Wojciech Podjacki: „Wniebowzięty” marszałek
Czytając o podniebnych wyczynach marszałka Marka Kuchcińskiego mimowolnie nasunęły mi się skojarzenia z przygodami dwóch sympatycznych obrzympałów: Arkaszki Kozłowskiego i Lutka Narożniaka, którzy dość nieoczekiwanie odkryli w sobie wielkie zamiłowanie do awiacji i podróżowania w przestworzach. Oczywiście mam tu na myśli bohaterów filmu Wniebowzięci, w których role wcielił się niezapomniany duet: Zdzisław Maklakiewicz i Jan Himilsbach. Poza tym, w obu tych przypadkach pojawia się miasto Rzeszów jako obiekt stałych peregrynacji marszałka Sejmu, a także miejsce, gdzie nasi filmowi bohaterowie próbowali swoich sił w podrywaniu młodych „lasek”. I pomimo tego, że celem podróży Kuchcińskiego, niejednokrotnie rodzinnych, bo na pokład samolotu rządowego zabierał członków swojej familii, były przeważnie powroty do domu, to jednak w jego przypadku kontekst erotyczny nie byłby wcale zaskakujący.