W rozmowie z korespondentem Radia Wnet na Ukrainie Pawłem Bobołowiczem szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk komentuje zorganizowane w trybie pilnym rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z szefem rządu ukraińskiego Denisem Szmyhalem. Jak zapewnia:
28.01.2022 : Władimir BOLSZAKOW. REFLEKSJE NA „CZERWONEJ LINII”
Ciąg dalszy.
Podział Rosji był jednak tylko częścią „Planu Domu” mającego na celu przekształcenie porządku światowego. Plan ten został opracowany i nie tylko przez niego, jako długofalowa strategia USA na rzecz dominacji nad światem. Pierwsza wojna światowa była niezwykle korzystna dla Stanów Zjednoczonych. Z globalnego dłużnika (przed wojną zadłużony o 3 miliardy) stali się globalnym wierzycielem (należy im się 2 miliardy dolarów). Przemysł amerykański rósł w siłę dzięki rozkazom wojskowym, populacja wzrosła, ludzie uciekali z Europy, przed okropnościami wojny, próbując rozpocząć nowe życie za granicą. Brytyjczycy mieli stać się głównym partnerem strategicznym Stanów Zjednoczonych, które wraz z Anglią mogły dyktować warunki pokoju wszystkim innym krajom. Razem zamierzali rozczłonkować Rosję, osłabić pozycje Francji, Włoch, Japonii. W rezultacie Anglia stała się młodszym, podporządkowanym partnerem. Przygotowywał się więc nowy porządek świata,
Zgodnie z Planem Domu Rosja została podzielona na cztery terytoria, które znalazły się pod politycznym, finansowym i gospodarczym wpływem Stanów Zjednoczonych, stając się de facto ich surowcem i rynkiem zbytu, tracąc wszelkie wpływy w świecie. House też nie lubił prawosławia, uważał, że „należy je zniszczyć i zastąpić religią taką jak protestantyzm”.
Wszystkie te plany zostały przyjęte przez kierownictwo USA. W październiku 1918 r. rząd Wilsona opracował tajne „komentarz do 14 punktów”, w którym zaproponował ostateczne rozwiązanie „kwestii rosyjskiej” poprzez podział Rosji na odrębne „niepodległe regiony” podległe Stanom Zjednoczonym.