„Nasi chłopcy” – taki tytuł nosi wystawa, która rzekomo miała opisywać losy mieszkańców Pomorza przymusowo wcielonych do Wehrmachtu. Dominują jednak głosy, że ukazuje ona Wehrmacht jako armię stworzoną z ludzi różnych narodowości, w tym Polaków. Przeciwnicy ekspozycji żądają jej usunięcia i podkreślają, że za pieniądze podatników szkodzi się Polsce oraz naszej polityce pamięci.
W armii wrze po nominacjach. Brat Bodnara i zięć Dudy z awansami
"Portal wskazuje, że Bodnar w dowództwie został szefem Inspektoratu Systemów Bezzałogowych, czyli jego rolą jest wdrażanie dronów i systemów antydronowych w wojsku. Szybko zorientowano się jednak, że o bezzałogowcach nie ma pojęcia. - To jest mądry gość, ale z dronami ma tyle wspólnego, co ja z baletem - mówi Onetowi jeden z oficerów."
I tak ma być, Bodnar (generał) sprowadzi za to ukraińców z praktyką dronową i to będzie używane do ludobójstwa na Polakach.
W końcu drony to nie tylko coś radosnego, co bombarduje Moskwę, a co jest satysfakcją dla polaczków.
Taki dron wszechstronny, np. na elektrycznej hulajnodze, podjedzie cicho do ofiary,
To nie jest prawda, siła rażenia była zbyt mała, aby była to rakieta Putina, to byłby absurd techniczny.
Kompradorom, Kara śmierci: TU i TERAZ.
Red. Gazeta Warszawska
+
W armii wrze po decyzjach o nominacjach. Awanse generalskie otrzymali m.in. syn gen. Mieczysława Bieńka, doradcy ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, a także Mirosław Bodnar, prywatnie brat ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Z kolei na czele jednego z funduszy wojskowych stanął zięć Andrzeja Dudy - podaje Onet.
Arcybiskup (J. Kupny): Musimy być ponad podziałami. Inaczej nie zbudujemy mostów
- Jako Kościół i jako biskupi powinniśmy zachować postawę "ponad podziałami" - zaapelował arcybiskup Józef Kupny. Jego zdaniem, by "budować mosty", duchowni nie powinni opowiadać się po żadnej ze stron sporu politycznego.
16.07.2025, 17:24 Radosław Sikorski: jak ksiądz biskup chce działać w polityce, to niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiSu
+
Ewangelia dzieli, a nie łączy. "Nikt nie może dwom panom służyć..." Mat 6 :24
Bezpośrednie słowa Pana Jezusa Chrystusa zapisane w Ewangeliach są w dużej części słowami nienawiści,
to tak bardzo, że dzisiaj za takie słowa idzie się do więzienia.
A prawie nikt obecnie nie wzywa grzeszników, gorszycieli do zakładania kamienia mińskiego i topienia się,
do wydłubywania sobie oka czy odcinania ręki.
Tacy sataniści jak Józef Kupny, którzy wzywają do „budowania mostów”,
są coraz bardziej akceptowalni wśród nas.
Odpowiadamy na taki przekaz, budujemy mosty, faktycznie tak czynimy, bo pozwalamy na propagandę LGBT,
bo niszczymy nasze gospodarstwa, aby obce przedsiębiorstwa mogły kwitnąć,
a w obcym najeźdźcy widzimy kogoś nam bliższego niż babcia emerytka szukająca jedzenia w śmietnikach.
Zamiast burzyć mosty zła, zasłaniać oczy niewinnych przed złem, podtykamy nasze dzieci,
zanim jeszcze pójdą do szkoły, wszelkiej maści zboczeńcom i deprawatorom.
Polskie dzieci już nie tylko są niemoralne, ale i niezdolne do abstrakcyjnego myślenia,
to skutkiem zalewu sexu nawet w głupiej reklamie, skutkiem tej nawały obrzydliwości,
nie mają elementarnej wiedzy „szkolnej” na średnim poziomie rówieśników w krajach normalnej dyscypliny społecznej i kultury.
Jesteśmy awangardą kosmopolityzmu, zboczeń, nihilizmu i wszelkiej nikczemności.
Polska jedzie na czele tego peletonu zła i samounicestwienia.
Dzieci już się nie rodzą, a te, które się prześliznęły jakoś i przyszły na świat, podlegają unicestwieniu moralnemu.
