Dwóch podejrzanych o zamieszki w Kapitolu napisało list, w którym twierdzi, że są „karmieni siłą” krytyczną teorią rasową i są poddawani „anty-białym wiadomościom” za kratkami.
Ryan Nichols z Longview w Teksasie i Robert Morss z Pensylwanii, którzy zostali oskarżeni o liczne przestępstwa wynikające z zamieszek z 6 stycznia, napisali list potępiający warunki więzienia Dystryktu Kolumbii, w którym są przetrzymywani.
„Jesteśmy na siłę karmieni CRT (krytyczną teorią rasową) na tabletach”, a także „propagandą reedukacyjną” i „anty-białymi wiadomościami rasowymi” – napisali. Krytyczna teoria rasy to badanie relacji między rasą a prawami oraz jej wpływu na społeczeństwo.
Zły geniusz: Konstruowanie Wagnera jako moralnego pariasa — CZĘŚĆ 3
Zły geniusz: Konstruowanie Wagnera jako moralnego pariasa — CZĘŚĆ 3
Evil Genius: Constructing Wagner as Moral Pariah—PART 3
Scena z produkcji Barrie Kosky'ego w Bayreuth z 2017 roku Die Meistersinger von Nürnberg z ogromnym wizerunkiem Beckmessera, domniemanego Żyda
Dramaty muzyczne Wagnera jako zakodowany antysemityzm
TW Adorno i biograf Wagnera, Robert Gutman, zapoczątkowali współczesną żydowską tradycję intelektualną, gdy zaproponowali, że antypatia Wagnera do Żydów nie ograniczała się do artykułów takich jak Judaizm w muzyce , ale zawierała ukryte antysemickie i rasistowskie przesłania osadzone w jego operach. Wielu żydowskich pisarzy podjęło ten temat i zachęciło publiczność do retrospektywnego odczytania w operach Wagnera ukrytych oznak antysemityzmu. Na przykład kochający złoto lord Nibelungów Alberich w Zygfrydzie jest podobno symbolem żydowskiego materializmu. Solomon pisze, że Alberich jest wyraźnie „chciwym kupcem Żydem, który staje się oszalałym od władzy demonem-goblinem, żądnym aryjskich dziewic, próbującym skazić ich krew i który poświęca swoją żądzę, aby zdobyć złoto…” [1]
Roman Dmowski o posłannictwie białej rasy
Roman Dmowski był ojcem polskiego nacjonalizmu i jednocześnie wielkim krytykiem naszych wad narodowych. Znajomość jego dzieł wśród ludzi spod znaku „patriotycznej” gorączki ogranicza się właściwie do memów. Zwracał na to uwagę Adam Gmurczyk w znakomitym tekście „Bezhołowie”, opublikowanym pierwotnie w kwartalniku „Szczerbiec”. Na marginesie ostatniej „antyrasistowskiej” histerii po 11 listopada i solennych deklaracjach o tym, że Polakiem może być każdy, warto przypomnieć o zadaniach, jakie stawiał przed białą rasą nasz wielki rodak i Europejczyk
Były wiceprezes firmy Pfizer: „Całkowicie możliwe, że szczepionki będą wykorzystane do depopulacji na masową skalę”
Grupa lekarzy skupionych w niezależnej organizacji AFLDS, przeprowadziła rozmowę z byłym wiceprezesem i dyrektorem naukowym firmy Pfizer, dr. Mike Yeadon, na temat jego poglądów o “szczepionce przeciwko COVID-19”, jak również o innych kwestiach: opinii o lekach (hydroksychlorochinie i iwermektynie) czy działaniu organów regulacyjnych.
Organizacja AFLDS (America’s Frontline Doctors) powstała jako naukowo-medyczny ośrodek sprzeciwiający się oficjalnie promowanej narracji “pandemii koronawirusa”. Założona została przez Simone Gold, MD, JD, FABEM, lekarkę oraz prawnika, która na samym początku tzw. pandemii aktywnie uczestniczyła w obywatelskich inicjatywach, m.in. w maju 2020 r. napisała list otwarty do prezydenta Donalda Trumpa, podpisany przez ponad 600 lekarzy, wzywający do zaprzestania lockdownu. Organizowała sympozja naukowe, produkuje filmy uświadamiające o bezskuteczności noszenia maseczek czy zagrożeniach stosowania preparatów zwanych szczepionkami przeciwko Covid-19. Wielu z lekarzy współpracujących z AFLDS straciło pracę, a niektórzy z obawy przed restrykcjami udzielają się anonimowo.
