Warszawa: Pluskwy w metrze. Jak często czyszczone są pojazdy? Imigranci nosicielami robactwa.
Warszawa: Pluskwy w metrze. Jak często czyszczone są pojazdy?
+
“Czyszczenie” nic nie pomoże, bo pluskwy są przynoszone przez nosicieli, którymi są imigranci.
To tych najpierw trzeba wyczyścić z Polski całkowicie i bezwzględnie.
Fenomen zapluskwienia jest znany od czasów PRL-u, akademików studenckich przekształcanych w wakacje na hotele dla bratniej młodzieży z III-świata.
Ta bratnia młodzież, po dwóch miesiącach zamieszkiwania, zapluskwiała akademiki na cały rok.
Nauka poszła w las.
Red. Gazeta Warszawska
+
W ostatnim czasie w pociągach metra namnożyło się pasażerów na gapę. Niestety, w tym przypadku nic nie poradzą kontrolerzy biletów. Chodzi bowiem o małych, niezwykle uciążliwych i trudnych do zwalczenia towarzyszy podróży. W sprawie pluskiew metrze interpelację do ratusza złożył jeden z radnych z dzielnicy Wola.
FBI przeszukało dom byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona w ramach śledztwa dotyczącego tajnych dokumentów: „NIKT nie jest ponad prawem”
Agenci FBI w piątek rano przeszukali dom w Maryland i biuro w Waszyngtonie byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Trumpa, Johna Boltona, w ramach nagłośnionego dochodzenia dotyczącego tajnych dokumentów.
Agenci federalni udali się do domu Boltona w Bethesdzie w stanie Maryland o godzinie 7 rano w ramach śledztwa zleconego przez dyrektora FBI, Kasha Patela , poinformował „The Post” przedstawiciel administracji Trumpa. Inny zespół udał się do biura Boltona w centrum Waszyngtonu, ale nie wszedł do środka, dopóki sędzia nie podpisał nakazu przeszukania w tym miejscu późnym rankiem w piątek.
„Nie jest bystrym facetem, ale może być bardzo niepatriotyczny” – powiedział prezydent Trump reporterom w Bolton w piątek rano. „Dowiemy się”
Później, w odpowiedzi na zarzuty, że nalot był zemstą za częstą krytykę Trumpa przez Boltona, prezydent przyznał w Gabinecie Owalnym, że uważa Boltona za „łajdaka”, który „cierpi na poważny syndrom szaleństwa Trumpa”.
„Ale tak samo myśli wiele innych osób, a nasze działania nie mają na nie żadnego wpływu” – dodał prezydent, który wspominał, że w sierpniu 2022 r. agenci przeszukali jego posiadłość w Mar-a-Lago pod dokładnie tym samym pretekstem.
„Przeszli przez wszystko, co można sobie wyobrazić” – powiedział Trump o nalocie FBI, który doprowadził do postawienia mu federalnych zarzutów o celowe ukrywanie informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego. „To nie jest przyjemne uczucie”.
Trump również w piątek upierał się, że nie miał żadnej wcześniejszej wiedzy na temat porannej operacji.
„Nic o tym nie wiem. Dopiero dziś rano to zobaczyłem… Mówię [Prokurator Generalnej] Pam [Bondi] i mówię grupie: »Nie chcę wiedzieć, ale musicie zrobić to, co musicie. Nie chcę o tym wiedzieć«” – powiedział.
„Mógłbym o tym wiedzieć. Mógłbym być tym, który rozpoczyna – i tak naprawdę jestem szefem organów ścigania – ale uważam, że tak jest lepiej”.
Tradycyjnie Departament Sprawiedliwości działał niezależnie od Białego Domu – zwłaszcza w sprawach potencjalnie powiązanych z polityką wewnętrzną. Na przykład były prezydent Joe Biden powiedział, że nie został poinformowany o nalocie na Mar-a-Lago.
Pierwszy Departament Sprawiedliwości Trumpa wszczął dochodzenie karne w sprawie rzekomego ujawnienia przez Boltona tajemnic państwowych w jego książce z 2020 roku „The Room Where It Happened”. Administracja Bidena później zamknęła to dochodzenie „z powodów politycznych”, jak twierdzi wysoki rangą urzędnik amerykański, a śledczy podejrzewają, że działania te mogły być motywowane polityczną opozycją byłego doradcy wobec Trumpa.