To zbydlęcenie naszych dzieci odbywa się pod czujnym okiem takich Józefów Kupnych.
Koszmar małego Oskara porwanego i zamordowanego przez polin państwo Jugendamt,
a nie tylko Tuska, a także i Kaczyńskiego oraz Ziobry – którzy nie wprowadzili niezbędnych praw ochrony rodziny polskiej
– jest już zapomniany.
Kto by się tym zajmował? – Józef Kupny?
Zrozpaczona matka Oskara nawet nie widziała ciała zamordowanego dziecka, nawet nie ma pewności,
czy w grobie leży jej dziecko Oskar, może nastąpiła podmiana innego, obcego dziecka martwego na jej żywego Oskara.
A jej drugie dziecko jest jej zabrane i nie ma pewności, czy wróci do matki.
A nawet,... to ślad w psychice dziecka pozostanie do końca życia.
Przecież to są hitlerowskie metody Jugendamt stosowane w biały dzień wobec Polaków. Hitleryzm w Polsce bez Hitlera!
Budować mosty?! Mosty burzyć! Do agresorów strzelać, a wewnętrznego wroga wieszać!
Red. Gazeta Warszawska
+
Arcybiskup metropolita wrocławski, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski Józef Kupny napisał, że "gdy państwo i społeczeństwo jest tak mocno podzielone oraz skonfliktowane - jako Kościół i jako biskupi - powinniśmy zachować postawę 'ponad podziałami'".
"Na pewno nie zadziałamy na rzecz pojednania, opowiadając się po jakiejś stronie politycznego sporu. Wtedy nie zbudujemy mostów" - dodał.
Polacy nie chcą haniebnej wystawy „Nasi chłopcy”
Ukraińcy będą się domagać rekompensat! Kijów przyjął ustawę o deportacjach z Polski
Werchowna Rada. Zdjęcie poglądowe: Witalij Nosacz, RBC-Ukraina
Parlament Ukrainy przyjął 16 lipca 2025 roku ustawę uznającą przymusowe przesiedlenia Ukraińców z Polski w latach 1944–1951 za bezprawne deportacje. Nowe przepisy przewidują formalny status deportowanego, rekompensaty oraz dodatkowe uprawnienia dla przesiedlonych i ich potomków.
„Rada Najwyższa nareszcie przyjęła historyczną ustawę o uznaniu za deportowanych Ukraińców przymusowo wysiedlonych z „etnicznych ziem ukraińskich”, które zostały przekazane Polsce po II wojnie światowej” — triumfuje portal TSN.ua.
Państwo gwarantuje osobom ukraińskiego pochodzenia etnicznego, które zostały przymusowo przesiedlone z miejsc ich stałego, zwartego zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1944-1951, a w przypadku ich śmierci – członkom ich rodzin, prawo do odszkodowania za szkody materialne i moralne wyrządzone im w wyniku deportacji, w wysokości i w sposób ustalony przez Gabinet Ministrów Ukrainy, w formie jednorazowej pomocy materialnej – głosi projekt ustawy.
Like Trump, Javier Milei is a Chabad Proxy
Chabad is a Jewish supremacist which advocates the extermination of the goyim, which is a moral not a racial standard. Goyim or infidel is anyone who rejects their claim to be "Chosen" i.e. God. That includes non-Chabad Jews. Trump, Putin and Netanyahu are members of Chabad who are dedicated to starting another world war as cover for depopulation and the destruction of civilization. (Search my site for "Chabad" using search engine top left of home page.)
Pistorius: Będziemy zabijać rosyjskich żołnierzy, jeśli zaatakują
Niemieckie wojska będą gotowe zabijać rosyjskich żołnierzy w przypadku ataku Rosji na kraj członkowski NATO. Taką deklarację złożył minister obrony Niemiec Boris Pistorius w wywiadzie dla Financial Times.
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w obronie wolności słowa i wolności wypowiedzi osób duchownych
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w obronie wolności słowa i wolności wypowiedzi osób duchownych
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP staje w obronie wolności słowa i wolności wypowiedzi osób duchownych. Protest jest odpowiedzią na list dyplomatyczny szefa MSZ wysłany do Watykanu, w którym manipulacyjnie przedstawiano treści wystąpień dwóch biskupów. „List ten jest przykładem drastycznego naruszenia zasady wolności słowa fundamentalnej dla każdego demokratycznego państwa” – czytamy w oświadczeniu.
