Wiosną ubiegłego roku, rozmyślając o pierwszych krokach Trumpa u władzy, napisałem artykuł  poruszający kwestię „jeszcze głębszego państwa”. Logika była następująca: skoro Trump wypowiedział wojnę Państwu Głębokiemu i mimo to pozwolono mu dojść do władzy, to czy w USA (i szerzej, na globalnym Zachodzie) nie istnieje jeszcze potężniejsza i bardziej tajna agencja, którą tymczasowo nazwałem „jeszcze głębszym państwem”.

Materiał ten, wydany jednocześnie w języku angielskim, został potraktowany bardzo poważnie w kręgach MAGA, wywołując debatę: czy on istnieje, a jeśli tak, to czym mógłby być? Zaproponowano różne teorie. Zasugerowałem, że „jeszcze głębsze państwo” mogłoby obejmować wpływowe kręgi władzy, których rzecznikiem są technologiczni oligarchowie z Doliny Krzemowej, a najbardziej wpływowy i konceptualny z nich wszystkich, Peter Thiel.

Read more ...

 

Filozoficzne i astrofizyczne zagadnienie PKB a kobiece szpitale

Na świecie jest nie więcej niż tuzin metodologów, z tego ponad połowa w Polsce

Mirosław Zabierowski

1)Dotychczasowe diagnozowanie sytuacji Polski stworzyło katalog błędów rozumienia podstawowych pojęć, np. „wzrost PKB w 3 RP w porównaniu do PRL”. Dość powiedzieć o rekurencyjnej (potem powracającej, okresowej) ekstazie wulkanicznej, która trwała przez rok od 6 II 1989 do grudnia 1989, potem uległa, a następnie się odnowiła od stycznia 1991, potem uległa od listopada 1991. Itd., wiele razy. W szczególności głosy tych, którzy wyśmiewali od r. 1989 (i w latach 1989+) były wyśmiewane przez konkretystów. W r. 1990 zjawiło się przerażenie teoriopoznawcze, poczucie u 25%[1] Polaków (kontra konkretyści), a od sierpnia w połowie ludności, że system z chaosu porządek [2] , prowadzi do likwidacji państwa, przez dziwny język - mowę nienawiści aplikowaną do szlachetności i mowę szlachetności aplikowaną do Złego. Od około r. 1994 zjawiała się przewaga ludzi, którzy uwierzyli, że człowiek powinien być przedmiotem zysku, po obu stronach, po stronie prawicy (zwolenników systemu rynkowego[3]) i po stronie rzekomej lewicy (zwolenników rynku, SLD, SdRP, a potem w partiach tęczowizmów, genderyzmów, elgiebetyzmów).

Read more ...

 

 

Jak teoria Einsteina jest filozofią a sprawa polska

Dlaczego posłami w kraju osmyczonym przez ambasady rozbiorców mogą być tylko Leibnize?

Mirosław Zabierowski

 

SI (sztuczna inteligencja) nie jest władna odkryć coś, co wymaga metodologii nauk. Ale nie tej w sensie wyobrażenia, że jest magazyn ze sposobami. To tylko filozofia nie ma takich „konkretów”, dlatego umysły inżynieryjne, konkretystyzne się na nią zżymają. SI materii ukrytej by nie odkryła. To zagadnienie ludzkiej, a nie sztucznej refleksji, można nazwać uczucia dyskomfortu. SI nie czuje dyskomfortu. Był pewien układ pojęciowy o materii, czyli o danych i jak to w konkretyzmie – wszystko „gra”. Tylko ludzki rozum, ludzki namysł poczuje tu filozofię. Nazywamy ją metodologią nauk, która zrywa z ciasnym wyobrażeniem, że jest jakiś magazyn ze sposobami „metod” do zastosowania, jak to jest w tysiącach prac z psychologii.[1] Trzeba tu dostrzec filozofię faktów[2]: że to jest jednak  konwencjonlizm, coś relacyjnego, a nie empirycznego. Właśnie u Leibniza – relacjonizm.  Zjawia się tu sama ogólna teoria systemów, a dane empiryczne uzyskują osobowość teoretyczną. Postawmy tu znak , bo to nie do pojęcia dla konkretystów. [3]  Empiria wbrew wyobrażeniom narzuconym przez język codzienny okazuje się teoriopoznawcza, wielowarstwowa.[4]

