Debata na temat istnienia generalnego planu zjednoczenia gospodarczego, kulturalnego i politycznego świata oraz radykalnej transformacji społeczeństw toczy się od dziesięcioleci. Choć media głównego nurtu konsekwentnie traktują te założenia jako teorie spiskowe, filmy i posty na temat tajnych organizacji, ich spotkania i utworzenie zjednoczonego „Jednego Świata” docierają do milionów widzów na YouTubie i innych portalach społecznościowych. Pochodzenie tzw. „Protokołów torontońskich” – opublikowanych 20 lat temu – wciąż nie jest jasne, ale sama treść dokumentu wydaje się potwierdzać upływający czas.
Michael Haynes (Lifesite News) przeprowadza wywiad z prałatem Viganò
WYWIAD PRZEPROWADZONY PRZEZ MICHAELA HAYNESA Z LIFESITE NEWS
KOMPENDIUM JEZUITYZMU
https://www.lifesitenews.com/news/archbishop-vigano-cdl-fernandezs-defense-of-fiducia-supplicans-shows-his-manifest-heresy/
Kardynał Fernández pisze, że „nie ma miejsca na to, aby dystansować się doktrynalnie od tej Deklaracji lub uważać ją za heretycką, sprzeczną z Tradycją Kościoła lub za bluźnierczą”. Jak zareagowałbyś na taką obserwację?
Nic dziwnego, że autor dokumentu, który sam w sobie jest heretycki, stara się go bronić przed wszelkimi dowodami. Zaskakująca jest jednak ich bezczelność w zaprzeczaniu tej synodalności, która ich zdaniem powinna pozostawić autonomię „Kościołom partykularnym”. Ale tak się dzieje, gdy lobby, które twierdzi, że ma „demokratyczną” legitymację, odkrywa, że naród – suwerenny tylko w słowach – nie popiera jego wywrotowych planów. Powszechny konsensus staje się wówczas „populistycznym dryfem” (jak wtedy, gdy Demokraci uczciwie nie wygrywają wyborów) i to samo dzieje się w kościele bergogliańskim.
Śp. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Z ogromnym bólem i głębokim żalem informujemy, że dzisiaj o 8:00 rano w szpitalu w Chrzanowie zmarł po ciężkiej chorobie nasz ukochany Przyjaciel i członek honorowy Stowarzyszenia "Wspólnota i Pamięć" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...
Republika, Sakiewicz, potępienie antysemityzmu. Haniebne!!!
Haniebne, kajanie się przed żydami, ale i tak trzeba będzie zamknąć tę filosemicką gadzinówkę, która w interesie żydostwa chce nas wciągać do wojny z Rosją.
"...zwalczaliśmy antysemityzm...", czyli zawsze zwalczali nas antysemitów, czyli Polaków, bo antysemityzm jest podstawą naszego polskiego człowieczeństwa, a to bez względu na to, jak bardzo ta prymitywna definicja jest niewłaściwą i nieoddającą istoty problemu.
Hańba, i taki typ chce naszego poparcia, a nawet naszej materialnej pomocy.
Służba Ochrony Państwa - żydowscy sabotażyści w pałacu Prezydenta
To, czego dopuściła się Służba Ochrony Państwa, jest bezprzykładne, ale w niczym zaskakujące.
Pisaliśmy wielokrotnie, że służby ochrony, tak prywatne, jak i państwowe są sterowane przez żydaer, Mossad.
Wpuszczenie policji do Pałacu Prezydenta, to zdrada, sabotaż. Bez najmniejszych ceregieli, obce służby przeprowadzają zaawansowane już procedury likwidacji Państwa.
Tylko brutalny i masowy gwałt na zamachowcach może odwrócić tę postępującą katastrofę.
Red. Gazeta Warszawska
Sędzia Tomasz Trębicki razem z prokuratorem Karolem Węgrzynem dokonali fałszerstwa dowodów procesowych. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie XX Wydział Karny.
