Virginia Giuffre, która oskarżyła księcia Andrzeja o skandal związany z handlem ludźmi w celach seksualnych z Epsteinem, nie żyje
Virginia Giuffre, która...
ReligiaChrześcijaństwo
Biblia etiopska zawiera tajemnicze i prorocze objawienia, które podważają tradycyjne wierzenia chrześcijańskie. Obejmuje szerszy...
This short film shows us Stanisław Dziwisz - in the person of the cardinal and the bishop of Krakow - who is stepping down from the throne and escaping from the stage at all, so as not to insult the Jews with a Catholic priest with a cross on his chest or stole. The reason for this image is the awkwardness of such symbols when a Jew sings or listens to Shema Israel.
For Dziwisz and the entire current hierarchy, it is obvious that the symbolism of Judaism prevails over the symbolism of Catholicism, and thus, Jews have their rights first.
Recording progress:
0.09 - Dziwisz calls for singing Shema Israel (again, because once is not enough).
0.29 - Dziwisz takes off his stole (1) as a symbol of priestly dignity and sits down again.
0.43 - the priest - on the right hand of Dziwisz - receives signals from dr hc KUL Kiko saying that Dziwisz is to come out completely, there is some temporary consternation and Dziwisz humbly leaves.
1.02 - the second priest on the left doesn't know what to do with himself, but soon he leaves.
1.18 - everything is kosher and the singing of Shema Israel follows.
3.34 - after the singing, the priest assisted by Dziwisz returns to his place.
3.40 - Dziwisz greets everyone with the word Shalom - assembled answer in chorus: Shalom.
The place of all this is "Catholic Polish land" Anna Domini 2013.
Published on Jun 30, 2013
Ten krótki film pokazuje nam Stanisława Dziwisza - w osobie kardynała i biskupa Krakowa -- który ustępuje z tronu i w ogóle ucieka ze sceny po to, aby nie obrażać żydów osobą kapłana katolickiego, widokiem krzyża na piersi czy stuły. Powodem tej obrazy jest niezręczność występowania takich symboli w chwili, kiedy żyd śpiewa lub słucha Shema Israel.
Bardzo duża część rzymskokatolickiego duchowieństwa naiwnie podchodzi do kwestii kryzysu migracyjnego i sieje propagandę otwartości, która de facto zagraża życiu i zdrowiu milionów Europejczyków. Szokujące słowa wielokrotnie padały z ust papieża Franciszka, który nie widzi nic w złego w najeździe przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu na Europę.
Teraz do tego grona dołączył wysoki rangą duchowny – kardynał Giuseppe Betori. Jego decyzja wywołała szok tysięcy Włochów!
Uczymy się o wiele lepiej, robiąc notatki w tradycyjny sposób, ręcznie. Teraz wiemy więcej, dlaczego tak się dzieje.
„Kiedy mierzymy aktywność mózgu osób piszących ręcznie, widzimy, że tworzy się u nich więcej połączeń niż w przypadku pisania na komputerze” – mówi badaczka mózgu Audrey van der Meer.
Recenzowane badanie opublikowane w czasopiśmie Medical Acupuncture przyniosło wyniki, które brzmią niemal zbyt pięknie, aby mogły być prawdziwe, dotyczące zespołu alfa-gal (AGS) — schorzenia wywoływanego przez kleszcze, które może powodować nagłą alergię na czerwone mięso, nabiał i inne produkty pochodzenia ssaków po ukąszeniu kleszcza.
Naukowcy przebadali 137 pacjentów z AGS leczonych specjalistyczną formą akupunktury uszu, zwaną Soliman Auricular Allergy Treatment (SAAT) . Wyniki były uderzające: wśród pacjentów z danymi z okresu obserwacji, 96% zgłosiło ustąpienie objawów po leczeniu . Wielu z nich, którzy wcześniej nie tolerowali wołowiny, wieprzowiny, nabiału lub innych produktów pochodzenia ssaków, rzekomo mogło je ponownie włączyć do swojej diety bez reakcji alergicznych.
