Skandaliczne słowa ukraińskiego ministra
O jo-jo ojoj,
Szydło, Wójcik i inne pachołki, a nie zapominając o TV Trwam, czy RM, które tak radośnie witały uciekinierów ukraińskich i tak wojowniczo obrzucający Rosję wyzwiskami, tu tytułują tego chama "panem ministrem", a wykazują autentyczną gorycz rozczarowania kopniakiem, jakiego udzielił im ten "szef...".
Red. Gazeta Warszawska
+
Szef ukraińskiej dyplomacji, Dmytro Kułeba, zakłamuje historię. Podczas Campus Polska Przyszłości porównał ludobójstwo na Wołyniu do Akcji Wisła. Co więcej, nazwał ukraińskimi terytoriami obszar Lubelskiego, Podkarpacia i Małopolski.