Libański ksiądz katolicki maronicki zginął w wyniku ostrzału izraelskiego czołgu w południowym Libanie
Libański ksiądz katolicki, maronita, zginął 9 marca w południowym Libanie, gdy izraelski czołg artyleryjski ostrzelał dom – poinformowali przedstawiciele władz katolickich i media. Doniesienia te zostały później potwierdzone przez OSV News.
Ks. Pierre al-Rahi, znany również pod francuskim imieniem Pierre el-Raï, wcześniej odmówił, podobnie jak inni księża, wykonania rozkazu izraelskiego wojska nakazującego ewakuację chrześcijańskiej wioski Qlayaa, maronickiej wioski liczącej około 8000 mieszkańców, położonej w dystrykcie Marjayoun, kilka mil od granicy z Izraelem.
W wywiadzie kardynał McElroy stwierdził, że przystąpienie USA do wojny z Iranem „nie jest moralnie uzasadnione”, powołując się na katolicką naukę o sprawiedliwej wojnie
Bezzębne, tchórzliwe gadanie. Tam gdzie nie ma kary, tam nie ma prawa.
Kardynał powinien nałożyć karę wykluczenia ze wspólnoty każdego katolika, który czynnie lub biernie bierze udział w tej wojnie.
Kiedy „trzeba” to hierarchia potrafi być bardzo gorliwa i bezwzględna wobec obrońców wiary, bo ci bronią Kościoła w sposób niewłaściwy, tu zaś pogada i powie np, że każdy ma to ocenić w swoim sumieniu lub podobne subiektywne brednie.
Tu nawet nie wspomniał o zbrodniczej roli „Izraela”, ale za to działania Iranu wobec amerykańskich baz nazwał nikczemnymi.
Red. Gazeta Warszawska
+
Kardynał Robert W. McElroy, arcybiskup Waszyngtonu, odpowiedział w wywiadzie mailowym na pytania gazety „Catholic Standard” rzymskokatolickiej archidiecezji Waszyngtonu dotyczące ataków USA na Iran. Jego odpowiedzi zostały opublikowane na stronie internetowej „Catholic Standard” 9 marca i ukażą się w wydaniu gazety z 12 marca.
Pytanie: Kardynale McElroyu, minął tydzień od ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, a Izrael zaatakował również Liban. W tym tygodniu odprawiał Ksiądz Biskup Msze Święte w parafiach archidiecezji waszyngtońskiej. Co Ksiądz Biskup mówi o tej sytuacji, kiedy rozmawiał z parafianami?
Kardynał McElroy : „Spotkałem się z bardzo dużym niepokojem związanym z wojną w Iranie i wielu parafian mówiło mi o swoich obawach. Prawie wszyscy słusznie uważają, że reżim Chameneiego od dziesięcioleci jest brutalnym i represyjnym rządem, który szerzy terroryzm na całym świecie i powinien zostać zastąpiony. Istnieje jednak ogromna obawa, że wojna ta wymknie się spod kontroli i jeszcze bardziej wikła Stany Zjednoczone. Kilku parafian wspomniało mi, że ich synowie lub córki służą w wojsku i obawiają się, że mogą być narażeni na niebezpieczeństwo. Wielu mówi o dwóch poprzednich wojnach w Iraku i braku pokoju lub jedności, jakie one przyniosły, pomimo dużych ofiar amerykańskich i ogromnych kosztów. Inni uważają, że pomimo tych realiów nadszedł czas, aby Stany Zjednoczone położyły kres teokracji w Iranie i ustanowiły bardziej przyjazny i pokojowy rząd”.
Teheran: Stacja metra poświęcona Matce Boskiej
Zakończono budowę stacji Maryam-e Moghaddas, położonej w pobliżu ormiańskiego kościoła św. Sarkisa. Oprócz elementów dekoracyjnych nawiązujących do symboliki chrześcijańskiej poprzez nawiązanie do tradycji muzułmańskiej, znajdzie się tam również 2,5-metrowa figura Matki Boskiej.
W ostatnich dniach irańskie i międzynarodowe media donosiły o zbliżającej się inauguracji stacji metra w stolicy, obecnie remontowanej i poświęconej Matce Boskiej. Według niektórych jest to oznaka otwartości i gościnności, ale dla krytyków to nic więcej niż akt propagandy, bez poszanowania mniejszości, w tym chrześcijańskiej.
Katolicki ksiądz zginął w izraelskim bombardowaniu w Libanie
Maronicki ksiądz katolicki, ks. Pierre al-Rahi, zginął w wyniku izraelskiego ataku „podwójnym uderzeniem” na dom w chrześcijańskim mieście Qlayaa, po tym jak spieszył na pomoc zbombardowanym sąsiadom.
( LifeSiteNews ) — Doniesiono o śmierci katolickiego księdza w wyniku izraelskiego bombardowania w jego przeważnie chrześcijańskim mieście Qlayaa w Libanie, gdzie zdecydowana większość mieszkańców należy do wspólnoty katolickiej wyznania maronickiego.
X. Rafał Trytek. Stosunek arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a do sedewakantyzmu
Dla wielu tradycyjnych katolików arcybiskup Lefebvre był i jest nadal pewnego rodzaju autorytetem, którego opinie teologiczne traktowane są niemal jak magisterium Kościoła. Ta postawa to błąd, ponieważ autorytetami w Kościele mogą być jedynie papież i będący w jedności z nim biskupi. Niemniej w czasach zamętu i upadku Wiary takie podejście jest do pewnego stopnia zrozumiałe. Dlatego warto zaznajomić się z poglądami francuskiego prałata odnośnie do wielu kontrowersyj teologicznych, dzielących niestety obóz zachowawczo-katolicki, a które nie są mile widziane przez obecne kierownictwo Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Nie jest naszą intencją przekonywanie nikogo, że arcybiskup był sedewakantystą, a jedynie że jego stosunek do sedewakantyzmu zmieniał się w zależności od wielu czynników, w tym przede wszystkim od sytuacji w Watykanie.
Jego najostrzejsze wypowiedzi datować można na połowę lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, a więc już po nałożeniu przez modernistycznych heretyków kary suspensy na kapłanów Bractwa. Kolejne – po bluźnierczym skandalu w Asyżu w 1986 roku. Warto pamiętać, że w wystąpieniach arcybiskupa znajdziemy wiele sprzecznych poglądów na tę samą rzecz, świadczących o żywym reagowaniu na zmieniające się okoliczności w Bractwie i Kościele, a także o pewnej niekonsekwencji teologicznej.