POLSKA BITA PO TWARZY
POLSKA BITA PO TWARZY
BEZ HONORU JESTEŚMY NICZYM
Nie tak dawno byliśmy świadkami sekwencji wydarzeń, które nazwać można szczególnie wrednymi prowokacjami, wymierzonymi w dobre imię i polityczne interesy Narodu Polskiego.
Zaczął ów chocholi taniec prestiżowy tygodnik „Der Spiegel” wysuwając absurdalny wniosek, że holocaust stanowił „europejski projekt” z dużym udziałem Polaków, a III Rzesza przejęła tylko nad nim pieczę organizacyjną. Następnie rządzący w Niemczech duet chrześcijańskich demokratów z CDU/CSU, wydał nagłośnione oświadczenie o prawie „wypędzonych” do powrotu na ziemie ojczyste – rzecz kompletnie szokująca, czyli otwarte nawoływanie ku ponownej rewizji traktatów międzynarodowych w kwestii skutków II wojny światowej, tym razem na korzyść Niemców – kosztem nas. Wybuchła spora awantura i atak pod publiczkę PiS na PO, a to z powodu, iż Platforma toleruje antypolskie wyskoki CDU/CSU, albowiem jest z tymi ugrupowaniami w jednej frakcji parlamentu europejskiego(PE-ta), Europejskiej Partii Ludowej. Akcja ta zapachniała koniunkturalizmem i fałszem, bo sojusz PiS-LPR-Samoobrona nie zrobił nic przez dwa lata sprawowania władzy, aby przynajmniej uregulować sytuację prawną na Ziemiach Odzyskanych i zmienić dzierżawę na niepodważalne akty własności, co urwałoby łeb bezczelnym żądaniom rewizjonistów i ziomkowców oraz skończyło przeklęty stan tymczasowości, który zatruł chęć czynu Polaków na tych obszarach od 1945 roku, będących ciągle w swojej podświadomości „na cudzym” . Nie może być również normalnych kontaktów na linii Warszawa – Berlin bez ostatecznego podpisania Traktatu Pokojowego między Niemcami i Polską oraz likwidacji nieszczęsnego artykułu nr. 116 w konstytucji Bundesrepublik, który nieoficjalnie utrzymuje istnienie granic Rzeszy z 1937 r. Rząd PIS-LPR-S nigdy też nie podniósł otwartego problemu niewypłacenia niemieckich odszkodowań wojennych dla Polski. PiS lubuje się w przedwyborczych harcach na antyniemieckim koniku, tyle że z tej jazdy – poza generowaniem szumu medialnego – nie ma żadnych wymiernych efektów. O Platformie szkoda gadać, to germanofile i cisi wspólnicy niemczyzny w kolonizacji materialnej i duchowej Polski i Polaków.