"Idźcie na cały świat i ogłoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.
16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony;
a kto nie uwierzy, otrzyma wyrok skazujący.
17 Tym, którzy uwierzą, takie znaki towarzyszyć będą:
w imię moje demonów usuwać będą, językami mówić będą nowymi:
18 węże brać będą do rąk i choćby coś śmiertelnie trującego wypili, nie zaszkodzi im
na chorych ręce położą i oni dobrze czuć się zaczną."
Ewangelia Mk 16, 15 - 20
Septuaginta ...
Tłumaczenie, x. Remigiusz Popowski.
Coraz powszechniej utrwala się błędne przekonanie o porządku teologiczno-moralnym w sprzeciwie w niezgadzaniu się na zło tego świata… etc…etc.
Postawa „sprzeciwu” jest jednak sprzeczna z nauczaniem Naszego Najświętszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, bo jest niewystarczająca.
Słowa powyżej cytowane nie mówią nic o biadoleniu czy pasywności, o sprzeciwie, ale o akcji: „… Idźcie…”.
Nomenklatura zatem „ruchu oporu Bractwa” jest błędna, a może nawet i heretycka, bo nie mamy prawa opierać się złu, ale obowiązek je niszczyć.
To błędne przekonanie, utrwalane tymi złymi naukami w Imię Kocioła, przynosi złe owoce w naszym życiu publicznym, tam też wielką cnotą jest „sprzeciwianie się”, "opór", a akcji brak.
Animatorzy tego świata sączący trucizny w nasze ciała i umysły, bardzo martwią się tym naszym sprzeciwem, bo jest im bardzo szkodliwy. Patrzą się na ten nasz sprzeciw, i jest on im bardzo szkodliwy, niebezpieczny, bo oni na sam widok tego naszego sprzeciwu, oporu umierają ze śmiechu.
Red. Gazeta Warszawska
+
Komentarz Eleison nr DCCCXXXV (835)
15 lipca 2023
DWA RODZAJE BISKUPÓW – I
Zarówno duchowni Neo-Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, jak i kapłani, którzy je opuścili, aby dołączyć do ruchu znanego jako „Ruch Oporu”, doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak bezwzględnie konieczni są biskupi, aby Kościół Katolicki mógł istnieć. Jednakże mają oni raczej odmienne koncepcje co do tego, jak zapewnić to, by w przyszłości byli wśród nas biskupi. Sobór Watykański II spowodował oddzielenie Autorytetu od katolickiej Prawdy, co stanowi istotę trwającego od lat sześćdziesiątych XX wieku kryzysu Kościoła. Ogólnie rzecz biorąc, Neo-Bractwo przedkłada Autorytet nad Prawdę (bez całkowitego porzucenia Prawdy), podczas gdy „Ruch Oporu” przedkłada Prawdę nad Autorytet (bez całkowitego porzucenia Autorytetu). Dlatego też Neo-Bractwo wciąż czeka na rzymskie czy soborowe pozwolenie na sakry nowych biskupów, których rozpaczliwie potrzebuje, podczas gdy „Ruch Oporu” konsekruje biskupów bez takiej zgody, tak jak uczynił to Arcybiskup Lefebvre w 1988 roku dla swojego Bractwa, co przyniosło wielkie owoce dla zachowania Wiary.