Urzędnicy poinformowali The Post, że obecne śledztwo wykroczyło poza książkę Boltona i przerodziło się w „szersze, tajne śledztwo w sprawie przecieku, które objęło administrację Bidena”.
Jak podają źródła, potencjalnymi podstawami do wniesienia oskarżenia karnego mogą być wycieki tajnych dokumentów przez Bolton do zagranicznych klientów lub krajowych mediów.
79-letni Trump bezskutecznie walczył o zablokowanie publikacji „The Room Where It Happened” z powodu uwzględnienia w niej tajemnic państwowych. Twierdził, że Bolton złamał umowę o zachowaniu poufności podpisaną jako warunek jego zatrudnienia.
Bolton pozostaje w konflikcie ze swoim byłym szefem od czasu, gdy Trump go zwolnił we wrześniu 2019 r. Regularnie pojawia się w CNN i krytykuje cele prezydenta w zakresie bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej.
Po powrocie Trumpa do Białego Domu w styczniu, natychmiast odebrał Boltonowi certyfikat bezpieczeństwa i oddelegował go do Secret Service.
Ten ostatni ruch wywołał obawy o bezpieczeństwo byłego doradcy, gdyż Iran uznał Boltona za cel zamachu w ramach zemsty za jego rolę w ataku dronów ze stycznia 2020 r., w którym zginął irański generał Kasem Sulejmani.
76-letni Bolton przez całą swoją karierę dyplomatyczną był również zagorzałym zwolennikiem zmiany reżimu w Iranie.
Konto Boltona na X opublikowało o 7:32 rano wiadomość krytykującą podejście Trumpa do wojny Rosji z Ukrainą, podczas gdy agenci FBI byli w jego domu. Nie jest jasne, czy był to zaplanowany post.
„Rosja nie zmieniła swojego celu: wciągnąć Ukrainę do nowego Imperium Rosyjskiego. Moskwa zażądała od Ukrainy oddania terytoriów, które już posiada, oraz reszty Doniecka, którego nie udało jej się zdobyć. Zełenski nigdy tego nie zrobi” – napisał.
„Tymczasem spotkania będą kontynuowane, bo Trump chce Pokojowej Nagrody Nobla, ale nie sądzę, żeby te rozmowy przyniosły jakikolwiek postęp”.
Do nalotu na Bolton doszło dzień po tym, jak Patel ujawnił, że były dyrektor FBI James Comey autoryzował wyciek tajnych dokumentów, „wprowadzając jednocześnie Kongres w błąd” tuż przed wyborami w 2016 r.
Patel zobowiązał się oczyścić rząd federalny z korupcji i ujawnić przypadki tuszowania faktów, zwłaszcza w kontekście śledztwa FBI w sprawie zmowy między Kremlem a kampanią prezydencką Trumpa w 2016 r.
https://nypost.com/2025/08/22/us-news/patels-fbi-raids-john-boltons-home-in-high-profile-national-security-probe/
Spotkanie Putin-Zełenski. Rosja stawia warunki
Spotkanie Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim zależy od rozwiązania kwestii spornych - to jest warunek Kremla. Siergiej Ławrow podkreśla, że bez tego nie dojdzie do rozmów.
USTAWA z dnia 5 sierpnia 2025 r. o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw
”Demokratycznymi” metodami Polski już nie da się uratować.
Ten koszmarny twór konstytucyjny, jakim jest ta RP, pochodzi z nadania władz sowieckich, a które z kolei były beneficjentem wojny hitlerowskiej 1 września 1939 roku.
To Hitler jest ojcem tego obecnego porządku w Polsce, co widać.
Wszelkie prawa uderzające w Polskę i Polaków, są aktem zdrady i współpracy z okupantem, to celem eksterminacji Polaków.
Ta ustawa jest tego przykładem.
Ci, którzy głosowali „za” – KARA ŚMIERCI!
UKRAINIE ŚMIERĆ
- a nie pomoc.
