Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej
Prokuratura powinna była odrzucić żydowskie zawiadomienie z ewentualną informacją - wyjaśnieniem - o tym, że w Polsce groby są chronione przez okres 20 lat, potem zaś zasada ochrony ulega przedawnieniu.
Wszystko co ponad to jest już przestępstwem ze strony samej prokuratury, o ile faktycznie prokuratura dopuściła się czynności „sprawdzających” opisanych w art.
Prokuratura zaś musi postawić zarzuty żydom, którzy:
- Nielegalnie wtargnęli na teren szkoły.
- Nielegalnie dopuścili się wypędzenia uczniów z boiska.
Ponadto akcja ta jest żydowską próbą wyłudzenia mienia o znacznej wartości.
Tu, ten żydowski terror jest otwarcie wymierzony w polskie dzieci.
To przerażające: Polacy są aż tak upadli, że nawet własnych dzieci nie potrafią obronić.
Jaka to jest straszna demoralizacja wśród uczniów!
paź 21 2012
4 czerwca 2004
Dr. John Coleman w swojej ostatniej książce The Tavistock Institute of Human Relations: Shaping the Moral, Cultural, Political, and Economic Decline of the United States of America (Kształtowanie moralnego, kulturalnego, politycznego i ekonomicznego upadku Stanów Zjednoczonych) ujawnia prawdę o największej w dziejach ludzkości organizacji zajmującej się praniem ludzkich umysłów. Instytut Tavistock znajduje się na terenie londyńskiego City oraz angielskiego uniwersytetu w Sussex (na którym staż naukowy odbywał między innymi Leszek Balcerowicz – przyp. tłum).
Wielce zasłużony, a nawet historyczny portal Wirtualna Polonia, prowadzony przez W. Kulińskiego coraz bardziej schodzi na psy.
Od dawna widoczny, a słabo skrywany filosemityzm przeszedł od jakiegoś czasu na otwarte czy bezczelne propagowanie żydów i żydostwa w tym portalu.
Nie wiemy jakie są tego motywy, odkrycie własnych korzeni, związki rodzinne, strach przed terrorem czy stosunki towarzyskie, ale to jest tu i teraz bez znaczenia. Wirtualna Polonia prowadzi publicystykę szkodliwą społecznie i trzeba ku temu podjąć jakieś kroki.
Marilyn Ferguson (born 1938, Grand Junction, Colorado) is a New Age American author and public speaker. She wrote the bestselling The Brain Revolution (Taplinger, 1973).
In 1975 she founded Brain/Mind Bulletin, a monthly publication, to create an ongoing dialogue for new discoveries across multidisciplinary fields. Bulletin subscriptions quickly multiplied and came to span 52 countries (as of 2007). The Bulletin was largely responsible for popularizing some of the most significant scientific paradigm shifts of the 20th century.
The Battle
For The Free Internet
Gab is an ad-free social network dedicated to preserving individual liberty, the freedom of speech, and the free flow of information on the internet. A free and open internet is essential to the future of a free world. Freedom is creative. It produces. It generates. From freedom flows truth, beauty, wisdom, and growth.
Wywiad z H.W. Rosenthalem z 1976 r. opublikowany przez C.H. Weismana w 1992r
Ta książeczka zawiera tekst rewelacyjnego i wręcz wstrząsającego wywiadu jakiego udzielił Żyd
imieniem Harold Rosenthal patriocie Walterowi White’owi Juniorowi. Pan Rosenthal wpływowy Żyd, znający
sprawy żydowskie i zaangażowany w prace rządu w stolicy Waszyngtonie wytłumaczył (w tym wywiadzie)
przyczyny najważniejszych problemów jakim stawiamy czoło dzisiaj i żydowski w nich udział.
