Andrew Torba: Pięć rzeczy, które warto wiedzieć
- Ekstremizm
1. Torba jest założycielem i dyrektorem generalnym Gab, platformy mediów społecznościowych i przystani nienawiści i dezinformacji
Andrew Torba jest założycielem i dyrektorem generalnym Gab, internetowego centrum treści ekstremistycznych i spiskowych. Od momentu powstania Gab w 2016 r. Torba pozycjonuje platformę jako alternatywę dla Twittera i innych popularnych serwisów społecznościowych pod kątem „wolności słowa”. Ze względu na pobłażliwą politykę platformy dotyczącą moderowania treści, Gab szybko stał się znany jako platforma używana przez teoretyków spiskowych, białych nacjonalistów, neonazistów, członków milicji i wpływowych postaci alt-prawicy.
Platforma przyjęła również treści ekstremistyczne i inne problematyczne, w tym zweryfikowane konta, które udostępniają posty chwalące narodowy socjalizm, posty opowiadające się za teoriami spiskowymi QAnon i posty pełne nienawiści wobec grup marginalizowanych, takich jak mniejszości, imigranci i członkowie społeczności LGBTQ+. Centrum ds. ekstremizmu ADL (COE) również znalazło przykłady treści ekstremistycznych i szkodliwych , w tym antysemickie i antyimigranckie wypowiedzi Roberta Bowersa przed masową strzelaniną w synagodze Tree of Life w 2018 r., w której zabił 11 osób.
Ukraiński legion w Polsce. Zełenski ogłosił to w Warszawie
- Umówiliśmy się na sformowanie i szkolenie na terenie Polski ukraińskiego legionu. Będzie to nowa formacja złożona z ochotników - mówił Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej z Donaldem Tuskiem. Prezydent Ukrainy zdradził szczegóły porozumienia podpisanego z szefem polskiego rządu.
Chińscy żołnierze przy granicy z Polską. Wspólne manewry z Białorusinami
Żołnierze Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej przybyli na Białoruś w związku z organizowanymi przez tamtejsze wojsko ćwiczeniami antyterrorystycznymi. Wspólne manewry potrwają kilka dni, a ich celem, jak informuje białoruskie MON, jest "wymiana doświadczeń i koordynacja jednostek".
Paul Craig Roberts. Rosja w końcu przyznaje, że jest w stanie wojny z Waszyngtonem
Rosja w końcu przyznaje, że jest w stanie wojny z Waszyngtonem
Paul Craig Roberts
Dzisiaj jest 4 lipca, kiedy otrzymujemy naszą coroczną dawkę patriotycznej propagandy, która służy do owijania nas w samozadowolenie, które umożliwia Waszyngtonowi prowadzenie wojen. Waszyngtonowi uchodziło to na sucho przez długi czas, ale teraz stworzył i wciągnął nas w konflikt z potężnym przeciwnikiem.
Według doniesień Rosja odpowiedziała na atak bombami kasetowymi Waszyngtonu na cywilów na Krymie, informując Waszyngton, że oba kraje są teraz w stanie wojny. Co to oznacza, jeśli cokolwiek, pozostaje do sprawdzenia. Nie wydaje się, aby wywołało to jakiekolwiek zamieszanie w Waszyngtonie.
POROZUMIENIE O WSPÓŁPRACY W DZIEDZINIE BEZPIECZEŃSTWA POMIĘDZY RZECZĄPOSPOLITĄ POLSKĄ A UKRAINĄ
Ten groch z kapustą, którym jest to „porozumienie” nakładające Polsce kolonialne obowiązki wobec „ukrainy”, jest chaotycznym zapisem spraw różnej wagi i różnego charakteru, a nawet wykazujący niespójność geograficzną, tworzy zaczątki politycznego chaosu, który ma wciągnąć Polskę w konflikt z Rosją, o ile będzie to potrzebne autorom tego tekstu.
