Działacze i politycy skrytykowali polski rząd po tym, jak wysłannik wyznaczony do poprawy stosunków z Żydami został zwolniony z powodu wywiadu, jakiego udzielił w zeszłym tygodniu dla Jewish News.
Jarosław Marek Nowak stracił pracę po tym, jak powiedział, że polska ustawa regulująca mowę o Holokauście jest „głupia”.
Baronowa Ruth Deech, koleżanka z ławki, powiedziała, że zwolnienie było „bardzo smutne” ze względu na potencjał przedstawiony przez Nowaka, by odwrócić dziesięciolecia złych stosunków Polski ze społecznościami żydowskimi, podczas gdy American Jewish Committee nazwał to zwolnienie „haniebnym”.