Prof. Revilo P Oliver: Żydowska strategia. Cz.IV.
VIII. Konspiracja czy instynkt?
To podsumowanie najbardziej przydatnych metod żydowskich zmusza nas do postawienia pytania: jak to jest możliwe by po całym świecie rozproszeni członkowie rasy mogli działać z taką jednomyślnością i doskonałą koordynacją. Jest mało wiarygodne, żeby tak duża liczba osób, wiele z nich wykazująca się niską inteligencją, mogła przeprowadzać takie operacje według świadomie opracowanego planu, który wszyscy wcześniej uzgodnili. Wielka masa Żydów wydaje się, niemal bez wyjątku, być pod ścisłą kontrolą i dyscypliną swoich dość licznych przywódców, którzy mogą z kolei równie dobrze podlegać rozkazom najwyższemu i tajnemu dyrektoriatowi, który planuje i kieruje świadomą strategią nakreśloną w słynnych “Protokołach“.
To jest możliwe, choć Aryjczycy skłonni są wymyśleć najbardziej nieprawdopodobną operację, do której byliby całkowicie niezdolni, do której, musimy wierzyć, są genetycznie niezdolni, bo ich najwcześniejsze zapisy, w homerycznych tradycjach, nordyckich legendach, a nawet Wedów, potwierdzają duże trudności w utrzymaniu skutecznego konsensusu wewnątrz nawet zwartych i stosunkowo małych grup, w konkretnych, bezpośrednich i ograniczonych celach. Jest zgubnym, a może śmiertelnym błędem, wadą naszej rasy, by zakładać, że inne rasy mają mniej więcej taką samą naturę jak nasza, tak że należy odrzucić argument przeciwko świadomemu i skoordynowanemu spiskowi. Według mnie, alternatywą do tej teorii może być tylko hipoteza, że Żydami kieruje instynkt, przynajmniej w dużym stopniu. Mogą przedstawiać złożoną i wysoce zaawansowaną formę biologicznego fenomenu, którego prosty przejaw widzimy u polujących w grupach ssaków.