Kard. Grzegorz Ryś podczas ingresu: Pan z Tobą, krakowski Kościele!
+
Grzegorz Ryś nie jest ani kardynałem, ani katolickim księdzem, bo został ekskomunikowany z Kościoła Świętego prawem Reguł Świętych Apostołów, które to prawa nakładają ekskomunikę na wszystkie osoby konsekrowane obcujące z żydami, na płaszczyźnie religijnej – „…kto podaje świeczkę żydowi…”
Wykluczonemu ze zgromadzenia, prawo do przywrócenia, spoczywa wyłącznie na papieżu, a takiego nie ma.
Ryś przypuszczalnie wielokrotnie dopuścił się zdrady Chrystusa, ale najwymowniejszym aktem medialnym poniżającym Pana Jezusa Chrystusa było zaproszenie do Bazyliki Lubelskiej rabina Boaz´a Pash'a z żydaera w Palestynie. - Synagoga jest siedliskiem demonów i żadnemu żydowi nie wolno przekraczać progu świątyni katolickiej.
Profanacja ta miała prawdopodobnie na celu przywrócenie miasta Lublina do rangi „małej Jerozolimy” - jak to było w Polsce przez setki lat. Skoro żyd nie mógł odbyć obowiązkowej pielgrzymki do Jerozolimy w Ziemi Świętej, to dostawał od tego obowiązku dyspensę od rabina na pielgrzymkę do „malej” Jerozolimy, jakim było miasto Lublin.
Teraz jest chyba czas na przygotowanie się, na koszerne przejęcie całego miasta w żydowskie władanie. Jest na to bardzo wiele znaków, że przekracza to ramy nawet jednego większego monotematycznego artykułu. Przywołujemy tu tylko jedno zdarzenie: Kradzież relikwii Świętego Krzyża, która miała miejsce w Lublinie. Ze skarbca Bazyliki, w którym przechowywano Relikwie, skradziono 1994 roku te artefakty i ślad po nich zaginał. Charakterystyczne jest to, że złodziej nie mógł się włamać, bo nie było śladów, a Relikwie zniknęły w ciągu jednej nocy. Charakterystyczne jest i to: Kradzież ta nie wywołała żadnego większego rozgłosu. Można wysnuć przypuszczenie, że był Inside Job.
Podejrzenie pada właśnie na zakon Dominikanów, który był formalnym i merytorycznym kustoszem w Bazylice. Dominikanie ci musieli łatwo rozpoznać wewnętrzne okoliczności kradzieży rozpoznać własnego złodzieja, który sam ukradł lub umożliwił kradzież złodziejowi z zewnątrz.
Cel główny kradzieży polegał na tym, aby Bazylikę pozbawić śladów obecności Relikwii, które mogły mieć ślady Krwi Pana Jezusa, a co jest dla żydów nie do zniesienia. Żydzi śmiertelnie boja się Krwi, bo przypomina im:
24 Piłat, widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc:
«Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz».
25 A cały lud zawołał:
«Krew Jego na nas i na dzieci nasze»
NOWY TESTAMENT
Ewangelia wg św. Mateusza
Można też przypuszczać, że tak dokonana desakralizacja - poprzez kradzież relikwii i obecnie bluźnierstwo poprzez wpuszczenie demonów w osobie rabina B. Pash - ma ustanowić precedens agresji i zaboru bazyliki pod adaptacje do synagogi.
Nawet pomijając to straszne wydarzenie, Grzegorz Rys jest antychrystem, co jest oczywiste, bo wielokrotnie profanował mszę świętą, co prawda posoborową, która jest nieważna, ale jego bluźniercze intencje był ważne – liturgicznymi bluźnierstwami znieważyć Pana Jezusa.
Kraków i jego wierni, kolebka polskości, katolicyzmu w tym regionie — od śmierci, morderstwa na biskupie Eugeniuszu Baziaku – 1962 - jest bez Pasterza, wszyscy milczą.
Red. Gazeta Warszawska
+