"Zdziwienie i smutek". Archidiecezja warszawska po decyzji Trzaskowskiego - Rewolucja zjada własne dzieci.
Krzyż Święty jest symbolem naszej przynależności indywidualnej i narodowej do Chrystusa Pana!
To nie jest tylko symbol naszej wiary czy tożsamości, ale twierdza pod Znakiem Chrystusa.
To jest Twierdza naszego ducha i ciała.
Z nikim nie będziemy dyskutować, targować się, gdzie i jak ma być On obecny, a gdzie nie.
Te obecne targi, usprawiedliwiania się przez medialnie wszechobecnych „obrońców Krzyża” są tylko niegodne i z takim osobami nie mamy nic wspólnego.
+
"Decyzja warszawskiego urzędu miasta prowadząca do wyeliminowania symboli religijnych w urzędach i biurach miejskich budzi zdziwienie i smutek" – napisał w piątkowym oświadczeniu prasowym ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy arcybiskupa metropolity warszawskiego i archidiecezji warszawskiej. Słowa są pokłosiem decyzji o laicyzacji urzędu miasta, jaką podjął prezydent Rafał Trzaskowski”.
Cóż za obłuda, to przecież synagoga posoborowa uznała bogów żydowskich i islamskich za swoich oraz uznała wszystkie inne religie za dobre, równe. Jan Paweł II poradził nawet katolikom, by poszli i do innych religii – dalekowschodnich, bo i tam jest prawda o bogu.
W naturze nie ma dwóch rzeczy takich samych, nie ma więc równości. Dodatkowo, nasz rodak Mikołaj Kopernik, który zajmował się również teorią pieniądza, wykazał, że pieniądz słabszy wypiera z rynku pieniądz silniejszy – co rzekomo ma być paradoksem.
Prawo to widzimy w praktyce na naszych ulicach, a nawet i w domach. Równoprawnie doprowadza do wszelkich możliwych patologii, a w końcu systemy niższe, gorsze, zbrodnicze nawet, biorą górę nad prawem i porządkiem, czego natychmiastowym rezultatem jest upadek.
Decyzja Trzaskowskiego ma uczynić urzędy swoiście neutralne, przygotowująca je pod najazd muzułmański i zwiększony żydowski. Tak jedni, jak i drudzy są europejsko neutralni, trzeba tylko przymknąć oko naszej nietolerancji, ksenofobi i polskiego antysemityzmu, na to, że znakiem religijnym islamu jest miecz strawiony na gardle chrześcijanina, a religijnym symbolem żydowskim jest zamordowany poszatkowany skrwawiony płód – dziecko nienarodzone, a zamordowane, spłodzone przez katolickich rodziców.
Przypadek Trzaskowskiego pokazuje wyraźnie, że antykatolicka hierarchia propagująca kościół wolności i braterstwa, także wobec otwartych wrogów Chrystusa, zbankrutowała - „władzy raz zdobytej nie oddamy"