Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych zatwierdziło rezolucję „Współpraca międzynarodowa w zakresie dostępu do wymiaru sprawiedliwości, środków zaradczych i pomocy dla ofiar przemocy seksualnej”, która promuje aborcję, tzw. prawa reprodukcyjne i język oparty na ideologii gender. Polska od początku poparła rezolucję, nie kwestionując kwalifikacji aborcji jako prawa człowieka.
 
 

Kilka dni przed głosowaniem, Instytut Ordo Iuris wystosował list do Prezydenta RP i Stałego Przedstawiciela RP przy ONZ, domagając się sprzeciwu wobec rezolucji, co do której nie ma międzynarodowego konsensusu i która dawałaby agendom ONZ większe kompetencje w zakresie promowania aborcji.

Rezolucja

Read more ...

„Następnego dnia Niemcy otoczyli szpital i zagrozili, że go spalą. Część chorych wyszła z podniesionymi rękami. Zostali zastrzeleni. Na rozkaz Niemców do szpitala wkroczyli ukraińscy żołnierze” – wspominała po latach uczestniczka powstania warszawskiego Danuta Gałkowa z domu Ślązak.

Powstańczą historię Danuty przytoczył David Serrano Blanquer w książce pt. Dziewczynka z walizki. Autor opisuje w niej losy Gizy Alterwajn – żydowskiej dziewczynki wyniesionej z getta warszawskiego przez Irenę Sendlerową. Ośmiomiesięczne niemowlę przygarnęli pod swój dach Józef i Agnieszka Ślązakowie. Danuta była ich najstarszą córką.

Już jako nastolatka wstąpiła w szeregi Armii Krajowej, przyjmując pseudonim „Blondynka”. W momencie wybuchu powstania warszawskiego miała 20 lat. Poniżej prezentujemy fragment książki Blanquera, w którym autor zamieścił relację Danuty.

Read more ...

"Wielu demonstrantów przyniosło czeskie flagi, niektórzy też bębny i transparenty z napisami typu „Woda gotuje się dla każdej świni” czy „Dla Ukraińców mamy dwa swetry”. Mają hasła przeciwko UE, NATO, premierowi Petarowi Fialowi (ODS), Zielonemu Ładowi dla Europy i odrzuceniu Rosji przez rząd."

+

A Polacy?

 

Red. Gazeta Warszawska

 

+

 

Chcemy rezygnacji władz. 70 tys. osób przyjechało na demonstrację przeciwko rządowi w Pradze

Zdenek Kellner

CTK

Radek Cihłań
/WIDEO/ Na Placu Wacława w Pradze, w sobotę 3 września, w samo południe spadochroniarze schodzili z nieba, w powietrzu pod figurą św. Nieco później jednak pod Václavą zaczęły padać ostrzejsze słowa. Wszystkie wypowiedziane przez prelegentów podczas demonstracji i skierowane na konto czeskiego rządu. Ma pokazać niezadowolenie społeczeństwa z jego działań w czasie kryzysu energetycznego i inflacji. Według szacunków policji na miejscu zgromadziło się 70 000 osób.

Read more ...
  1.   2 Comment
  2.   1891 Views
  Maria Flis — No, proszę, Czesi potrafią domagać się zmiany rządu, a poliniakom dobrze pod ukrojewrejskim i siedzą cicho!...

Trzeba sprowadzić konia z Ukrainy! Jego właścicielka Marina bardzo za nim tęskni, a koń w stajni pod Kijowem nie jest bezpieczny. Przyjaciołom Mariny nie trzeba było powtarzać dwa razy - zorganizowali zbiórkę pieniędzy, jest już samochód i kierowca!

+

TVP z typowym sobie uczuciowym zaangażowaniem nad patologią ukraińską wśród polactwa, nawet przekraczająca już znacznie patologię filosemityzmu, podaje reportaż o tęsknocie ukrainki, która tęskni za swoim koniem na ukrainie. Koń również za nią tęskni i z powodu tych złamanych uczuć źle się czuje w tym dramacie rozłąki.

To dlatego też polaczki robią zbiórkę i sprowadzą tego ukraińskiego czworonoga do Polski, bo dwunożnych ukraińców jest poliniakom wciąż mało.

Co powszechne, Polacy są absolutnie obojętni na los polskich dzieci zabieranych polskim rodzicom i umieszczanym siłą w obcych rodzinach, a nawet adoptowanych do obcych krajów. O braku reakcji MSZ na porwania polskich dzieci od rodziców pracujących na wygnaniu w prusach, Anglii czy Skandynawii nawet nie wspominamy. Takie dzieci są poza jakąkolwiek kontrolą i ich prawa emocjonalne nie są nigdzie, nigdy brane pod uwagę! Dzieci takie są pod przymusem traktowane jak przedmioty martwe przekładane z jednej szafy do drugiej.

 

Krzysztof Ziemiec przykład dziennikarza idioty

 

 

 

Jakim przeklętym narodem i państwem jesteśmy, skoro obce zwierzęta są nam ważniejsze niż nasze polskie dzieci.

 

Redakcja Gazeta Warszawska

 

+

 

https://teleexpress.tvp.pl/62025353/uciekla-przed-wojna-i-chce-sprowadzic-z-ukrainy-swojego-konia


Już powołanie Instytutu Strat Wojennych pod wezwaniem, im. Jana Karskiego, źle rokuje, bo Karski nie służył sprawie polskiej, a powszechna interpretacja jego działalności jest jednoznacznie haniebna.

