„Eksplozja, płomienie, wszyscy uciekają”. Co wiadomo o eksplozji w kawiarni, w której zginął Vladlen Tatarski
Alina Tsiopa, Valentin Egorshin / Fontanka.ru
Eksplozja na Wyspie Wasiljewskiej, która pochłonęła życie korespondenta wojskowego i blogera Vladlena Tatarskiego (prawdziwe nazwisko Maxim Fomin), stała się sprawą karną za morderstwo popełnione w ogólnie niebezpieczny sposób (część 2 artykułu 105 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej ). „Fontanka” opowiada, co jeszcze wiadomo do tej pory.
Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, informację o wybuchu w kawiarni przy ulicy Uniwersyteckiej 25 policja otrzymała 2 kwietnia o godzinie 18:13. Na miejsce natychmiast pojechały służby porządkowe i ratunkowe. Pokazaliśmy filmy z miejsca zdarzenia, na których widać, że instytucja jest poważnie uszkodzona, chodnik usiany jest fragmentami wybitych szyb, naoczni świadkowie mówili o ofiarach, które leżały na ziemi.
Po pewnym czasie w kanałach telegramów pojawiła się informacja, że w kawiarni, w której doszło do wybuchu, w tym czasie odbył się twórczy wieczór komisarza wojskowego Vladlena Tatarskiego, który aktywnie relacjonował SVO. Później policja i komisja śledcza potwierdziły, że w tej chwili zmarł tylko on. Według najnowszych danych rannych zostało 25 osób, w tym według Fontanki jeden nastolatek. Do szpitala trafiło 19 osób.