Rozpoczęta przez Putina oszczercza interpretacja historii II wojny światowej wciąż jest żywym tematem w mediach. O tym, jak wielkie straty poniosła Polska w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej, można by pisać bez końca. Wiadomo, że w czasie wojny nasz kraj poniósł, proporcjonalnie do liczby mieszkańców, najstraszliwsze straty, tracąc aż 17,1 proc. mieszkańców II RP, czyli blisko 6 mln ofiar. Na skutek działań wojennych i podczas okupacji – spośród każdego tysiąca przedwojennych obywateli II Rzeczypospolitej zginęło 220 osób (dla porównania: w Wielkiej Brytanii – 8). Nie da się policzyć natomiast strat moralnych (dotyczące osób represjonowanych, więzionych, umieszczonych w obozach koncentracyjnych, wysiedlonych ze swoich miejsc zamieszkania) i materialnych (zniszczonych miast, zrabowanych dzieł sztuki itp.). Większość powstałych strat była skutkiem okupacji niemieckiej, straty ze strony sowieckiej nadal czekają na rzetelne opracowanie.
Prawa narodów w nauczaniu Stefana Kardynała Wyszyńskiego i Jana Pawła II
U NAS
KATOLICKIEGO STOWARZYSZENIA „CIVITAS CHRISTIANA”
Nr 8(43) * Rok (VIII) 2001 * wrzesień
Ks. dr Jerzy Żytowiecki
Prawa narodów w nauczaniu Stefana Kardynała Wyszyńskiego
i Jana Pawła II
(I część tekstu wykładu wygłoszonego w dniu 23 czerwca br.
w ramach Dolnośląskiego Studium Formacji Katolicko – Społecznej „Civitas Christiana”)
- Kontekst biograficzny Prymasa Polski.
Stefan Wyszyński, urodzony dnia 3 sierpnia 1901 r. w Zuzeli w ziemi nurskiej na pograniczu Mazowsza i Podlasia, był synem organisty Stanisława i Julianny. Uczył się początkowo w Zuzeli, potem w Andrzejewie, dokąd ojciec przeniósł się, szukając lepszych warunków dla coraz liczniejszej rodziny. Wiejska szkoła prowadzona w duchu rosyjskim, nie odpowiadała wrażliwemu chłopcu. Dlatego od 1910 r. uczył się w domu. Pragnieniem ojca było wykształcenie syna, dlatego w 1912 r. Stefan zdał egzamin do Państwowego Liceum im. Reja w Warszawie, ale nie został przyjęty, ponieważ pochodził ze wsi, a do tego był synem pracownika kościelnego. Na szczęście przyjęto Stefana do Męskiego Prywatnego Gimnazjum Wojciecha Górskiego w Warszawie, gdzie poziom nauczania był wyższy, a ponadto uczono tam więcej języka polskiego. W 1915 r. z powodu utrudnień spowodowanych I wojną światową przeszedł do Prywatnego Męskiego Gimnazjum Handlowego w Łomży.