W tekście ukraina nie ma żadnych zobowiązań, a istnieje nawet zapis, że jej armia będzie stacjonować na terenie Polski, czyli będzie to okupacja naszej Ojczyzny dokonywana przez tych ludożerców sterowanych przez doradców żydowskich w amerykańskich mundurach. Straszne!
Sygnatariuszy i świadków „porozumienia”, tych polityków, którzy nie protestują, należy wydać pod sąd polowy – najwyższy wymiar kary.
Kto to wszystkie wymieszane groźne, dwuznaczne brednie skomponował?
- Odpowiedzi udziela zwrot na końcu tego „porozumienia”:
„Podpisano w Warszawie dnia 8 lipca 2024 r. w dwóch egzemplarzach, w językach polskim, ukraińskim i angielskim, przy czym wszystkie teksty są jednakowo autentyczne. W wypadku jakichkolwiek rozbieżności przy ich interpretacji tekst w języku angielskim będzie rozstrzygający”.
A więc Polska nie jest suwerenna, bo zgadza się na to, aby obca kultura pojęciowa — prawa i języka — sterowała losem Państwa i Narodu. Obca tzn. tu jest niewątpliwe, że autorami tego tekstu są żydzi anglojęzyczni z Wielkiej Brytanii lub USA, a to oznacza również żydów okupujących Palestynę.
+
Armia Chińska już wylądowała na naszej granicy wschodniej, polaczkom nie podobał się Rusek, to dobry będzie im Chińczyk.
Żydzi zadecydują, gdzie, kto i jak uderzy w Polskę.
Biada!
Red. Gazeta Warszawska
POROZUMIENIE O WSPÓŁPRACY W DZIEDZINIE BEZPIECZEŃSTWA
POMIĘDZY
RZECZĄPOSPOLITĄ POLSKĄ
A UKRAINĄ
Obserwator Zachodni. Fałszywy język geopolityczny mediów kontra realizm Cz. I. Ostateczne przyczyny podziału wojny polsko-polskiej Czy połowa ludu ma rację, że Kornel Morawiecki jest agentem SB, WSW, grupy ZSRR-NRD?
Fałszywy nieproduktywny instrumentalny język geopolityczny mediów kontra realizm
Cz. I.
Ostateczne przyczyny podziału Tutsi - Hutu i wojny polsko-polskiej
Czy połowa ludu ma rację, że Kornel Morawiecki jest agentem SB, WSW, grupy ZSRR-NRD?
Mirosław Zabierowski
(Przy współpracy z Zespołem Maria Kamińska, Stanisław Kazimir, Maciej Kamiński; maciej.kam ińThis email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.; stanislaw.ka This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.; mat This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.)
- Uważamy, że aparatura naukowa fizyki jest niezbędna w geopolityce, w zarządzaniu państwem, zwłaszcza Polską, ponieważ sytuacja Polski jest wyjątkowo skomplikowana i poddana katarzynizmowi. Polską w żadnym wypadku nie powinni zarządzać osoby niezdolne do zrozumienia fizyki. Książki z fizyki są dostępne w księgarniach, a oni, pomimo upływu lat, nie potrafią opublikować jednej pracy z fizyki.
Twierdzę, że w III RP wytworzono całkowicie wadliwy język. Dotyczy on wszystkiego, ale prezes, premier i prezydent tego nie widzą. Ktokolwiek nimi jest. Mają oni wady psychologiczne, są prymitywni i niepatriotyczni, wszak nie znają aparatury pojęciowej fizyki, ponieważ są zbyt mało zdolni, aby przeczytać książeczkę (35 stron) Alberta Einsteina pt. "Istota teorii względności". Są zbyt mało zdolni, aby przestudiować tezę doktorską K. Morawieckiego - zadbały o to wywiadownie. Polacy od r. 1989 żyją iluzją, nie zdają sobie sprawy z deterministycznej strony rozpadu państwa, rozpadu zawiniętego w samym nowym systemie, a nawet w samym tylko nowym języku z chaosu porządek.