"– Tych, którzy sieją nienawiść, oskarżam – mówił podczas uroczystości 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim Marian Turski,"
+
Reprezentant talmudycznych plemion promotorów i bezpośrednich sprawców setek milinów aborcji i eutanazji na ludach gojów, a głównie chrześcijan białych, przy których mord żydowski na 66 milionach Rosjan w Związku Sowieckim, to drobny faul piłkarski, żyd prawdziwy Marian Turski upominał zebranych przy pomniku Getto 2023 o zagrożeniach związanych z mową nienawiści.
Mowa nienawiści — tu rozumiana jako każda mowa, wynikająca z rozumowego rozpoznania własnych racji Jednostki Ludzkiej skonfrontowanych z żydowskim zagrożeniem czy szkodliwą odmiennością — jest najwyższą zbrodnią, bo świadomością Człowieka, jako Stworzenia Bożego — i musi być bezwzględnie ścigana przez żydowskich ludożerców. Gdyż wszystko co Boże w Człowieku jest żydom zagrożeniem ich bytu.
Według tegoż Mariana Turskiego, który nie ma na tyle godności własnej, uczciwości, aby posługiwać się przyrodzonym imieniem, bo tate dali mu imię Moshe – Moshe Turbowicz, mowa nienawiści podlega prawu oskarżenia: wezwanie „J'accuse”.
Jako członkowi czołowej nomenklatury żydobolszewi PRL i tej obecnej a tym brutalniejszej, jest mu oczywiste to, że sam już fakt rzucenia „oskarżam” oznacza automatyczne, nieodwołalne skazanie osaczonego Człowieka. — Nie ma tu cienia przesady lub niedomówienia.
Moshe Turbowicz jak żyd tamtej epoki i proweniencji dobrze wie, co oznacza „oskarżam” w praktyce karnej, bo to właśnie w Związku Radzieckim, każde oskarżenie równało się ze skazaniem, a obrona własna lub „adwokat” urzędowy były nie tylko zbędne, ale i oznaczały brak skruchy u oskarżonego. Bo prokurator, kiedy już kogoś złapał i oskarżył, to znaczy działał na prawie i nieomylnie, a jakiekolwiek odruchy obronny były aktami nielojalności i agresji oskarżonego wymierzone we władze kahału. Nie jest to żadne koloryzowanie, ale fakt powszechny, takie sądy trwały w ZSRR do epoki późnego Breżniewa.
Dziaduch Turbowicz, dobrze to wie i ta mowa nienawiści, to oskarżenie, skazanie — w jednym — jest wyraźnym sygnałem danym kahałowi w polin do zaostrzenia terroru wobec resztek człowieczeństwa, które tli się jeszcze wśród ginącej Polskości w Polsce.