Zmartwychwstanie Owsiaka - świadectwo Adamowiczowej
https://gloria.tv/audio/4fHsWQuJrbTU1Y8117PBDEa7S
Paweł Adamowicz pochowany zostanie w Bazylice Mariackiej. To decyzja kontrowersyjna. Gdański prezydent podkreślał swoją katolicką wiarę. Zarazem prowadził politykę nierzadko sprzeczną z katolickimi zasadami. Wystarczy przypomnieć decyzję o wspieraniu in vitro, a także złożenie podpisu pod projektem ustawy ,,Ratujmy Kobiety'' czy podpisanie Karty Różnorodności. Czy władze kościelne uczyniły właściwie godząc się na takie właśnie miejsce pochówku? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy ks. prof. Pawła Bortkiewicza TChr.
Wszystkie afery wokół zamordowanego prezydenta Adamowicza: Amber Gold, oświadczenia majątkowe i delegalizacja ONR-u
Trzy dni temu w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym zmarł Paweł Adamowicz. Funkcję prezydenta Gdańska pełnił nieprzerwanie od 1998 roku, mimo pojawiających się wokół niego kontrowersji.
Szanowni Państwo!
Kiedy ginie z rąk zabójcy człowiek, który zapisał się niezbyt chlubną kartą dokonań na polu politycznym, to co należy o nim mówić: prawdę, półprawdę czy może zamilknąć? Nie znam dobrej odpowiedzi, dlatego wybieram ten trzeci wariant.
Jest poniedziałkowy wieczór, 14 stycznia 2019 roku. Od ataku nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza minęła ponad doba. Praktycznie w takim samym czasie, choć ze szczególną intensywnością po komunikacie o śmierci zaatakowanego, obserwuję w czołowych mediach istną paradę obłudników, zwłaszcza z politycznego stada. Starannie dobrane maski emanują oczywiście bólem, współczuciem, troską i wszystkim, co niezbędne, aby dobrze odegrać rolę przykładnego samarytanina. I pomyśleć, że jeszcze kilka dni wcześniej te same gęby – by nie powiedzieć: ryje – strzelały niewybrednymi epitetami w stronę swoich przeciwników niczym ruskie pepesze. Bez obawy, za kilka dni, a może nawet wcześniej strzelanina zostanie wznowiona. Ba, lewactwo spod znaku SLD czy Razem czyni to już teraz. Takiej okazji do wylansowania swojej „tolerancji” i „otwarcia na drugiego człowieka” nie odpuszczą.