MSZA I PAMIĘĆ autorstwa Martina Mosebacha
Kolejny fałszywy "opornik". Fałszywie dyskutuje nt. tego, jakby tu dać się zgwałcić honorowo i cnotliwie.
Jak oni są wszechobecni w świecie: nie, ale TAK. W Polsce też już zostali aktywowani.
...
"papież ... papież…papież... papież Franciszek...”
Nie ma takiego papieża, a Sobór Watykański II nie był Kościołem Świętym, lecz jego zaprzeczeniem.
Taka jest prosta, niezbędna prawda, która jest elementarnym, niezbędnym warunkiem wejścia na drogę naszego ratunku.
Red. Gazeta Warszawska
+
In Traditionis Custodes , Papież Franciszek wydał polecenie. Czyni to w czasie, gdy autorytet papieski łamie się jak nigdy dotąd. Kościół już dawno osiągnął niekontrolowany poziom. Ale papież walczy dalej. Porzuca swoje najdroższe zasady – „słuchanie”, „czułość”, „miłosierdzie” – które odmawiają osądzania i wydawania poleceń. Papieża Franciszka budzi coś, co go niepokoi: tradycja Kościoła.
Ograniczony oddech, który poprzednicy papieża dawali tradycji liturgicznej, nie jest już zajęty jedynie starczą nostalgią. Tradycyjna Msza łacińska przyciąga również młodych ludzi, którzy odkryli i nauczyli się pokochać „skarb pogrzebany w polu”, jak papież Benedykt nazwał starą liturgię. W oczach papieża Franciszka jest to tak poważne, że trzeba je stłumić.