Wspieramy Kurator! Barbarę Nowak
Barbara Nowak została odwołana ze stanowiska Małopolskiej Kurator Oświaty.
Ideologiczna czystka przeprowadzona przez nową minister musi spotkać się z naszą stanowczą reakcją!
10313 – tyle osób wsparło kurator
Sędzia Robert Majka zap. ws ważności wyborów 2023. Magdalena Pietrzak Szef Krajowego Biura Wyborczego
Robert Majka
Legitymacja nr 3893 z dn.29.09.2017 status działacza opozycji antykomunistycznej
Poseł na Sejm RP VIII Kadencji
członek Trybunału Stanu w latach 2015-2019
37-700 Przemyśl
Szanowna Pani
Magdalena Pietrzak
Szef Krajowego Biura Wyborczego
Obserwator Zachodni. Podstawy organizacji wyborów do parlamentu M. Zabierowski
Podstawy organizacji wyborów do parlamentu
M. Zabierowski
I)
1) W sensie obiektywnym 1 wybory państwowe mają sens monadologiczny(+++). Innymi słowy,
stanowisko wyborcy jest tu nadrzędne, a więc komisja nie może w nim (w tym stanowisku)
uczestniczyć. To ma być monolit, ten akt. W tym akurat procesie – w procesie głosowania.
Na tym polega prawo. Wydawanie kart nie jest w tym sensie stroną obiektywną,
obiektywizm polega na czymś zupełnie innym, na monadologiczności wyborcy. Na tym, że
jest on bez okien.
2) Istotą wyborów jest monadologiczność, a to znaczy, że Komisja nie może być
podmiotem wyborczego aktu wybierania.2 Przykładowo, Komisje Wyborcze z 15 X 2023
stały się podmiotem aktu wybierania: monolitycznego aktu wybierania. Przez
podpowiadanie Komisja stała się podmiotem aktu wyborczego.3 Wybory do parlamentu to
wyjątek od nebularyzacji indywiduum, x, czyli odnoszenia x do systemu. Na tym polegają
wybory do parlamentu.
Prymas Polski kard. August Hlond. List pasterski: "O Katolickie zasady moralne".
Czcigodny Sługa Boży kard. August Hlond
(1881-1948)
kardynał; w latach 1926-1948;
Prymas Polski
Założyciel Towarzystwa Chrystusowego; salezjanin
List pasterski: "O Katolickie zasady moralne".
Poznań, dnia 29 lutego 1936.
Mili Diecezjanie.
Anarchia moralna pustoszy świat. Jakieś nieprzestrzenne siły łamią sumienia. Bolszewizacja umysłowości podważa wszelkie zasady etyczne. Dusze dziczeją. Zwierzęcieje człowiek. Pod pozorem kultury i postępu rozprzestrzenia się satanizacja życia.
+
Dobra ilustracja tego, jak hierarchia katolicka budowała potęgę żydowską na trupach własnych wiernych i narodów: Chrześcijanom nie wolno tego wobec żydów, tamtego wobec żydów,...etc.,...
A niechby taki kardynał powiedział do żydów to, czego to im nie wolno i surowo wyegzekwował od nich te właśnie prawa. Miałoby wtedy określone prawa do stawiania ograniczeń wobec swoich własnych wiernych, bo byłyby ustanowione praktyczne parytety stron.
Hierarchia narzuca wiernym wymagania, ale nie odpowiada za to: - Kto ma ponosić tego koszta?
- Odpowiedź jest jednak jasna: to chrześcijanie mają za to płacić.
Czyli jest to kolejne wielkie jarzmo nałożone na nasze barki przez naszych „ojców”, „pasterzy”, a to w interesie żydów.
Sam Hlond uciekł z Polski, kiedy wybuchła wojna i bezpiecznie przesiedział trudny czas w Rzymie, on nie chciał za nic płacić.
Red. Gazeta Warszawska
+
Polskie dzieci porwane do adopcji przez Niemców
„Lebensborn”, czyli „Źródło życia” – taką nazwę nosiła nazistowska organizacja działająca w strukturach SS. Jednym z jej zadań było uprowadzenie do Niemiec i zgermanizowanie polskich dzieci „wartościowych rasowo”. Ocenia się, że z 200 tysięcy porwanych, do Polski po wojnie powróciło zaledwie 10 procent. Po zaanektowaniu ziem polskich do Rzeszy oraz po utworzeniu Generalnej Guberni, naziści rozpoczęli realizację tzw. Generalnego Planu Wschodniego. W założeniu „wielkiego planu” ludność słowiańska miała zostać zdegradowana do roli sług aryjskich panów, częściowo wysiedlona (aby nie zabierać „wyższej rasie” przestrzeni życiowej), a w ostateczności – wyniszczona. Jednak niemiecki Urząd do Spraw Rasowo-Politycznych uznał, że część polskich dzieci można jeszcze zgermanizować.
Porwane do adopcji
Sposobów „rabunku dzieci” było wiele. Tajny plan Heinricha Himmlera zakładał, że w przyszłości na terenie dawnych ziem polskich pozostaną wyłącznie cztery klasy szkoły powszechnej, w których nauka byłaby ograniczona do liczenia do 500, pisania swojego nazwiska oraz przyswajania tego, że – nakazem natury i zgodnie z zasadami krwi – obowiązkiem jest posłuszeństwo wobec Niemców. Jeżeli jednak polskie dziecko wyróżniałoby się, to do 12. roku życia trafiałoby ze zmienionym nazwiskiem do Rzeszy. Plan przewidywał adopcję, zmianę danych personalnych i dalszą germanizację.
More Articles ...
- PETYCJA DO WOJEWODY WARMIŃSKO-MAZURSKIEGO w sprawie konieczności definitywnego, nieodwołalnego i kategorycznego udaremnienia inwestycji „Lidla” w Gietrzwałdzie, godzącej w najwyższe dobra Narodu Polskiego
- Słońce szatana. X. Ignacy Charszewski (w edycji)
- "Jak się zbliżą, otworzę ogień". - M. Faściszewski, podejrzany zabójca, jest przypuszczalnie ofiarą manipulacji służb.
- Słowacja rozpoczyna blokadę! Wojna z ukrainą nadchodzi!