Sejm. Suki żydowskie walczące o aborcje na polskich dzieciach domagają się prawa życia dla dzieci imigrantów.
Nikt z naszych czytelników nie posądzi nas o sympatię dla PiS, bo jest to banda skorumpowanych pachołków żydowskich, pedałów i nieuków. Podstawową opcją tego motłochu jest włażenie w tyłek każdemu obcemu, bo w swym tchórzostwie tam czują się najbezpieczniej.
To jednak co w Sejmie pokazała szeroko rozumiana opozycja, w sprawie głosowania wniosku o przedłużenie stanu wyjątkowego, przeszło wszelkie wyobrażenie.
Ujrzeliśmy żydostwo, zadeklarowany ateizm, nihilizm szeroko instruujące koalicję rządową co do jej powinności chrześcijańskich, a nawet jedna z idiotek opozycyjnych cytowała Ewangelię.
Opozycja solidarnie domagała się, aby agresywne pasożyty imigracyjne miały prawo do godziwych warunków bytu w Polsce. To kosztem polskich emerytów, którym brakuje na chleb, kosztem chorych na raka, których się nie przyjmuje do szpitala, kosztem naszych społecznych patologii, których się nie leczy i pozwala tym samym na straszne cierpienia polskich rozbitych patologicznych rodzin, a szczególnie ich dzieci.
Obraz polskojęzycznych suk proaborcyjnych dzisiaj litujących się nad chłodem i głodem obcych dzieci, traktowanych bez miłosierdzia, opamiętania, bestialsko szarganych po lasach i bezdrożach przez ich własnych rodziców, a wczoraj jeszcze bezlitosnych, wzywających do zabijania Polskich Dzieci, przeraża nas i poniża.
To nawet kiedy suki te nie mają w sobie nic polskiego czy ludzkiego. Bo tu na naszych oczach byt socjalny dzieci czarnuchów jest im ważniejszy niż prawo do życia polskich dzieci nienarodzonych. A nikt z nas nie protestuje.
Szeroko eksponowane zdjęcia dzieci uchodźców poruszyły sumienia ludzi rozumnych i wrażliwych, a to w ten sposób, że ten właśnie dzień, był dniem strasznym dla Polski. W tym dniu, 30 września 2021, matka Polka zamordowała w Lublinie troje własnych dzieci: 4 lata chłopczyk, 2 lata dziewczynka, 8 miesięcy dziewczynka.
Sejm, oblepiony transparentami z dzieckiem czarnuchów emigranckich, głucho ślepił brakiem zdjęć tych trojga zamordowanych, zaduszonych Polskich Dzieci z Lublina, z ulicy Nadbystrzyckiej.
W takcie stawiania pytań, przed głosowaniem, jedna z idiotek-kabotynek wezwała do minuty ciszy dla uczczenia jakiegoś tam dziecka czarnuchów, wtedy wszyscy — bez wyjątku chyba — wstali i kiwali się nad pamięcią jakiegoś tam dziecka im obcego. W trakcie tego kiwania się słychać było z sali sejmowej jakieś burczenie.
Konkurs Szopenowski — rakotwórczy syndrom chińszczyzny.
Laudetur Iesus Christus
+++
Przez Polskę przeszła właśnie fala polskiej muzyki Fryderyka Szopena, osiemnastego już Konkursu Szopenowskiego — rok 2021 w Warszawie, zdumiewająco szeroko rozbrzmiewając w naszych domach. Dzięki Internetowi docierał Konkurs na bieżąco do najbardziej nawet odległych enklaw Latarników polskiego wygnania na obczyznę. A tam, dźwiękami czarnych nokturnów, rozjaśniając tym bardziej ponure myśli o bezsensie emigracji.
+
Co charakterystyczne, ta niewątpliwie wymagająca wielkiej uwagi muzyka, została żywiołowo, jak nigdy przedtem, powszechnie przyjęta przez odbiorcę masowego. Zaskoczyło to, gorliwe inaczej władze TVP, a i nawet Ministerstwo Kultury. Instytucje te, tak czujnie puszczające oko kamery TV na różne gale: noworoczne, diskopolo, Zenek Show lub te Kozidraki czy Rodowicze, a tu jakby zaspały.