Rolnicy zabarykadowali się w ministerstwie. "Ugorowanie, dopłaty do zbóż, tranzyt nie są załatwione"
Rolnicy zabarykadowali się w ministerstwie rolnictwa
W ministerstwie rolnictwa od wczorajszego popołudnia trwa strajk okupacyjny rolników. Mimo prowadzonych do późnych godzin nocnych rozmów z ministrem rolnictwa Czesławem Siekierskim, kompromisu nie ma. Rolnicy zapowiadają, że nie wyjdą z budynku dopóki nie przyjedzie do nich premier Donald Tusk i dopóki nie dostaną podpisanych rozporządzeń. W ich ocenie zobowiązania rządu z Jasionki nie są realizowane. Dlatego fotelami zabarykadowali wejście do budynku od strony ulicy Żurawiej.
- Po uzgodnieniach z Jasionki został tylko kurz. Sytuacja jest patowa. Siedzimy teraz w ministerstwie i czekamy w bezczynności – mówi nam Wiesław Gryn z Oszukanej Wsi, który przebywa w siedzibie resortu.