Część 3 – przewidywanie tego, co nastąpi po DeepSeek
14 marca 2025 r.
Omówiłem, że ucieleśniona sztuczna inteligencja, pionowe zastosowania sztucznej inteligencji w różnych branżach oraz masowa adopcja taniej sztucznej inteligencji to główne trendy w Chinach w ciągu najbliższych 2-3 lat. Podstawowym założeniem mojej prognozy jest to, że Chiny będą w stanie przewodzić rozwojowi sztucznej inteligencji, pomimo prób USA wstrzymujących ten postęp.
W tej ostatniej części omówię, dlaczego Stany Zjednoczone poniosą porażkę w wojnie o sztuczną inteligencję, podobnie jak w wojnie handlowej i wojnie o chipy, którą same zainicjowały. Nie ma wątpliwości – Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Chinom, gdy w 2022 roku ograniczyły import zaawansowanych chipów. Chiny importowały wówczas chipy komputerowe o wartości 413 miliardów dolarów, co stanowiło 15% ich całkowitego importu. Była to największa kategoria importu Chin, przewyższająca ich import ropy naftowej o wartości 300 miliardów dolarów (a Chiny są największym importerem ropy na świecie).
Xie Feng, chiński ambasador w USA, postawił w zeszłym tygodniu granicę – „będziemy walczyć do końca w wojnie handlowej, wojnie technologicznej i w każdej innej wojnie, jaką USA będą chciały narzucić Chinom”.
Podczas gdy Stany Zjednoczone próbują powstrzymać rozwój sztucznej inteligencji w Chinach u samych podstaw, Chiny reagują, przyspieszając rozwój rodzimej technologii sztucznej inteligencji i szybko wdrażając zastosowania sztucznej inteligencji w szerokiej gamie branż i sektorów gospodarki.
Przewaga Chin w wojnie o sztuczną inteligencję
Jak już wspomniano, istnieją trzy poziomy stosu technologii AI tworzące kompletny ekosystem – układy scalone, podstawowe modele LLM i aplikacje.
Stany Zjednoczone próbują uniemożliwić Chinom dostęp do najnowocześniejszych chipów i LLM. Chiny jednak robią szybkie postępy w dążeniu do samowystarczalności:
- Chipy: Huawei wprowadził już na rynek serię Ascend, lokalnie produkowanych chipów AI, które pod względem wydajności zbliżają się do Nvidii; Alibaba opracowuje najnowocześniejsze chipy RISC-V oparte na technologii open source; Huawei poczynił również stałe postępy w rozwoju krajowej maszyny litograficznej EUV.
Zespół badawczy Uniwersytetu Pekińskiego opracował dwuwymiarowy tranzystor bizmutowy, który przewyższa wydajnością najbardziej zaawansowane komercyjne chipy firm Intel, TSMC, Samsung i belgijskiego Międzyuczelnianego Centrum Mikroelektroniki. Nowy chip jest o 40% szybszy niż najnowsze 3-nanometrowe chipy krzemowe firm Intel i TSMC, zużywając jednocześnie o 10% mniej energii. Ta innowacja może pozwolić Chinom całkowicie ominąć wyzwania związane z produkcją chipów opartych na krzemie. https://interestingengineering.com/innovation/chinas-chip-runs-40-faster-without-silicon - LLM: DeepSeek i Qwen zniwelowały dystans do ChatGPT, Llama i innych amerykańskich LLM-ów. Niskokosztowy, otwarty charakter tych chińskich LLM-ów pomoże im dotrzeć do szerszej bazy programistów/użytkowników i szybciej rozwijać się.
W części 2 serii omówiłem już przewagę Chin w zastosowaniach sztucznej inteligencji, jako największej na świecie bazy przemysłowej i rynku konsumenckiego. Poruszyłem również temat zalet modeli biznesowych chińskich firm z branży sztucznej inteligencji, a także długoterminowego wsparcia i planowania rządowego.
W tej części podkreślę dwie inne ważne zalety Chin: talent i energię.