[Uwaga wydawcy: Ludzie, którzy są sentymentalne o The Beatles będzie trudno uwierzyć, że były one pompowane i wykorzystywane przez Iluminatów wprowadzenia miękkich narkotyków wśród amerykańskiej klasy średniej młodzieży. Byli również pojazd do wprowadzenia Mind Control “słowami progowa” w codziennym żargonie. Pamiętam bardzo dobrze kiedy Beatles zadebiutował na amerykańskiej scenie rockowej. Ich nagły i wybuchowy “popularność” w Ameryce nie ma sensu dla mnie w tym czasie. Nie mogłem zrozumieć, co było tak wielkie, o The Beatles i dlaczego zostali przedstawieni jako “zagrożenie” do korony ówczesnego króla Rock & Roll, Elvisa Presleya.
Po ponownym wprowadzeniu przez USA sankcji przeciwko Iranowi międzynarodowy system płatniczy MasterCard już nie obsługuje posiadaczy kart w Iranie - oznajmił przedstawiciel Banku Centralnego Iranu Naser Hakimi.
O tym, w jakich walutach są przeprowadzane transakcje, o specyfice kart i mechanizmach ich wykorzystywania w wywiadzie dla Sputnika poinformował dyrektor generalny firmy „Vision Card” Hamid Zoulfaqari.
17 maja br. Katolicka Agencja Informacyjna zamieściła w swoim serwisie internetowym artykuł pt. Opublikowano zapis rozmowy Pawła VI z abp Lefebvre’m, będący w zasadzie tłumaczeniem wpisu pt. Ecco il verbale segreto dell’incontro fra Paolo VI e Lefebvre z witryny „Vatican Insider”; z polskim tekstem można się zapoznać także na stronie „Gościa Niedzielnego”. Znany dziennikarz Andrzej Tornielli poinformował w artykule, że wydana w maju br. książka zatytułowana La barca di Paolo (Łódź Pawłowa), poświęcona pontyfikatowi papieża Montiniego (jej autorem jest regens Prefektury Domu Papieskiego, ks. Leonard Sapienza), zawiera transkrypt1 rozmowy, jaką podczas audiencji udzielonej mu 11 września 1976 r. w Castel Gandolfo abp Marceli Lefebvre przeprowadził z Pawłem VI w obecności abp. Jana (Giovanniego) Benellego, substytuta w Sekretariacie Stanu oraz prałata Paskala Macchiego, prywatnego sekretarza papieża2.
| Książka ks. Sapienzy, zawierająca różne niepublikowane dotąd dokumenty – m.in. dwa listy z decyzją o rezygnacji z urzędu papieskiego, przygotowane przez Pawła VI i datowane na 2 maja 1965 r. (a więc w dwa lata po wyborze na Stolicę Piotrową) na wypadek choroby, która uniemożliwiłaby mu dalszą posługę (wł. in caso di malattia invalidante)3 – została, co oczywiste, napisana i wydana w perspektywie zapowiedzianej na 14 października br. kanonizacji papieża Montiniego. W podobnej perspektywie został napisany wspomniany artykuł w „Vatican Insider”; czytelnik może zeń poznać krótką historię wydarzeń, które doprowadziły do ukarania abp. Lefebvre’a suspensą a divinis, a następnie do dramatycznego spotkania w Castel Gandolfo. Obraz rozmówców, jaki wyłania się z artykułu, jest jednoznaczny: z jednej strony zatwardziały w nieposłuszeństwie abp Lefebvre (Paweł VI: „Waszej Ekscelencji powiedziano i napisano wiele razy, że się myli i dlaczego się myli. Wasza Ekscelencja nigdy nie chciał słuchać. […] Gdyby Wasza Ekscelencja podjął wysiłek, aby zobaczyć i zrozumieć to, co czynię i mówię każdego dnia, by zapewnić Kościołowi wierność wobec wczoraj oraz wymagań dnia dzisiejszego i jutrzejszego, to nie doszedłby do tej bolesnej sytuacji, w której się znajduje […]”), z drugiej – udręczony, bolejący nad krnąbrnością francuskiego hierarchy, ale także nad problemami w Kościele papież, który jest pełen pokory („Z pokorą przyjmuję reprymendy Waszej Ekscelencji”) i który z całych sił nieustannie pracuje dla dobra tego Kościoła („Każdego dnia pracujemy z wielkim wysiłkiem i z równym uporem, by wyeliminować pewne nadużycia, niezgodne z obowiązującym prawem Kościoła, które jest prawem Soboru i Tradycji. […] To my pierwsi ubolewamy z powodu nadużyć. Jesteśmy pierwszymi i najbardziej dbającymi o szukanie lekarstwa”). Papież, który – jak do tamtej pory bezskutecznie – starał się („Trzykrotnie Paweł VI pisał listy do arcybiskupa i posyłał swoich wysłanników, by odwiedzili siedzibę tradycjonalistów”) zażegnać rozłam, jaki tamtego „gorącego lata” 1976 r. groził Kościołowi. Czy jednak ten obraz dobrego papieża i złego arcybiskupa jest prawdziwy?
