BKP: Odpowiedz na pytanie, jakie stanowisko zająć w sprawie szczepień
Cytat z listu wierzącej katoliczki: „Żyję w ciągłej niepewności. Podejrzewam, że wkrótce zostaną zatwierdzone obowiązkowe szczepienia. Jeśli spojrzę na Austrię, grzywna za niezaszczepienie się wynosi 92 000 lub aż 182 000, a nawet 4 miesiące więzienia. Możemy się spodziewać, że podobnie będzie w Czechach …
Nie chciałabym skończyć pod mostem, zwłaszcza gdy wyobrażam sobie, jak to jest żyć na ulicy. Dlatego boję się, że będę tak podle zmuszona, wbrew mojej woli. Gdyby to było tylko więzienie, nie wahałbym się. Czy możecie mi doradzić, jak się zachować, jeśli to wszystko nastanie? Bardzo się martwię o to, co się dzieje, a także dlatego, że nie chcę i jako chrześcijanka nie mogę zdradzić Boga.
Ostatnią kroplą był dla mnie list pasterski Eminencji Dominika Duki, który nie tylko jednogłośnie cytuje z listu Graubnera, ale jeszcze dodaje kolejne słowa zachęcające do szczepień”.
Szanowna Pani, rozumiemy Panią, a zwłaszcza fakt, że ostatnią kroplą był list pasterski kard. Duki, który dołączył do apelu Graubnera. Co możemy o tym powiedzieć? Wierzymy i modlimy się, żeby kard. Duka dokonał publicznej skruchy. Oznacza to, żeby wycofał się ze swojego stanowiska i śmiało powiedział prawdę, połączoną ze sprzeciwem wobec całego tego samobójczego systemu.