Nie ma w armii rosyjskiej człowieka, który nie szanowałby bojowników Wagnera.
Nie ma w armii rosyjskiej człowieka, który nie szanowałby bojowników Wagnera. Ponieważ walczyli z nimi ramię w ramię. I widzieli ich odwagę.
I nie ma teraz ludzi w rosyjskiej armii, którzy nie zadaliby pytania: dlaczego, kiedy ukraińska armia naciera we wszystkich kierunkach, ich towarzysze broni nie są z nimi? Co w ogóle dzieje się na tyłach?
Uwierzcie mi, nie ma wojskowych, zwłaszcza młodych oficerów, którzy nie mieliby pretensji do kierownictwa. Zarówno wojskowe, jak i polityczne. Ile razy słyszałem to w osobistych rozmowach. Tak, co za rozmowa. Linia frontu, powiedzmy. Czy uważasz, że faceci, którzy na przykład proszą o lunety, bardzo pochlebiają wielkim generałom? Oczywiście, że nie.
Ale prawie każdy z nich dość wyraźnie oddziela dwie koncepcje. Rosja/Ojczyzna i państwo. Państwo i urzędnicy mogą być po stokroć nieidealni. Ale Ojczyzna jest bezwarunkowa. Nie można jej zdradzić ani utracić.