Dlaczego zabójstwo JFK ma dla nas dzisiaj znaczenie. David Neal
Ciekawy art. I bardzo dobra chronologia wydarzeń, szczególnie dla ludzi młodych, którzy nie znają historii politycznej lat 60-90.
Zastanawiające jest jednak brak wymienienia zamachu na KLM 007 - Korean Air Lines Flight 007 - z sen. McDonald´em na pokładzie lub zamordowanego poza samolotem, gdzie jego lot w tym samolocie był przypuszczalnie oszustwem, to podobnie do zamachu 10 kwietnia 2010 roku – delegacja w TU-154 M do Katynia. Tam gen. Ogarkow wziął winę na siebie, samolot miał być rzekomo zestrzelony przez MIG-21. Była to zwykła farsa historii samolotu porwanego przez USA i gdzieś zniszczonego, szczątków ciał ofiar nikt nigdy nie odnalazł.
Podobnie przemilczany jest temat https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_EgyptAir_990 EgyptAir 990, z oficerami sztabowymi armii egipskiej – ekspertami od broni nuklearnej państwa żydowskiego w Palestynie.
Można by tu dodać farsę lotu Matias'a Rust´a i jego lądowania na placu Czerwonym w Moskwie.
Sprawę może wyjaśnić nomenklatura tekstu. Autor pisze o kabalistach, a powinien pisać o żydach, którzy byli sprawcami tych wydarzeń.
Autor (prezydent Rotary) jest tym niestety podobny do polskich, tchórzliwych wymoczków blogerskich, którzy — bojąc się własnego cienia — zamiennie do nazwy „żydów” używają: Chazarów, syjonistów, usraelów i podobnych idiotyzmów. Osłabia to obraz pryncypialności Autora i rzeczowość całości.
Włączenie do textu Moskwy, Mossadu w Palestynie oraz służb niemieckich musiałoby prowadzić Autora nie do „kabalistów”, ale racjonalnych żydów, dobrych żydów, którzy mordują wszystko i wszystkich, którzy stoją im na drodze.
Red. Gazeta Warszawska
+