Przypominamy tu stary, głupi i nieuczciwy text tych obu autorów.
Przypomnienie jest o tyle istotne, że stare kłamstwa trzeba zawsze przypominać, aby nie pozwolić ich twórcom na egzystencję wśród nas jako wiarygodnych czy uczciwych.
Jeden z nich napisał nawet kiedyś to, że egzekucje na polskich rezerwistach były słuszne.
Red. Gazeta Warszawska.
===================
Izrael Szamir (Tel Aviv) i Marek Głogoczowski (Kraków)
Warto znać i pamiętać historię, ale często lepiej umieć ją zapominać. W historii bowiem można znaleźć tyle okropności, że może się odechcieć żyć. Na każdy naród, na każde państwo można zebrać takie dossier, że będziemy się dziwić, dlaczego ziemia jeszcze nosi te potwory? Historia to niebezpieczna broń i o tym dobrze wiedzą także na Zachodzie, gdzie w ciągu ostatnich dziesięcioleci stworzono propagandową superbroń: jest to informacyjne monstrum, obejmujące setki gazet i sieci telewizyjnych. To monstrum jest w stanie wyrwać z kontekstu jakąś dawną historię i zrobić z niej sprawę jak najbardziej aktualną.
Die Frage nach der nationalen Identität kam in Ägypten im 19./20. Jh auf (wie anderswo!1), ist noch immer nicht beantwortet, wie gezeigt wird; auch wenn Ägypten unerschüttlich als arabisch-islamische Nation dazustehen scheint. Eher gibt es ein Spannungsfeld zwischen eigener Tradition und arabisch-islamischer Identität.2 Ausgehend von der antiken Hochkultur wird hier der diesbezüglichen Entwicklung nach gegangen. Damit geht es natürlich auch um die Grundzüge der Geschichte Ägyptens, Kontinuitäten, Wendepunkte, Besonderheiten, Spezial-Aspekte. Auf den Sinai und die Juden Ägyptens wird besonders eingegangen. Die Kopten spielen in dieser Thematik aufgrund ihrer Verbundenheit mit der ägyptischen Nation per se eine Rolle. Eine Konstante durch die Jahrhundert war (ist), dass Ägypten hauptsächlich entlang des Nils sowie im Nildelta (> Mittelmeerküste) besiedelt ist, der Rest ist Wüste (und teilweise auch Küste).
Historia dla wielu osób jest fascynująca.
Tak się jednak składa, że bardzo często różne źródła zaprzeczają temu, czego uczy się nas od najmłodszych lat i choć dla mnie osobiście nigdy nie można mówić o 100% pewności, to jednak nie da się ukryć, że coraz więcej informacji wskazuje na to, że nasze korzenie sięgają dalej niż 966 roku.
Nie wiem jak to jest w Twoim przypadku ale dla mnie przez długi czas początkiem naszego państwa był właśnie rok 966, kiedy Mieszko I przyjął chrzest w obrządku rzymskim.
Przyznaję, że przyjąłem tę informacje, nie zastanwiając się nigdy nad tym, co było wcześniej.
TADEUSZ KLUKOWSKI adoptowany syn Zygmunta, urodził się 15 maja 1931 r. w Szczebrzeszynie. Większość czasu jego nauki w szkole powszechnej przypada na lata okupacji W latach 1944-1947 był uczniem reaktywowanego gimnazjum w Szczebrzeszynie i tu uzyskał tzw. małą maturę. Jako zaangażowany harcerz przez większość tego okresu pełnił funkcję przybocznego szkolnej drużyny Z.H.P. Pełne wykształcenie średnie otrzymał w 1949r. w Zamościu. Tu również angażował się w działalność harcerską, jednak ze względu na zmienione warunki polityczne były to organizacje uznawane za tajne, a mianowicie ''Szara Brać'', a następnie ''Konspiracyjne Oddziały Skautowe''. Po zdaniu matury przez kilka miesięcy studiował prawo na lubelskim U.M.C.S. Studia ze względów osobistych przerwał po kilku miesiącach przenosząc się do Warszawy. W marcu 1952r. przystąpił do para harcerskiej tajnej organizacji ''Kraj''. Aresztowany przez UB. 2 lipca tegoż roku następnie skazany przez Sad Wojskowy w Warszawie wyrokiem z dn. 1 grudnia 1952r. na śmierć. Wyrok wykonano w czerwcu (prawdopodobnie 16). Miejsce spoczynku nieznane (zapewne Służewiec).