Wręczenie demarche dot. wypowiedzi biskupów Meringa i Długosza
Wręczenie demarche dot. wypowiedzi biskupów Meringa i Długosza
15.07.2025
+
Radosław Sikorski jest chyba najgorszym półgłówkiem ze wszystkich pookrągłostołowych ministrow ds. zagranicznych.
Rzeczywistość obecnie reprezentowana, przez Sikorskiego i jego pajaców, przebiła sufit wszelkiej fantazji horroru.
Nie tylko treść demarche jest niemerytoryczna, idiotyczna, wzajemnie sprzeczna i bez cienia dyplomatycznej ogłady,
to w tak żenującym stopniu, że na coś takiego nie pozwoliłyby sobie bolszewiki okresu najgorszego upadku Rosji.
Forma oficjalnej publikacji, na oficjalnej stronie MSZ POLIN, też jest horrorem, nie zawiera ona ani danych nadawcy,
ani danych odbiorcy, adresata lub jego przedstawiciela, na końcu nie ma nazwiska i podpisu,
żadnego znaku zamykającego treść dokumentu.
Faktycznie nie ma pewności czy opublikowano całość dokumentu - 2 strony, czy jest coś tam jeszcze.
Polska umiera, nawet nie posiada już swojego MSZ - jak widać,
a to jest podstawowy organ zewnętrzny będący świadectwem istnienia Państwa.
- Żydy w Berlinie czy Brukseli niecierpliwie przebierają nogami.
Jeśli prezydent elekt Nawrocki, będzie rzeczywiście zaprzysiężony, to przestrzegamy przed przedwczesnym tryumfalizmem.
Trump wycofał się, że wszystkich ważnych zobowiązań wobec swojego elektoratu i ostro idzie w dół.
Możliwe jednak, że USA mają wciąż zasoby, aby móc przeżyć i się odbudować w postaci nowego systemu politycznego,
który przywróci państwu suwerenność.
U nas w Polsce sprawy toczą się błyskawicznie, groteskowe społeczeństwo jest sfeminizowane do granic totalnego obłędu,
czyli do poziomu „babci kasi”, a co wystarcza, aby siać skrajny zamęt, a nawet terror
- ta nieposkromiona groteska będzie naszą śmiercią.
U prezydenta Nawrockiego musi być szybkie:
SPRAWDZAM:
30 dni na obalenie kompradorów warsiawskich sterowanych przez Donalda Tuska,
i zadaniem nowej władzy jest osadzenie tych bandytów w aresztach,
a potem ciężkie wyroki z karą śmierci dla najgorszych.
Aby to jednak uczynić, trzeba najpierw obalić Jarosława Kaczyńskiego jako szefa PiS,
a i jego też aresztować, bo to jest główny szkodnik w Polsce.
Jeśli zaś Nawrocki będzie się dalej uśmiechał i dialogował z Kaczyńskim
lub dyskutował z Tuskiem o rządzie ponad podziałami, to jest to koniec wszelkiej nadziei.
Nie jest prawdą to, że polski prezydent nie ma władzy i nic nie może.
Może bardzo wiele, może np. wezwać Polaków do strajku generalnego celem przejęcia władzy,
sam może stanąć na czele marszu na Sejm i budynki ministerialne,
a organa siłowe wezwać do podporządkowania władzy dyktatorskiej Prezydenta.
Ten, który chce, ten i może.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej wręczył w dniu 15 lipca br. Javierowi Domingo Fernándezowi Gonzálezowi, Szefowi Protokołu Dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej, demarche, w którym strona polska wyraża oburzenie niedawnymi, niedopuszczalnymi wypowiedziami biskupów Długosza oraz Meringa. Poniższy, pełny tekst demarche jest reakcją na wypowiedzi hierarchów kościelnych w ostatnich dniach, odpowiednio z dnia 11 oraz 13 lipca, które godzą w zapisy Konkordatu podpisanego 28 lipca 1993 r. między Stolicą Apostolską a RP.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie
Intro
Blue Rain i powódź w Teksasie: sygnał ostrzegawczy dla kompleksu modyfikacji pogody
Powódź, która spustoszyła Teksas w lipcu 2025 roku, nie była tylko tragedią – była ostrzeżeniem. Domy zostały zmiecione z powierzchni ziemi, ludzie ginęli, a całe społeczności zmagały się ze spustoszeniem. Ale pośród tego chaosu pojawiło się coś dziwnego: doniesienia o sinym deszczu spadającym z nieba. To nie był tylko kaprys natury. To sygnał, że może chodzić o coś o wiele bardziej niepokojącego – skoordynowane działania mające na celu manipulowanie pogodą, których konsekwencje są dalekie od naturalnych.
