Czy sedewakantyzm jest katolicki?
Przez wiele lat byłem tradycyjnym katolikiem, aż wreszcie złapałem się na tym, że jestem sedewakantystą. Brzmi to raczej dziwnie, ale tak było w istocie. Nie podjąłem decyzji, aby stać się sedewakantystą, lecz uczęszczając na Msze gdzie ksiądz otwarcie nie sprzeciwiał się sedewakantyzmowi oraz po przeczytaniu wielu artykułów wyjaśniających przypuszczalnie antykatolickie poglądy Papieża doszedłem do wniosku, że Papież nie może być katolikiem.
W tym czasie nasz duszpasterz rozprowadzał taśmę z wykładem pewnego tradycyjnego księdza, który twierdził, że my, jako katolicy nie mamy prawa sądzić papieża. Pomimo, że dwukrotnie przesłuchałem kasetę i znałem treść wykładu, nie stałem się przeciwnikiem sedewakantyzmu. Nie zdecydowałem się na gruntowne przestudiowanie problemu i przemyślenie własnych poglądów aż do momentu, kiedy przeprowadziliśmy się do miasta, w którym znajdowała się kaplica Bractwa Św. Piusa X, gdzie ksiądz był bardzo negatywnie nastawiony do sedewakantyzmu. Po przeprowadzeniu wielu rozmów zauważyłem, że początki sedewakantyzmu są u wszystkich bardzo podobne.