Pula talentów
Nie trzeba dodawać, że najważniejszym czynnikiem długoterminowego rozwoju sztucznej inteligencji jest wielkość i jakość kapitału ludzkiego danego kraju. Na tym polu Chiny mają miażdżącą przewagę.
W Chinach co roku 3,5 miliona absolwentów kierunków ścisłych (STEM) kończy studia licencjackie i magisterskie (prawie 100% z nich to Chińczycy), podczas gdy w USA 790 000 (w tym 25% studentów zagranicznych). Chińskie uniwersytety z roku na rok plasują się coraz wyżej w rankingu i obecnie stanowią połowę 50 najlepszych uniwersytetów badawczych (nie tylko w dziedzinie sztucznej inteligencji) na świecie, według magazynu Nature. Zobacz mój artykuł „Czyje uniwersytety są lepsze?”https://huabinoliver.substack.com/p/whose-universities-are-better-china
Według ITIF, czołowej fundacji badawczej, chińscy badacze sztucznej inteligencji opublikowali w ciągu ostatnich 5 lat trzy razy więcej prac naukowych z zakresu sztucznej inteligencji niż badacze z USA. Wśród 1% najczęściej cytowanych badań nad sztuczną inteligencją, chińskie prace naukowe przewyższają amerykańskie w stosunku 2:1. Chiny produkują połowę najlepszych na świecie badaczy sztucznej inteligencji i chociaż niektórzy z nich nadal pracują poza granicami Chin, 90% osób, które ukończyły studia podyplomowe w Chinach, pozostaje w Chinach.
Z drugiej strony, w USA, jak wynika z niedawnego raportu Paulson Institute, w czołowych laboratoriach sztucznej inteligencji pracuje więcej absolwentów chińskich uniwersytetów (38%) niż absolwentów amerykańskich szkół (36%). Jeśli uwzględnimy chińskich badaczy wykształconych w amerykańskich szkołach, ponad połowa badaczy w czołowych amerykańskich laboratoriach sztucznej inteligencji to etniczni Chińczycy.
Niektórzy waszyngtońscy ustawodawcy i liderzy branży wzywają do całkowitego zakazu pracy w sektorze sztucznej inteligencji dla obywateli Chin z powodu sfingowanych obaw o bezpieczeństwo narodowe. Takie posunięcie nie tylko poważnie sparaliżuje postęp w dziedzinie sztucznej inteligencji w USA, ale także nieuchronnie doprowadzi do odpływu najzdolniejszych pracowników z USA z powrotem do Chin, co zapewni Chinom łatwe zwycięstwo.
Energia
Mniej oczywistą przewagą Chin w wyścigu sztucznej inteligencji jest energia.
Obecnie powszechnie wiadomo, że szybki postęp technologiczny w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI) ma głębokie implikacje dla sektora energetycznego. Technologia AI jest w zasadzie wynikiem trzech czynników: układów scalonych, danych i energii elektrycznej.
Moc obliczeniowa to nie tylko wydajność układów scalonych, ale także energia potrzebna do ich zasilania. Niemal niewyczerpane zapotrzebowanie na szkolenia i wnioskowanie modeli (lub aplikacje AI) wymaga ogromnych ilości energii elektrycznej do zasilania centrów danych. Właśnie dlatego firmy takie jak Microsoft i Amazon rozważają budowę własnych elektrowni jądrowych, aby sprostać stale rosnącemu zapotrzebowaniu na energię elektryczną.
Amerykański sektor energetyczny dysponuje praktycznie zerową „rezerwą mocy”, aby sprostać nowym potrzebom centrów danych po dwóch dekadach niemal zerowego wzrostu zapotrzebowania w całym kraju, w miarę deindustrializacji. Każdy nowy gigawat zapotrzebowania centrów danych musi odpowiadać nowemu gigawatowi mocy wytwórczej.
