Czy Lidl zasypie śmieciami Gietrzwałd?
Brońmy polskiej tożsamości w Gietrzwałdzie
Gdyby Lidl-owski moloch faktycznie powstał w Gietrzwałdzie, to byłby to pośmiertny, ale jakże symboliczny triumf Jerzego Urbana, jednego z ojców rodzimego antypolonizmu, który zapewne ściskałby kciuki za to, by nieopodal modlących Polaków walały się tony śmieci, a w powietrzu unosił nieznośny fetor. Tego chcemy?
1 sierpnia 2017 roku doszło do rzeczy niebywałej. Otóż na instagramowym profilu napoju energetycznego Tiger pojawiła się grafika z ostentacyjnie wystawionym środkowym palcem, opatrzona skandalicznym podpisem: „1 sierpnia. Dzień Pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne, to co będzie”. Obrazoburcza reklama szybko została usunięta, ale bezeceństwa nie dało się zamieść pod dywan, bo w internecie nic nie ginie…
Szarganie narodowych świętości spotkało się ze zrozumiałą reakcją polskiego społeczeństwa, które gremialnie pokazało, co myśli o obrażaniu swoich bohaterów i próbie wykorzystywania do celów komercyjnych (w dodatku w ordynarny sposób) wartości, będącymi fundamentem naszej tożsamości.
WAŁĘSA PRZYZNAJE SIĘ DO WSPÓŁPRACY Z SB
opublikowano: 26-10-2010
WAŁĘSA PRZYZNAJE SIĘ DO WSPÓŁPRACY Z SB - kim jest Lech Wałęsa? - odpowiedzi na zarzuty Wałęsy.
Przez długi czas Wałęsa przeczył, że kiedykolwiek współpracował z SB. Ostatnio, po ujawnieniu przez IPN dokumentów świadczących o kontaktów z Jacka Kuronia ze służbami specjalnymi PRL zmienił zdanie.
Hilaire de Crémiers. O Papieżu, Republice i Królu
Art. jest mocno powściągliwy, politycznie poprawny, ale i tak ciekawy.
Taki piszą inni, Francuzi, których tekstów prawie nie znamy, a to ze względu na dominację języka angielskiego.
Red. Gazeta Warszawska
+
Autor: Hilaire de Crémiers – opublikowano 5 października 2023 r
Nie ma tu niestety mowy o Josephie de Maistre i jego arcydziele Du Pape ani o Jeanie Bodinie i jego Republice , która jest królewska. Jednakże ci dwaj autorzy mogą nas wiele nauczyć na temat legitymizacji dwóch mocy, duchowej i doczesnej.
François przybył do Marsylii. Nie, nie we Francji. Chciał to wyjaśnić. Podobnie jak w 2014 r., kiedy udał się do Strasburga, aby złożyć wizytę Radzie Europy i Parlamentowi Europejskiemu i przemawiać przed nią. Brutalnie wyjaśnił, że nie ma mowy o braniu pod uwagę jego przyjazdu do Francji; W tym celu ograniczył swoją podróż do zwykłej wycieczki do europejskich miejsc. W tej sytuacji nie chciał ani zaproszenia od państwa francuskiego, ani przyjęcia ze strony Kościoła francuskiego. Nawet spotkania! Prawie oburzające i miałem na to ochotę. Podobnie jest z François. Jest to powtarzalne i celowe.
W dniu 16 września 2023 r. w jego głowie, na początku podróży, chodziło mu jedynie o przewodniczenie posiedzeniu zamykającemu Spotkań Śródziemnomorskich. Z pewnością na tych spotkaniach miało być obecnych 70 biskupów z całego regionu Morza Śródziemnego, ale celem zgromadzenia było omówienie kwestii duszpasterskich, a raczej synodalnego mówienia obecnym językiem danych kręgów kulturowych i religijnych. Tym, co interesowało Franciszka w tej sprawie, zgodnie z charakterystycznym dla niego zwyczajem myślowym, było doprowadzenie w praktyce, a przede wszystkim po stronie chrześcijan, do rzeczywistego doświadczenia spotkania między nimi i odpowiedniego dostosowania się do mieszania kultur; następnie wypracować, w ramach swego rodzaju nowego metabolizmu kościelnego, konsensus kulturowo-kulturowy, taki jak ten przedstawiony w Instrumentum laborisprzyszłego spotkania synodalnego, przygotowywanego od prawie czterech lat, które ma się odbyć w Rzymie w październiku, tu i teraz. Krótko mówiąc, jest to sposób ofiarowania jako pierwszych owoców Morza Śródziemnego morza mieszania i komunikacji tej przyszłej wspólnoty ludzkiej, która ma zostać pilnie ukonstytuowana w różnorodności jej specyfiki religijnej i społecznej, ale obejmująca powszechnym braterstwem wszystkich potrzeby i wszystkie troski ludzkości, w tym mniejszości i wykluczonych. Przyszłość ziemi jest zagrożona.
Proroctwo siedmiu wojen greckiego starszego Jerzego
Proroctwo siedmiu wojen greckiego starszego Jerzego
Nigdy nie zapomnij Nigdy nie zapomnij (albo inaczej)
Nigdy nie zapomnij Nigdy nie zapomnij (albo inaczej)Never Forget to Never Forget (Or Else)
Wspaniały tekst Helen'y Buynski'ej, w naszym prymitywnym tłumaczeniu robotem, dyskutowany później wraz z Kevin'em Barrett'em ukazuje nam Amerykę, w której antysemityzm wszedł pod strzechy i nie jest dłużej zajęciem jedynie akademickim w wykonaniu np. Occidental Observer. https://www.revisionisthistory.org/ lub https://www.theoccidentalobserver.net/.
Zrozumienie zjawiska wzrastającej powszechności antysemityzmu, w takim zniewolonym społeczeństwie jak Amerykanie, powinno być ważne i przykładne w polin, gdzie samobójczy prostacy kultywują wariata, galicyjskiego chłopa Józefa Ulmę jako świętego, bo w ofierze żydom poświęcił życie swoich sześciorga dzieci i ciężarnej żony.
Red. Gazeta Warszawska