WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO ŻYDA. COVID-19(84) JAKO METODA TERRORU W ŚWIETLE PROTOKOŁÓW „MĘDRCÓW” SYJONU: CEL I REALIZACJA
Stara, rzymska zasada sprawdza się w każdym przypadku, dlatego spytajmy wprost: cui bono? Kto zyskuje, na koronawirusowej histerii? W czyim to leży interesie? I kto mógłby przeprowadzić tak szeroko zakrojoną akcję nie mając najmniejszego względu na zaatakowanych ludzi, na ich cierpienie, ruinę finansową, ruinę gospodarczą ich państw? Szukajcie, a znajdziecie.
Żydowska propaganda wskazuje na Chiny, jednak problem w tym, że Chiny są krajem okupowanym już od Wojen Opiumowych Rotszyldów, w wersji socjalistycznej od czasu rewolucji bolszewickiej w Rosji, natomiast od 1989 r. w wersji neoliberalnej, z programem gospodarczym realizowanym wg projektu Miltona Friedmana, o czym pisaliśmy szerzej np. w tym artykule niemal 3 lata temu. Chińskie giełdy oraz handel zagraniczny włącznie z potężnym portalem Alibaba.com są całkowicie zdominowane przez żydostwo. Dlatego tezę o sprawczej roli Chin można włożyć między bajki, a jej propagatorom warto przypomnieć wiersz Juliana Tuwima zatytułowany „Śmierdziel”, aczkolwiek Chiny są ewidentnie szykowane na przyszłego kapo świata po upadku USA, jednak nie wynika to z woli oraz suwerennych działań Chińczyków. Przy okazji, skoro już jesteśmy w kąciku poetyckim, nie można pominąć opinii Tuwima o antybohaterach tego artykułu, których siłą rzeczy znał jak zły szekiel, wyrażonej expressis verbis w wierszu „Żydzi”.