Read more ...
  1.   1 Comment
  2.   565 Views
  Pigghhcxcghh — einstein TO JUDOWY ZŁODZIEJ , OSZUST , OSOBNIK Z ZAWANSOWANYM SYFILISEM W SWOICH CZASACH , MORALNE ZERO , PARCH NAD PARCHY.!!!!!!!!!!!! I TYLE W TYM TEMACIE.!!!!!!!!!!!!...

BENITO MUSSOLINI

DOKTRYNA FASZYZMU

 

LWÓW - 1935

NAKŁADEM FILOMATY, LWÓW, SYKSTUSKA 45

Z inicjatywy i pod redakcją Lektoratu języka włoskiego Uniwer­sytetu J. K. we Lwowie.

Przekład autoryzowany p. Stanisława Gniadka z udziałem p. Dr. Pauliny Sandauer.

Przejrzał Prof. Dr. Juljusz Kleiner, prof. zw. U. J. K.t członek Polskiej Akademji Literatury,

SKŁADAM SERDECZNE WYRAZY PODZIĘKI JEGO EKSCELENCJI BENITO MUSSOLINIEMU ZA ŁA­SKAWE POZWOLENIE NA PRZEKŁAD. DZIĘKUJĘ RÓWNIEŻ P. PROF. J. KLEINEROWI ZA JEGO CENNĄ I BEZINTERESOWNĄ WSPÓŁPRACĘ, ORAZ WYDAWCY HOEPLPEMU ZA ZRZECZENIE SIĘ SWYCH SŁUSZNYCH UPRAWNIEŃ.

Read more ...

+++

W dniu Świętej Barbary,  zaraz po południu, odszedł od nas do Pana Boga nasz bojowiec Kazimierz Świtoń. Jego nieustanny marsz i walka zostały nagle przerwane -  a też  niewykluczone, że podstępnym podaniem trucizny – po kilku dniach walki, świętej pamięci Kazimierz na zawsze już wypuścił z ręki swój oręż.

Read more ...

Inkwizycja po polsku: Aż do gorzkiego końca…

 

Przez niemal całą drugą połowę 1999 roku wokół uczelnianego wątku afery Ratajczaka panowała względna cisza. Było to o tyle zrozumiałe, że – jak już nadmieniłem – władze uniwersytetu czekały na szybki, skazujący wyrok sądowy, który właściwie automatycznie rugowałby mnie z uczelni.

Tymczasem opolski Sąd Rejonowy umorzył moją sprawę (sądzony ma czyste papiery). Ponadto odwołanie się od tej decyzji tak prokuratora, jak i piszącego te słowa zapowiadało długą batalię. Co zresztą stało się faktem: sprawa nadal się toczy (jesień 2001).

To zmieniło sytuację. Nagle zaczęto się szaleńczo śpieszyć, byle tylko załatwić mnie przed końcem kwietnia 2000 r., gdyż właśnie wtedy kończył się roczny okres zawieszenia po którym – zgodnie z przepisami – powinienem powrócić do pełnienia obowiązków nauczyciela akademickiego. A na to nie można było sobie pozwolić. Plujący jadem antysemityzmu doktor nadal wykłada? Nie, tego nie zdzierżyłaby „Gazeta Wyborcza”, dziesiątki moralnych mądrali goszczących codziennie na jej łamach, Władysław Bartoszewski, arcybiskup Życiński et consortes. Nie zdzierżyłby również Rektor Stanisław S. Nicieja.

Read more ...