Prokurator Karol Węgrzyn do spółki z sędzią Tomaszem Trębickim dopuścili się sfałszowania dowodów rzeczowych w sprawie X K 955/19. Sędzia Tomasz Trębicki to chyba ten sam, który wydal wyrok na Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Trębicki i Węgrzyn przestępstwem tym zadziałali na szkodę oskarżonego, złamali prawo międzynarodowe.
Prokuratura w Warszawie odmówiła śledztwa w sprawie — prokurator Ireneusz Szeląg.
Mafia Iustitia działa i ma charakter międzynarodowy, to łącznie — w tym wypadku — z podpaleniami obiektów mieszkalnych, wywołania tym szkód na wielką skalę oraz zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców.
Przestępstwo Tomasza Trębickiego i Karola Węgrzyna ma charakter terroru sądowego na tle etniczno-rasowym, to niewątpliwe.
Red. Gazeta Warszawska
+
PROTOKOŁY TORONTO UJAWNIONE 20 LAT TEMU – CZEGO DOTYCZĄ?
Miałeś, chamie, złoty róg...gra skończona, hitlerowiec Tusk przejął władzę i który wie jak ją użyć
Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.
Miałeś, chamie, złoty róg...gra skończona, hitlerowiec Tusk przejął władzę i który wie, jak ją użyć!
Przez osiem lat rządów PiS nie uczynił niczego tego, co było obiecane Narodowi.
W gorszący sposób, pod okiem dobrego, ale łapczywego na władzę Jarosława Kaczyńskiego te głupawe pisowskie lwiątka bawiły się jedzeniem i taki mamy tego skutek.
Tuska można było zamknąć i tak należało zrobić. Z gwardią Kaczyńskiego powtarzającą infantylnie groźne pomruki wobec, a to lokalnej korupcji, a to Brukseli lub nawet żydów, która faktycznie nic nie robiła i wróg szybko się oswoił, upewnił się, że to tylko retoryka, kłamstwa, wodzenie Polaków za nos i spuszczanie z nich krwi.Te stare styropianowe wielbłądy żyjące pamięcią obskurnego, ale bezpiecznego socjalizmu PRL myślały do końca, że na nowo można będzie pokrzyczeć na barykadach, i władza teatralnie przestraszy się, rozłoży nowy Okrągły Stół.
Nic takiego nie będzie, bo nigdy nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy. Tamte stare czasy, to czasy rubasznego Breżniewa, a te obecne to czasy von der Layen i Chabad Lubowicz, który wydaje jej polecenia.
Sytuacja jak żywo przypomina okres rozbiorowy, gdzie mimo śmierci zaglądającej Polakom w oczy cały naród był uśpiony i spodziewał się, że w okupowanej Polsce obowiązują polskie prawa, polskie porządki, a nie porządki okupantów tzn. siły zbrojnej.
Sprawa Wąsika i Kamińskiego. Pilna reakcja I Prezes Sądu Najwyższego
Bardzo dobre oświadczenie prezes SN Małgorzaty Manowskiej poza jednym brakiem.
Prezes powinna zauważyć cechy przestępcze w zachowaniu prezesa Izby Piotra Prusinowskiego, w jego eksponowanych oświadczeniach i skierować sprawę do prokuratury z zawiadomieniem o przestępstwie złamania regulaminu SN w aspekcie nielegalnego planowania orzeczenia SN w warunkach korupcji, to za pomocą nieregulaminowego doręczenia pozwu – odwołania – Kamińskiego i Wąsika.
I nie jest to żadne podejrzenie o złamaniu regulaminu, ale prosty fakt.
Żaden sąd, państwowy system prawny nie może sobie pozwolić na obrazę powagi sądu w ten sposób, że podrzędny sąd lekceważy publicznie wyższe zasady regulaminowe sądu oraz ogólnie prowokuje brak respektu wobec hierarchii sądowej, a co ma miejsce w Polsce w szerokim zakresie.