Przełammy ten szum. To nie teoria spiskowa wyssana z palca. To apel o uwagę, poparty nauką, historią i rosnącą liczbą dowodów wskazujących na kompleks modyfikujący pogodę, który działa przy niewielkim nadzorze i jeszcze mniejszej odpowiedzialności. Siny deszcz zgłaszany w Teksasie to element układanki i czas zacząć ją składać w całość.
Syn Leppera i 6 dzieci może stracić dom. Rolnicy ruszają z pomocą
15.07.2025., 14:30h
To może spotkać każdego z nas. Dziś pomoc potrzebna jest dla Tomasza Leppera i jego dzieci, które mogą stracić dach nad głową. Rolnicy ruszają z pomocą.
W mediach społecznościowych ruszył apel o pomoc dla rolnika
W mediach społecznościowych stowarzyszenie „Dla Powiatu” i OOPR opublikowały poruszające apele o wsparcie dla Tomasza Leppera, syna śp. Andrzeja Leppera. Rolnicy proszą wszystkich o solidarność. Obecna sytuacja życiowa rolnika jest dramatyczna.
Co się stało?
Oświadczenie Muzeum Gdańska. Wystawa czasowa Nasi Chłopcy
Tak z lewa, jaki z prawa wszyscy interpretują po swojemu wartość, zasadność tej ekspozycji oraz jej „akcentów”,
lub brak tego wszystkiego, absurd, nienawiść wymierzona w Polskę, zło wszelkie.
Obie strony mają swoje racje, a pospólstwo słucha tych bredni z otwartymi oczami.
Nikt jednak nie sięga głębiej, mianowicie nikt nie zauważa, że wielkie miasta polskie są mini państwami,
są częścią nowego podziału dzielnicowego Polski, która nawet wśród oszczędnych historycznych ocen była przekleństwem dawnej Polski.
I w tym jest problem.
Nie wolno było dopuścić do tego, aby podział dzielnicowy Polski był powtórzony, ale tak się stało.
O ile proces takiego podziału dzielnicowego postępował stopniowo i stopniowo wykazywał tego negatywne skutki:
Warszawa stała się jaczejką żydowstwa, Wrocław, Szczecin, Gdańsk przekształcono w kraje związkowe niemiec.
Taki jest stan faktyczny!
Problem ten narasta, kaczyści krytykują KO czy PO, ale mieli 8 -10 lat władzy a z tym problem nic nie zrobili.
Teraz PiS pcha się do władzy, możliwe, że łatwo wróci do sterów Państwa,
ale nic się nie zanosi na to, że dzielnicowość obecnej Polski będzie zlikwidowana.
I to jest problem, widmo naszej zagłady.
Red. Gazeta Warszawska
Sprzeciwiamy się niesprawiedliwym i powierzchownym ocenom pojawiającym się w przestrzeni publicznej w związku z wystawą „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” - wyłącznie ze strony osób, które nie zapoznały się ani z samą ekspozycją, ani z jej kontekstem historycznym i edukacyjnym. Ubolewamy nad tym, że narracja wokół wystawy bywa wykorzystywana instrumentalnie dla doraźnych celów politycznych.
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Muzeum Gdańska oświadcza w związku z wystawą czasową "Nasi Chłocy", że wystawa została przygotowana we współpracy z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie. To efekt pracy zespołu historyków i muzealników, którzy od lat zajmują się dokumentowaniem złożonych losów mieszkańców Pomorza i innych ziem wcielonych do III Rzeszy. Celem wystawy jest pokazanie tragicznego losu ludzi, którzy po 1939 roku znaleźli się pod brutalnym przymusem - wpisani na Volkslistę, powoływani do Wehrmachtu pod groźbą represji wobec siebie i swoich rodzin.
Tytuł „Nasi chłopcy” nie jest przypadkowy. Dotyczy on setek tysięcy osób - synów, braci i ojców z pomorskich rodzin. Zostali oni postawieni w sytuacji bez wyboru. Nasza wystawa pokazuje ich w sposób daleki od czarno-białych ocen.