Nie ma tu miejsca ani na szeroki opis relacji abp. Lefebvre’a z Rzymem (został on zresztą przedstawiony w kilku książkach), ani na szczegółową analizę wypowiedzi Pawła VI. Przyjrzyjmy się bliżej jednemu fragmentowi artykułu:
Przekonanie, że dokumenty II Soboru Watykańskiego w całości należą do depozytu wiary, a ich ranga doktrynalna jest niepodważalna (a więc muszą być w całości i bez zastrzeżeń uznane przez wszystkich katolików), było rozpowszechniane (przykładowo w pierwszym liście, jaki 29 czerwca 1975 r. Paweł VI wysłał do abp. Lefebvre’a, papież napisał m.in.: „Jak można zatem […] zwalczać […] sobór taki, jak II Sobór Watykański, o autorytecie nie mniejszym aniżeli Sobór Nicejski, a pod pewnymi względami nawet większym?”; z kolei w trzecim liście, z 15 sierpnia 1976 r., znalazło się zdanie: „Twoje stanowisko przeczy zarówno Ewangelii, jak i wierze”) i utrzymywane dość długo, i to pomimo równoczesnych zapewnień, że sobór był jedynie „pastoralny”, a nie dogmatyczny. Wszystkich, którzy odrzucali bądź to wybrane sformułowania, bądź całe dokumenty soborowe, traktowano jak niegdyś traktowało się heretyków – i skazywano na ostracyzm. Tymczasem, jak w 2016 r. przypomniał abp Gwidon Pozzo, sekretarz Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, w dokumentach Vaticanum II „nie chodzi o doktrynę czy definitywne orzeczenia, ale raczej o instrukcje i wskazówki dla pracy duszpasterskiej” i że to „było jasne już podczas soboru. Jego sekretarz generalny, kard. Perykles Felici, 16 listopada 1964 r. oświadczył: «Ten święty sobór definiuje tylko tę naukę jako wiążącą dla Kościoła, którą wyraźnie zadeklaruje jako taką odnośnie do wiary i moralności». Tylko te teksty, które ojcowie soboru uznali za wiążące, mają być za takie uważane. Nie zostało to [później] wymyślone przez «Watykan», ale jest zapisane w oficjalnym sprawozdaniu soboru”. Zatem abp Lefebvre – ani nikt inny – wcale nie musiał się „stosować do wszystkich dokumentów” soboru – nawet jeśli tego domagał się papież Montini, który już po wspomnianej audiencji, w czwartym liście z 11 października 1976 r. pisał do Arcybiskupa, że „bodaj najistotniejszym, fundamentalnym wręcz problemem” jego przypadku jest „jasno wyrażona odmowa uznania autorytetu II Soboru Watykańskiego w całej jego rozciągłości”. Taktyka modernistów – wśród nich Pawła VI – polegała bowiem właśnie na tym, by powołując się na swój autorytet, wówczas bez zastrzeżeń uznawany przez wszystkich katolików, wygłaszać różne absolutne twierdzenia i formułować zakazy i nakazy, które – choć nie miały oparcia w stanie prawnym czy tradycji Kościoła – były obliczone na zastraszenie topniejącej opozycji. Taktyka ta niestety przyniosła modernistom nadspodziewane sukcesy, tylko akurat nie w przypadku abp. Lefebvre’a. Zanim oddamy głos abp. Lefebvre’owi, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Otóż relacje między nim a Rzymem nie wyglądały wcale w ten sposób (jak zdaje się sugerować artykuł Tornellego), że z jednej strony papież pisał do francuskiego hierarchy koncyliacyjne listy i posyłał „swoich wysłanników, by odwiedzili siedzibę tradycjonalistów”, a z drugiej strony odpowiadała mu cisza. Abp Lefebvre przez wiele lat aktywnie dążył do uzyskania audiencji – została mu ona udzielona dopiero wówczas, gdy sprawy zaszły już bardzo daleko, a w mediach podniósł się szum. +++ 15 września 1976 r. abp Lefebvre zorganizował w Ecône konferencję prasową, podczas której udzielił dziennikarzom informacji o przebiegu audiencji w Castel Gandolfo. Tego samego dnia „L’Osservatore Romano” zamieściło oświadczenia dyrektora biura prasowego Stolicy Apostolskiej, o. Romea Pancirolego, jakoby Paweł VI nie zarzucał abp. Lefebvre’owi nakazywania seminarzystom składania przysięgi przeciwko papieżowi. W komunikacie z 18 września abp Lefebvre napisał: „Jesteśmy gotowi przysiąc na krucyfiksie, że papież takie oskarżenie rzeczywiście wysunął. Zdumieni nim, zapytaliśmy Ojca Świętego, czy mógłby nam w takim razie dostarczyć treść owego ślubowania. Jakże moglibyśmy bowiem wpaść na pomysł przypisywania Ojcu Świętemu podobnych słów, jeśli takie ślubowanie nigdy nie istniało, ani w rzeczywistości, ani też w naszym sercu? Jest niepojęte, iż dyrektor Biura Prasowego rozpowszechnia tak oczywiste kłamstwa”. W tym samym dniu Arcybiskup wygłosił w Ecône mowę do seminarzystów o przebiegu audiencji u Pawła VI oraz o „pewnych wydarzeniach, mających miejsce od lipca do września 1976 r.”. Poniżej publikujemy obszerny fragment tej mowy.
+++ Dobrze się stało, że przypomniano to spotkanie sprzed prawie 40 lat, ponieważ zapis rozmowy Pawła VI z abp. Lefebvre’em pokazuje, jak niewiele się od tamtego czasu zmieniło: II Sobór Watykański nadal jest wynoszony pod niebiosa jako początek „nowej wiosny Kościoła”, a owa rzekoma wiosna wciąż przynosi tylko gorzkie owoce. Każdy, kto bez uprzedzeń spojrzy na sytuację, w jakiej obecnie znajduje się Kościół katolicki i katolickie społeczeństwa, musi przyznać, że to założyciel Bractwa Św. Piusa X miał rację – autodestrukcja Kościoła, o której przy innej okazji mówił Paweł VI, nadal postępuje, a nawet w ostatnich latach nabrała tempa. Co mamy robić w tych strasznych czasach? Słowa abp. Marcelego Lefebvre’a z jego deklaracji z 21 listopada 1974 r. są nadal aktualne:
https://news.fsspx.pl/2018/06/rozmowa-pawla-vi-z-abp-lefebvreem/ |
A high-level Malaysian source has confirmed that missing Flight MH370 must have been hijacked by remote control.
Matthias Chang, a barrister who served as Political Secretary to the Fourth Prime Minister of Malaysia, Dr. Mahathir Mohamad, explained why only a remote-hijacking “fly by wire” scenario can explain the plane’s disappearance.
Read Matthias Chang’s MH 370 – A Sinister Tragedy In the Fog of Coincidence?
„Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”, proklamowany przed dwoma laty w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, zostanie ponowiony w tym samym miejscu 18 listopada br. – informuje bp Stanisław Jamrozek, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchów Intronizacyjnych w swym liście do Czcicieli Chrystusa Króla z całej Polski.