Prezes Sądu Najwyższego nie może przejść na tym wielkim zgorszeniem publicznym do porządku dziennego.
Jest wielkim negatywnym ewenementem także i to, że sędziowie stawiają się nad sądami, a czego nie w zwykłych krajach cywilizowanych, tam zawsze są sądy, które stoją nad sędziami.
Skandaliczne, prowokujące zachowanie prezesa SN Izby Pracy – Piotra Prusinowskiego woła o pomstę do nieba.
Red. Gazeta Warszawska
"Profesor" UW: Kiedy zwalczymy mowę nienawiści, to będzie nam wszystkim dobrze.
Nowa sytuacja polityczna w polin, związana ze zmianą frontu, a w zasadzie, w związku zaostrzeniem kursu władz warszawskim potęgującego atmosferę antypolskości, sprawiła, że wystraszony PAP wyciągnął tego „profesora” Bilewicza od jego judaistycznej mowy dobroci, rozumu i sprawiedliwości, który jako "naukowiec" UW i expert przedstawia rezultaty badań nad skutkami mowy nienawiści:
- będzie nam wszystkim źle, dlatego, kiedy zwalczymy mowę nienawiści, to będzie nam wszystkim dobrze.
Naukowo zauważono przy tym bardzo groźne zjawisko zaraźliwości tej atmosfery zła tworzonej przez mowę nienawiści, a co widać w sieci internetowej, etc…etc.
Te żenujące brednie, to jednak żadne żarty, wynika z nich, że lada chwila AI będzie nie tylko kontrolowała nasze wpisy na FB czy X, ale i podsłuchiwała nasze rozmowy w windzie lub w tramwaju i w ramach potrzeb włączała do akcji policję naszych myśli – a co w Chinach mamy tego początki.
Wtedy właśnie, kiedy nienawiść będzie zlikwidowana, to nam wszystkim będzie żyło się dobrze.
Jak nisko upadł Uniwersytet i polski świat akademicki, że dopuszcza do obrotu takich przestępczych idiotów?!
Tych przestępczych bredni nie wolno lekceważyć, bo są sygnałem dalszego postępu w pozbawianiu nas praw ludzkich i obywatelskich.
To nawrót czasów, kiedy żydowscy idioci, niepotrafiący nawet czytać, zostawali sędziami w sądach karnych i ferowali wyroki. Teraz mamy tego nawrót, a nowa technika AI daje nieobliczalne skutki.
Materac i krzesełko do karmienia odkryte w nielegalnym tunelu synagogi w Nowym Jorku
Kiedy nowojorska policja podjęła decyzję o odcięciu systemu tuneli, wybuchły zamieszki.

Ostatnia aktualizacja: 9 stycznia 2024 r
Materiał wideo z Nowego Jorku pokazuje, jak mały poplamiony materac jest wyciągany z nielegalnego tunelu odkrytego pod synagogą Crown Heights na Brooklynie. Zdjęcia pokazują między innymi, że w podziemnym legowisku znajdowało się wysokie krzesełko.
Wybuchły zamieszki i aresztowano kilkunastu mężczyzn w nowojorskiej synagodze, która służy jako siedziba ortodoksyjnego żydowskiego ruchu Chabad, kiedy żydowscy studenci próbowali powstrzymać nowojorską policję i zespół pracowników budowlanych przed uszczelnieniem nielegalnego systemu tuneli wykopanych pod spodem budynek, podobno mający połączyć synagogę z terenem dawnej łaźni rytualnej dla kobiet żydowskich.
Skrajnie prawicowi demonstracji wykonują faszystowski salut pod pomnikiem trzech towarzyszy, którzy zostali zastrzeleni w niewyjaśnionych zabójstwach w Rzymie 43 lata temu
Pół wieku temu, tylko trzech frajerów, a faszyści pamiętają!