Red. Gazeta Warszawska
+
Tekst ustawy przyjęty przez Senat bez poprawek
USTAWA
z dnia 5 sierpnia 2025 r.
o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw[1])
Art. 1. W ustawie z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (Dz. U. z 2025 r. poz. 337, 620 i 621) wprowadza się następujące zmiany:
1) użyte w art. 2 w ust. 1 w zdaniu pierwszym i w ust. 2 w zdaniu pierwszym, w art. 4 w ust. 20a w zdaniu pierwszym, w art. 12a w ust. 1 we wprowadzeniu do wyliczenia, w art. 42 w ust. 3a w zdaniu pierwszym, w ust. 5a, w ust. 6 w zdaniu pierwszym, w ust. 7 w zdaniu pierwszym, w ust. 8 w części wspólnej, w ust. 11 w części wspólnej i w ust. 12a, w art. 42a w ust. 1 w zdaniu pierwszym, w art. 42b, w art. 50a, w art. 55b w ust. 1 oraz w art. 100d w ust. 1 we wprowadzeniu do wyliczenia wyrazy „do dnia 30 września 2025 r.” zastępuje się wyrazami „do dnia 4 marca 2026 r.”;
Trump zaostrza swoją wojnę z wiatrakami
To nie są ”odnawialne” źródła energii, bo energii nie można odnowić! Posługiwanie się taką nomenklaturą ogłupia uczniów w szkole i wyrabia im złą intuicję.
Te brednie są sączone przez idiotów z EU, a powtarzane przez polaczków, głównie idiotki ministry, gdzie w jednym z dokumentów prawnych EU ujawnia się pomylenie pojęcia (fizyka) prędkości z przyspieszeniem.
Pisaliśmy wielokrotnie o nieopłacalności i szkodliwości tego wiatractwa.
Trump wprowadzi w końcu zakaz prawny budowania tych wiatrakowe, które są bronią masowego rażenia.
Kiedy już te przestępcze rządy PO-PiS uzależnią Polskę od wiatru, to poprzez manipulowanie pogodą, będzie wywołane masowe oblodzenie łopat wiatraków - surowa zima, skutkiem czego Polska będzie całkowicie odcięta od dostaw tej energii, a duża część stacji wiatrowych będzie poważnie uszkodzona. Polacy będą zamarzać i umierać w swoich mieszkaniach, bo staną nie tylko domowe aparaty elektryczne, ale cała infrastruktura krajowa.
Może nawet dojść do tego, że gwałtowny spadek dostaw prądu w krajowej sieci złamie system energetyczny jako całość - w 100 procentach.
Ten przestępczy idiotyzm, który łamie prawo narodów do suwerenności, prawa ludzkie, wiele praw fizyki, biologii, ekonomii i konwencji międzynarodowych, w ramach którego, Orlen buduje farmy na Bałtyku, doprowadzi do masowego zabicia milionów ludzi tego regionu uzależnionych od dostaw energii elektrycznej. Orlen zaś, obciążony kosztami odszkodowań, splajtuje i będzie wykupiony z jednego dolara.
Red. Gazeta Warszawska
+
Prezydent Donald Trump w środę ponownie zaatakował turbiny wiatrowe, ponownie nazywając to odnawialne źródło energii nieefektywnym i drogim. Stało się to zaledwie dzień po tym, jak jego administracja ogłosiła nowe cła na turbiny wiatrowe.
„Każdy stan, który zbudował i polegał na ELEKTROWNIACH WIATROWYCH i ENERGII SŁONECZNEJ, odnotowuje REKORDOWY WZROST KOSZTÓW ENERGII ELEKTRYCZNEJ” – napisał prezydent w środę w Truth Social, po czym nazwał te formy odnawialnych źródeł energii „OSZUSTWEM WIEKU!”
We wtorek Departament Handlu Trumpa ogłosił, że rozszerzy zakres ceł z sekcji 232 na stal i aluminium – podwojonych do 50 procent w czerwcu – o 407 nowych kategorii produktów, w tym turbiny wiatrowe oraz ich „części i podzespoły”.
„W rezultacie stal i aluminium zawarte w tych produktach będą objęte stawką celną w wysokości 50 procent” – poinformował departament w swoim ogłoszeniu.









