Obecne prześladowania – a raczej terror w stylu gestapo ze strony hitlerowca Donalda Tuska, agenta STASI o pseudonimie OSKAR(TW) – to ukazane, to swego rodzaju kartka z kalendarza. Nie rozpoczęły się one wraz z powstaniem obecnej tak zwanej koalicji rządowej, lecz mają swoje korzenie w konstytucji z rozmów przy okrągłym stole. Jednym z jej filarów jest władza partii PiS, a w szczególności rządy pod przewodnictwem Morawieckiego - agenta STASI o pseudonimie Jakob (TW), znanego również jako Student (TW).
Zgodnie z konstytucją z Okrągłego Stołu to Morawiecki musiał wtedy przyjąć na siebie rolę wykonawcy ataków ówczesnych przestępczych rządów na Polaków – tu, te ataki na „szturmowców” – a teraz karuzela wykonała kolejny obrót i berło zbrodni spoczywa w rękach Tuska.
Obecny atak, czyli już rozpoczęty proces rozmontowywania państwa, nie spadł z nieba, lecz stanowi czystą kontynuację tej serii wydarzeń zgodnie z cyklem tego zamkniętego koła, karuzeli czy wahadła – tak zwał, jak kto chce.
Trzeba o tym pamiętać i mieć to na uwadze w tych dniach, kiedy dramatyczne wydarzenia mogą przyćmić historie z tamtych lat i stworzyć warunki do powrotu na scenę „nowych-starych” reformatorów, tych od Jarosława Kaczyńskiego TW. Balbina.
Można również dostrzec tendencję do rehabilitacji kwestii żydowsko-ukraińskiej w Polsce – w mediach. Na czele tej tendencji stoi TV Republika, a nawet Polsat z Romanowskim, gdzie bez żadnej logiki ani kontekstu, w ramach tego coraz nudniejszego programu z idiotycznymi gośćmi, zaproszono ukraińca Szeptyckiego.