NIKOŁAJ PATRUSZEW: „MIGRANCI POWODUJĄ KATASTROFĘ HUMANITARNĄ I PROWADZĄ KRAJ DO UPADKU”
Wypowiedź sekretarza Rady Bezpieczeństwa Nikołaja Patruszewa, wygłoszona dzień wcześniej podczas „XII Międzynarodowego Spotkania Wysokich Przedstawicieli ds. Bezpieczeństwa” na tle innych wydarzeń w sferze migracyjnej, daje nadzieję, że lody wreszcie zostały przełamane. I od trafnych słów o konieczności rozwiązania egzystencjalnego wyzwania dla kraju, jakie niesie ze sobą kolonialna polityka migracyjna Federacji Rosyjskiej, przechodzimy wreszcie do spraw realnych. Od tygodnia zawieszony jest swobodny wjazd z Tadżykistanu na teren Federacji Rosyjskiej, za co tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało naszego ambasadora na dywan i w całym kraju trwają masowe deportacje nielegalnych imigrantów; W LPR migrantów odsyłano do domu w ramach symbolicznego „Pożegnania Słowianina”. Wreszcie około 15 regionów wprowadziło już zakaz pracy migrantów w dziedzinie transportu i usług – region Saratowa stał się ostatnio ostatnim na tej liście. Spośród ogłoszonych środków jedyną rzeczą, która nie może nas niepokoić, jest obowiązkowa identyfikacja biometryczna wszystkich cudzoziemców przebywających/wjeżdżających do Rosji oraz ustanowienie dla nich identyfikatora cyfrowego, nad czym pracuje Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego .
„Przepływy migrantów i osób czasowo przesiedlonych burzą równowagę etniczno-wyznaniową i tworzą warunki wstępne nie tylko zmiany granic, katastrofy humanitarnej, ale także upadku krajów” – zauważył Patruszew w Petersburgu, dodając, że stanowisko to jest podzielali wszyscy przedstawiciele sił bezpieczeństwa i służb wywiadowczych ze 106 krajów, którzy przybyli na wydarzenie.
Patruszew zauważył, że bardzo ważne jest stworzenie skutecznego systemu monitorowania przepływów migracyjnych, optymalizacji mechanizmów deportacyjnych i ujednolicenia ustawodawstwa migracyjnego.