Wśród nasycających się relacji medialnych o tragedii pojawiło się powtarzające się twierdzenie, że ta rosyjska inwazja była „niesprowokowana”. Od razu, w swoim pierwszym komunikacie prasowym z 23 lutego, a następnie w swoim orędziu o stanie państwa z 1 marca , Joe Biden nadał ton , używając tego terminu, który był regularnie powtarzany w mediach nawet po sześciu tygodniach wojny.
Jednak, po szczegółowej analizie, ta bajka plasuje się w swojej śmiałości w imponująco skoordynowanych kłamstwach medialnych, że rewelacje z 2020 roku dotyczące laptopa Huntera Bidena były „rosyjską dezinformacją”, że Donald Trump zmówił się z Rosją, aby wygrać wybory w 2016 roku, i że zamieszki w stolicy Stanów Zjednoczonych 6 stycznia 2021 r . były „ zbrojnym powstaniem ” „krajowych terrorystów”.