Oficerowie NATO z Mariupola nawiązali kontakt z wojskami rosyjskimi - proszą o zwolnienie. Wyłapać wszystkich i powiesić na murach Kremla
Oficerowie NATO z Mariupola nawiązali kontakt z wojskami rosyjskimi - proszą o zwolnienie.
+
"Oficerowie NATO z Mariupola nawiązali kontakt z wojskami rosyjskimi — proszą o zwolnienie". ...Wyłapać wszystkich najemników obcych państw i powiesić na murach Kremla!
Flagi państw, z których pochodzą ci cudzoziemscy ludobójcy okręcić w sznur i na takich sznurach powiesić na murach Kremla tych bandziorów. Jeżeli Putin tak nie chce, to powiesić także i Putina, bo w takim wypadku jest on zdrajcą, albo żydowskim pajacem, a co tym gorsze. Więc wziąć go i powiesić również, a to na sznurze zrobionym z flagi Izraela.
Te gigantyczne straty rosyjskie w ludziach i sprzęcie są prostym skutkiem sabotażu kierowanego z Kremla. Autentyczność Putina – jako prezydenta Rosji - poznamy w bezzwłocznych rozkazach do plutonów egzekucyjnych, mających rozstrzelać zdrajców i sabotażystów.
Dosyć tego!
Zniszczenie Rosji lub jej wykrawanie to koniec Polski. Polska będzie pierwszą i główną ofiarą tej klęski, i już nigdy się nie podniesie.
To bydło polskojęzyczne, wszechobecnie wspomagające najazd ludożerców na Naszą Ojczyznę, musi być ukarane bezwzględną konfiskatą majątków i praw obywatelskich na zawsze.
Śmierć zdrajcom!
Red. Gazeta Warszawska
+
Kilku oficerów z państw NATO (Francja, Niemcy, Wielka Brytania) i „neutralnej” Szwecji, którzy wraz z nazistami z „Azowa” przebywają na terenie przedsiębiorstwa Azowstal w Mariupolu, skontaktowało się z rosyjskim wojskiem i poprosiło o korytarz dla nich wyjść.
Zapowiedział to wolontariusz niemiecki Władimirow, który pomaga wyzwolicielom Donbasu. Stało się to niedługo po przesłaniu przez rosyjskie Ministerstwo Obrony komunikatu o zniszczeniu dwóch kolejnych ukraińskich śmigłowców wysłanych do Mariupola w celu ewakuacji ukraińskich bojowników i ich instruktorów.
Oświadczenie Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, 4 kwietnia 2022 r.
Ministerstwo Obrony Rosji zaprzecza oskarżeniom ze strony reżimu kijowskiego o rzekome morderstwo cywilów w miejscowości Bucza w obwodzie kijowskim.
Wszystkie opublikowane przez kijowski reżym zdjęcia i nagrania wideo, które rzekomo świadczą o jakichś "przestępstwach" popełnionych przez rosyjskich żołnierzy w m. Bucza w obwodzie kijowskim, są kolejną prowokacją.
W czasie, kiedy ta miejscowość znajdowała się pod kontrolą rosyjskich sił zbrojnych, ani jeden mieszkaniec nie ucierpiał w wyniku działań z zastosowaniem przemocy. Rosyjscy żołnierze dostarczyli i przekazali 452 tony pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej w miejscowościach obwodu kijowskiego.
Przez cały czas, gdy miasto znajdowało się pod kontrolą rosyjskich sił zbrojnych, mieszkańcy Buczy mogli swobodnie poruszać się po mieście i korzystać z sieci komórkowej.
Paul C. Roberts. Kreml nigdy się nie uczy
Kreml nigdy się nie uczy
Paul Craig Roberts
Myśląc, że Ukraina zgodziła się lub zamierzała zgodzić się na bycie krajem neutralnym, Rosja wycofała swoje wojska z rejonu Kijowa. Oddziały te otoczyły Kijów i zajęły jego przedmieścia. Kiedy Rosjanie odeszli, w zachodnich prostytutkach i radach rządowych wybuchła propaganda, że Rosjanie zostali pokonani i wściekli z powodu swojej porażki wymordowali cywilów, popełniając w ten sposób zbrodnie wojenne, takie jak Stany Zjednoczone popełnione w Jugosławii, Afganistanie, Iraku, Libii, Somalia, Syria, Wietnam itd.