Polskie żądania pod adresem Niemieckiej Republiki Federalnej powinny się opierać na preambule składającej się z dwóch punktów:
    1. Niemcy podpisały w maju 1945 roku akt bezwzględnej kapitulacji.
    2. Jakiekolwiek negowanie prawa Polski do odszkodowań wojennych ze strony tak państwa niemieckiego, jak i poszczególnych jego obywateli, oraz obywateli innych państw podlega ściganiu prawem karnym.

W pierwszym przypadku ani Niemcy jako państwo, ani Niemcy jako osoby fizyczne lub prawne nie mają żadnych praw.
W drugim przypadku należy ustanowić prawo karne ścigające wszystkich negujących prawo Polski do jednostronnie naliczonych reparacji. Prawo karne ma dotyczyć osób prawnych i fizycznych, które mają być surowo karane a ich majątki skonfiskowane na poczet reparacji właśnie. Ściganie negacjonistów dotyczy wszystkich w świecie, a to bez względu na obywatelstwo czy immunitet.

Red. Gazeta Warszawska

 P.S. Pamiętamy, że Jarosław Kaczyński — jako premier rządu nie potrafił uregulować problemu ksiąg wieczystych Polakom, którzy zasiedlili poprzednie majątki hitlerowców i folksdojczów. Bo przezornie porzucił premierostwo pod przykrywką przedwczesnych wyborów, które zaplanowanie przegrał. Jak tragicznie skończyło się to dla tysięcy polskich rodzin!

I ta, taka niedojda miałaby coś ugrać z Niemcami? No, chyba że wszystko pójdzie do kasy żydaera.

Ukraina zniszczona, wyludniona i trzeba mieć środki na odbudowę na potrzeby ludożerców, którzy przebierają nogami, aby dać dyla z Palestyny – no ale nie na kolejną pustynię, ale do krainy mlekiem i miodem płynącą. Yaweh tak obiecał.

+

 

Zapadła decyzja o wystąpieniu o reparacje wojenne i odszkodowania za to, co Niemcy uczynili w Polsce w latach 1939-1945; polskim obowiązkiem jest ich zgłoszenie - powiedział w czwartek, w 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Suma polskich strat poniesionych przez Polskę w wyniku agresji Niemiec to ponad 6 bilionów 200 miliardów zł - powiedział Jarosław Kaczyński.

"Niemcy nigdy nie rozliczyły się ze zbrodni wobec Polski; niemiecka polityka historyczna zbrodni wobec polskiego narodu nie podejmowała. Musimy dążyć do przebudowy świadomości narodu niemieckiego" - dodał.

Raport służy prawdziwemu pojednaniu polsko-niemieckiemu. Bez prawdy, odszkodowania, nie ma normalnych relacji - powiedział premier Mateusz Morawiecki

Prezes PiS: przedstawienie raportu ws. strat wojennych to także decyzja podjęcia tej sprawy na forum międzynarodowym

Dzień przedstawienia raportu dotyczącego strat wojennych Polski nie jest tylko aktem prezentacji pewnej pracy i dokumentacji, ale także decyzją podjęcia tej sprawy na forum międzynarodowym - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Read more ...
  1.   4 Comment
  2.   1694 Views
  Lukas — Warto o nich wspomnieć https://prawonet.pl/najczesciej-zadawane-pytania/adwokat/pomoc-prawna-dla-powodzian-2024...
  Annimars — Katarzyna Treter-Sierpińska: Reparacje czy też ZadośćUczynienie od NIEMIEC - 6 bln. zł. StopUkr.Pol! https://m.youtube.com/watch?v=gSR2l9TJJ48...
  Robert Śmiałowski — P. Prezes-Naczelnik Państwa sięga po kwestię reparacji wojennych od Niemiec nie po raz pierwszy - czyni tak konsekwentnie, ilekroć zbliżają się wybory. Wie doskonale, bo wiedzieć musi, że kwestia ta została rozstrzygnięta już dawno w sensie prawno-międzynarodowym, a żadnego innego rozu......

Bravo, cóż za odkrycie, jakąś kolejną prawdę dowiemy się wkrótce, nie później niż za sto lat.

Bravo, bravo polska inteligencja pracująca.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

+

 

- Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe niż ze strony Wschodu. To jest paradoksalne - powiedział w programie "W punkt" europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. Polityk wyjaśnił przy tym, co dokładnie rozumie przez tak postawioną tezę.

 

W programie "W punkt" w TV Republika europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski wypowiadał się na temat relacji na linii Polska-Unia Europejska. Już na początku rozmowy stwierdził, że jego zdaniem "zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe niż ze strony Wschodu".

- To paradoksalne - dodał. - Oczywiście, Rosja jest brutalna, Rosja może wypowiedzieć nam wojnę. Ale Polacy wiedzą, w sensie duchowym, czy psychologicznym, jak z takim niebezpieczeństwem się obejść. Putin nas nie dzieli, tylko łączy. Natomiast UE posługuje się innymi środkami. Raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, na pewno atrakcyjnością - argumentował.

Read more ...