Od około dwóch dekad całkowite zużycie energii elektrycznej w USA pozostaje na tym samym poziomie, rosnąc ze średnioroczną stopą wzrostu na poziomie 0,7% od 2007 r. Cały sektor energetyczny wyhamowuje od lat 70. XX wieku.
Strategia handlowa, normy regulacyjne i debaty polityczne w amerykańskim przemyśle energetycznym zostały uwarunkowane tą pozornie nieubłaganą trajektorią i są obecnie nieaktualne.
W rezultacie istniejące elektrownie mają dziesiątki lat i wykorzystują nowoczesne technologie. Niewiele z nich można zmodernizować, a budowa nowych elektrowni zajmie lata i pochłonie miliardy dolarów. Sytuacja ta przypomina ogólną degradację infrastruktury w USA.
Oprócz sztucznej inteligencji, rośnie również zapotrzebowanie na energię elektryczną ze strony innych energochłonnych branż, takich jak produkcja półprzewodników i baterii. Wraz z reindustrializacją Stanów Zjednoczonych, zapotrzebowanie na energochłonne branże, takie jak górnictwo, przetwórstwo minerałów, produkcja chemiczna, metalurgia itp., gwałtownie wzrośnie. Sztuczna inteligencja musi konkurować o zasoby z wszystkimi tymi innymi potrzebami.
Analizy Rand, McKinsey i Goldman Sachs przewidują, że zapotrzebowanie USA na energię elektryczną dla centrów danych AI wzrośnie o 400–600% do 2030 roku. Przewiduje się, że same planowane lokalizacje centrów danych będą generować 2% roczny wzrost całkowitego zapotrzebowania na energię elektryczną w USA. Do 2030 roku całkowite zużycie energii elektrycznej w centrach danych przekroczy obecne zużycie w stanie Kalifornia (około 240 terawatogodzin).
Dla porównania, chiński popyt i podaż energii elektrycznej rosły zgodnie ze stopami wzrostu gospodarczego i przemysłowego (5-10% rocznie) przez ostatnie trzy dekady. W 2011 roku Chiny wyprzedziły Stany Zjednoczone pod względem produkcji energii elektrycznej. Obecnie Chiny produkują ponad dwukrotnie więcej energii elektrycznej (8392 TWh) niż Stany Zjednoczone (4065 TWh). Produkcja czystej energii i energii odnawialnej w Chinach jest czterokrotnie większa niż w USA, a różnica ta stale się powiększa.
Chiny wdrożyły najnowocześniejsze na świecie elektrownie jądrowe, inteligentne sieci z systemami przesyłu ultrawysokiego napięcia oraz magazyny energii elektrycznej. Od dekady kraj ten jest liderem w dziedzinie elektryfikacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę gwałtowny rozwój branży pojazdów elektrycznych w ciągu ostatnich kilku lat.
W zeszłym roku China State Grid, największy na świecie dostawca usług komunalnych, ogłosił plan uruchomienia krajowej inteligentnej sieci energetycznej w ciągu najbliższych 10 lat, którego koszt wyniesie 800 miliardów dolarów.
Ponieważ wytwarzanie i przesył energii elektrycznej są w całości własnością państwa, Chiny mogą dokonywać długoterminowych inwestycji strategicznych w swój sektor energetyczny, w tym w dostawę energii elektrycznej do centrów danych AI.
Stawki za usługi komunalne w Chinach są ustalane jako usługa publiczna, podczas gdy w USA przedsiębiorstwa użyteczności publicznej są sprywatyzowane i nastawione na zysk. Taryfa za energię elektryczną w Chinach wynosi 0,075 USD/kWh, w porównaniu z 0,165 USD/kWh w USA.
Podsumowując, w miarę jak wojna o sztuczną inteligencję (AI) zaostrza się, Chiny wzmacniają każdy element stosu technologicznego AI, pokonując bariery narzucone przez USA i dążąc do szybszej innowacji i komercjalizacji. W dłuższej perspektywie przewaga Chin w zakresie kapitału ludzkiego i infrastruktury energetycznej zapewni im dodatkową przewagę konkurencyjną.