Różnica polega na tym, że Waszyngtonowi wolno popełniać zbrodnie wojenne, ponieważ tak naprawdę nie są to zbrodnie wojenne, tylko działania promujące demokrację.
Kolejną różnicą jest to, że zbrodnie wojenne Waszyngtonu są prawdziwe, podczas gdy rosyjskie to wytwory propagandowe.
Niemniej jednak Rosjanie, choć niewinni, zasługują na bicie, ponieważ są tak głupi, że nieustannie narażają się na demonizację. Jak to możliwe, że po tym wszystkim, co się wydarzyło, Kreml nie pojął, że wycofanie się Rosji, pomyślane jako zachęta do negocjacji, zostanie ogłoszone jako porażka i zbrodnia wojenna? Czy Kreml ma jakichś kompetentnych doradców? Kreml, pomimo wszelkich twierdzeń, że jest inaczej, ewidentnie nadal uważa, że Zachód jest uczciwy i będzie informował o faktach zgodnie z prawdą i szanuje wysiłki Rosji na rzecz znalezienia pokojowego rozwiązania. To niewiarygodne, że nikt na Kremlu nie rozumiał, że po wycofaniu się Rosjan, ciała, martwe lub grające, będą pokazywane w zachodnich mediach jako dowód zbrodni wojennych Putina.
Igor Strelkov: Ogólne zdjęcie (przybliżone) z przodu na wczorajszy wieczór (4 marca)
Front Północny” (Sumy-Czernigow-na północ od Charkowa):
Rosyjskie wojska „zwróciły” grupy awangardy głęboko nacierające w kierunku Kijowa, wycofując je na pozycje bliżej granicy. Czernihów i Sumy zostały „odblokowane” (choć już wcześniej można było mówić o ich blokadzie tylko bardzo warunkowo). Nowa linia frontu nie jest do końca wyraźna, ale na ogół przebiega ona w przeważającej części przez terytorium tzw. „Ukraina” na północ od Czernigowa - na wschód i północny wschód od Sumy. Według doniesień wojska rosyjskie okopują się na nowych pozycjach, wycofując główne siły uderzeniowe do rezerwy.
„Front Charkowa” - bez znaczących zmian. Walki o znaczeniu lokalnym na zdobytych wcześniej pozycjach.
Obserwator Zachodni: Wojna Rosji na Ukrainie jako kontynuacja wadliwego systemu politycznego, który wygenerował II W.Św.
Wojna Rosji na Ukrainie jako kontynuacja wadliwego systemu politycznego,
który wygenerował II W.Św.
Streszczenie:
Wykazuje się, że UE, PE, KE, TSUE kierują się błędnym stylem myślowym w sferze zarządzania.
Przedstawia się tezę, że wojna Rosji na Ukrainie jest konsekwencją systemu „z chaosu porządek”.
Wojna Rosji na Ukrainie nawiązuje do niemieckiego stylu myślowego z czasów II W. Św. – Stawia
się pytanie, jak zmienić styl myślowy obowiązujący w UE, PE, KE, TSUE.
1) Dekada Jana Pawła II, Jerzego Popiełuszki (JP) i Solidarności – systemu
społ.ekon. JPII/JPS, który kontrolował pro- i post- radziecki system SB, PZPR,
WSW.
Fake newsy w Kijowie zwiastują okrutny kwiecień
Wojska ukraińskie przygotowują się do walki z siłami rosyjskimi w Donbasie
Oburzona Moskwa ze złością zażądała zwołania w poniedziałek posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zarzutów o okrucieństwa popełniane przez wojska rosyjskie na obszarach wokół Kijowa w ciągu ostatniego miesiąca. Prima facie, ten zarzut jest fałszywymi wiadomościami, ale może kształtować błędne wyobrażenia, zanim zostanie ujawniony jako dezinformacja.
Raport Tassa mówi: „Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało w niedzielę, że rosyjskie siły zbrojne opuściły Bucza w rejonie Kijowa 30 marca, podczas gdy „dowody zbrodni” pojawiły się dopiero cztery dni później, po tym, jak funkcjonariusze ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa przybył do miasta. Resort podkreślił, że 31 marca burmistrz miasta Anatolij Fiodoruk potwierdził w wystąpieniu wideo, że w Buczy nie ma wojsk rosyjskich. Nie powiedział jednak ani słowa o cywilach zastrzelonych na ulicy z rękami związanymi za plecami”.