tłumie­nia, jak mówią eksperci, z naruszeniem prawa z 1878 r. obecnie w USA tworzone są tzw. siły błyskawicznego działania na teryto­rium Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Jest to robione zgodnie z tymże samym prawem o gotowości do terroryzmu. Można upiec dwie pieczenie jednocześnie. Rząd ma się czym denerwować. Jak poinformowała „Washington Post”: „Amerykanie przestali kupować samochody, meble i przerzucili się na kupowanie broni palnej i amunicji”*. Zwiększył się wskaźnik sprzedaży sejfów (lu­dzie nie wierzą bankom). Firmy handlujące bronią w USA rozkwita­ją. Skupowane jest wszystko – od pistoletów do bardziej poważnych środków zabijania. „Ulica” burzy się przeciwko bankierom z Wall Street. Właśnie przy użyciu terminologii wojskowej w tej chwili jest opisywana w prasie ta opozycja wobec bankierów. Oto tylko jeden tytuł nagłówka: „Federalny System Rezerw to broń do walki z Wall Street, skierowana przeciwko USA”+. Wzrost nastrojów protestu to nie pojedyncze epizody w szczęśli­wej Ameryce. To rozprzestrzeniająca się tendencja, która może prze­rodzić się w dominujący nastrój rewolucyjny w społeczeństwie amerykańskim. Agresja w społeczeństwie będzie wzrastać na tle obostrzenia problemów socjalnych, wywołanych kryzysem finansowym. Wszak ten kryzys sam z siebie jest prowokacją, zorganizowaną przez bankierów. Zorganizowaną po co? Dla osiągnięcia ich celów, wiadomo jakich. Jednym z najważniejszych, który właśnie teraz jest tak istotny, jest zniszczenie narodowej tradycyjnej państwowości, w tym i amerykańskiej.

Read more ...