Całe szczęście, że w Polsce nie ma faszystów, bo co by się działo, gdybyśmy zaczęli wspominać — po faszystowsku — miliony zamordowanych Polaków i to nie przez „nieznanych” sprawców, ale przez znanych, dobrze znanych, żydów, którzy nas od roku 1944 systematyczne unicestwiają. Co by o nas pomyśleli europejczycy, straszne.
Red. Gazeta Warszawska
+
- Około 300 ekstremistów wyobrażało sobie podniesienie rąk w faszystowskim rzymskim salucie
- Zebrali się, aby uczcić pamięć Franco Bigonzettiego (20 l.), Francesco Ciavetty (18 l.) i Stefano Recchioniego (19 l.), którzy zginęli 7 stycznia 1978 r.
- Nikt nie został skazany za atak znany jako masakra w Acca Larentia
Setki włoskich działaczy skrajnie prawicowych wykonało faszystowski rzymski salut pod pomnikiem upamiętniającym trzech młodych nacjonalistów zastrzelonych w Rzymie 43 lata temu.
Niepokojące zdjęcia pokazują, że około 300 ekstremistów podnosi ręce w słynnym salucie prostymi ramionami na znak szacunku dla mężczyzn zamordowanych 7 stycznia 1978 r.
Wszystkie trzy ofiary zamordowane w ataku, znanym jako masakra w Acca Larentia, były członkami skrajnie prawicowego Włoskiego Ruchu Społecznego w Rzymie.
Czym był FET de las JONS?
Czym był FET de las JONS?
FET z JONS, Tradycjonalistycznej Hiszpańskiej Falangi i Narodowych Unionistów Ofensywnych była jedyną partią reżimu Franco. Powstała 19 kwietnia 1937 r. jako produkt tak zwanego „dekretu zjednoczeniowego”, który zgrupował wszystkie siły polityczne obecne po stronie rebeliantów 18 lipca w jedną organizację. Podstawą zjednoczenia były jednak tak naprawdę tylko dwie z tych sił: Falanga i Requeté (karlistowie), ponieważ pozostałe, od chadeków z CEDA po monarchistów z Renovación Española, przechodziły przez wszystkie pozostałe partie burżuazyjne i rolni członkowie prawicy, ledwo wykazali zdolność do mobilizacji, jeśli chodzi o sprowadzenie żołnierzy na pole bitwy. W rzeczywistości większość jego podstaw, zgodnie z własnymi skłonnościami, przyjęła albo falangizm, albo tradycjonalizm.
Zjednoczenie nie było procesem naturalnym ani pożądanym przez żadną ze stron, ale zostało wymuszone okolicznościami wojny i koniecznością zorganizowania politycznej przebudowy „narodowej” Hiszpanii pod jednym dowództwem. Od czasu nominacji na głowę państwa Franco żądał zarówno dowództwa wojskowego, jak i politycznego. Była to logika wojskowa w najczystszej postaci, ale ponadto przykład tego, co działo się po drugiej stronie, był wystarczającym argumentem: walki między lewicowymi republikanami, socjalistami, komunistami, separatystami i anarchistami doprowadziły wszędzie do sytuacji nie do utrzymania, a te spory były w dużej mierze odpowiedzialne za utrzymujący się upadek militarny Frontu Ludowego pomimo jego przytłaczającej przewagi pod względem zasobów. Strona zbuntowana nie cechowała się jednak większą jednorodnością: pomiędzy requetés, falangistami, monarchistami i partiami katolickimi istniały różnice nie do pokonania. Tym, co skłoniło ich do zaakceptowania politycznego i militarnego imperatywu zjednoczenia, była pewność, że w przypadku porażki nieuchronnie zostaną unicestwieni przez wroga. Flagi? Niektóre łączyły wszystkich: hiszpański patriotyzm, przywiązanie do tradycji narodowej, katolicyzm... To wystarczyło na początek.