Kanadyjski pastor, któremu grozi 4-letnia kara więzienia za „podżeganie” Kościoła ostrzega Amerykanów: „Wróg już się nie ukrywa”
Polsko-kanadyjski pastor, któremu grozi potencjalny wyrok czterech lat więzienia za odprawianie nabożeństw w Calgary w Albercie, ostrzega Amerykanów, że tyrania, którą widział dorastając w komunistycznej Polsce, rozprzestrzeniła się na kraje zachodnie.
Pastor Artur Pawłowski, lat 48, niedawno rozmawiał z The Daily Wire, gdy przebywał w Portland w stanie Oregon po ataku na wiec modlitewny, który zorganizował nad brzegiem rzeki Willamette. Wydarzenie, które zorganizował z lokalnymi kościołami, trafiło na pierwsze strony gazet, gdy odziani na czarno członkowie Antify wpadli, by rozmieścić gaz łzawiący, zniszczyć sprzęt dźwiękowy, wyznawców napaści i szydzić, że Bóg ich porzucił.
Pawłowski, który został zmasakrowany w twarz, twierdził, że policja z Portland obserwowała incydent ze swoich samochodów i nic nie zrobiła.
Starcie z Antifą było przejmującym epizodem podczas trasy wykładowej Pawłowskiego po Stanach Zjednoczonych, podczas której wzywał Amerykanów, aby czujnie strzegli wolności religijnej, która, jak twierdzi, szybko zanika w Kanadzie.
„Psychopaci gestapo”