KAŻDY, KTO WIERZY W AUTENTYCZNOŚĆ WYBORÓW DEMOKRATYCZNYCH, POWINIEN LECZYĆ SIĘ NA GŁOWĘ!
Fakty mówią same za siebie! Wniosek z tego jest taki, że Wall Street zza kurtyny wydaje polecenia Prezydentowi, a gdy ten nie posłucha, Wall Street go usuwa lub też robi przewrót i obsadza kolejnego, który będzie posłuszny! Czy nie nasuwa się skojarzenie notorycznych zamachów na męską linię rodową rodziny Kennedych? Albo na Abrahama Lincolna, Louisa McFaddena, Jamesa Garfielda, McKinley'a, których łączyła jedna charakterystyczna i nierozerwalna cecha - DZIAŁANIA ATAKUJĄCE LOBBY NOWOJORSKICH BANKIERÓW, CO UMOŻLIWIAŁY IM ICH WYSOKIE STANOWISKA POLITYCZNE, KTÓRE ZAJMOWALI? Lub też nieudanych zamachów na Nixona i Reagana? Albo afery Watergate, lub też ciągłej nagonki na bezpodstawnie dyskredytowanego Kennedy'ego jako "maniaka seksualnego", zanim został zamordowany, jak mówi pamiątkowa deklaracja na miejscu zbrodni: "PRAWDOPODOBNIE przez Lee Harve'a Oswalda"? A co powiedział Kennedy na 7 dni przed swoją śmiercią?: "W tym kraju działa intryga mająca na celu zniewolenie każdego dziecka, kobiety i mężczyzny. Zanim opuszczę to zacne i wysokie stanowisko, zamierzam obnażyć ten spisek." Przypadek? Teoria spiskowa? NIE! FAKTY!