Konto jest oznaczone jako „zawieszone”, a wszystkie posty ukryte, co Viganò opisał Johnowi-Henry'emu Westenowi z LifeSiteNews jako „haniebne”. 
abp Carlo Maria Viganò

( LifeSiteNews ) — Twitter, platforma mediów społecznościowych, która szczyci się ochroną wolności słowa odkąd znalazła się pod kontrolą Elona Muska, zawiesiła konto arcybiskupa Carlo Marii Viganò . 

W sobotę po południu wieść o incydencie zaczęła się rozprzestrzeniać, a zwolennicy domagali się wyjaśnień od właściciela Elona Muska i wzywali do przywrócenia konta. 

Konto jest oznaczone jako „zawieszone”, a wszystkie posty ukryte, co Viganò opisał Johnowi-Henry'emu Westenowi z LifeSiteNews jako „haniebne”.

Read more ...

W 1974 r. abp Fulton J. Sheen powiedział: «Żyjemy w epoce emocji. Nie kierujemy się już wiarą, nie kierujemy się już rozumem. Kierujemy się emocjami».

Prawdziwości tych słów dowodzi bezprecedensowe emocjonalne wrzenie po śmierci Jana Pawła II. Jest czymś normalnym, że katolicy na całym świecie odczuwają smutek i modlą się za zmarłego papieża – jest to wyraz synowskich uczuć względem niego. Jednak histeria, jaka miała miejsce po śmierci Jana Pawła II, stanowczo wykraczała poza te ramy. Kardynałowie, biskupi, kapłani i wierni świeccy jednym głosem domagali się kanonizowania go jako „Jana Pawła Wielkiego”. Niekatoliccy politycy i przywódcy państw wychwalali go za jego humanitaryzm i otwarcie na inne religie. Był chwalony za sposób sprawowania władzy, za popularność wśród młodych, za podróże, poezję, dzieła. Był wychwalany za swój błyskotliwy styl, za to, że był taki ludzki, za swoją „teologię ciała”, za zrozumienie roli mediów, za ewangelizację, za charyzmę, za poczucie humoru. Bono – gwiazda muzyki pop – nazywał go „fajnym papieżem” i „najlepszym przywódcą, jakiego Kościół kiedykolwiek miał”.

Jednak w tym zalewie emocji nie znalazłem nikogo wychwalającego zmarłego za to, co stanowiło przecież główny element jego posługi: niezachwianą wierność odwiecznemu nauczaniu i Tradycji Kościoła katolickiego. Nie słyszałem, by ktokolwiek wychwalał go za zachowywanie czystości doktryny i utrzymywanie dyscypliny w Kościele na całym świecie. Jan Paweł II nie był za to chwalony, ponieważ tego nie robił. Dla papieża porażka na tym polu oznacza całkowitą porażkę.

Read more ...

Artykuł jaki niedawno zamieścił Waldemar Łysiak na łamach tygodnika „Do Rzeczy” wywołał burzę i wściekłe ataki agentury ukraińskiej i atlantystów.

Przez późną zimę i prawie całą wiosnę tego roku Polska żyła zre­woltowaną, majdanową Ukrainą. Żaden inny temat czy problem nie absorbował wtedy wszelakich mediów równie mocno — tony farby drukarskiej i niezliczone godziny emisji [radio, tv, internet) poświęcono Majdanowi, Krymo­wi etc. Nie wiem czy red. Lisicki zbierał gratulacje za profetyzm „Do Rzeczy”,ale fakty są takie, że mój felieton pt. „Ukraiń­ski oksymoron”(20-1-2014), wieszczą­cy nacjonalistyczną eskalację „kijowskiej rewolucji”,ukazał się parę tygodni przed krwawą eksplozją Majdanu. 1 natychmiast zostałem publicznie skarcony piórem Dawida Wildsteina, który mi zarzucił demonizowanie Majdanu przypisy­waniem nadmiernej roli obecnym tam postnazistowskim „banderowcom”.Mi­łość Wildsteina Juniora do Majdanu zresztą głosem z chóru, albowiem pi wszyscy polscy komentatorzy wydali jednogłośnie i zupełnie bezmyślnie ( ślepotą — premedytacyjną lub naiwnością — wobec faktów) hagiografem Majdan, życząc „nowej Ukrainie” samsukcesów, szczęścia i pomyślności.,,] „Tygodnik Lisickiego”próbował, co prawda zachować swoim zwyczajem obiekty przez dywersyfikację publikowanych poglądów, lecz i tu przewaga wypowiedzi politycznie poprawnych (promajdanowych) była ewidentna. Deklaruję wobec takiej tendencji zdecydowany „votum separatum”,a niniejszy mój tekst to argumentacja mojego sprzeciwu.

Read more ...

Nowa, panreligijna orientacja wywiera wpływ na życie nas wszystkich, ponieważ jej skutkiem jest fałszywy obraz Kościoła katolickiego.

Duch Asyżu

O ile kardynał Oddi był przerażony odbywającymi się w Asyżu ekscesami, o tyle Jan Paweł II otwarcie demonstrował swą radość. Dwa miesiące później, w przemówieniu bożonarodzeniowym wygłoszonym do kardynałów, a opublikowanym na łamach „L’Osservatore Romano”, powiedział: „Dzień spotkania w Asyżu, w którym [świat ujrzał], jak Kościół katolicki wyciąga ręce do braci z innych wyznań, stanowił realizację deklaracji II Soboru Watykańskiego”. Papież nie postrzegał więc panreligijnego spotkania jako tragicznej nadinterpretacji Vaticanum II, lecz uznał je za godną najwyższego uznania, praktyczną realizację nauczania soboru.

W swym wystąpieniu posunął się nawet do wychwalania tego wydarzenia jako drogowskazu na przyszłość:

Spotkanie w Asyżu może więc być traktowane jako wyrażona w sposób przystępny dla wszystkich katecheza, egzegeza czy też ilustracja tego, co w istocie oznacza (...) zaangażowanie na rzecz ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego, tak gorąco zalecane i popierane przez II Sobór Watykański.

Kończąc przemówienie, Jan Paweł II zachęcał kardynałów, by postępowali dalej rozpoczętą przez niego drogą: „Pielęgnujcie w sobie ducha Asyżu jako przesłankę do nadziei na przyszłość”. (...)

Read more ...
  1.   8 Comment
  2.   1498 Views
  Annimars — Apel Mariki do Prezydenta RP https://youtu.be/LNksdMfjlDg...
  Pedo — Ten "sędzia" to ponoć PEDOFIL jest. I ten kretyny "prokurator" ma jakieś ZBOKI na sumieniu. JEBANE PACHOŁKI judo-bolszewków.!!!!!! WOLNA PALESTYNA i WOLNA POLSKA OD NAZIZMU SYJONISTÓW i judo-bolszewków....
  Cwoki — Po ty oświadczeniu to nie jest żadna Młodzież Wszechpolska.!! To są KLAUNY I POPAPRAŃCY UKRO-BANDERYZMU i DEBILE w sprawnych rękach judowych manipulatorów.!!!! lgbt i qurwy to jest Jawna GRUPA PEDOFILI i WSZELKIEGO RODZAJU TEGO TYPU ZBOCZENCÓW.!!!!!!!!!!!!!!...