Od dawna piszemy o tym, że otchłań heretyckiego obłąkania w sekcie soborowej doprowadzi do usprawiedliwienia Judasza, a w końcu do sądu nad Panem Jezusem Chrystusem.
Istnieje bardzo duże ryzyko, że Polska będzie w awangardzie tego obłędu, bo polski katolicyzm jest niezwykle infantylny, sfeminizowany i ciekawy kobiecego nowinkarstwa. Tu biorą wszystko.
Ten obraz ma charakter pornograficzny - necrophilia.
.
Red. Gazeta Warszawska
+
Gazeta Stolicy Apostolskiej L'Osservatore Romano poświęciła pierwsze trzy strony swojego wydania wielkopiątkowego wychwalaniu Judasza Iskarioty.
W artykule wstępnym na pierwszej stronie - zatytułowanym „Judasz i skandal miłosierdzia” - Andrea Monda wyjaśnia, że watykańskie organy postanowiły w tym roku uhonorować „najbardziej tragiczną i niepokojącą” postać Ewangelii.
Wydawca - prawdopodobnie wykonując polecenie papieża Franciszka - zdecydował się umieścić na swojej stronie tytułowej reprodukcję obrazu, powyżej i poniżej pierwszego rzędu , przedstawiającego nagiego Jezusa pochylającego się i czule służącego zmarłemu Judaszowi.
Monda wyjaśnia, że autorem tego obrazu jest francuski katolik, któremu imponowały słowa Franciszka wychwalające Zdrajcę w jego książce When You Pray,. Artysta wyobraża sobie, że po ukrzyżowaniu Jezusa od razu powróciłby do życia, podszedł do drzewa figowego, zdjął ciało Judasza i służył mu. Morsa donosi również, że Francis tak bardzo pokochał ten obraz, że umieścił go na ścianie za swoim biurkiem wraz z innym przedstawiającym Judasza.
Na wewnętrznych stronach gazety watykańskiej znajduje się kazanie ks. Primo Mazzolari mówiąc, że wierzy, że Judaszowi przebaczył Nasz Pan; krótki komentarz kard. Carlo Maria Martini o kazaniu Mazzolariego, mówiącym, że każdy z nas może mieć w sobie Judasza; tekst Giovanniego Papiniego argumentujący, że Judasz musiał mieć ukryty motyw, by zdradzić Chrystusa, ponieważ 30 srebrnych monet nie miało tak wielkiej wartości; oraz tekst Giuseppe Berto wcielający się w Judasza, który potwierdza, że Jezus zawdzięcza mu swoją chwałę.
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat po raz pierwszy - o ile wiemy - L'Osservatore Romanopromował Judasza Iskariotę na pierwszych trzech stronach. Wydaje się, że inauguracja nowego świętego i oficjalne powołanie „Kościoła Judasza” w Wielki Piątek, dzień jego zdrady…
Obrona Judasza została dokonana w imię otchłani Bożego miłosierdzia. Widzimy więc, że teraz Boże Miłosierdzie, wbrew wszelkim biblijnym dowodom, odnosi się również do najbardziej niesławnego zbrodniarza w historii.
Czy jesteśmy daleko od dnia, w którym to samo miłosierdzie okaże się innemu Wielkiemu Zdrajcy, Szatanowi? Czy nie wydaje się, że półoficjalne powołanie przez Watykan „Kościoła Judasza” jest preludium do nadchodzącego „Kościoła Szatana”?
https://www.traditioninaction.org/RevolutionPhotos/A930-Jud2.htm






