Być może wczoraj doszło do przełomu w wyborach prezydenckich w USA, a to za sprawą stanów Texas, Luizjany i Missouri.
Również na innym polu, doszło do przełomowego wydarzenia, które może podpalić Amerykę.
Najpierw skupię się na bohaterskiej walce z Covidem, zwłaszcza w trzech wielkich miastach, które są całkowicie pod kontrolą demokratów. Otóż w Chicago, 15-milionowej aglomeracji, wskaźnik zabójstw wśród młodych jest 23 razy większy niż przypadki zachorowalności na covid i raczej wykazuje tendencję wzrostową. Podobnie jest w dwóch największych miastach Ameryki, w Nowym Yorku i Los Angeles. W tych miastach partia demokratyczna walczy naprawdę bohatersko z covidem, ale to nic nie pomaga. Liczba osób zakażonych covidem rośnie lawinowo, według mediów mainstreamowych. Wiem to do kilku znajomych, jak ktoś tylko kichnie lub zakaszle w miejscu publicznym, natychmiast jest wyłapywany i diagnozowany z definicji jako covidnik.Te dwa miasta wyraźnie przodują i robią statystykę covodową na całą Amerykę.